Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A więc zacznę od końca :D Mura dzisiaj była sprawdzona na koty, jak weszłyśmy na kociarnię to na dolnej półce siedział kot zarówno on od razu zauważył Murę jak i ona jego. Murcia była nim zaciekawiona, bardzo uważnie się w niego wpatrywała, trzymałam ją krótko ale ona w ogóle się nie wyrywała w stronę kota, po prostu była zdziwiona jakby pierwszy raz w życiu widziała kota. Razem z Agatą stwierdziłyśmy, że raczej krzywdy by mu nie zrobiła, powinna się po jakimś czasie do niego przyzwyczaić, bo złych zamiarów raczej nie miała ale z drugiej strony na 100% nie można powiedzieć jak to byłoby w domu jakby ona i kot byli razem puszczeni wolno.

Na spacerze Mura była tylko w towarzystwie Bugiego i spacerek był nieco krótszy, gdyż moje gardło odmówiło posłuszeństwa... Ale i tak Mura trochę pospacerowała :) Na spacerze była bardzo grzeczna zresztą jak zwykle :D Tylko trochę Marcina denerwowała, bo jak szli to ona co chwilkę się zatrzymywała i czekała na mnie :D Dlatego pod koniec spaceru musieliśmy się zamienić :)
Aha podczas spaceru spotkaliśmy Mańka, z którym Mura ładnie się przywitała :)

Mamy też kilka zdjęć ze spaceru :)








  • Replies 411
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mura cudna ,ale nie wiem czy coś wyjdzie z domku ,bo pani ....znalazła jakiegoś psa .

[FONT=Times New Roman]Pani Edytko![/FONT]
[FONT=Times New Roman]Proszę wybaczyć, że dopiero teraz odpowiadam. Nie miałam czasu, po południu byłam w pracy a przed południem starałam się znależć jakieś rozwiązanie dla psinki, która jest wprawdzie dokarmiana przez ochroniarzy na takim-tam podwórku, ale jest bezdomna. Jest to śliczny chłopczyk, który ze względu na swoją urodę i charakter szybko znajdzie dom. Już nawet mam schronisko (Nowiny), które go przyjmie, będę się dokładać do jego utrzymania. Albo też zawita do mojego domu. No właśnie, chętniej wzięłabym pieska, który mniejsze szanse na adopcję, ale zobaczymy.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Decyzji nie podjęłam, bowiem dzisiaj dowiedziałam się o tym, co się dzieje w Dyminach - zgroza!!!!!!!! Może więc stamtąd wyciągnąć choćby jedno biedactwo. I muszę pomysleć, jak ukrócić to bezprawie. Wprawdzie lekarz wojewódzki złożył doniesienie do prokuratury, ale zanim zrobią cokolwiek, wiele czasu minie. Proszę mi doradzić, jeśli Pani ma pomysł, do kogo wyruszyć po pomoc.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Pozdrawiam Panią serdecznie

a teraz napisała:

Jeśli Antoś (tak go nazwałam) ma trafić byle gdzie, to sama go adoptuję. Na razie staram się go oswoić, dawałam mu jeść, ale niepotrzebnie, nie chciał jeść, bo opiekuje się nim ochroniarz, karmi, zabiera go na noc do kanciapy. Co nie zmienia faktu, że jest bezdomny i potrzebuje pomocy.[/FONT]

Posted

W sprawie nieprawidłowości w schronisku o którym Pani pisze ,proszę spróbować zainteresować tematem media:lokalną prasę,telewizję.Oni często i chętnie nagłaśniają takie tematy.POWODZENIA![quote name='słodkokwaśna']Mura cudna ,ale nie wiem czy coś wyjdzie z domku ,bo pani ....znalazła jakiegoś psa .

[FONT=Times New Roman]Pani Edytko![/FONT]
[FONT=Times New Roman]Proszę wybaczyć, że dopiero teraz odpowiadam. Nie miałam czasu, po południu byłam w pracy a przed południem starałam się znależć jakieś rozwiązanie dla psinki, która jest wprawdzie dokarmiana przez ochroniarzy na takim-tam podwórku, ale jest bezdomna. Jest to śliczny chłopczyk, który ze względu na swoją urodę i charakter szybko znajdzie dom. Już nawet mam schronisko (Nowiny), które go przyjmie, będę się dokładać do jego utrzymania. Albo też zawita do mojego domu. No właśnie, chętniej wzięłabym pieska, który mniejsze szanse na adopcję, ale zobaczymy.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Decyzji nie podjęłam, bowiem dzisiaj dowiedziałam się o tym, co się dzieje w Dyminach - zgroza!!!!!!!! Może więc stamtąd wyciągnąć choćby jedno biedactwo. I muszę pomysleć, jak ukrócić to bezprawie. Wprawdzie lekarz wojewódzki złożył doniesienie do prokuratury, ale zanim zrobią cokolwiek, wiele czasu minie. Proszę mi doradzić, jeśli Pani ma pomysł, do kogo wyruszyć po pomoc.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Pozdrawiam Panią serdecznie

a teraz napisała:

Jeśli Antoś (tak go nazwałam) ma trafić byle gdzie, to sama go adoptuję. Na razie staram się go oswoić, dawałam mu jeść, ale niepotrzebnie, nie chciał jeść, bo opiekuje się nim ochroniarz, karmi, zabiera go na noc do kanciapy. Co nie zmienia faktu, że jest bezdomny i potrzebuje pomocy.[/FONT]

Posted

[quote name='Beti-Buba']W sprawie nieprawidłowości w schronisku o którym Pani pisze ,proszę spróbować zainteresować tematem media:lokalną prasę,telewizję.Oni często i chętnie nagłaśniają takie tematy.POWODZENIA!Jeśli potrzebna jest NATYCHMIASTOWA interwencja: Policja i Straż Miejska-też są zobowiązani do działania w takich przypadkach.

Posted

Właściciel kiedyś był komendantem straży miejskiej:( ma wszystkich w kieszeni.:(
Ale to już sprawa na PW.Czy mogłabyś nam jakoś pomóc>?

Żeby nie zakłócać wątku Mury ,napiszę że przed chwilką rozmawiałam z Panią Mirosławą i bierze tego psiaka na tymczas ,szuka mu domu a jak znajdzie to da znać.

Posted

[quote name='słodkokwaśna']Właściciel kiedyś był komendantem straży miejskiej:( ma wszystkich w kieszeni.:(
Ale to już sprawa na PW.Czy mogłabyś nam jakoś pomóc>?

Żeby nie zakłócać wątku Mury ,napiszę że przed chwilką rozmawiałam z Panią Mirosławą i bierze tego psiaka na tymczas ,szuka mu domu a jak znajdzie to da znać.[/QUOTE]
W takim razie trzymamy kciuki za psiaka :)

Posted

[quote name='słodkokwaśna']Właściciel kiedyś był komendantem straży miejskiej:( ma wszystkich w kieszeni.:(
Ale to już sprawa na PW.Czy mogłabyś nam jakoś pomóc>?Jeśli ma Pani jakieś uzasadnione zarzuty na działalność schroniska proszę DZIAŁAĆ za pomocą tych instytucji które wymieniłam i nie zrażać się komendantem. POWODZENIA! Z pewnością się uda!

Posted

Murka dzisiaj była na spacerku podobno z Doris :) Napiszę tylko informacje z drugiej ręki, gdyż w schronisku mnie nie było... Marcin mówił, że na spacerze chciała każdego obwąchać, wydaje mu się, że szukała mnie :D Była bardzo łasa na parówki i znów jej oczka wyglądały jak 5 złotówki, gdy sięgał ręką po nie :) Z Doris nie było żadnych spięć, jedynie Marcin mówił, że Murze na łapce między palcami zrobiła się jakaś "bułka" co zgłosił do pracownika.

Posted

Hm coś więcej, mogę napisac żeby nie powtarzać jaką to Mura jest grzeczna to wczoraj na Borkach przez przypadek wlazla do zamarznietej takiej dużej błotnej kałuży i jak się lód zaczął zalamywac to Murke chyba trochę strach obleciac zastygla w jednym miejscu zeby się zastanowić co zrobić i szybko wyskoczyła:D i jak juz pisałam była spragniona kontaku z Marcinem ;)

Posted

Mura poszła dzisiaj można powiedzieć na poranny spacerek, bo był nieco wcześniejszy niż zwykle ale za to podobny czasowo do normalnego :D Była w towarzystwie Bugiego na którego standardowo nie zwracała uwagi :) Natomiast na inne psy (te za ogrodzeniem) trochę poszczekała i niepotrzebnie się denerwowała :) Co więcej mogę napisać??? :D Jak zwykle myślała tylko o przytulaniu i głaskaniu ale to standard, była bardzo grzeczna też standardowo, więc w zasadzie bez zmian :D
W czwartek z Murką ma wyjść prawdopodobnie Beata albo Paulina (nie wiem, której ale już OGROMNIE dziękuję :D) :loveu:

Tutaj mamy trochę zdjęć ze spacerku :)









Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...