Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przeklejam apel koleżanki, szczegóły poniżej :-(

Porzucona suka – owczarek belgijski malinois jest w beznadziejnej sytuacji. Pojawiła się w Porębie Wielkiej (koło Mszany Dolnej) około 20 kwietnia. Ma na szyi łańcuch zamiast obroży, więc na pewno była w rękach jakiegoś prymitywnego człowieka. Miała przez pewien czas stałą kryjówkę w gęstych zaroślach, w pobliżu miejsca w którym pracuję. Nieopodal – w tych samych krzakach, gdzie miała legowisko znajdują się zwłoki innego psa (podobne do owczarka kaukaskiego). To dziwny zbieg okoliczności, że suka i zwłoki psa pojawiły się w tym samym miejscu i czasie, a do tego malinois „zamieszkał” w pobliżu zwłok. Być może wydarzyła się jakaś potworna historia
Chciałabym pomóc bezdomnej, chociaż sama nie mogę jej wziąć do siebie na stałe. Jestem gotowa zaangażować się w jej ratowanie i akcję adopcyjną. Ale nie mogę w żaden sposób się nią zająć, bo sunia panicznie boi się ludzi. Jej strach przed człowiekiem jest porównywalny do lęku jaki wykazują dzikie zwierzęta. Każdy najmniejszy ruch, krok w jej kierunku, nawet najłagodniejszy cichy głos człowieka powoduje ucieczkę, nie ma szans by się do niej zbliżyć. Nie wiem, czy ma tatuaż, ale wygląda na rasową. Wszystko co mogę zrobić to podrzucać jej jedzenie. Przez kilka pierwszych dni, kiedy zanosiłam jej jedzenie czekała w bezpiecznej odległości i przychodziła zjeść dopiero gdy ja się oddaliłam. Po pewnym czasie jednak zaczęła za mną podążać. Widać że ciekawość i chęć podążania za człowiekiem, a zwłaszcza głód mieszają się z potwornym strachem. Próbowałam ją ośmielić w ten sposób, że nigdy nie szłam prosto w jej stronę, ale udawałam że nie zwracam na nią uwagi, często odwracałam się tyłem, siadałam na ziemi, nie patrzyłam w oczy, ale to nic nie dawało. Nawet udawałam ciche ziewanie, oblizywanie się, delikatne drapanie się – wszystko co normalnie uspokaja psa – to budziło jednak lęk w przerażonej suni. Bała się nawet, gdy głośniej westchnęłam. Brała jedzenie, gdy byłam daleko i odwrócona plecami. Tak było przez kilka dni.
Później suka zniknęła na kilka dni i pojawiła się znów, ale niestety z cieczką i w towarzystwie gromady wiejskich psów. Teraz jest już po cieczce (zapewne została pokryta) i jej zachowanie znacznie się zmieniło. Zmniejszyła dystans, przychodzi jeść prawie spod moich nóg i utrzymuje ze mną kontakt wzrokowy, ale nadal nie mam szans by ją dotknąć. 2 dni temu po raz pierwszy po wielu próbach, kombinacjach i podchodach odważyła się bardzo ostrożnie wziąć jedzenie z mojej ręki. Bierze z ręki, ale pod warunkiem że siedzę na ziemi w całkowitym bezruchu, w ciszy i nie patrząc, z wysuniętą ręką. A nawet najmniejsze przesunięcie ręki powoduje że się wycofuje lub nawet ucieka.
Sunia żyje tu już około 3 tygodnie, jest mocno wynędzniała, wychudzona, ma mnóstwo kleszczy i rozdrapane rany po klesczach…zachowuje się jak jakiś leśny banita. Doskonale się ukrywa, ma swoje ścieżki i kryjówki. Pojawia się i znika jak duch, nigdy nie wiem skąd przyszła i dokąd pójdzie. Widuję ją przeważnie o zmierzchu, ale nie codziennie. Nie wiem gdzie przebywa w ciągu dnia. Naprawdę, nie mam na razie szans, by ją złapać.
Mogę nadal cierpliwie ją oswajać i czekać aż pozwoli się zabrać. Jednak to może trwać bardzo długo, a w międzyczasie pewnie urodzi miot kundelków, albo może jej się przytrafić coś złego (choroba, samochód na drodze, albo ludzie złej woli).
Idąc za radą Zofii spróbuję zorganizować podanie środków nasennych i odłów. Problemem jest to, że tu gdzie przebywa sunia ja tylko pracuję, nie mieszkam na stałe i nie mam możliwości jej przetrzymania. A czas działa na jej niekorzyść, 26 maja wyjeżdżam na 2 tygodnie. Jeśli kogoś poruszy i zainteresuje los tej psiny na tyle, by się zaangażować w jej ratowanie. Mariola.

I jeszcze ode mnie, suni będzie potrzebna sterylka aborcyjna i opieka po, oraz dużo cierpliwości. Potrzebna jakakolwiek pomoc.

  • Replies 542
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ale takie miejscowości, jak: Poręba Wielka, czy Mszana Dolna są znane mniejszej ilości ludzi na forum. Więc tym samym proszę o nakreślenie, jaki to jest kierunek- wtedy będzie wiadomo do której części Polski zgłaszać się o DT!
...oczywiście można szukać po całej Polsce tymczasu, ale może zacznijcie od swoich regionów...

Posted

Sunia jest już wystawiona na belgi.com. Zaś Poręba i Mszana są koło Gorczańskiego Parku Narodowego, sama sunia natomiast pląta się koło dyrekcji parku.

Posted

Będę ją też wystawiała na forum owcz. belgijskich, a na razie potrzebna bedzie pomoc finansowa na sterylkę aborcyjną, oczywiście po złapaniu suni, jeżeli się uda.

Posted

Niech ta koleżanka postara się o zdjęcie to naprawdę ważne !
Ja niestety jej nie wezmę, potrzebny jest ktoś kto ma doświadczenie w opiece nad psami po przejściach i w jej przypadku na pewno potrzebne podwórko.

Posted

ja dołożę sie do sterylki jeżeli tylko uda sie ja troszkę oswić:shake:
Niestety nie jestem w stanie inaczej jak finansowo pomóc tej suni:oops: i ta finansowa pomoc też jest ograniczona :oops:

Posted

Dzięki wszystkim za wsparcie. Właśnie jestem w Gorczańskim PN i polujemy na sunię. Wczoraj udało nam się podać jej środek nasenny, ale niestety nie zadziałał tak jak powinien. Dawka była za mała i sunia nam uciekała za każdym razem jak się do niej podchodziło. Dzisiaj jej jeszcze nie widziałyśmy, mam tylko nadzieję że nie prześpi całego dnia i pokaże się wieczorem. Będę relacjonowała na bieżąco.

Posted

Witam wszystkich, poniżej zdjątka suni m.in. z tymczasową opiekunką. Sunia okazała się być bardzo młoda, 8-14 miesięcy i pomimo swojej płochliwości bardzo wesoła. Już zdążyła bawić się szmatką i piłką oraz podgryzać buty. Zdrowotnie to wszystko jest ok, tylko dostaje kropelki na zapalenie spojówek, kupa dobra, więc w weekend dostanie tabletki na odrobaczenie. W przyszłym tygodniu szczepienie na wściekliznę, no a potem sterylka aborcyjna. Jeszcze kończy cieczkę i możliwe że to była jej pierwsza cieczka. A skoro mamy do czynienia z młodym psem to zamówiłam dla niej royala dla szczeniąt.
Pilnie potrzebnmy dobry domek dla naszej małej oraz wsparcie finansowe. Po długich namysłach wybrałyśmy dla niej imię Gaja.

(Info dla forumowiczów z belgii.com.pl: Nie moge się zalogować do waszego forum sos, więc osoby mogące zasponsorować sunię proszę o kontakt przez dogomanię. Przeklejcie też proszę zdjęcia i tą wiadomość do waszego forum. Dzięki)







Posted

Całkiem ładna, nieraz widziałam niby maliniaki o wiele mniej maliniakowate :evil_lol:
Skopiuje info o niej na forum kynologi.com.pl

  • 3 weeks later...
Posted

Saba napisał(a):
kurcze myślałam że sunia ma już dom. Byłam pewna że tamci z forum belgów ją wezmą


Wyszło jak wyszło. Szukamy domku. Sunia jest młoda po sterylce. MA zapedy pilnujace wiec to musi być dom który bedzie kontynuował szkolenie posłuszeństwa aby sunia nie wlazła na głowe. Póki co pracuje z nią Zosia.
Super by było jakby trafił się domek do agility, jednak o ile nie to z ogródkiem ale z ludzmi którzy maja czas dla psa.

Posted

moim zdaniem nie ważne czy podwórko będzie czy nie ważne żeby z nią pracować. Po Fionie widzę ze jest o wiele bardziej szczęśliwa w Olsztynie na stancji niż jak mieszkałam z nią u rodziców na wsi.

Posted

Jak Lodigezja poda namiar zaczniemy ogłaszać. Narazie powiadomcie znajomych, moze ktoś bedzie chciał tak piękną sunię i byłoby od razu wiadomo gdzie idzie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...