Shae Posted August 13, 2013 Posted August 13, 2013 (edited) Witam. Nie wiem totalnie gdzie umieścic ten wątek ale wpadłam w okropną panikę... Boję się że przez własną głupotę zrobię krzywdę moim psom :( Dałam im wczoraj po wieprzowym żeberku ( takim z kręgosłupem ). Tylko lekko sparzonym we wrzątku, nie gotowałam ich długo. Dopiero później się zorientowałam jaką strzeliłam głupotę i jakie to może mieć konsekwencje. Jakie są szanse że mogły się zarazić tym wirusem? Czy często notuje się przypadki zachorowania? W internecie nie ma szczególnie dużo na temat stopnia ilości zakażeń w Polsce dotyczących psów czy kotów. Boję się jak cholera... Do tego na domiar złego kocica zjadła mi trocchę mięsa na mielone, więc boję się już potrójnie.. :( Do tego Tolek strasznie się drapie, o mój Boże, tak się strasznie boję... Gdybym nie była taką idiotką i bym wcześniej pomyślała to teraz nie musiałabym sie stresować. Edited August 13, 2013 by Shae Quote
gryf80 Posted August 14, 2013 Posted August 14, 2013 bnie bój sie moje regularnie jadaja kości wieprzowe z mięsem od kilku lat z róznych żródeł,koty okrawki od schabowego oczywiscie surowe tez jedza,żyja i maja sie dobrze. Quote
Shae Posted August 14, 2013 Author Posted August 14, 2013 Dzięki już myślałam że będę miała je wszystkie na sumieniu. Quote
Sukóru Posted August 14, 2013 Posted August 14, 2013 Mój je średnio 2x w tygodniu coś ze świni i to na surowo, nawet nieparzone. Aujeszky siedzi głównie w mózgu, podrobach i rdzeniu kręgowym a nawet jeśli w tych żeberkach z kawałkiem kręgosłupa było trochę rdzenia kręgowego to zarażenie się Aujeszky jest mało prawdopodobne. W Polsce prowadzony jest program zwalczania Aujeszkego u świń i gdzieś czytałam, że w tym roku ma się zakończyć więc Aujeszky jest na wyginięciu;). Drapie się bo może jest uczulony na wieprzowinę. Quote
vetches Posted August 14, 2013 Posted August 14, 2013 Shae, nie przejmuj się chorobą Aujeszky'ego, ta choroba w Polsce przeszła do historii, wydaliśmy miliony żeby się od niej uwolnić. Przez 5 lat wszystkie świnie podejrzane o tą chorobę zostały wybite. Jakby coś kot jest wskaźnikiem choroby Aujeszk'yego i szybko schodzi z tego świata, pies żyje trochę dłużej. W tej chorobie występuje świąd, ale jest taki, że psy i koty wygryzają sobie mięśnie, tak ich swędzi. Lepiej ogranicz kości z żeberek, bo pies sobie poszatkuje jelita. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.