Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Chciałam się was poradzić ponieważ mam z moją suką pewien dziwny problem .
Pies ma ok 9 lat jest ze mną 4 lata .Początki były trudne .
Na dzień dzisiejszy wyeliminowaliśmy strach: przed obcymi ludźmi
-psami
-deszczem (choć nadal za nim nie przepada ale już nie chowa się np pod autami )
-lek separacyjny (tylko w domu w moim pokoju . W innych miejscach pies łazi za mną krok w krok a zamknięty szczeka i potrafi nawet ze stresu zrobić rzadką kupę ) .
Uczymy się tolerować inne suki w otoczeniu (chyba w tym przypadku zostanie niereformowana )
Ale przejdźmy do problemu jak wiecie jest sezon ma muchy ja staram się wszystkie wyrzucać .Jednak inni domownicy używają klepki .Pies oprócz mojego pokoju ma swoje miejsce w kuchni pod stołem .Gdy zobaczy klepkę zaczyna się trząść a później ucieka po schodach pod mój pokój .Tam strasznie się trzęsie i dyszy .Ja odczekuje (tyle czasu ile ktoś rozprawi się z muchą ) później siadam na półpiętrze i wołam spokojnie psa .Czasem dopiero po 15 minutach przyjdzie do mnie .Schodzimy na dół i odsyłam ją pod stół .Jest to o tyle uciążliwe że często z nią wyjeżdżam i ostatnio u znajomego ktoś chciał zabić muchę i nawet nie wiedziałam kiedy pies uciekł mi na podwórko dobrze że bramka była zamknięta .Łajka jest tym typem że gdy czegoś się wystraszy biegnie ślepo przed siebie .
Macie jakieś pomysły ?

  • 2 weeks later...
Posted

Witam,
Wiesz coś o wcześniejszych doświadczeniach suczki? Z opisu wygląda, że naprawdę dużo przeszła.
Przy takich problemach stosuje się odczulanie, lecz dla niej samo pokazanie tej packi byłoby wielkim stresem i bardziej terapią szokową.. :-(
Trzeba by poświęcić dużo czasu i przeprowadzić odczulanie naprawdę małymi kroczkami. Rozumiem, że wyelimonowałaś inne problemy w podobny sposób?
Pozdrawiam

Posted

Niestety nic o niej nie wiem .Adoptowałam ją po tym jak zalało krakowskie schronisko od ludzi którzy wzięli ją do dt .
Inne problemy wyeliminowałam swoją cierpliwością i uporem .

Posted (edited)

Aha, to można się tylko domyślać.. Pewnie ktoś ją bił..
A wiesz co miałam na myśli mówiąc odczulanie? (odwrażliwianie, barowanie, desensybilizacja.. - różne nazwy, a chodzi o to samo, może kojarzysz, czy stosowałaś)
Chodzi o sukcesywne wystawianie psa na bodziec, na który reaguje lękiem, w natężeniu, które jest w stanie znieść i zestawia się je z bodźcem przyjemnym dla psa.
W tym przypadku np. pokazanie packi na muchy + smakołyk - choć możliwe, że jej zachowanie uwarunkowane jest już od czasu pojawienia się jakiejś muchy. W końcu latająca mucha = packa = wymachujacy jak do uderzenia człowiek. Wtedy trzeba by zacząć od muchy.

Edited by nichya&nazir

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...