Peter Beny Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 OJ jak przykro :shake::shake::shake::shake: Szukajmy domku :-(:-( Gajka trzymam kciuki :cool3::cool3: Quote
kluska1991 Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 Co u naszej malinki? Mam nadzieje, że znajdzie w końcu upragniony domek co będzie umiał się nią zająć.. :roll: Quote
AnetaW Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Napisałam na owczarku ale tu też zapytam. Czy Państwo mieli słomiany zapał, czy ona jest naprawdę takim trudym psem? Jak się dogaduje z psami? I czy w stosunku do kotów wykazuje agresję? Mój znajomy ze szkolenia szuka dla siebie psa, może uda się go namówić, żeby nie czekał na szczeniaki tylko zaadoptował Gajkę. Quote
aga-zapalka Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 jejku...normalnie mam mieszane uczucia...tak sie cieszyłam że gajka znalazła domek i naprawdę wierzyłam że już w nim zostanie...a tu takie rozczarowanie...z psem trzeba pracować!!! a z gajutkiem to 4 razy więcej. dla mnie to nie odpowiedzialni ludzie...odpuścili sobie i tyle....szkoda tylko znowu że gajka na tym cierpi... A w ogóle to gdzie jest teraz Gaja? znów w krakowie?? Quote
Saba Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 kurczaki, tak mi szkoda Gajki :-( gdy by nie to że nie mam wogóle żadnych możliwości wzięcia psa to bardzo chętnie bym się nią zaopiekował, no ale mieszkam na stancji z moimi dwiema sukami :roll: Quote
kluska1991 Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Tylu jest chętnych na Gajeczkę, a nikt nie może pomóc :-( Kiedy się wreszcie suni poszczęści? I przyłączam się do pytania: Gdzie teraz jest Gaja? I co z jej szkoleniem? Czy jej byłe pńciostwo niczego nie "zepsuło"? Quote
Ayia Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 ja pooglaszalam Gajke ale nie wiem czy sa wogle jakies telefony... Quote
Ayia Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Gajka a ty co robisz tak na dole? pokazac sie!! u kogo jest teraz Gajka? niech napisze co u niej... :roll: Quote
kluska1991 Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 No właśnie. Dlaczego nikt nic nie pisze.. Quote
Ayia Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 i tak narprawde nie wiadomo czy Gajka szuka domku czy tez nie... :shake: Quote
pusia2405 Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Też tutaj co jakiś czas zaglądam i cisza...:cool3: Quote
aga-zapalka Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 co sie dzieje z Gajutkiem?? czemu nikt nic nie wie;( Quote
Guest Mrzewinska Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Gajka jutro wraca z Gliwic do Krakowa. Panstwo nie mieli czasu na szkolenie psa. A Gajka za bardzo ich broni - ich i ich domu, i to jest podstawowy problem. Dla swoich jest idealna, obcych straszy, obszczekuje, moze uderzyc zebami. Kotow chyba nie zna, z psami raczej OK - dogadala sie z mala starą suczką, ktora byla w gliwickim domu. Najlepszy bylby dom z ogrodem, ktos, kto albo wzialby sie porzadnie za szkolenie i podporzadkowanie psa, albo nie mial pretensji, ze pies broni domu na wlasna lape. Gajka umie zachowac czystosc, umie tez zostac w domowej klatce - wiec mozna ja zamykac, gdy przychodza zaproszeni goscie. Zofia Quote
pusia2405 Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Czyli Gajka znowu szuka. Niedobrze:shake:. Na jej zachowanie raczej dobrze to nie wpłynie:razz:. Quote
MonikaSz Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 W piątek Gajka wróciła do Krakowa. Za zgodą Zofii Mrzewińskiej wklejam ostatnie relacje m.in. z forum belgowego: "Zofia" napisał(a):Gajka poznala mnie - tak na zasadzie "my sie znamy" bez przesadnego entuzjazmu. Gdy wyczula Joanne - oszalala ze szczescia. Piszczala, tulila sie, pokazywala brzuch, chciala zalizac. W swoim dawnym domu Gajka zakceptowala wszystko, co ja z nia robilam - ogledziny ogona, brzucha, lap, zebow, gryzienie kości trzymanej przeze mnie i oddawanie. Objecia od gory, reagowanie na polecenie -wszystko OK, tak jak poprzednio reagowala na mnie. Przy wyjsciu przed dom bardzo latwo przyjeła korekty - jej proby skakania na ludzi byly raczej w stylu "ale fajnie, jak sie przestrazysz" niz "ja cie zjem". Jesli Gajka tak latwo weszla mi z powrotem w reke, choc kocha w tej chwili naprawde tylko Joanne, a przeciez cwiczylam z nia w sumie kilka razy, wniosek jest jeden - wystarczy sie jej nie bac, czytelnie pokazac, co sie akceptuje, czego nie. Wystarczy dac jej intensywne szkolenie na kazdym wyjsciu, takie zelazna reka w aksamitnej rekawiczce, kontra na zle zachowanie i natychmiastowa pochwala za dobre - i po dwoch tygodniach Gajka nie stanie sie aniolem, ale bedzie pod kontrola, przynajmniej na smyczy. Czlowiekowi, ktorego pozna i zaakaceptuje - nie jest w stanie zrobic zadnej krzywdy. A zaakceptuje kazdego, kto rozsadnie bedzie z nia pracowal - pochwala, nagroda, naprowadzanie w prace, nagradzanie spontanicznych zachowan, ale jednoczesnie zdecydowana kontra - zblokowanie smyczy wystarczy, jesli sunieczka zechce kogos postraszyc. Acha, tylko odpowiednio uzywajac slowa zakazu, potem polecenia waruj i nagradzania glosem - sklonilam suke do zachowania spokoju, chociaz za drzwiami od mieszkania ktos obok robil jakis miniremont. Wystarczy ktos kto chce i umie szkolic, i nie ma problemu. Ona jest w stanie nauczyc sie niemal wszystkiego, choc powtazram - raczej nigdy nie bedzie na dzien dobry kochac calego swiata. i z dnia dzisiejszego: "Zofia" napisał(a):Gajka dzis w parku chodzila w grupie ludzi z psami, zaciekawiona, probujac nawiazywac kontakt.... "Zofia" napisał(a):dzis Gajka uczyla sie nie brac zarcia bez pozwolenia, wytrzymywac siedzenie chociaz biegalam i machalam rekami uczyla sie nie brac zabawki bez pozwolenia, chociaz zabawka sie majtala, nie gryzc smyczy, ona sie blyskawicznie uczy, dzis merdala ogonem na moj widok, witala sie radosnie, jezdzila idealnie moim samochodem - w ciszy, oddawala mi gryzak nie boi sie ogladania uszu, zebow, lap Quote
aga-zapalka Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 czy znajdzie sie w końcu odpowiedzialny domek dla gajki?? no chyba że będziemy musiały zacząc zbierac pieniądze na domek z ogrodem dla Joanny...to wtedy problem sie rozwiąże;) gajka zostanie u swej najukochanszej panci:d Quote
Saba Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 aga-zapalka napisał(a): no chyba że będziemy musiały zacząc zbierac pieniądze na domek z ogrodem dla Joanny...to wtedy problem sie rozwiąże;) gajka zostanie u swej najukochanszej panci:d to by było piękne :evil_lol: Quote
pusia2405 Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 aga-zapalka napisał(a):czy znajdzie sie w końcu odpowiedzialny domek dla gajki?? no chyba że będziemy musiały zacząc zbierac pieniądze na domek z ogrodem dla Joanny...to wtedy problem sie rozwiąże;) gajka zostanie u swej najukochanszej panci:d No, chyba nic innego nam nie pozostaje:razz:. Quote
Ayia Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 a moze bylo by mozna jakies nowe zdjeci prosic?? ostatnio mialam telefon w spawie Gajki ale jak powiedzialam ze trzeba z nia pracowac to pan powiedzial ze sie zastanowi i zadzwoni... ale nie zadzwonil juz :-( Quote
Saba Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 jak ktoś powie że sie zastanowi i oddzwoni na wieść że z psem trzeba pracować, to umnie był by praktycznie skreślony, bo u jest potrzebny ktoś kto od razu wie że ma dużo czasu dla psa. Quote
MonikaSz Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 Prawdopodobnie w najbliższym czasie zostanie nagrany aktualny filmik Gajki pracującej z Zofią. Jak tylko będę miała link, to go wkleję. Niestety nie wiem czy są jakieś nowe zdjęcia ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.