iwonamaj Posted September 4, 2013 Author Posted September 4, 2013 zozola77 napisał(a):super....słodki psiak z niego a co z tym trzecim na miejsce Gifcika z trójpaku?? czy pominełam jakies wiesci??? Grey dzisiaj pojedzie ho hoteliku... Wieczorem może będą wieści... Cioteczki nie wyrabiam, wybaczcie... Wczoraj 9 godzin u lekarzy z Koffikiem, w nocy decoupage, jutro zawozimy do Krakowa Koffika, więc trasa Sosnowiec-Bytom-Kraków-Sosnowiec... Quote
Becia66 Posted September 4, 2013 Posted September 4, 2013 jaki bidusiek z tą łapką, nie chcę myśleć jaka by była jego przyszłość w Olkuszu... Quote
iwonamaj Posted September 4, 2013 Author Posted September 4, 2013 On by umarł w ciągu 2 dni, tak powiedział lekarz...Z głodu, bo nie jadł kilka dni, miał puste jelita i już nie mógł nawet pić :( A w łapeczkę wdałoby się zakażenie, bo miał ją poobcieraną do krwi, a tam brudno i bakterie, wirusy, groziła mu sepsa. Quote
iwonamaj Posted September 4, 2013 Author Posted September 4, 2013 Albumik Koffisia :) zapraszam do oglądania :) https://www.facebook.com/iwona.majerska/media_set?set=a.526377670767329.1073741837.100001853015846&type=1 Quote
iwonamaj Posted September 4, 2013 Author Posted September 4, 2013 Jutro o 16 wyruszamy... Najpierw do Bytomia po Koffika, a potem do Krakowa do Kasi. Kasia tak pisze na FB: "Będę raportowac na bieżąco mamy tu najlepszych specjalistów pod słońcem jeżeli chodzi o wszelkie zabiegi orto i zaprzyjaźnione rewelacyjne dziewczyny z gabinetu rehabitacji;) mam nadzieje ze wszystko pójdzie gładko i Mlody stanie na łapy;))" Quote
Nadziejka Posted September 4, 2013 Posted September 4, 2013 Sciiiiiiiiskamy bardzo bardzo za małego okruszka kochanego:buzi::thumbs::thumbs::thumbs:Kofuszka Quote
ewu Posted September 4, 2013 Posted September 4, 2013 Jutro rano jadę z Mefim do doktora Gierka. Quote
iwonamaj Posted September 4, 2013 Author Posted September 4, 2013 Trzymamy kciuki z całych sił... Quote
Nadziejka Posted September 4, 2013 Posted September 4, 2013 :modla:trzymamy mocniutko:thumbs::iloveyou: Quote
ania75 Posted September 4, 2013 Posted September 4, 2013 Bądź dzielny Meffiku - czekamy na dobre wieści Quote
Beatkaa Posted September 4, 2013 Posted September 4, 2013 Trzymam kciuki za podróż Koffika i wizytę u weta Meffiego:thumbs: Quote
yucca Posted September 4, 2013 Posted September 4, 2013 Ależ się dzieje! Powodzenia Koffi w nowym miejscu i powodzenia Meffi u doktorów :D Quote
Jasza Posted September 5, 2013 Posted September 5, 2013 Też trzymam kciuki! (Przypominam się z prośbą o adres :oops:, bo dzisiaj jestem ostatni dzień w pracy i mogę nadać paczkę do 14.00..) Quote
iwonamaj Posted September 5, 2013 Author Posted September 5, 2013 (edited) I znowu zmiana planów... Wpis z FB z wczoraj: Kate Przesmycka Drodzy przyjaciele Koffika i obserwatorzy jego wątku. Dzisiejszego wieczoru, po konsultacji z Panią Betą Eso, założycielką wydarzenia Koffi i osobą, która podarowała temu wspaniałemu szczenięciu będącemu ofiarą ludzkiej bezmyślności i braku sumienia szansę na godne życie odbierając je ze schroniska, pragnę podać do wiadomości, że wspólnie z Panią Betą rozważamy przyjazd Koffika do mnie Chciałabym dać mu dom. Stały dom. Czyli przyjąć go na zawsze pod swój dach (bo w moim sercu już zagościł). Jestem w pełni świadoma obowiązków związanych z potrzebującym pomocy w postaci leczenia, rehabilitacji i dostosowania się do jego potrzeb zobowiązań, zarówno finansowych jak i czasowych. Niemniej jednak gotowa jestem z chęcią je w pełni wziąć na siebie. Całkowicie na siebie. Mieszkam w niewielkim mieszkaniu w W-wie, pracuję zawodowo i mam już jednego 13-to miesięcznego kundelka, znalezionego w zeszłe wakacje. Mam też duże serce, jest w nim miejsce dla jeszcze jednego psa, mam również wiedzę, chęci i pieniądze na jego przyjęcie - chciałabym, żeby to był Koffik bo on potrzebuje stałej, odpowiedzialnej opieki. Mamy niewiele czasu. Większość z Was mnie nie zna, dlatego po rozmowie z Panią Betą wspólnie zdecydowałyśmy, że liczymy na Waszą opinię w tej sprawie. I na transport malucha do mnie do Warszawy jeśli Wasz głos wobec naszej propozycji będzie pozytywny. Czekamy na Wasze zdanie. Dziękuję Beta Eso Mnie martwi,że Koffi wyrośnie na dużego psa a z tego co wiem , Pani ma małe mieszkanie i już jednego psa... A jeśli one się nie polubią? Jak wytrzymają razem na małej powierzchni? Chyba Pani wczoraj pisała, że Pani dużo pracuje.... Proszę to przybliżyć, bo Koffi teraz wymaga ciągłej opieki... A po operacji to jeszcze bardziej.Jak Pani to widzi? Kate Przesmycka Mój pies jest super bystry. W trakcie szkolenia. Bardzo fajnego szkolenia. Jest bardzo miły, łagodny i fajny. Nie jest agresywny. Mój pies jest na mojej małej powierzchni tylko gdy mnie nie ma, nie pracuję aż tak dużo, po prostu w normalnym wymiarze, wymieniamy się z moim narzeczonym. I po pracy nasz pies uczestniczy w naszym życiu w pełnym wymiarze. Każdą wolną chwilę spędzamy z nim, w weekendy wyjeżdżamy na naszą dużą działkę, chodzimy na długie spacery do lasu, na łąkę, nad rzekę. Na wakcje nie ooddalibyśmy psa do hoteliku - pies jedzie z nami bo jest członkiem naszej rodziny. Koffika tez bym nie zostawiła absolutnie. Pies jest duży? Owszem, na pewno Koffi będzie dorodny, mam doświadczenie głównie z potężnymi, trudnymi rasami jak doberman, rotttweiller i owczarek niemiecki - to jest kwestia wychowania. Psy z natury są dobre, tylko ludzi głupi. Nie ma mozliwości żeby mój pies Koffika nie polubił - bardziej się obawiam, że go polubi za bardzo. Nie chciałabym żeby go męczył. Ale nie sądzę - psy rozumieją się lepiej niż ludzie. Miałam już u siebie suczkę w DT - obydwa psy były cudowne. Opiekę Koffiemu zapewnię. Nie mam dzieci, mam psy - to mówi samo za siebie. Operacja? I co z tego. Najwyżej wezmę wolne w pracy. Liczę się ze wszelkimi obowiązkami. To nie jest słomiany zapał. To jest potrzeba. Większość kobiet ma potrzebę macierzyństwa, ja nie jestm matką - mam potrzebę bycia dla zwierząt. Czy ma ktoś możliwość przeprowadzenia wizyty przed adopcyjnej dzisiaj w centrum Warszawy? Jeśli nie, to w najbliższym czasie po adopcyjną. Pani Kate jest osobą znaną na FB dlatego tak szybko zapadła decyzja... Edited September 5, 2013 by iwonamaj Quote
iwonamaj Posted September 5, 2013 Author Posted September 5, 2013 (edited) I jeszcze cytat z FB: Beta Eso PROSZĘ PAŃSTWA KOFFI MA DOM STAŁY . Pani Kate P. chce adoptować Koffiego i przejąć cały proces leczenia chłopaka na siebie.Koffi byłby pod opieką specjalistów w Warszawie ,a my mamy obiecane obszerne relacje z jego życia.... Długo wczoraj rozmawiałyśmy przez telefon i pani Kate, wydaje się być wymarzonym opiekunem dla Koffiego.... Chcemy jak najszybciej zorganizować transport, może nawet jutro , ale chcemy też , aby odbyła się wizyta PA. Być może jest ktoś z Warszawy, kto taką wizytę może przeprowadzić dzisiaj? Bardzo prosimy, bo to olbrzymia szansa dla Koffiego.... Edited November 6, 2013 by iwonamaj Quote
Jasza Posted September 5, 2013 Posted September 5, 2013 Ja trzymam mocno kciuki :-) Pani Kate brzmi fajnie. ( Wizyty - jak najbardziej) - jaka dzielnica Warszawy? Mogę powysyłać PW w tej sprawie. Quote
Martika&Aischa Posted September 5, 2013 Posted September 5, 2013 no to czekamy na wyniki wizyty :) trzymam kciuki za domek dla Kofficzka :) Quote
Martika&Aischa Posted September 5, 2013 Posted September 5, 2013 Jasza napisał(a):Też trzymam kciuki! (Przypominam się z prośbą o adres :oops:, bo dzisiaj jestem ostatni dzień w pracy i mogę nadać paczkę do 14.00..) Jaszko :loveu::loveu::loveu: jak paczusia doleci dam znać na pewno :) Quote
iwonamaj Posted September 5, 2013 Author Posted September 5, 2013 [quote name='Jasza']Ja trzymam mocno kciuki :-) Pani Kate brzmi fajnie. ( Wizyty - jak najbardziej) - jaka dzielnica Warszawy? Mogę powysyłać PW w tej sprawie. Pani Kate mieszka w centrum. Quote
Jasza Posted September 5, 2013 Posted September 5, 2013 Martika@Aischa napisał(a):Jaszko :loveu::loveu::loveu: jak paczusia doleci dam znać na pewno :) Dziękuję! Już wszystko wypisane. Ja, jak wrócę też zrobię bazarek, przepraszam, że tak zrzucam najgorszą robotę na Was. Quote
iwonamaj Posted September 5, 2013 Author Posted September 5, 2013 Jasza napisał(a):Dziękuję! Już wszystko wypisane. Ja, jak wrócę też zrobię bazarek, przepraszam, że tak zrzucam najgorszą robotę na Was. Nie żartuj, my z Jusią to uwielbiamy, to nasza wielka pasja :) Jeszcze raz - dzięki :calus: Quote
iwonamaj Posted September 5, 2013 Author Posted September 5, 2013 Dzisiaj wizyta przedadopcyjna w Warszawie w przyszłym domu Koffika, prosimy o kciuki :) Quote
Martika&Aischa Posted September 5, 2013 Posted September 5, 2013 [quote name='iwonamaj']Dzisiaj wizyta przedadopcyjna w Warszawie w przyszłym domu Koffika, prosimy o kciuki :) zaciśnięte !!!!!!!!!! :thumbs: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.