Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pegaza napisał(a):
Ja się tak nie bawie :mad: gdzie jest mój post?:angryy:

Za bardzo zachwalałaś dziewczynki to admin kazał go wyciąć :evil_lol:

Guest Agata_B
Posted

Pegaza napisał(a):
Ja się tak nie bawie :mad: gdzie jest mój post?:angryy:

zwiał :angryy: :mad:
Mi też często zwiewają :angryy:
Dobranoc

Posted

Pegaza napisał(a):
gdzie jest ten admin dawać mi go tu ale juz :eviltong:

oj nie wzywaj admina na daremne :evil_lol:

dobranoc Agata

Posted

Tupek jest wspaniałym psem nie ucieka, nie jest szczekliwy / kwestia nauki, w domu są małe dzieci /, nie ma zwyczaju znaczenia terenu, nic nie gryzie jak zostaje sam. Ukochał sobie mojego męża, uwielbia moje dzieci, zwłaszą starszą córkę. Zawsze jak idę ją budzić jest u niej pierwszy. Skacze, liże ją i tym samym bardzo efektywnie budzi. Ma oczywiście parę mankamentów, ale one związane są bardziej z rasą niż z płcią. Pozdrawiamy.

Kasia i Tupek

Posted

Cześć Ja mam sunię i mimo cieczki nie zamieniła bym jej na pieska.
Znajomy ma pieska cudownego, ale gdy jakaś sunia w okolicy ma cieczke to wariuje.

Posted

Pies, pies, pies i jeszcze raz pies :) Miałam pierwszego pieska, drugi też jest piesek. Nie widzę na razie żadnych wad posiadania psiaka, chodzi na smyczy wiec od suczek mozna go bez problemu odciągnąć, a jeśli będzie naprawdę upierdliwy to się mu ciachnie jajka (choc wolałabym tego nie robic) i już :razz:
Suczkę bym chciała, ale tylko do parki do pieska ewentualnie. Pamietam co było u moich znajomych, jak ich suczka pierwszy raz dostała cieczkę - o matko, cały dom w stanie pogotowia bo Lala nie je, snuje się jak cień, piszczy...oni przez dwa dni nie wiedzieli o co chodzi ( ze to cieszka) i zamartwiali się że sunia zachorowała. A potem było latanie po mieście w niedzielę wieczor i szukanie majtek na cieczkę bo w domu pies sznaucer... Ja jeszcze wtedy nie miałam Yorka tylko na niego polowałam, i to jak oni się miotali że "dzidzia" chora ostatecznie przekonało mnie że wolę pieska :) Zreszta Lala jest suczką którą trudno nauczyć czystosci - jesli nie może wyjsc to nie poczeka aż ja wypuszczą na ogródek, zrobi w domu. Nie ważne że robiła pół godz temu i mogłaby spokojnie wytrzymac - nie, ona musi i koniec. Ale tak poza tym jest przekochana, bardzo przytulasta - jak ma humor. Jak nie ma to bez kija nie podchodz :evil_lol: I wbrew temu co ktoś tu wczesniej pisał - jest najbardziej za panią.
A mój Loki? Toż to prawdziwy sportowiec..Lala przeszkodę obejdzie, Loki ją staranuje :evil_lol: Lala jak nie chcą się bawic to poloży sie zrezygnowana, Loki - nigdy, juz on znajdzie sposób żeby się nim zajęto. Loki jest zarówno za pańciem ( którego bardzo rzadko widuje - raz na 2, 3 tygodnie!) Jak i za pańcią, choć przede mną czuje większy respekt. Poważa też moją mamę bardzo. A Lala tylko pańcia, na męża patrzy łaskawie jak coś chce, a dzieci? Cóz, mogą byc, ale w swoich pokojach ;)
Loki dzieci uwielbia, co z kolei mnie się średnio podoba ;)

Posted

Mój Master w domu nie zaznacza wcale, natomiast u gości trzeba go pilnować, bo zdarza mu się.

Przed zakupem suczki zawsze odstraszał mnie fakt cieczki, tylko i wyłącznie to. Nigdy nie małam suni i pewnie dlatego uważam to za nie wiadomo jak wielki problem;) I ryzyko ciąży urojonej...Wiadomo, że psa to nie spotka.
Tak więc Toro jest naszym trzecim psem-samcem.

Posted

Suczki tego nie robią

Suczki też w jakiś sposób utrzymują higienę narządów, np w czasie cieczki....a jak mają szczenięta, to niby jak utrzymują czystość w gnieździe? Myslisz że zbierają odchody szczeniąt do woreczka i wyrzucają? :lol:
I tak na koniec małe porno - Jak jeszcze zył mój Szogun to spotkaliśmy kiedyś na spacerze suczkę kundelkę, trochę większą od niego. I Szogun jak to pies próbował ją kryć, ale niesutecznie bo było za wysoko, a ona? lizała mu...eee...siurka. Nie wiem co to było, czy uznała w nim szczeniaka czy co - nie chcę wiedzieć :evil_lol: Jak ktoś nie wierzy to mam to nawet udokumentowane na zdjęciu - śmialismy sie z włąścicelami suczki ze robi mu...ekhm...:lol:
Także nie bądz Pegaza taka pewna czego suczki nie robią :diabloti:

Posted

Witajcie ponownie :lol:

Chciałabym Wam wszystkim bardzo podziękować za wszystkie spostrzeżenia w tym temacie. Choć nic nie pisałam, to jednak pilnie śledziłam rozwój wątku.

Decyzja zapadła... Baaa, nawet już cały proces zakupu został sfinalizowany:multi:

Po odwiedzinach 7 hodowli i obejrzeniu kilkunastu maluchów, w tym 11 suczek, dokonałam wyboru i jestem, a raczej jesteśmy, szczęśliwymi posiadaczami przepięknej i przecudownej dziewczynki.

Portfel nieco boli, bo psiak + wyprawka, to suma oj niemała, to jednak radość w domu przeogromna.

Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam serdecznie!

Posted

kopytki napisał(a):
Witajcie ponownie :lol:

Chciałabym Wam wszystkim bardzo podziękować za wszystkie spostrzeżenia w tym temacie. Choć nic nie pisałam, to jednak pilnie śledziłam rozwój wątku.

Decyzja zapadła... Baaa, nawet już cały proces zakupu został sfinalizowany:multi:

Po odwiedzinach 7 hodowli i obejrzeniu kilkunastu maluchów, w tym 11 suczek, dokonałam wyboru i jestem, a raczej jesteśmy, szczęśliwymi posiadaczami przepięknej i przecudownej dziewczynki.

Portfel nieco boli, bo psiak + wyprawka, to suma oj niemała, to jednak radość w domu przeogromna.

Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam serdecznie!


zdjęcia poprosimy :mdleje: i cieszymy się, że mogliśmy pomóc :B-fly:
ale dlaczego jednak suczka a nie pies :wallbash:

Posted

:multi: :multi: :multi: Gratuluje przecudownej suni, która Ci się odwdzięczy cudownym, wiernym charakterem. Nie będziesz żałować napewno:eviltong:

Ja Cie podziwiam 11 suczek obejrzałaś zanim kupiłaś, sporo:eviltong:
ciężko było wybrać czy juz na początku wiedziałaś po którą wrócisz?

Posted

Dzięki! Jak nauczę się wstawiać fotki, to oczywiście pochwalę się maluchem.

Wybór był naprawdę ciężki z racji właśnie ich ilości, choć jakościowo bardzo zróżnicowanej. Ale jak tylko ujrzeliśmy tę JEDYNĄ, to czuliśmy wewnętrznie, że to będzie ona.

Najbardziej jednak szkoda mi było i jest 15 tygodniowej monstrualnej suni o wadze 2,8 kg, o dziwo, z naprawdę dobrej hodowli.

Edytuję i wklejam fotki :lol:

Moja kilku tygodniowa sunia jeszcze w rękach hodowcy:



Utytułowany Tata:



I ponownie moja dziewczynka z jeszcze klapniętym uszkiem:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...