mestudio Posted September 11, 2013 Posted September 11, 2013 (edited) Tak, jest, ale trzeba zapłacić więcej niż koszt paliwa, ale napiszę do niej bo widzę, że ma teraz info o transporcie za zwrot za paliwo. Rozmawiałam z lecznicą, że jeśli do środy Rudi nie pojedzie to przyjdzie do mnie poczekać na transport, do tego czasu nie mogę wziąć kolejnego psa. Klaudia w tym tygodniu raczej nie da rady, ale szukam dalej. Edited September 11, 2013 by mestudio Quote
Martika&Aischa Posted September 11, 2013 Posted September 11, 2013 Mestudio a pisałaś w sprawie transportu do Jubu ??? może akurat .... Quote
mestudio Posted September 11, 2013 Posted September 11, 2013 pati-c ma termin na wtorek, koszt 0,7 za kilometr + opłata za autostradę, obliczy co i jak i wieczorem mi podeśle całkowity koszt Klaudia brała ostatnio 0,50 od nas, zawsze trochę mniej wychodziło. Quote
Lacia Posted September 11, 2013 Posted September 11, 2013 mestudio napisał(a):pati-c ma termin na wtorek, koszt 0,7 za kilometr + opłata za autostradę, obliczy co i jak i wieczorem mi podeśle całkowity koszt Klaudia brała ostatnio 0,50 od nas, zawsze trochę mniej wychodziło. Drogi transport. 0,5 zł za kilometr to wychodzi ok 9l/100km, a 0,7zł to aż prawie 13l/100km. Kurcze :( najlepiej by było samemu pojechać.. Quote
Macia Posted September 11, 2013 Author Posted September 11, 2013 Lacia napisał(a):Drogi transport. 0,5 zł za kilometr to wychodzi ok 9l/100km, a 0,7zł to aż prawie 13l/100km. Kurcze :( najlepiej by było samemu pojechać.. Tym bardziej, że jak my raz jechałyśmy to kosztowało to niecałe 300 zł. Wiem, że jazda tylko za zwrot kosztów się średnio opłaca, ale wątpię żeby nas było stać na transport pati-c. Quote
mestudio Posted September 11, 2013 Posted September 11, 2013 Macia napisał(a):Tym bardziej, że jak my raz jechałyśmy to kosztowało to niecałe 300 zł. Wiem, że jazda tylko za zwrot kosztów się średnio opłaca, ale wątpię żeby nas było stać na transport pati-c. Ja też wątpię, to bardzo duże pieniądze, szukam dalej. Quote
sharka Posted September 11, 2013 Posted September 11, 2013 próbowałam dzwonić do brata, kiedyś do Laci/Maci przewoził Rudą za zwrot kosztów, generalnie lubi jeździć ale nie wiem czy będzie mieć czas, jak uda mi się dodzwonić i będzie miał czas to dam znać, zapytam też o spalanie, chyba ok 8l/100 km Quote
mestudio Posted September 11, 2013 Posted September 11, 2013 sharka napisał(a):próbowałam dzwonić do brata, kiedyś do Laci/Maci przewoził Rudą za zwrot kosztów, generalnie lubi jeździć ale nie wiem czy będzie mieć czas, jak uda mi się dodzwonić i będzie miał czas to dam znać, zapytam też o spalanie, chyba ok 8l/100 km sharka, pięknie dziękujemy :loveu: Rozmawiałam przed chwilą z Macią i dziewczyny zdecydowały, że same przyjadą w piątek, tak będzie najtaniej. Teraz szukam możliwości dowiezienia Rudiego z Kozienic do Warszawy w piątek rano. Quote
sharka Posted September 11, 2013 Posted September 11, 2013 super :) wymiziajcie Rudiego ode mnie :) Quote
Macia Posted September 11, 2013 Author Posted September 11, 2013 mestudio napisał(a):sharka, pięknie dziękujemy :loveu: Rozmawiałam przed chwilą z Macią i dziewczyny zdecydowały, że same przyjadą w piątek, tak będzie najtaniej. Teraz szukam możliwości dowiezienia Rudiego z Kozienic do Warszawy w piątek rano. Nie ma wielkiego wyboru. Nie ma na co czekać, a trzeba też brać pod uwagę koszt. Nasz transport nie powinien przekroczyć 300 zł. Jest różnica między 300 a 500. W jedną stronę zawieziemy rottkę, a w drugą weźmiemy Rudiego do nas i Iskierkę do nowego domu. Wolałybyśmy nie wjeżdżać do samej Warszawy zbyt daleko. Specjalnie wyjeżdżamy o 4 rano żeby w miarę się czasowo wyrobić. Ania to robi "po tajniacku" i musimy się w miarę ogarnąć. Quote
mestudio Posted September 12, 2013 Posted September 12, 2013 A ja nie mam czym dowieźć Rudiego z Kozienic. Już jestem załamana. Nawet płatny transport pati-c odpada bo ona jest w rozjazdach dziś i jutro. Pati851 z Radomia nie odbiera telefonu na razie. Jamor strasznie drogi ponad 1 zł kilometr.... Szukam. Quote
OlaJola Posted September 12, 2013 Posted September 12, 2013 mestudio napisał(a):A ja nie mam czym dowieźć Rudiego z Kozienic. Już jestem załamana. Nawet płatny transport pati-c odpada bo ona jest w rozjazdach dziś i jutro. Pati851 z Radomia nie odbiera telefonu na razie. Jamor strasznie drogi ponad 1 zł kilometr.... Szukam. My nie możemy bo pracujemy i nie możemy wziąć urlopu. Na którą godzinę i gdzie (w Wawie)trzeba zawieźć Rudiego. Quote
mestudio Posted September 13, 2013 Posted September 13, 2013 Rudi już bezpieczny. Marcelina, Ania bardzo Wam dziękuję za przejechanie wielu kilometrów i odebranie Rudiego z Warszawy. OlaJola, dziękuję Wam za zorganizowanie podwiezienia Rudiego, podziękujcie AnnaA. Dziewczyny napiszcie w wolnej chwili jakie koszty paliwa są. Quote
Macia Posted September 13, 2013 Author Posted September 13, 2013 Rudi już bezpieczny u nas. Podróż trwała od 4 rano do 17 więc na razie mam dość i napiszę krótko. Chłopak jest bardzo śmieszny, cudak straszny. Jest grzeczny, spokojny. Podróż przespał. W hoteliku zapoznał się z psami, dwa które przeginały z powitaniem "ustawił". Oczywiście wszystko na spokojnie, bez agresji. Zjadł smaczaki i poszedł zwiedzać. Trochę nisko ma zadek przy chodzeniu, na pewno przyda mu się suplementacja na stawy. Sierść ma w złym stanie, ale to się na spokojnie ogarnie. Jak na razie to tyle. Quote
Martika&Aischa Posted September 13, 2013 Posted September 13, 2013 bardzo się cieszę że Rudi już bezpieczny i powolutku się klimatyzuje ;) odpocznijcie dziewczyny !!! :) Quote
Macia Posted September 14, 2013 Author Posted September 14, 2013 Rudi czuje się bardzo dobrze. Co prawda dzisiaj miał spięcie z innym psem, ale wszystko na spokojnie. Było dużo emocji, psy się nakręcały i Rudiemu puściły nerwy ;). Ale później już było dobrze. Chłopak ma apetyt i jest w porządku ogólnie. Wydaje nam się, że nie jest aż tak stary. Zębów (a dokładnie siekaczy) nie ma za dużo, ale on ma wadę zgryzu i widać, że sobie je ścierał po prostu. Mam dwa zdjęcia. Niestety pogoda była straszna, ciągle padało więc Rudi po wyjściu na deszczy był od razu mokry ;): Quote
mestudio Posted September 14, 2013 Posted September 14, 2013 Rudi, ale całkiem inny Rudi, uśmiechnięty, zadowolony :-). Quote
Martika&Aischa Posted September 15, 2013 Posted September 15, 2013 kochana chudzinka ...tak się cieszę że Rudi już bezpieczny :) Quote
asiuniab Posted September 15, 2013 Posted September 15, 2013 [quote name='Macia']Rudi już bezpieczny u nas. Podróż trwała od 4 rano do 17 więc na razie mam dość i napiszę krótko. Chłopak jest bardzo śmieszny, cudak straszny. Jest grzeczny, spokojny. Podróż przespał. W hoteliku zapoznał się z psami, dwa które przeginały z powitaniem "ustawił". Oczywiście wszystko na spokojnie, bez agresji. Zjadł smaczaki i poszedł zwiedzać. Trochę nisko ma zadek przy chodzeniu, na pewno przyda mu się suplementacja na stawy. Sierść ma w złym stanie, ale to się na spokojnie ogarnie. Jak na razie to tyle.[/QUOTE] cieszę się Jego szczęściem, ile chłopak waży? Może uda mi się podesłać kilka ml cortavetu na stawy. Quote
paula_t Posted September 15, 2013 Posted September 15, 2013 Uffff, kamień z serca, że Rudi jest już bezpieczny:) I wygląda na zadowolonego na zdjęciach ;) Quote
edek Posted September 17, 2013 Posted September 17, 2013 Bardzo się cieszę, że Rudi już bezpieczny. Pycholek taki uśmiechnięty :loveu: Quote
Lacia Posted September 17, 2013 Posted September 17, 2013 Niestety nadszedł czas rozliczenia transportu Rudiego. Ogólnie to transport wyniósł więcej niż się spodziewałam. Zrobiłyśmy łącznie prawie 900 km. Trochę błądziłyśmy w warszawie. Okazało się też że Iskierka nie czeka na nas wcale tak blisko jak myślałyśmy i musiałyśmy kawałek po nią pojechać. Poza tym po Rudiego też odbiłyśmy kawałek z trasy. No i te nieszczęsne autostrady też sporo kosztują :( Ogólnie to tak: zatankowałam w śremie do pełna za 278,50zł, potem dwie bramki na autostradzie: pierwsza 15zł i druga 9,90. W powrotną stronę niestety były trzy bramki na autostradzie (bo jechałysmy autostrada aż do samego poznania). Pierwsza 9,90zł, druga 15zł i trzecia 15zł. W poznaniu dotankowałysmy auto za 45zł bo już było w baku puściutko.. Łącznie wszystko wyniosło: 278,50 + 15 + 9,90 + 9,90 + 15 +15 + 45 czyli razem ok 388zł. Trochę dużo. Pocieszające jest to że połowę kosztów ma podobno pokryć Fundacja Rottka. Quote
edek Posted September 18, 2013 Posted September 18, 2013 Faktycznie strasznie drogo wyszło, te autostrady dają po kieszeni.... Niestety w tym momencie nie dam rady dołożyć do transportu przepraszam :(. Quote
asiuniab Posted September 18, 2013 Posted September 18, 2013 wyślijcie nr konta przy pierwszym choć 10 zł włożę za transport; Quote
Lacia Posted September 18, 2013 Posted September 18, 2013 [quote name='edek']Faktycznie strasznie drogo wyszło, te autostrady dają po kieszeni.... Niestety w tym momencie nie dam rady dołożyć do transportu przepraszam :(.[/QUOTE] Ogólnie transport nie wyszedł drogi ale droższy niż myślałam. Zresztą same autostrady to 65zł ;( [quote name='asiuniab']wyślijcie nr konta przy pierwszym choć 10 zł włożę za transport;[/QUOTE] Bardzo dziękuje! zaraz podeśle numer konta. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.