Lodigezja Posted July 6, 2007 Author Posted July 6, 2007 Jak najbardziej wstawić na sportowe, tak moim skromnym zdaniem laika, a z czym to się wiąże to już tylko wy wiecie. A tak przy okazji mam pytanie. Jak startujecie z psami w różnych konkursach i zawodach to tak dla czystej satyswakcji z pucharka czy też można wygrać jakąś nagrodę pieniężną? W stanach i kanadzie ludzie zarabiają w ten sposób na życie, ale w Polsce chyba jeszcze nie jesteśmy na takim poziomie? Quote
MonikaSz Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Może ktoś dziś dojrzy Gajkę ? Lodigezja napisał(a):Jak startujecie z psami w różnych konkursach i zawodach to tak dla czystej satyswakcji z pucharka czy też można wygrać jakąś nagrodę pieniężną? Większość startuje z psami dla własnej satysfakcji, czy też dla sprawdzenia siebie i psa w stresującej sytuacji. Pucharki i dyplomy przeważnie są, ostatnio dosyć często od sponsorów także karma dla lokatowych miejsc, czasami drobne upominki w postaci np. smyczek na szyję, próbki karm itp. Edit: Laluna - banerek możesz wziąć ode mnie, dopiero przed chwilą spowrotem go dodałam. Quote
Guest Mrzewinska Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Na I mistrzostwach Polski psow towarzyszacych (1980 r.) dla wicemistrzyni nie bylo nawet pucharku, tylko dyplom z bledem w nazwisku przewodnika (i nie bylo rezerwowego dyplomu, aby poprawic blad), ale za to takie emocje, ze pamietam kazda sekunde startu do dzis!!! Pokazy szkolenia tez dawalismy za czapke gruszek przez wiele lat. I np krakowska druzyna startujaca ongis w zawodach ogolnopolskich dostala od organizatorow tylko dyplomy, a drobne upominki kupiono z absolutnie prywatnej kieszeni owczesnego prezesa Zwiazku oraz trenera ekipy. Zeby bylo nam milo i juz. Ech, te emocje, milo wspomniec. To byly piekne dni... Zofia Quote
Guest Mrzewinska Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 I jeszcze jedno - ze wzgledu na nieudokumentowane pochodzenie Gajka nie bedzie mogla, chocby byla najlepiej przygotowana, startowac w zawodach najwyzszej rangi. Np nie bedzie nigdy mogla byc czlonkiem druzyny reprentujacej Polske...Ale i tak mysle, ze jak wygra lokalne zawody obedience, PT, agility czy Memorial Wozniakowskiego, to przyszly wlasciciel bedzie puchnąć z dumy - i slusznie. A wiedze nabyta w szkoleniu nielatwego psa wykorzystuje sie na co dzien. Zofia Quote
LALUNA Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Jak startujecie z psami w różnych konkursach i zawodach to tak dla czystej satyswakcji z pucharka czy też można wygrać jakąś nagrodę pieniężną? Ta się obławiamy :evil_lol: Nikiedy jak się ma szczescie mozna wygrac karme, gadzet typu smyczka, miska, piłeczka, torba. I jest to chyba najlepsze rozwiazanie. Bo karmic trzeba, startowe są dosć wysokie. około 50 ( obed, agility, PT) -100 zł ( IPO) Wiec nawet karma pozwoli zaoszczedzić na kolejne startowe. Ale obcnie coraz mniej jest karmy a zastepowane są pucharami a ze dość szczodra reka się daje puchar za najmłodszego, najstarszego, dla rasy, w agility ostatnio za jeden przebieg, drugi przebieg potem cuzamen do kupy srednia z dwóch przebiegów. Wiec ten puchar staje się hmmm jakis taki .... W Czechach dwa kluby fundowały nagrody pieniezne na agilitach. Za pierwsze miejsce cos około 100 zł, wiec przynajmniej zwraca się startowe i zostaje na kilka kg karmy. Ale to taki maly wyjatek. ;) Mam juz banerek :lol: Quote
Urwis Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Lodigezja napisał(a): A tak przy okazji mam pytanie. Jak startujecie z psami w różnych konkursach i zawodach to tak dla czystej satyswakcji z pucharka czy też można wygrać jakąś nagrodę pieniężną? Ja nawet nie dla satysfakcji z pucharka :) bo pies raczej nie jest typem sportowym i nie rokuje wielkich zwycięstw. Głównie po to,żeby zobaczyć, czego nam jeszcze brakuje i co poprawić w szkoleniu. Motywuje mnie to do dalszego szkolenia i daje jasne wskazówki, bo sytuacja jest inna niż na placu - mój spory stres, innych przewodników stres, masa stresu unosi się w powietrzu i co psy w takiej sytuacji zrobią. W którym momencie coś zaszwankuje i na co zwrócić jeszcze uwagę. Co jeszcze doszlifować. Jak nad sobą lepiej zapanować, bo na spacerze też może być różnie, nigdy nie ma takich komfortowych warunków, jak na placu szkoleniowym. A szkolenia mój Urwis potrzebuje ogromnie, bo trafił do mnie jak miał pół roku, wcześniej siedział w domu z siostrą i jeszcze jednym psem i kotką, nie znał innych psów, nie znał dzieci czy innych ludzi, za to miał dobrze ugruntowany nawyk gonienia kota, nawet za cenę krwi strumieniami cieknącej z pyska i nie odpuszczał dopóki kotki nie przegonił w jakieś wyższe miejsce. I był wyraźnym prowodyrem tych zajść, bo po wyjeździe Urwisa, tamte się natychmiast uspokoiły. Teraz leży sobie na dywaniku z kotem mojej mamy, który przyjechał do nas na wakacje (po 3 latach szkolenia - Urwis, nie kot:lol:), bawi się z obcymi dzieciakami na podwórku, czasem tylko jeszcze próbuje inne samce ustawić,wtedy mu mówię "EJ" i to już zazwyczaj wystarcza. Ostatnio na zawodach, podczas treningu przed występem,przebiegł mu dwa razy po głowie czterokrotnie cięższy pies, który zwiał przewodnikowi. I jakoś Urwis się opanował,wyszedł na plac i wykonał ćwiczenia. Dawniej byłoby tak, że natychmiast zlokalizowałby wzrokiem tamtego psa i w te pędy poleciałby mu tłumaczyć, kto na tym stadionie jest jedynym psem uprawnionym do biegania innym po głowie i dlaczego właśnie Urwis. Mi się to wszystko jakoś przenika i częściowo pokrywa po prostu. Każde zawody to nowa sytuacja, w których sprawdzam siebie i psa. Lodigezjo - wstawienie Gajki na psysportowe nie wiąże się z niczym złym. Sportowcy - często zawodowi trenerzy raczej jej nie wezmą, z powodów przytoczonych przez Zofię. Ale może ktoś z nich będzie miał w swojej szkole fajnego kursanta, który by ją zechciał. To po prostu kolejne ogłoszenie - decyzja o sportowym forum dopiero teraz, ponieważ wczoraj Zofia napisała, że suka fantastycznie rokuje ( a wcześniej myśleliśmy, że tylko dobrze). Więc piję kawkę, strzelam z palców :) i tworzę tekst dla niej Quote
aga-zapalka Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 widze że Gaja na niezłą zawodniczke sie zanosi:)Bardzo mnie to cieszy.Szukałam dziś cały dzień miejsca dla mnnie i Gajki i znalazło się pare ofert.Ide dziś oglądać mieszkania.Właściciele oczywiście zgadzają sie na mieszkanie z psem...Także mam nadzieje że nie skreśliłyście mnie jeszcze.pozdrawiam Quote
Urwis Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Laluna lub MonikaSz pilnie proszone przeze mnie na forum psysportowe w celu wstawienia zdjęć :) Dział o psach ogólnie (ja nie umiem dałam tylko linki z ze zdjęciami będzie ładniej) Quote
LALUNA Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Juz sa. Wybrałam te najładniejsze. Chociaz być moze nie bedzie trzeba i wrócimy do rozmów;) Quote
Urwis Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Laluna może jeszcze te z treningu z Zosią (jaka jesteś szybka:crazyeye:, no wiadomo, tempo borderkowe :) ) Quote
nathaniel Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Proszę http://www.szkoleniepsow.fora.pl/post20498.html#20498 Quote
Urwis Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 dobra robota:bigok: teraz czekamy na fotki Gajki robiącej młynka na Raszkowym gryzaku;),tak więc Lodigezjo piłujcie ją na treningach u Zofii (bo czas się liczy bardzo...) Quote
Guest Mrzewinska Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Dzieki, Nathaniel, doskonala robota. Zofia Quote
nathaniel Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Mrzewinska napisał(a):Dzieki, Nathaniel, doskonala robota. Zofia Nie ma sprawy. Drobnostka. Żeby tylko dobry domek znalazła. aaa i na psiej kostce też jest Quote
Lodigezja Posted July 7, 2007 Author Posted July 7, 2007 Ach cicho, bo ja zalatana jestem i chwilowo nie chodzimy na tresurki. Gajka w poniedziałek kończy swój pobyt tymczasowy u Doroty i wraca do mnie, Będę miała 3 psy na 38 m kw. Ciekawe jak to się skończy ? Pożyjemy zobaczymy. A tak z ciekawostek to Mariola (co znalazła Gajkę) ma nowego znajdę, małego kundelka którego ktoś podrzucił pod jej dom. Robi się dziwwczyna sławna w okolicy :evil_lol: . Jak zrobię topic do pieska to zaraz tu wstawie, urocze maleństwo. Quote
pusia2405 Posted July 8, 2007 Posted July 8, 2007 Obserwuję ten wątek od początku. Miałam nadzieję, że mała ma już domek na stałe... No cóż, trzymam kciuki za agę w związku z mieszkaniem!! Quote
Guest Mrzewinska Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 Dzis Gajka oswajala sie w rowerem, z czlowiekiem prowadzacym rower i jadacym na rowerze. Bardzo szybko zaakapetowala to dziwne urzadzenie, szybko przestala sie bac. Zofia Quote
nathaniel Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Ciągle o niej myślę. Fajna sucz, oby znalazła fantastyczny dom . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.