Guest Olimpijka Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Bidulek, ale ważne, że juz dobrze. Słodziak :) Quote
Floriska Posted August 30, 2013 Author Posted August 30, 2013 vege* napisał(a):Ojej co za historia przykra :( Ale dobrze, że się wszystko dobrze skończyło, dużo zdrówka dla małego :loveu: Dziękuję za ciepłe słowa :) :buzi: Quote
Floriska Posted August 30, 2013 Author Posted August 30, 2013 Olimpija napisał(a):Bidulek, ale ważne, że juz dobrze. Słodziak :) Kochane jesteście wszystkie! O! :angel::iloveyou: Quote
Floriska Posted September 1, 2013 Author Posted September 1, 2013 Alise napisał(a):Kiedy jakieś zdjecia? ;) Jaki niecierpliwiec! :lmaa: Dopiero były xD Quote
Floriska Posted September 1, 2013 Author Posted September 1, 2013 Dzisiaj byliśmy w Poniatowej u rodziców TŻ-ta. Chcieliśmy sprawdzić, jak Milord zareaguje na wodę. Szczerze, trochę się zdziwiłam, bo całą drogę szedł w miarę ładnie, a tuż przy stawie wpadł w jakąś ekstazę xD Oto co udało mi się uchwycić: http://floriska.wrzuta.pl/film/1GLr58J3jSH/papillon_i_woda Brudasek :evil_lol: Z Pańciem :lol: Quote
motylek1007 Posted September 1, 2013 Posted September 1, 2013 niezła ta ekstaza hahaha ale te uszy to on ma ogrone Quote
Floriska Posted September 6, 2013 Author Posted September 6, 2013 Ostatnio się przeprowadzaliśmy, nie miałam neta stąd moja nieobecność. W zamian przesyłam kilka fotek z kąpieli Milusia:) : I tutaj jeszcze zdjęcie z hodowli :) : Tu gdzie teraz mieszkamy jest świetne miejsce do aportowania i spacerków z psiakami. Mnóstwo trawy, w takim jakby wąwozie:) Niedługo zrobię mu zdjęcia i wstawię. Pozdrawiam! Quote
Alise Posted September 6, 2013 Posted September 6, 2013 Przecudny jest :) Maleństwo kochane :loveu: Jak łapka, już ok? Quote
Floriska Posted September 6, 2013 Author Posted September 6, 2013 Alise napisał(a):Przecudny jest :) Maleństwo kochane :loveu: Jak łapka, już ok? Dziękujeeemy ;) Łapka już jest ok, wcześniej trochę zdjął opatrunek ale weterynarz uznała że lepiej go całkiem zdjąć niż poprawiać samemu 4 razy dziennie. Widać, że już go nic a nic nie boli a nawet nie pamięta, że bolało.. ;) Quote
Alise Posted September 6, 2013 Posted September 6, 2013 Floriska napisał(a):Dziękujeeemy ;) Łapka już jest ok, wcześniej trochę zdjął opatrunek ale weterynarz uznała że lepiej go całkiem zdjąć niż poprawiać samemu 4 razy dziennie. Widać, że już go nic a nic nie boli a nawet nie pamięta, że bolało.. ;) To bardzo się cieszę, że już wszystko dobrze! :) :multi: Quote
motylek1007 Posted September 7, 2013 Posted September 7, 2013 trzeba pilnować łobuza, żeby nie robił już takich akcji ;) Quote
Floriska Posted September 7, 2013 Author Posted September 7, 2013 motylek1007 napisał(a):trzeba pilnować łobuza, żeby nie robił już takich akcji ;) Tak wieem.. teraz się o wszystko boję zresztą wcześniej też tak było a mimo to doszło do kontuzji :( Papillony mają łamliwość kości więc całe życie go będę musiała pilnować, nie wyrośnie z tego. To jest mała skacząca kózka. Ostatnio ma tyle energii do psot, że tylko nas rozśmiesza ale też mamy ręce pełne roboty, żeby go odzwyczajać głupot albo nagle nie reagować. To jest takie małe centrum świata, chce być naszym pępkiem świata ;p Jak się czymś zajmujemy nie nim to przynosi np but z przedpokoju i go gryzie przed nami na dywanie, albo papier z toalety tarmosi do pokoju.. wygląda komicznie ale wiadomo ;p Coś trzeba robić i to zmieniać :D Na razie najbardziej sprawdza się ignorowanie. Bo powiedzenie NIE i zabranie rzeczy lub oddaj za przysmak, tylko mu pokazuje, że ,,aha, tego nie mogę brać, ale jeśli wezmę jak nie zwracają na mnie uwagi to wtedy się mną zajmą ^^ chociaż przez chwilę" ;p Urwis, urwis i jeszcze raz urwis. Słodki urwis :) Quote
Guest Olimpijka Posted September 7, 2013 Posted September 7, 2013 Floriska napisał(a):Tak wieem.. teraz się o wszystko boję zresztą wcześniej też tak było a mimo to doszło do kontuzji :( Papillony mają łamliwość kości więc całe życie go będę musiała pilnować, nie wyrośnie z tego. To jest mała skacząca kózka. Ostatnio ma tyle energii do psot, że tylko nas rozśmiesza ale też mamy ręce pełne roboty, żeby go odzwyczajać głupot albo nagle nie reagować. To jest takie małe centrum świata, chce być naszym pępkiem świata ;p Jak się czymś zajmujemy nie nim to przynosi np but z przedpokoju i go gryzie przed nami na dywanie, albo papier z toalety tarmosi do pokoju.. wygląda komicznie ale wiadomo ;p Coś trzeba robić i to zmieniać :D Na razie najbardziej sprawdza się ignorowanie. Bo powiedzenie NIE i zabranie rzeczy lub oddaj za przysmak, tylko mu pokazuje, że ,,aha, tego nie mogę brać, ale jeśli wezmę jak nie zwracają na mnie uwagi to wtedy się mną zajmą ^^ chociaż przez chwilę" ;p Urwis, urwis i jeszcze raz urwis. Słodki urwis :) Jeny, jakbym czytala o mojej :D Też jest takim diabłem małym pełnym życia i ja też się o nią ciągle schizuję :mad: Quote
Floriska Posted September 7, 2013 Author Posted September 7, 2013 Olimpija napisał(a):Jeny, jakbym czytala o mojej :D Też jest takim diabłem małym pełnym życia i ja też się o nią ciągle schizuję :mad: Czyli nie jestem sama ;p Od kilku dni mi właśnie tak zaczął brykać.. jest na przemian słodki, a za chwilę nieznośny ;p przestałam mu np dawać jakiś cząstek jedzenia np wędliny gdy jem a on ślicznie prosi (waruje :P) to zaczął obgryzać tapetę.. więc idę zaraz po gorzki paluszek może to go zniechęci ;p bo moje zakazy działają w takiej chwili zachęcająco.. Quote
rika Posted September 7, 2013 Posted September 7, 2013 Weszłam przez przypadek i co widzę? USZY :loveu: śliczny ;) Quote
Guest Olimpijka Posted September 7, 2013 Posted September 7, 2013 Floriska napisał(a):Czyli nie jestem sama ;p Od kilku dni mi właśnie tak zaczął brykać.. jest na przemian słodki, a za chwilę nieznośny ;p przestałam mu np dawać jakiś cząstek jedzenia np wędliny gdy jem a on ślicznie prosi (waruje :P) to zaczął obgryzać tapetę.. więc idę zaraz po gorzki paluszek może to go zniechęci ;p bo moje zakazy działają w takiej chwili zachęcająco.. Zobaczysz co się zacznie około 4 miesiąca :P Moja nauczyła się warczeć i warczy żeby się bawić nogawkami, laczkami na nogach :mad: Świruje szczególnie po kupie i jak ma mokre łapki po dworze :diabloti: Quote
Floriska Posted September 7, 2013 Author Posted September 7, 2013 rika napisał(a):Weszłam przez przypadek i co widzę? USZY :loveu: śliczny ;) Witamy i dziękujemy ^^ Olimpija napisał(a):Zobaczysz co się zacznie około 4 miesiąca :P Moja nauczyła się warczeć i warczy żeby się bawić nogawkami, laczkami na nogach :mad: Świruje szczególnie po kupie i jak ma mokre łapki po dworze :diabloti: Właśnie jest już coraz bliżej 4 miesiąca.. warczał na podwórku gdy złapał jakąś kość i nie chciał oddać ale już przeszedł komendę oddaj i oddaje bez warczenia, czasami tylko bardzo niechętnie :D O matko co teraz widzę...co robi mój Miluś żeby zwrócić na siebie uwagę? Poszedł do łazienki i wziął podpaski z dolnej półki po czym przybiegł z zadartym ogonem i podniesioną głową pokazać swoją ,,zdobycz"... i weź tu miej chwilę dla siebie :shake: i weź tu takiego zignoruj.. :niewiem: Quote
Guest Olimpijka Posted September 7, 2013 Posted September 7, 2013 Floriska napisał(a):Witamy i dziękujemy ^^ Właśnie jest już coraz bliżej 4 miesiąca.. warczał na podwórku gdy złapał jakąś kość i nie chciał oddać ale już przeszedł komendę oddaj i oddaje bez warczenia, czasami tylko bardzo niechętnie :D O matko co teraz widzę...co robi mój Miluś żeby zwrócić na siebie uwagę? Poszedł do łazienki i wziął podpaski z dolnej półki po czym przybiegł z zadartym ogonem i podniesioną głową pokazać swoją ,,zdobycz"... i weź tu miej chwilę dla siebie :shake: i weź tu takiego zignoruj.. :niewiem: Mojej to znoszenie właśnie przeszło, a na podwórku jak coś do pyszczka złapie to wie, że ja zabiorę i idzie szybkim krokiem to już wiem, że coś ma :razz: Dziś godzinę na dworze była i nie chciała wracać! Biegała ze smyczą w pysku zadowolona :lol: Quote
Floriska Posted September 7, 2013 Author Posted September 7, 2013 [quote name='Olimpija']Mojej to znoszenie właśnie przeszło, a na podwórku jak coś do pyszczka złapie to wie, że ja zabiorę i idzie szybkim krokiem to już wiem, że coś ma :razz: Dziś godzinę na dworze była i nie chciała wracać! Biegała ze smyczą w pysku zadowolona :lol: hahaha jaka spryciuuula :D No to ładnie :D A Wy macie podwórko swoje? Bo my nie ;p dzisiaj byliśmy też z godzinę albo i więcej na dworze, zaraz może wstawię kilka zdjęć :) Ty też byś coś dodała! :mad: Quote
Guest Olimpijka Posted September 7, 2013 Posted September 7, 2013 Floriska napisał(a):hahaha jaka spryciuuula :D No to ładnie :D A Wy macie podwórko swoje? Bo my nie ;p dzisiaj byliśmy też z godzinę albo i więcej na dworze, zaraz może wstawię kilka zdjęć :) Ty też byś coś dodała! :mad: Nie mamy, ale mam mini park pod oknami i tam sobie gania między drzewkami :) Nie mam właśnie nowych zdjęć, muszę popstrykać. Mam coś w szelkach nowych to wrzucę ;) Quote
Floriska Posted September 7, 2013 Author Posted September 7, 2013 (edited) Dzisiejszy spacer był troszkę przełomowy, bo Milord pierwszy raz biegał bez smyczy z nowo poznanymi cocer spanielem i jamnikiem :) Widok był świetny, w końcu zobaczyłam w moim papillonie PSA z krwi i kości a nie malutką kuleczkę na którą trzeba chuchać i dmuchać i bronić przed całym światem. Owszem, przed psami pokroju ONków czy labków dalej będę go bronić bo mogą niechcący mu zrobić krzywdę. Tak jak dzisiaj usłyszałam właścicielkę Onka ,,uważaj to jeszcze dziecko.. Ty byś go łapą zabił" xD dobrze, że pani była świadoma ;p bo też spotykam się z biegającymi wielkimi psiakami bez smyczy i słodkiej uwadze z oddali ,,on nic nie zrobi.." Zdjęć z sedna spaceru z pobratymcami nie mam, nie myślałam nawet żeby je zrobić a szkoda, za to mam kilka z aportowania i sielanki na trawce :) Nie ucinałam go specjalnie, takie mi niechcący wyszło bez oczek i uszu :X Maleństwo <3 Uwielbiam jak jest taki skupiony i czeka na aport :D Jak jest nakręcony też :loveu: A tutaj da się w nim już zauważyć coś z motyla... Edited September 7, 2013 by Floriska Quote
Floriska Posted September 7, 2013 Author Posted September 7, 2013 Olimpija napisał(a):Nie mamy, ale mam mini park pod oknami i tam sobie gania między drzewkami :) Nie mam właśnie nowych zdjęć, muszę popstrykać. Mam coś w szelkach nowych to wrzucę ;) Popstrykaj a zdjęcie w nowych szelkach też z chęcią zobaczę! :diabloti: Swoją drogą muszę jakieś nowe kupić dla Milorda, te która ma były totalnie pierwsze lepsze .. wykosztowałam się tylko na obrożę i smycz takie błękitne ale okazały się być felerne.. za duży i ciężki karabińczyk :( nie patrzyłam wtedy na to przy wyborze .. Quote
Guest Olimpijka Posted September 7, 2013 Posted September 7, 2013 No cudeńko małe :D Fane ma te uszka :) U mnie leżą szelki 2 sztuki i smycz skórzana czerwona, no ale cóż :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.