Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hałabajówka napisał(a):
To chyba trzeba to napisać w tytule że szukacie osoby która się podejmie wyciągnięcia i opłacenia psa.

Jak to Lando ma zapewnioną przyszłość jak hotelik jest tylko na miesiąc i nie ma wystarczających deklaracji ?


Ale Jola i Ola podjęły się go pilotować i go wyciągnąć.

  • Replies 376
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

mdk8 napisał(a):
ale jak zbierać deklaracje jak nikt nie chce wziąć odpowiedzialności za biedaka?


A może z drugiej strony....Nikt nie chce wziąć odpowiedzialności, bo nie ma deklaracji....:roll:

Wzięcie odpowiedzialności za psiaka (w tym bycie skarbnikiem) to jedno, a zbieranie deklaracji to drugie, ale tutaj nic się nie dzieje w tej kwestii.
Tak jak napisałam, trzeba rozsyłać gdzie się da, bo pisanie na wątku nic nie daje. Każda z nas, która szukała deklaracji dla psiaka sama o tym dobrze wie, że deklarowiecze nie pojawiają się znikąd...

W tym momencie wzięcie odpowiedzialności za psa równa się żmudnej robocie wysyłania próśb, a w wypadku, gdyby deklaracje się nie pojawiły, płacenie kilku stówek miesięcznie z własnej kieszeni....Dla mnie nierealne, czekanie na nic-> na to aż w końcu Rudi wyląduje w Radysach.

Edited by paula_t
Posted

Dogo07 napisał(a):
No tak, tylko że Lando ma zapewnioną przyszłość a przyszłosć Rudiego jest niepewna i raczej wychodzi na to że będą to RaDYsy.

Czego oczekuje ten wątek ?
Że znajdzie sie ktoś komu psiak zapadnie w serce i będzie miał możliwość wzięcia za niego odpowiedzialności.

Wiesz, Rudi może mieć tak samo zapewnioną. Jak ktoś zapłaci tak jak ja zadeklarowałam, ze zapłacę za Lando i tak jak znalazłam dt.

Posted

[quote name='paula_t']A może z drugiej strony....Nikt nie chce wziąć odpowiedzialności, bo nie ma deklaracji....:roll:

Wzięcie odpowiedzialności za psiaka (w tym bycie skarbnikiem) to jedno, a zbieranie deklaracji to drugie, ale tutaj nic się nie dzieje w tej kwestii.
Tak jak napisałam, trzeba rozsyłać gdzie się da, bo pisanie na wątku nic nie daje. Każda z nas, która szukała deklaracji dla psiaka sama o tym dobrze wie, że deklarowiecze nie pojawiają się znikąd...

W tym momencie wzięcie odpowiedzialności za psa równa się żmudnej robocie wysyłania próśb, a w wypadku, gdyby deklaracje się nie pojawiły, płacenie kilku stówek miesięcznie z własnej kieszeni....Dla mnie nierealne, czekanie na nic-> na to aż w końcu Rudi wyląduje w Radysach.

Tak jak pisze Paula ...tylko żmudna praca ..rozsyłanie wątku ... ..stałe deklaracje ...prośba o bazarki i pomoc jednorazową mogą uratowac te biedne psiaki i zmienic ich los. Na wątku straszna cisza a czas ucieka.

Posted

na kilkunastu wątkach prosiłam aby kto może tu zajrzał, jednak mam wrażenie ,że nawet jak ktoś tu wszedł i zobaczył ,że pies nie ma opiekuna to po prostu " sobie poszedł". Moim zdaniem łatwiej jest znaleźć deklaracje jak pies jest bezpieczny a Rudi niestety nie jest. Pisałyście,że osoba na FB zaoferowała opłacenie mu 1-go miesiąca h. Jak myślicie jak długo ta osoba podtrzyma deklarację skoro nic się nie dzieje? Miesiąc to bardzo dużo. W tym czasie można szukać mu domu i deklaracji. Ja mogę dać tylko 5,- stałej. Niestety nie dam rady więcej bo mam deklaracji na 200,- i dochodzą jeszcze bazarki i jednorazowe... Jak tak dalej pójdzie to wywiozą biedaka i taki będzie finał....

Posted



nawet sobie tego nie wyobrażam ...ten psiak w Radysach po prostu zginie! Nigdy tego nie zrozumiem ...pies ma wątek więc już sukces bo został zauważony z pewnością z tysięcy innych biedaków i nic się nie dzieje. A wystarczy poświęcic trochę czasu na rozesłanie prośby o pomoc ..jakiejkolwiek nawet tej najmniejszej. W takiej samej sytuacji była przecież Nutka i Marcel. W ciągu niecałego tygodnia oby dwoje byli bezpieczni i z dużą ilością deklaracji stałych oraz jednorazowych jechały do DT.
Ten wątek po prostu umiera śmiercią naturalną ...zupełnie bez sensu :( a ten biedny psiak zostaje pozbawiony ostatniej nadziei.

Posted

dziewczyny dajcie mu szansę, nie pozwólcie mu zginąć .....nie raz byłam świadkiem cudów na dogo. Były wyciągane psy bez deklaracji na szybko tylko dlatego, żeby ratować im życie. RATUJCIE GO. :modla::modla::modla::modla:

Posted

mdk8 napisał(a):
na kilkunastu wątkach prosiłam aby kto może tu zajrzał, jednak mam wrażenie ,że nawet jak ktoś tu wszedł i zobaczył ,że pies nie ma opiekuna to po prostu " sobie poszedł". Moim zdaniem łatwiej jest znaleźć deklaracje jak pies jest bezpieczny a Rudi niestety nie jest. Pisałyście,że osoba na FB zaoferowała opłacenie mu 1-go miesiąca h. Jak myślicie jak długo ta osoba podtrzyma deklarację skoro nic się nie dzieje? Miesiąc to bardzo dużo. W tym czasie można szukać mu domu i deklaracji. Ja mogę dać tylko 5,- stałej. Niestety nie dam rady więcej bo mam deklaracji na 200,- i dochodzą jeszcze bazarki i jednorazowe... Jak tak dalej pójdzie to wywiozą biedaka i taki będzie finał....


No ja tu weszłam na zaproszenie, ale nie wiem za bardzo o co chodzi i co jest potrzebne :(

Posted

deklaracje i osoba, która by wzięła odpowiedzialność za Rudiego. Dziewczyny z Kozienic prosiły o pomoc dla 4 psiaków, którym groziła wywózka do Radys. Został jeden Rudi, który prawdopodobnie wyjedzie bo nikt nie chce podjąć się "poprowadzenia" go. Na FB znalazła się osoba gotowa opłacić mu 1 m-c w h. Tak to wszystko zrozumiałam.
'

Posted

mdk8 napisał(a):
deklaracje i osoba, która by wzięła odpowiedzialność za Rudiego. Dziewczyny z Kozienic prosiły o pomoc dla 4 psiaków, którym groziła wywózka do Radys. Został jeden Rudi, który prawdopodobnie wyjedzie bo nikt nie chce podjąć się "poprowadzenia" go. Na FB znalazła się osoba gotowa opłacić mu 1 m-c w h. Tak to wszystko zrozumiałam.
'

ja też tak to rozumiem.
a czy jakies potencjalne miejce jest?
a miesiac to bardzo dużo.

Posted

Ja to wszystko wiem, ale właśnie szansą dla Rudiego był ten watek że może ktoś go wypatrzy, da dt, albo z ogłoszeń da mu domek.
Wyciągniemy Rudiego , pobędzie w hoteliku z miesiąc a potem co ?
Oddamy do schroniska ?

Posted

[quote name='mdk8']deklaracje i osoba, która by wzięła odpowiedzialność za Rudiego. Dziewczyny z Kozienic prosiły o pomoc dla 4 psiaków, którym groziła wywózka do Radys. Został jeden Rudi, który prawdopodobnie wyjedzie bo nikt nie chce podjąć się "poprowadzenia" go. Na FB znalazła się osoba gotowa opłacić mu 1 m-c w h. Tak to wszystko zrozumiałam.
'

To może wyjaśnię parę rzeczy.

1.Pomocy potrzebują 3 starsze psy:Lando, Rudi i Filon - wszystkie w okolicy 10 lat.
Lando


Rudi


Filon


Dziewczyny założyły im ostatecznie dziś wydarzenie na FB.

2.Co tu robi na początku wątku Bastek, który miał i ma zapewnione miejsce, i co robi tu Taj, który ma od dawna swój wątek i jest u Murki i było wiadomo, że do niej pojedzie?

3.Te psy są w wątku kozienickim i tam napisałam wyraźnie, że gdyby była wywózka to ustaliłam z weterynarzami co mają zrobić.

Potrzebna jest osoba, która zajmie się finansami Rudiego - ja mam pod opieką finansową 11 psów - przy czym 3 w hotelach, 2 w innych dt,reszta czyli 6 u mnie + 3 prywatne.

Posted

Dostałam zaproszenie od mdk8, i tak jak pisąła juz wyżej, ze pewnie już wiele osób tu było i sobie poszło, to od razu powiem, że ja tak zrobiłam, bo nie mogłam sie zorientowac o co chodzi, gdize lezy problem.........

Jeśli juz wiadomo kto prowadzi finanse, to dajcie proszę na pw nr konta, to co0ś podeslę, ale tylko jednorazowo, bo mam 6 psów do opłacania deklaracji co miesiąc, i jednorazowo wpłacam co mogę, a poza tym trzymam finanse 3 psów, i sama nie mam pełnych deklaracji na "moje" bidy................

Jeśli już ustalicie, kto prowadzi finanse, to zaraz ustalcie czy ta osoba wpłaca tylko co miesiąc za ewentualny hotelik, czy jest tez odpowiedizlana za psa ( co w przypadku braku deklaracji? ).

Posted

Sytuacja wygląda tak:
Filon- biały pies ma miejsce w hoteliku i jedną deklarację
Lando - zajmuje się nim Iwona - mysza 1

Rudi nie ma nic konkretnego, ani miejsca, ani deklaracji.

Rozmawiałam z lecznicą jakiś czas temu i w razie wywózki powiedziałam im co robić bo mieszkam najbliżej.
Druga sprawa - w jednym z hotelików pies z Kozienic ma szansę na dom - jeśli tak by się stało byłoby miejsce dla Rudiego (jeszcze dopytam).
Pozostaje sprawa odpowiedzialności finansowej i zebrania deklaracji z wątku w jednym poście.

Tylko - brak chętnych, a ile psów na siebie może brać ktoś taki jak ja czy np. Iwona mysza 1?

Posted

Lacia napisał(a):
czy Rudi akceptuje inne psy? Jaki ma do nich stosunek?


Jak tylko dodzwonię się do lecznicy to napiszę (rano mają najwięcej zabiegów i akurat nie odbierają tel.), ale z tego co widziałam i wiem jest spokojny. Napiszę jak tylko dopytam.

Posted

Sytuacja w przytulisku jest tragiczna, nawet zarezerwowane psy będzie trudno zatrzymać gdyż jest przepełnienie i to ogromne.

Rudi - pani weterynarz powiedziała,że jest przemiły i sympatyczny dla psiaków, teraz siedzi z sunią z braku miejsca.

Podłamałam się maksymalnie.

Posted

[quote name='mestudio']Sytuacja w przytulisku jest tragiczna, nawet zarezerwowane psy będzie trudno zatrzymać gdyż jest przepełnienie i to ogromne.

Rudi - pani weterynarz powiedziała,że jest przemiły i sympatyczny dla psiaków, teraz siedzi z sunią z braku miejsca.

Podłamałam się maksymalnie.

Jeżeli Rudi nie ma problemów z innymi psami to możemy z Macią zabrać go do siebie.. Można szukać transportu, kawał drogi jest do przebycia ale damy rade.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...