Vectra Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 do tego offa dodam że jesteśmy najbardziej marudnym i narzekającym narodem i wszędzie widzimy schody ........ porównujemy , narzekamy ,ale sami tyłka nie ruszymy by coś zmienić ....... tu na dogo poruszane było wiele razy "co zrobić z rozmnażaczami" i jaki kolwiek padł pomysł by od czegoś zacząć zawsze ,ale to zawsze znajdowane były 'przeszkody" czepianie się szczegółów , jeden wielki pesymizm widać lepiej sobie pogadać , popłakać , pobluzgać na tych złych iii nic nie robić - faktycznie tak jest najprościej ........ Quote
agbar Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 Vectra napisał(a):do tego offa dodam że jesteśmy najbardziej marudnym i narzekającym narodem i wszędzie widzimy schody ........ porównujemy , narzekamy ,ale sami tyłka nie ruszymy by coś zmienić ....... tu na dogo poruszane było wiele razy "co zrobić z rozmnażaczami" i jaki kolwiek padł pomysł by od czegoś zacząć zawsze ,ale to zawsze znajdowane były 'przeszkody" czepianie się szczegółów , jeden wielki pesymizm widać lepiej sobie pogadać , popłakać , pobluzgać na tych złych iii nic nie robić - faktycznie tak jest najprościej ........ swiete slowa.....:diabloti: Quote
Berek Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 Hm, czasem zwykłe marudzenie też może pomóc. Na przykład stworzyć atmosferę niekorzystną dla takich ludzi, a nie - kolesiowate mruganie oczkiem, wszyscyśmy koledzy z ZK to każdy udaje że wszystko jest git... :-( :cool1: NIestety pierwsza postawa nie jest powszechna, za to druga - tak. Ilu rozmnażaczy wywalono ze Zwiazku w ostatnim czasie...? Było parę afer z psami w tragicznych warunkach, nie wierzę że ludzie - hodowcy - ściskający się na wystawach i na sekcjach z tymi osobami nie mieli pojęcia jak wyglądają naprawdę te hodowle. :angryy: :mad: Panuje jakaś paranoja - wszyscy pięknie najeżdżają na psie fermy (i słusznie) i udają że to sprawa wyłącznie osób rozmnażających poza związkiem. A mnie coraz trudniej polecać ludziom stronkę rasowy= rodowodowy bo sytuacja tam opisana to ideał nie mający niestety często pokrycia w rzeczywistości. Oczywiście ze wina jest po stronie ZK - sami sobie wbijamy gole, nie piętnując rozmaitych patologii w związku i udając, że wszystko co złe to poza organizacją, a w organizacji sami idealiści ktorzy pieski na rękach noszą... :cool1: Quote
ayshe Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 dlatego uwazam ze zamiast marudzic kazdy powinien robic to co do niego nalezy.wiecej jest natomiast gadania o tym jak zle..to sie samonakreca[samonagradza:cool3: :roll: :evil_lol: ]na kazdym tego typu watku.nie tylko pies z pochodzeniem udokumentowanym ale rowniez hodowla stosujaca zalecenia hodowlane.nie tylko wygrana na wystawach tworzy hodowle.wygrana jest drugorzedna.sa hodowle ktore daja fundament innym swoja praca a same trzymaja sie w cieniu.w onkach jest ich pare;) .same nie w czubie ale jakzajrzec od czego ci w czubie zacyznali to sie ciaglep owtarzaja te same przydomki.boszsz ja ja bym chciala miec taka "iskre boza":cool1: .no coz ktos musi robic za tlo:roll: . Quote
Czarne Gwiazdy Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 Znowu odbiegliście od tematu. Powiedzcie coś na temat klatek, żeby xxxx58 mogła się wyżyć :evil_lol: Quote
Vectra Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 no to ja zacznę :evil_lol: wczoraj na wystawie (gorąco straszliwie) duża większość biednych psów siedziała w klatkach , zasłonięta kocami , mokrymi ręcznikami - męczyły się straszliwie , tyle godzin w ciasnym pomieszczeniu :evil_lol: były też te szczęśliwe które na wolności w pełnym słońcu oczekiwały na swoją kolej wejścia na ring - temperatura w słońcu nie do wytrzymania ..... ale pieski były nie zamknięte w karcerze - opalały się :evil_lol: Quote
lutomskak Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 Vectra napisał(a):no to ja zacznę :evil_lol: wczoraj na wystawie (gorąco straszliwie) duża większość biednych psów siedziała w klatkach , zasłonięta kocami , mokrymi ręcznikami - męczyły się straszliwie , tyle godzin w ciasnym pomieszczeniu :evil_lol: były też te szczęśliwe które na wolności w pełnym słońcu oczekiwały na swoją kolej wejścia na ring - temperatura w słońcu nie do wytrzymania ..... ale pieski były nie zamknięte w karcerze - opalały się :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: -mialy darmowe solarium i....wolnosc!byly szczesliwe....:loveu: :loveu: :multi: Quote
Czarne Gwiazdy Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 lutomskak napisał(a)::evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: -mialy darmowe solarium i....wolnosc!byly szczesliwe....:loveu: :loveu: :multi: ...myślę, że w klatkach siedziały te ciemne, które mają słaby pigment i im od słońca blaknie ;) Quote
Vectra Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 a te czarne co ganiały po słońcu to co ? chciały być czarniejsze niż czarne ? :evil_lol: Quote
Bewarka Posted May 22, 2007 Author Posted May 22, 2007 No to teraz ja...widziałam jak ktoś woził psa (to było bodajże w lutym) w samochodzie w klatce transportowej :-o już miałam go zatrzymać i sie na niego wydrzeć, że tak sie psy nie przewozi...pies ma przecie prawo jazdy :evil_lol: Quote
Vectra Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 justys95 napisał(a):No to teraz ja...widziałam jak ktoś woził psa (to było bodajże w lutym) w samochodzie w klatce transportowej :-o już miałam go zatrzymać i sie na niego wydrzeć, że tak sie psy nie przewozi...pies ma przecie prawo jazdy :evil_lol: oczywiście że wielki błąd - przewożenia psa w klatce :shake: bo w razie wypadku (tfu tfu) nie wyleci przez przednią szybe i nie będzie widowiska :diabloti: Quote
Bewarka Posted May 22, 2007 Author Posted May 22, 2007 No właśnie...ale ja głupia byłam...mogłam już sie wydrzeć...:roll: byłaby zabawa :D Quote
Kori Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 a propos klatek... jak dobrac rozmiar do psa? i czy mozna je wozic w bagażniku? ( z psem) Quote
Vectra Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 Kori napisał(a):a propos klatek... jak dobrac rozmiar do psa? i czy mozna je wozic w bagażniku? ( z psem) taką by pies mógł swobodnie w niej stanąć i się obrócić ;) w bagażniku ? ale rozumiem samochód typu kombi :cool3: Quote
Behemot Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 Vectra napisał(a): w bagażniku ? ale rozumiem samochód typu kombi :cool3: Kiedyś kierowca taryfy, którą zamówiłam, żeby pojechać z Sonią do weta, chciał, żeby jechała w bagażniku - takim zwykłym :roll: Quote
Vectra Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 Behemot napisał(a):Kiedyś kierowca taryfy, którą zamówiłam, żeby pojechać z Sonią do weta, chciał, żeby jechała w bagażniku - takim zwykłym :roll: super kierowca :diabloti: :diabloti: jeśli korporacyjny , nie omieszkała bym porozmawiać z szefem :cool3: :cool3: :cool3: Quote
Zarazah Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 Kori napisał(a):a propos klatek... jak dobrac rozmiar do psa? i czy mozna je wozic w bagażniku? ( z psem) Znaczy: klatka w bagażniku a w klatce pies? Czy klatka poskładana i w tym samym bagażniku pies? Quote
agbar Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 Behemot napisał(a):Kiedyś kierowca taryfy, którą zamówiłam, żeby pojechać z Sonią do weta, chciał, żeby jechała w bagażniku - takim zwykłym :roll: chyba bym go tez przewiozla....w bagazniku oczywiscie.... Quote
Behemot Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 dealer napisał(a):chyba bym go tez przewiozla....w bagazniku oczywiscie.... A potem do Wisły w betonowych bucikach :diabloti: Quote
agbar Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 Behemot napisał(a):A potem do Wisły w betonowych bucikach :diabloti: a jak?? i w krawaciku z jezyczka:diabloti: Quote
Czarne Gwiazdy Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 a te czarne co ganiały po słońcu to co ? chciały być czarniejsze niż czarne ? to bardzo nieodpowiedzialni hodowcy byli... Kiedyś kierowca taryfy, którą zamówiłam, żeby pojechać z Sonią do weta, chciał, żeby jechała w bagażniku - takim zwykłyma jaki to niezwykły? Moje jeżdżą w bagażniku i nie widzę w tym nic złego. Ofkors w kombi lub hatchback'u. Nie w sedanie :evil_lol: i czy mozna je wozic w bagażniku? <b>(z psem)</b>no byle nie w sedanie :evil_lol: Quote
Behemot Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 Czarne Gwiazdy napisał(a): a jaki to niezwykły? Moje jeżdżą w bagażniku i nie widzę w tym nic złego. Ofkors to kombi lub hatchback'u. Nie w sedanie :evil_lol: Ja tam się nie samochodach nie wyznaję :cool3: ale to nie był kombi tylko samochód z takim zwykłym bagażnikiem. Quote
Bewarka Posted May 22, 2007 Author Posted May 22, 2007 Behemot napisał(a):Ja tam się nie samochodach nie wyznaję :cool3: ale to nie był kombi tylko samochód z takim zwykłym bagażnikiem. A ten w kombi jest niezwykły? :evil_lol: ja mam taki i jakoś nie widze nic nadzwyczajnego :evil_lol: Quote
Behemot Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 justys95 napisał(a):A ten w kombi jest niezwykły? :evil_lol: ja mam taki i jakoś nie widze nic nadzwyczajnego :evil_lol: Chyba się nie rozumiemy :evil_lol: W bagażniku kombi można wozić psa, bo nie jest to bagażnik zamykany, a poza tym znajduje się we wnętrzu samochodu, za tylnym siedzeniem. Mówiłam o bagażniku w samochodzie typu sedan - to chyba pewna różnica :cool3: Quote
Bewarka Posted May 22, 2007 Author Posted May 22, 2007 No wiem, wiem...:lol: rozumiem już o co chodzi...:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.