Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

I jeśl chodzi o Fafika to :( :

"tylna, nóżka jest zupełnie sztywna On jej nawet nie zgina....do tego łapią go bardzo bolesne skurcze mięśni.... To taki radosny psiaczek.... On potrafi się uśmiechać . gdy jest zadowolony i akurat noga go nie boli , pokazuje w uśmiechu wszystkie ząbki i otwiera paszczę....Ponieważ jego stan jest poważny , a Fafik jest wyciągnięty z tego samego punktu co Koffi, Meffi i Gifcio, postanowiliśmy, za Waszym przyzwoleniem, że Fafik dołączy do Trójpaku. Ustąpił mu miejsca Koffi, który tak szczęśliwie znalazł dom u Pani Kasi . Będziemy wspierać leczenie i hotelowanie Fafika...Pani Aneta wybiera się z nim do ortopedy do Krakowa w tym tygodniu i być może będziemy wiedzieli jakie zabiegi musi mały przejść i jaki będzie ich koszt....Bardzo prosimy o dalsze wsparcie , bo operacje ortopedyczne są bardzo drogie a my teraz mamy dwa kalekie psy. Operacja Meffiego 18.09 ...."

tutaj filmik...

[video=vimeo;74064284]https://vimeo.com/74064284[/video]

Edited by Beatkaa
  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Iza i Avanti napisał(a):
Poproszę o nr konta, na które mogę przelać pieniążki za bazarek.


Już ślę zaraz PW :)

zozola77 napisał(a):
smutek i radosc w tym trójpaku..kciukam za wszystkie psiaki..


dziękujemy za obecność!

malawaszka napisał(a):
o rany ta nóżka Fafika bardzo źle wygląda...


niestety tak :(

Posted

malawaszka napisał(a):
o rany ta nóżka Fafika bardzo źle wygląda...


Najgorsze jest to, że go to boli, jak ma skurcze to aż piszczy z bólu...:(
Nie wiem jak takie psiaki mogły przebywać w miejscu, w którym nie ma ŻADNEJ opieki weterynaryjnej, a o tym, że ktoś by je wziął do weterynarza, to można by tylko pomarzyć :(

Posted (edited)

Dzięki Beatce , Grey ma cały pakiet ogłoszeń Dziękujemy bardzo




Moi Drodzy , Grey już po zabiegu Wszystko jak dotąd dobrze.... Dostał antybiotyk jako zabezpieczenie , za trzy dni kolejna dawka i po kłopocie . Szukamy dla Greya domku, więc jeśli możecie rozsyłajcie chłopaka , żeby szybko znalazł swój domek



Edited by iwonamaj
Posted

Makila napisał(a):
Fafik nie jest smutasem. on tylko nie lubi pozować.

Napisz, proszę coś o Faficzku... On tak strasznie płakał w Olkuszu :(, ten płacz brzmiał mi w uszach w dzień i w nocy :(...

Posted

Mefi też ma filmik ale nie jestem w stanie go przesłać ani zamieścić.
Ustaliłam z Beatką ,że będzie razem ze mną czuwać nad Mefim i zrobi filmiki przed operacją.

Posted

iwonamaj napisał(a):
Napisz, proszę coś o Faficzku... On tak strasznie płakał w Olkuszu :(, ten płacz brzmiał mi w uszach w dzień i w nocy :(...

Gadałam z Anetką, Fafik to zadziorny dyrektor:)
Jest tak malutki ,że przechodzi pod każdym psem :) ale się chce rządzić:)
Łapka i przykurcze mięśni z pewnością mu dokuczają...:(

Posted (edited)

Z domku Koffika

Witam wszystkich fanów Koffika I uprzejmie donoszę, że dziś mija czwarty dzień odkąd Koffi jest z nami. A wydaje się jakby był już o wiele dłużej. Chłopak ładnie dochodzi do siebie, chyba zapomniał już co mu się przydarzyło - jego złote oczyska nie są już smutne, pyszczydło się cieszy a energia rozpiera! Zniknęły problemy gastryczne, schodzi stan zapalny z łapki - Koffik dostaje antybiotyk, Nivalin (sama codziennie robię mu zastrzyki) i witaminki. No i dobre żarełko, na które już nauczył się czekać w pozycji ''siad'' a nie taranować lodówkę całą swoją 12-to już kilową masą Koffi jest psiakiem bardzo odważnym, ma silny charakterek, który odpowiednio ułożony z pewnością da fajny efekt. To mały wulkan energii! Szybko się uczy, dużo rozumie, bardzo garnie się do mnie. I do Drakusia Psiaki pięknie się zaprzyjaźniły, można śmiało zostawić je same, ich zabawom nie ma końca, nie nudzą się ze sobą. Myślę, że obecny stan rzeczy najlepiej oddadzą zdjęcia z weekendowego wypadu na naszą działkę Pozdrawiamy!









Edited by iwonamaj
Posted

Faficzek, to taka mała zadziora. O wszystko upomina się piskliwym szczekaniem. Wszędzie jest go pełno. Chętnie przychodzi do głaskania, jednak boi się (już trochę mniej) jak go biorę na ręce. Chyba nikt wcześniej tego nie robił, albo to było tak dawno, że nie pamięta. Mam wrażenie, jakby miał wtedy lęk wysokości. Fafik ma oszałamiający uśmiech, jak się cieszy to pokazuje wszystkie ząbki. Jest uroczym urwiskiem. Ma jamniczy, zadziorny charakterek. Jak mu coś nie pasi to oszczekuje psiaki kilka razy większe od niego. Ostatnio pogonił psa wielkości owczarka. Czasami można go nie zauważyć, natomiast nie sposób go nie usłyszeć. Obie tylne nóżki dają mu się we znaki. Wczoraj złapał go mocniejszy skurcz i bardzo płakał. Jak mu pomasowałam nóżki to przeszło. Taki śliczny maluszek, a tyle złego już musiał przeżyć. Serce pęka.

Posted

iwonamaj napisał(a):
Musi się udać tym naszym dwom maluszkom... Tyle serc poruszyli, są w dobrych rękach, jeszcze będą szczęśliwi...


Dokładnie..najważniejsze,że mają wspaniałą opiekę...wszystko musi się ułożyć z biegiem czasu.

Posted

Makila napisał(a):
Faficzek, to taka mała zadziora. O wszystko upomina się piskliwym szczekaniem. Wszędzie jest go pełno. Chętnie przychodzi do głaskania, jednak boi się (już trochę mniej) jak go biorę na ręce. Chyba nikt wcześniej tego nie robił, albo to było tak dawno, że nie pamięta. Mam wrażenie, jakby miał wtedy lęk wysokości. Fafik ma oszałamiający uśmiech, jak się cieszy to pokazuje wszystkie ząbki. Jest uroczym urwiskiem. Ma jamniczy, zadziorny charakterek. Jak mu coś nie pasi to oszczekuje psiaki kilka razy większe od niego. Ostatnio pogonił psa wielkości owczarka. Czasami można go nie zauważyć, natomiast nie sposób go nie usłyszeć. Obie tylne nóżki dają mu się we znaki. Wczoraj złapał go mocniejszy skurcz i bardzo płakał. Jak mu pomasowałam nóżki to przeszło. Taki śliczny maluszek, a tyle złego już musiał przeżyć. Serce pęka.



może magnez mu trzeba podać??
na te skurcze, najlepiej w kroplówce

Posted

I na dobranoc o Koffiku:

[FONT=arial black]"Właśnie robiłam Koffiemu świeży opatrunek, pierwszy raz w domu. Płakać mi się chciało ze wzruszenia jak Draki wszystko obserwował, położył się obok Koffika i zaczął lizać jego gołą łapkę... Leżały tak razem, patrzyły i grzecznie czekały aż skończę. Normalnie brak mi słów, mam łzy w oczach... Kochane psiska!"[/FONT]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...