BeataSabra Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 supergoga napisał(a):Czy obdzwoniłas wszystkie kliniki w Będzinie. Może jakas ma dyżur. Czy nikt nie mieszka w okolicy żeby pomóc Martynce i psu pojechac do weta. Może taksówka - jakos sie złożymy. Zeby jutro nie okazało się o jeden dzień za późno.:shake: Nikt nie chce pomóc lecznice czynne do 20 w jednej nie chcieli zostać 30 minut dłużej Ares jest słaby słania się na łapach. Jak siedzi to się chwieje załatwił się dwa razy krwią raz bardzo dużo drugi raz mniej ............... Nie wymiotuje On musi być podłączony do kroplówki ....... Quote
supergoga Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 A czy on pije? Sama nie wiem. Ja kiedys mojemu psu podawałam wodę z glukozą - strzykawką powoli, ale nie miał parwo. Że tez nikt nie może pomóc i przewieźć psa do jakiejś kliniki, przeciez gdzieś muszą być. Ja jestem tak daleko, szkoda.:shake: Quote
BeataSabra Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 supergoga napisał(a):A czy on pije? Sama nie wiem. Ja kiedys mojemu psu podawałam wodę z glukozą - strzykawką powoli, ale nie miał parwo. Że tez nikt nie może pomóc i przewieźć psa do jakiejś kliniki, przeciez gdzieś muszą być. Ja jestem tak daleko, szkoda.:shake: Cały czas jest pojony ale na tym etapie choroby powinien dostać kroplówki On musi żyć Quote
MartynaP Posted June 3, 2007 Author Posted June 3, 2007 juz nie chodzi o klinike nawet wystarczylby zestaw do kroplowek i plyn ale do najblizszej apteki calodobowej niemam nawet czym podjechac Quote
BeataSabra Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Hop maluszku do gory Bedzie dobrze zobaczysz Quote
supergoga Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Czy jest szansa żeby dziś psiak dostał się pod opiekę weta. Naprawdę nie ma nikogo w okolicy żeby pomóc Aresowi przeżyć. Może jednak ktos mieszka niedaleko, chocby w miarę blisko, aby podjechać po psiaka i zabrać go do weta. Quote
BeataSabra Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 supergoga napisał(a):Czy jest szansa żeby dziś psiak dostał się pod opiekę weta. Naprawdę nie ma nikogo w okolicy żeby pomóc Aresowi przeżyć. Może jednak ktos mieszka niedaleko, chocby w miarę blisko, aby podjechać po psiaka i zabrać go do weta. Martynka nie odzywa się boję się że coś się stało......... O pierwszej w nocy Ares zaczął się buntować na pojenie wiecej siadał. Co teraz nie wiem. Muszę iść do banku bo moje konto internetowe nie puściło przelewu. Martynka daj znać co z nim. Proszę martwie się. Quote
BeataSabra Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Jeżeli ona nadal z nami jest w co bardzo wieże to Martynka pojedzie z nim do weterynarza busem. WSPARCIE FINANSOWE BARDZO POTRZEBNE Quote
MartynaP Posted June 4, 2007 Author Posted June 4, 2007 supergoga napisał(a):Czy obdzwoniłas wszystkie kliniki w Będzinie. Może jakas ma dyżur. Czy nikt nie mieszka w okolicy żeby pomóc Martynce i psu pojechac do weta. Może taksówka - jakos sie złożymy. Zeby jutro nie okazało się o jeden dzień za późno.:shake: BeataSabra napisał(a):Nikt nie chce pomóc lecznice czynne do 20 w jednej nie chcieli zostać 30 minut dłużej Ares jest słaby słania się na łapach. Jak siedzi to się chwieje załatwił się dwa razy krwią raz bardzo dużo drugi raz mniej ............... Nie wymiotuje On musi być podłączony do kroplówki ....... supergoga napisał(a):A czy on pije? Sama nie wiem. Ja kiedys mojemu psu podawałam wodę z glukozą - strzykawką powoli, ale nie miał parwo. Że tez nikt nie może pomóc i przewieźć psa do jakiejś kliniki, przeciez gdzieś muszą być. Ja jestem tak daleko, szkoda.:shake: BeataSabra napisał(a):Cały czas jest pojony ale na tym etapie choroby powinien dostać kroplówki On musi żyć BeataSabra jestes wspaniala osoba,z calego serca doceniam twoja pomoc(bo jest poprostu dla mnie ogromna) ale pozwolisz mi moze odpowiadac na pytania skierowane do mnie?;) Quote
MartynaP Posted June 4, 2007 Author Posted June 4, 2007 oprócz kroplówek Aresik musi codziennie dostawać antybiotyk koszt jaki ocenił wet to ok.40 zł. dziennie!! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe na ratowanie życia Aresikowi. On waczy,nie chce się poddać-bardzo prosimy :modla: Quote
BeataSabra Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 MARTYNKA146 napisał(a):oprócz kroplówek Aresik musi codziennie dostawać antybiotyk koszt jaki ocenił wet to ok.40 zł. dziennie!! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe na ratowanie życia Aresikowi. On waczy,nie chce się poddać-bardzo prosimy :modla: Ludzie pomóżcie uratować Aresa. Ja troche posłałam ale niestety za mało bo wiecej nie mam moja Sabra jest chora na serce i już finansowo nie daje rady......... Quote
Kara. Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Finansowo nie pomogę:-( Ale proponuję zmienić temat na bardziej tragiczny. Coś, że walczy z parwo i potrzebna pomoc finansowa. Bo z tego nie wynika, że jest aż tak źle:shake: Quote
BeataSabra Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Kara. napisał(a):Finansowo nie pomogę:-( Ale proponuję zmienić temat na bardziej tragiczny. Coś, że walczy z parwo i potrzebna pomoc finansowa. Bo z tego nie wynika, że jest aż tak źle:shake: ech taki temat byl nikt nie wchodzi nikt nie chce pomóc a on bardzo potrzebuje leczenia. Domek który chce go adoptowac w tej chwili nie jest w stanie wplacic kasy ja też nie mam skąd. :placz: :placz: :shake: :-( :-( Quote
Kara. Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Wsadziłam go sobie do podpisu.Więcej nie mogę zrobić.:placz: Quote
MartynaP Posted June 4, 2007 Author Posted June 4, 2007 chce mu podlaczyc kroplowke ale nie wiem w ktore wejscie do wenflonu to od gory czy to z boku Quote
pixie Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 nie wiem czy zdobylas te surowice, jesli nie szef Formica mial kiedys dla jednego psa taka zelazna porcje w Chorzowie.. jesli nie wiesz jak podlaczyc dzwon do Fromica lub DO MARCINA, LEK WET. tutaj... TO JEST w bielsku bialej....TEZ STOSUMKOWO NIEDALEKO...ALE Z P[EWNOSCIA POMOGA JESLI fORMICA NIE BEDZIE POD TELEFONEM i powolaj sie na Dogomanie, mna Mape Pomocy Dogo i na PIXIE [FONT=Arial]"Nadzieja " Gabinet Weterynaryjny [/FONT] [FONT=Arial]ul. Braci Gierymskich 5 [/FONT] [FONT=Arial]osiedle Słoneczne[/FONT] [FONT=Arial]tel 33 4992797 , [/FONT] [FONT=Arial]tel całodobowy 501 162 475 [/FONT] [FONT=Arial]pełen zakres usług weterynaryjnych[/FONT] [FONT=Arial]karmy dla zwierząt[/FONT] [FONT=Arial]wizyty domowe[/FONT] [FONT=Arial]gabinet działa od 10.30 do 20.30 [/FONT] [FONT=Arial]w soboty od 10 do 16[/FONT] [FONT=Arial]w niedziele (i święta) od 10 do 14[/FONT] [FONT=Arial]" Mamy lecznicowy samochód, który cięzko nazwac karetką, ale miesci się w nim labrador, dog i 4 koty i jeszce my :smile:))[/FONT] [FONT=Arial]* swojej strony w internecie jeszcze nie mamy,[/FONT] [FONT=Arial]mamy mali [/FONT][FONT=Arial]nadziejawet@wp.pl[/FONT] [FONT=Arial]*rtg będzie jak tylko skonczymy przygotowywanie pomieszczeń, podobnie leczenie stacjonarne (na razie w nagłym wypadku 1-2 pacjentów znajdzie miejsce w lecznicy, bo miejsca nie brakuje:smile:[/FONT] [FONT=Arial]* usg robi dla nas zaprzyjaźniony doktor[/FONT] [FONT=Arial]* chirurgia miękka pełen zakres[/FONT] [FONT=Arial]* chirurgia twarda proste zabiegi, reszta jak skompeltujemy do końca niezbędny sprzęt (chili niedługo) [/FONT] [FONT=Arial]* dostępne są surowice parvo [/FONT] [FONT=Arial]* hotelika wakacyjnego nie mogę żadnego z czystym sumieniem polecić bo mieszkam w bielsku od niedawna[/FONT] [FONT=Arial]*zawsze chętnie pomożemy w szukaniu domów dla piesków i kotków, zresztą mamy na tym polu już pewne sukcesy.[/FONT] [FONT=Arial]* pomagamy w opiece nad zwierzętami ze schroniska i w szukaniu domów dla zwierząt "po przejściach"[/FONT] [FONT=Arial]lek med wet marcin haladyn"[/FONT] Quote
Kasia Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Kto moze pomóc Aresikowi wsparciem finansowym???? Quote
Neris Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Czy on ma założony wenflon dożylnie? Zrobił to wet? Kroplówkę dożylną trzeba podłączać bardzo ostrożnie, nie wejściem od góry tylko tym wzdłuż łapki. I musi leciec powolusieńku. NIe bardzo rozumiem z wątku - czy Aresik jest pod opieką weta? Quote
pixie Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 fidelek2 napisał(a):Pixie, napisałam do Formicy na gg ;) dzieki, Martynki nie ma czy ona zdobyla juz te surowice, bo nie czytalam watku? czy tez daje tylko antybiotyk?? no i ten tytul musi byc jeszcze bardziej dramatyczny..SZCZENIAK WALCZY ZE SMIERCIA..PARWO! ratujcie! Quote
Kasia Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 pixie napisał(a): no i ten tytul musi byc jeszcze bardziej dramatyczny..SZCZENIAK WALCZY ZE SMIERCIA..PARWO! ratujcie! Martynko zmień tytuł na ten, który proponuje Pixie!!!!!! I skontaktuj się z jakimś wetem! Quote
Formica Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Z tego co wiem Martynka juz była wczoraj u mojego szefa w lecznicy w chorzowie . Piesek dostał surowice i leki bo już miał objawy. MIałysmy się rozliczyć później Jesli ktos martynke do mnie przywiezei to chętnie pomoge rozliczymy sie na koniec leczenia napewno jakis bazarek zorganizuje pokąze jaj dawać kroplówke i leki o od razu zaznaczam ze bez tego pies ma naprawde małe szanse tylko ze musiałoby to być dziś bo jutro jade do wawy to wiem od szefa martynka się nie odezwała ja na razie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.