Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W Krakowie to na rynku ich pełno :evil_lol:
A tak na poważnie to dowiedz sie o jakiś bazar gdzie będą też sprzedawane zwierzęta i ptactwo. Ewetualnie skorzystaj z allegro. Ja właśnie czekam na przesyłke z przepiórkami. :lol: Poczta polska ma w swojej ofercie możliwośc przesyłki "paczek" ze zwierzętami na szczególnych warunkach. Więc docieraja one całe do adresata najpóżniej w ciągu 24 h od nadania. I nie kupuj jakiś tam rasowców nie wiadomo za ile. Zwykłe pocztowce są za ok 2 zł.

Posted

Kasia_82 napisał(a):
A o co wogole chodzi z tym calym ptactwem i nauka psa :roll:

Rozumiem,ze jakies polowanie,tresura ale czy ptaki podczas tego nie sa okaleczane? :roll:

To zależy co ćwiczysz i jak. Albo korzytasz z żywego albo z trupa. Żywego albo "luzem" albo w klatce. Miałam kiedys bażancice wykupioną z hodowli i po "ćwiczeniach" została wypuszczona w pobliże dużego stada bażantów. I mam nadzieje ze dołączyła do nich. ;) Przepiórki nie będa miały raczej takiego szczęscia bo w mojej okolicy nie ma przepiórek.

Posted

sylrwia napisał(a):
W Krakowie to na rynku ich pełno :evil_lol:
A tak na poważnie to dowiedz sie o jakiś bazar gdzie będą też sprzedawane zwierzęta i ptactwo. Ewetualnie skorzystaj z allegro. Ja właśnie czekam na przesyłke z przepiórkami. :lol: Poczta polska ma w swojej ofercie możliwośc przesyłki "paczek" ze zwierzętami na szczególnych warunkach. Więc docieraja one całe do adresata najpóżniej w ciągu 24 h od nadania. I nie kupuj jakiś tam rasowców nie wiadomo za ile. Zwykłe pocztowce są za ok 2 zł.

Dzięki! Ale one są już martwe, czy samemu trzeba zabić?
Blow - proszę Cię bardzo: u nas Toller ma takiego martwego ptaka odszukać w trawie zabrać z wody, i przynieść do mnie.


Posted

Toller-Fox napisał(a):
Dzięki! Ale one są już martwe, czy samemu trzeba zabić?
Blow - proszę Cię bardzo: u nas Toller ma takiego martwego ptaka odszukać w trawie zabrać z wody, i przynieść do mnie.




Toller-Fox raczej kupujesz żywe. Ale myśle, że w razie czego znajdziesz kogoś kto im łepek ukręci.

Talagia napisał(a):
A wyżlaste mają ładnie pokazać gdzie chowa sie żywy ptaszek :cool3:


Oczywiście wystawić czyli pokazać gdzie siedzi ptaszysko, oraz w razie konieczności także aportowac z pola, szuwar czy wody trupka.

Posted

Toller-Fox napisał(a):
Jak w tytule- czy ktoś wie gdzie mogę kupić w małopolskim gołębie do nauki dla mojego szczeniaka?


Zorientuj się w najbliższym odziale PZŁ, może są tam osoby zajmujące się szkoleniem psów pod tym kątem. My tak pozyskaliśmy 3 szt. bażantów (2 mam odłożone w zamrażalce i aż boję się rozmrozić :roll: , ale jakoś to trzeba przechowywać).

Posted

Nor(a) napisał(a):
Zorientuj się w najbliższym odziale PZŁ, może są tam osoby zajmujące się szkoleniem psów pod tym kątem. My tak pozyskaliśmy 3 szt. bażantów (2 mam odłożone w zamrażalce i aż boję się rozmrozić :roll: , ale jakoś to trzeba przechowywać).

Pytałam - bażanty tak, ale teraz do szkolenie potrzebuje gołąbków - mam 7 miesięcznego szczeniaka, i on musi rozpocząć naukę na czymś mniejszym i lżejszym.
A co do humanitarności- tak samo jesz kurczaka, kiełbaskę czy szyneczkę- do tego też są zabijane zwierzęta. I nie będę tu dyskutować o słuszności czy zasadności polowań.

Posted

Toller-Fox napisał(a):
Pytałam - bażanty tak, ale teraz do szkolenie potrzebuje gołąbków - mam 7 miesięcznego szczeniaka, i on musi rozpocząć naukę na czymś mniejszym i lżejszym.


..to może obcięte skrzydła dadzą radę?. Same skrzydełka są też do kupienia na piesmysliwski.pl, ale jak zauważyłam to nie to samo. Przynajmniej u mojej gordonki nie wzbudzają takiego "nakręcenia" jak świeżo obcięte z bażanta którym ćwiczyła wcześniej.

Chyba, że ma to być koniecznie gołąb w całości...:roll:

Posted

Nor(a) napisał(a):
..to może obcięte skrzydła dadzą radę?. Same skrzydełka są też do kupienia na piesmysliwski.pl, ale jak zauważyłam to nie to samo. Przynajmniej u mojej gordonki nie wzbudzają takiego "nakręcenia" jak świeżo obcięte z bażanta którym ćwiczyła wcześniej.

Chyba, że ma to być koniecznie gołąb w całości...:roll:

Tylko ze te skrzydełka są "konserwowane" czyms i nie pachna całkowicie naturalnie. Miałam takie pies owczem się nimi intereswoała ale pachniało "starymi babciami" (one czyms na mole sie takim smaruja:evil_lol: )

Posted

sylrwia napisał(a):
Tylko ze te skrzydełka są "konserwowane" czyms i nie pachna całkowicie naturalnie.


dokładnie tak :lol: ..zobaczylam tą różnicę przy bażancie świeżo upolowanym..tzn. nie ja zobaczyłam a Blue zobaczyła...a raczej "powąchała" :evil_lol:

[nie związane z tytułem] Mod:lol:

Posted

Mateusz myśle, że nie ma co już tutaj rozpisywać sie na treści nie związane z tematem. :roll:

Temat dotyczy pozyskania gołębi do szkolenia psa i już.:lol:

Masz Mateusz seterki czy pracujesz z nimi pod kątem użytkowym, czy tylko cieszysz sie ich obecnościa w Twoim domu i życiu :) Jeśli pracujesz to jak z pozyskiwaniem "pomocy naukowych" ;)

Posted

Co do pozyskiwania naturalnych aportow - tak jak pisala Nor(a) - my chodzimy na szkolenie organizowane przez PZŁ - wystarczylo po prostu powiedziec, ze potrzebujemy i dostalismy :lol:

A dla osob preferujacych bardziej humanitarne rozwiazania - w sklepie ktorego nazwa juz tu padla jest pelen wybor sztucznych aportow (skrzydla, ktore mozna umocowac do drewnianego koka n.p. ... ) i .... zapachy - ktore mozna na taki sztuczny aport zaaplikowac :p (http://www.piesmysliwski.pl/photo/_pdf/pete.broszura.polski.pdf)

Posted

Musze jakoś namierzyć Gorzowski oddział PZŁ. Ciekawe czy on działa prężniei coś robi. Bo do tej pory to kaczki mamy z własnego polowania, a reszte kupuje gdzie sie da. Sklep Pies Myśliwski jest super zaopatrzony, zastanawiam sie nad zapachami. A aporty mają rewelacyjne, przyjechali do nas na Zlot Węgrow można było pomacać i kupić. Wcześneij zastanwaiałam się nad aportami i przez net wydawały mi sie jakies takie male ale na miejscu okazało sie, że to jest to czego potrzebujemy.:lol:

Posted

sylrwia napisał(a):
czy tylko cieszysz sie ich obecnościa w Twoim domu i życiu :)


Swego czasu slyszelismy inna wersje tego okreslenia: "trzymać psa jak świniaka" :evil_lol: :cool3:

Posted

Dla 7-miesięcznego tollera proponuję użyć przepiórek, zamiast gołębi. Mam wrażenie, że łatwiej je dostać. I raczej nie powinny być dla psa w tym wieku za duże. Ogłoszenia o sprzedaży przepiórek są w Braci i w Łowcu, coś też się chyba znajdzie w necie, no i w okregowym PZŁ tez cos powinni wiedzieć.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...