nane Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Pegaza napisał(a):Ja się tak nie bawie :mad: gdzie jest mój post?:angryy: Za bardzo zachwalałaś dziewczynki to admin kazał go wyciąć :evil_lol: Quote
Guest Agata_B Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Pegaza napisał(a):Ja się tak nie bawie :mad: gdzie jest mój post?:angryy: zwiał :angryy: :mad: Mi też często zwiewają :angryy: Dobranoc Quote
Pegaza Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 gdzie jest ten admin dawać mi go tu ale juz :eviltong: Quote
nane Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Pegaza napisał(a):gdzie jest ten admin dawać mi go tu ale juz :eviltong: oj nie wzywaj admina na daremne :evil_lol: dobranoc Agata Quote
Burchardt Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Tupek jest wspaniałym psem nie ucieka, nie jest szczekliwy / kwestia nauki, w domu są małe dzieci /, nie ma zwyczaju znaczenia terenu, nic nie gryzie jak zostaje sam. Ukochał sobie mojego męża, uwielbia moje dzieci, zwłaszą starszą córkę. Zawsze jak idę ją budzić jest u niej pierwszy. Skacze, liże ją i tym samym bardzo efektywnie budzi. Ma oczywiście parę mankamentów, ale one związane są bardziej z rasą niż z płcią. Pozdrawiamy. Kasia i Tupek Quote
Dafcior Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Cześć Ja mam sunię i mimo cieczki nie zamieniła bym jej na pieska. Znajomy ma pieska cudownego, ale gdy jakaś sunia w okolicy ma cieczke to wariuje. Quote
Visenna Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Pies, pies, pies i jeszcze raz pies :) Miałam pierwszego pieska, drugi też jest piesek. Nie widzę na razie żadnych wad posiadania psiaka, chodzi na smyczy wiec od suczek mozna go bez problemu odciągnąć, a jeśli będzie naprawdę upierdliwy to się mu ciachnie jajka (choc wolałabym tego nie robic) i już :razz: Suczkę bym chciała, ale tylko do parki do pieska ewentualnie. Pamietam co było u moich znajomych, jak ich suczka pierwszy raz dostała cieczkę - o matko, cały dom w stanie pogotowia bo Lala nie je, snuje się jak cień, piszczy...oni przez dwa dni nie wiedzieli o co chodzi ( ze to cieszka) i zamartwiali się że sunia zachorowała. A potem było latanie po mieście w niedzielę wieczor i szukanie majtek na cieczkę bo w domu pies sznaucer... Ja jeszcze wtedy nie miałam Yorka tylko na niego polowałam, i to jak oni się miotali że "dzidzia" chora ostatecznie przekonało mnie że wolę pieska :) Zreszta Lala jest suczką którą trudno nauczyć czystosci - jesli nie może wyjsc to nie poczeka aż ja wypuszczą na ogródek, zrobi w domu. Nie ważne że robiła pół godz temu i mogłaby spokojnie wytrzymac - nie, ona musi i koniec. Ale tak poza tym jest przekochana, bardzo przytulasta - jak ma humor. Jak nie ma to bez kija nie podchodz :evil_lol: I wbrew temu co ktoś tu wczesniej pisał - jest najbardziej za panią. A mój Loki? Toż to prawdziwy sportowiec..Lala przeszkodę obejdzie, Loki ją staranuje :evil_lol: Lala jak nie chcą się bawic to poloży sie zrezygnowana, Loki - nigdy, juz on znajdzie sposób żeby się nim zajęto. Loki jest zarówno za pańciem ( którego bardzo rzadko widuje - raz na 2, 3 tygodnie!) Jak i za pańcią, choć przede mną czuje większy respekt. Poważa też moją mamę bardzo. A Lala tylko pańcia, na męża patrzy łaskawie jak coś chce, a dzieci? Cóz, mogą byc, ale w swoich pokojach ;) Loki dzieci uwielbia, co z kolei mnie się średnio podoba ;) Quote
madziasto4 Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Mój Master w domu nie zaznacza wcale, natomiast u gości trzeba go pilnować, bo zdarza mu się. Przed zakupem suczki zawsze odstraszał mnie fakt cieczki, tylko i wyłącznie to. Nigdy nie małam suni i pewnie dlatego uważam to za nie wiadomo jak wielki problem;) I ryzyko ciąży urojonej...Wiadomo, że psa to nie spotka. Tak więc Toro jest naszym trzecim psem-samcem. Quote
Pegaza Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Wiecie co może tym co napisze to sie naraże ale większość psów co mnie bardzo brzydzi liże siuski blee Suczki tego nie robią:p Quote
Visenna Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Suczki tego nie robią Suczki też w jakiś sposób utrzymują higienę narządów, np w czasie cieczki....a jak mają szczenięta, to niby jak utrzymują czystość w gnieździe? Myslisz że zbierają odchody szczeniąt do woreczka i wyrzucają? :lol: I tak na koniec małe porno - Jak jeszcze zył mój Szogun to spotkaliśmy kiedyś na spacerze suczkę kundelkę, trochę większą od niego. I Szogun jak to pies próbował ją kryć, ale niesutecznie bo było za wysoko, a ona? lizała mu...eee...siurka. Nie wiem co to było, czy uznała w nim szczeniaka czy co - nie chcę wiedzieć :evil_lol: Jak ktoś nie wierzy to mam to nawet udokumentowane na zdjęciu - śmialismy sie z włąścicelami suczki ze robi mu...ekhm...:lol: Także nie bądz Pegaza taka pewna czego suczki nie robią :diabloti: Quote
Pegaza Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Co one robią to ja wiem:eviltong: bo je w domu pomyśle hm z kilkanaście lat mam. Quote
kopytki Posted May 19, 2007 Author Posted May 19, 2007 Witajcie ponownie :lol: Chciałabym Wam wszystkim bardzo podziękować za wszystkie spostrzeżenia w tym temacie. Choć nic nie pisałam, to jednak pilnie śledziłam rozwój wątku. Decyzja zapadła... Baaa, nawet już cały proces zakupu został sfinalizowany:multi: Po odwiedzinach 7 hodowli i obejrzeniu kilkunastu maluchów, w tym 11 suczek, dokonałam wyboru i jestem, a raczej jesteśmy, szczęśliwymi posiadaczami przepięknej i przecudownej dziewczynki. Portfel nieco boli, bo psiak + wyprawka, to suma oj niemała, to jednak radość w domu przeogromna. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam serdecznie! Quote
nane Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 kopytki napisał(a):Witajcie ponownie :lol: Chciałabym Wam wszystkim bardzo podziękować za wszystkie spostrzeżenia w tym temacie. Choć nic nie pisałam, to jednak pilnie śledziłam rozwój wątku. Decyzja zapadła... Baaa, nawet już cały proces zakupu został sfinalizowany:multi: Po odwiedzinach 7 hodowli i obejrzeniu kilkunastu maluchów, w tym 11 suczek, dokonałam wyboru i jestem, a raczej jesteśmy, szczęśliwymi posiadaczami przepięknej i przecudownej dziewczynki. Portfel nieco boli, bo psiak + wyprawka, to suma oj niemała, to jednak radość w domu przeogromna. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam serdecznie! zdjęcia poprosimy :mdleje: i cieszymy się, że mogliśmy pomóc :B-fly: ale dlaczego jednak suczka a nie pies :wallbash: Quote
Pegaza Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 :multi: :multi: :multi: Gratuluje przecudownej suni, która Ci się odwdzięczy cudownym, wiernym charakterem. Nie będziesz żałować napewno:eviltong: Ja Cie podziwiam 11 suczek obejrzałaś zanim kupiłaś, sporo:eviltong: ciężko było wybrać czy juz na początku wiedziałaś po którą wrócisz? Quote
kopytki Posted May 19, 2007 Author Posted May 19, 2007 Dzięki! Jak nauczę się wstawiać fotki, to oczywiście pochwalę się maluchem. Wybór był naprawdę ciężki z racji właśnie ich ilości, choć jakościowo bardzo zróżnicowanej. Ale jak tylko ujrzeliśmy tę JEDYNĄ, to czuliśmy wewnętrznie, że to będzie ona. Najbardziej jednak szkoda mi było i jest 15 tygodniowej monstrualnej suni o wadze 2,8 kg, o dziwo, z naprawdę dobrej hodowli. Edytuję i wklejam fotki :lol: Moja kilku tygodniowa sunia jeszcze w rękach hodowcy: Utytułowany Tata: I ponownie moja dziewczynka z jeszcze klapniętym uszkiem: Quote
Pegaza Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 No to Ty się naucz wstawiać fotki i to migiem bo ja niecierpliwa jestem:evil_lol: Może sunie ktoś wrescie kupi.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.