madziakato Posted September 10, 2013 Author Posted September 10, 2013 Już po wszystkim:shake: Cytuję:'psa nie odda nikomu bo psa kocha. Ma sześć takich psów jeszcze u siebie w domu i wszystkie kocha tak samo":-( WYĆ SIĘ CHCE!!!! Quote
madziakato Posted September 10, 2013 Author Posted September 10, 2013 (edited) Kłamał w żywe oczy, że pies jest wyprowadzany na 2 h spacer rano i wieczorem przez pracownika(pracownik "potwierdził") Psa karmi regularnie, miskę z wodą niby przewraca bo wariuje. Co to jest k.... za świat!!! Edited September 10, 2013 by madziakato Quote
kakadu Posted September 10, 2013 Posted September 10, 2013 madziakato napisał(a):Kłamał w żywe oczy, że pies jest wyprowadzany na 2 h spacer rano i wieczorem przez pracownika(pracownik "potwierdził") Psa karmi regularnie, miskę z wodą niby przewraca bo wariuje. ale kanalia... Quote
madziakato Posted September 10, 2013 Author Posted September 10, 2013 Sądzę , że w życiu nawet nie podszedł do tego kojca, by sprawdzić, co z suczką, ale przecież kocha... Nóż w kieszeni się otwiera po prostu, serce mi się złamało w pół....:-( Quote
kiyoshi Posted September 10, 2013 Posted September 10, 2013 madziakato napisał(a):Sądzę , że w życiu nawet nie podszedł do tego kojca, by sprawdzić, co z suczką, ale przecież kocha... Nóż w kieszeni się otwiera po prostu, serce mi się złamało w pół....:-( Madzia...i co teraz???:( :( tak mi przykro:( Quote
Kryzia Posted September 10, 2013 Posted September 10, 2013 Niedawno dziewczyny próbowały wyciągnąć zaniedbaną spanielkę, która gniła w zasyfionym kojcu i rodziła co cieczkę. Pan właściciel mówił, że chętnie ją odda, ale jak przyszło co do czego to je pogonił. Wtedy interweniował Emir w asyście policji i ją zabrali. Właściciel Ivy też z tych co to kochają wywalając szczeniaka do świetnego kojca. Tu sytuacja trudniejsza na moje laickie oko i tak jak pisała stzw raczej nie ma podstaw do odebrania-niestety. Ciężka sprawa i wiem Madzia jak się czujesz. A zdaje się, że wcześniej pisałaś, że zastanawiał się nad jej sprzedażą. A były jakieś zalecenia odnośnie poprawy warunków, zadaszenia, budy ? Oczywiście wiem, że nie tylko o to chodzi, ale będzie jeszcze jakaś kotrola warunków ? Quote
doris66 Posted September 10, 2013 Posted September 10, 2013 Niestety ale sprawa jest trudna i tez myślę, ze podstaw do odebrania psa nie ma. Iva nie jest bita, głodzona ( bo choć marne jedzenie ale dostaje ) , uwiązana, chora. Setki tysięcy psów żyją w znacznie gorszych warunkach. Więc tylko dobrowolne oddanie psa wchodzi w gre. Ale obawiam się, ze Panu juz "nadepnięto na ambicję" i pewnie tymczasowo poprawi Ivie warunki bytowe aby był spokój. Ale na znaczną poprawę nie liczę. Quote
stzw Posted September 10, 2013 Posted September 10, 2013 Iva, żeby się odbić od dna musi najpierw to dno osiągnąć... Quote
DONnka Posted September 10, 2013 Posted September 10, 2013 (edited) Cholera jasna :angryy: I co teraz ? Madziakato, czy teraz jest szansa, żeby wprowadzić w życie plan B ? Jakby co to wsparcie ze SKARPETY OWCZARKOWEJ ma już zapewnione Edited September 10, 2013 by DONnka Quote
madziakato Posted September 11, 2013 Author Posted September 11, 2013 [quote name='DONnka']Cholera jasna :angryy: I co teraz ? Madziakato, czy teraz jest szansa, żeby wprowadzić w życie plan B ? Jakby co to wsparcie ze SKARPETY OWCZARKOWEJ ma już zapewnione Przepraszam za nieobecość na wątku, musiałam odespać rozczarowanie- bardzo zżyłam się z suczką, czuję się za nią odpowiedzialna i bardzo mnie to co powiedział zabolało i zaskoczyło, miałam wielką nadzieję, ze inaczej się sytuacja rozwinie... No ale cóż, tak mogło być, każda z nas to wiedziała:shake: Plan B jest jak najbardziej aktualny, tylko trzeba będzie poczekać, bo teraz to będzie oczywiste, kto za tym stoi... Bardzo dziękuję Skarpecie, jesteście kochani!!! Quote
madziakato Posted September 11, 2013 Author Posted September 11, 2013 Kryzia napisał(a):Niedawno dziewczyny próbowały wyciągnąć zaniedbaną spanielkę, która gniła w zasyfionym kojcu i rodziła co cieczkę. Pan właściciel mówił, że chętnie ją odda, ale jak przyszło co do czego to je pogonił. Wtedy interweniował Emir w asyście policji i ją zabrali. Właściciel Ivy też z tych co to kochają wywalając szczeniaka do świetnego kojca. Tu sytuacja trudniejsza na moje laickie oko i tak jak pisała stzw raczej nie ma podstaw do odebrania-niestety. Ciężka sprawa i wiem Madzia jak się czujesz. A zdaje się, że wcześniej pisałaś, że zastanawiał się nad jej sprzedażą. A były jakieś zalecenia odnośnie poprawy warunków, zadaszenia, budy ? Oczywiście wiem, że nie tylko o to chodzi, ale będzie jeszcze jakaś kotrola warunków ? Facet został zobowiązany do zakupu nowej budy/naprawy starej+ocieplenie, posprzątanie kojca, wymycie misek itp. Nie mam pojęcia, czy to zrobi, pewnie "coś" zadziała, ale w jakiej perspektywie czasowej? 2-3 tygodnie? A co dalej? Jestem przekonana, że NIC się nie zmieni! Pamiętacie, pisałam że jedna interwencja z UM już tam była? Zmieniło się tylko to, ze bardziej pilnują dolewania wody(w sensie- wcześniej bywało, ze nie miała 2- 3 dni, teraz nie ma "tylko" w okolicy niedzieli(bo w pt zamykają i nikogo tam nie ma):-( Kontrola będzie w poniedziałek. Quote
madziakato Posted September 11, 2013 Author Posted September 11, 2013 kiyoshi napisał(a):Madzia...i co teraz???:( :( tak mi przykro:( Mam jeszcze plan awaryjny, liczyłam się z Panią ze Stowarzyszenia, że może tak być. Ale na razie musimy jeszcze się z tym wstrzymać. Babeczka ze Stowarzyszenia obiecała, że będzie go nachodzic, sprawdzać, kontrolować. Być może mu się znudzi... Quote
madziakato Posted September 11, 2013 Author Posted September 11, 2013 Swoją drogą, wyobrażacie sobie, w jakich warunkach musi mieszkać jej matka i jej rodzeństwo( z różnych miotów, z Ivą jest ich 7)??? To dopiero musi być masakra.... Bo skoro Ivcię tak "kocha" i ma warunki, takie jakie ma, to co dopiero przy szóstce psiaków???Brrr...:angryy: Quote
stzw Posted September 11, 2013 Posted September 11, 2013 Weźcie na pomoc PIW. Oni mają większe przełożenie. Jeżeli facet dostał informację o poprawie warunków a czegoś nie zrobi to warto poukładać się z wetem w zimie, jak będzie mróz. Quote
madziakato Posted September 11, 2013 Author Posted September 11, 2013 stzw napisał(a):Weźcie na pomoc PIW. Oni mają większe przełożenie. Jeżeli facet dostał informację o poprawie warunków a czegoś nie zrobi to warto poukładać się z wetem w zimie, jak będzie mróz. Będę to miała w pamięci. Ale zrobię wszystko, co tylko mogę, by do zimy była już w innym dobrym miejscu. Nie wyobrażam sobie, by przetrwała tam zimę....przy takim żarciu, "budzie", braku ruchu , temperatura -20 stopni to dla niej wyrok!:placz: Nie pozwolę jej tam tkwić!!! Quote
madziakato Posted September 11, 2013 Author Posted September 11, 2013 [quote name='kiyoshi']Madziu, już 13...mam nadzieje, że wszystko idzie dobrze, trzymam kciuki:) jak obiecałam tak zrobiłam... zapraszam Was na bazarek ogłoszeniowy, z którego dochów zostanie przeznaczony w 1/3 na Ivę:) więc jak dobrze pójdzie Ivusia dostanie od cioci kiyoshi 60zł;) http://www.dogomania.pl/forum/threads/246964-OGŁOSZENIOWY-dla-Oskara-i-Ivy-30-ogłoszeń-6-zł-do-18-09 PrzepraszaM, umknęła mi z nadmiaru emocji taka pozytywna wiadomość!!! Już zaglądam na bazarro!!! DZIĘKUJĘ!!!!!:cool3: Quote
Marycha35 Posted September 11, 2013 Posted September 11, 2013 Magduś przykro mi, ale plan B jest baaardzo wskazany:) Nie martw się...:) Quote
madziakato Posted September 11, 2013 Author Posted September 11, 2013 Marycha35 napisał(a):Magduś przykro mi, ale plan B jest baaardzo wskazany:) Nie martw się...:) I myślę, że tak się to skończy, ale na razie musimy się trochę wstrzymać... Ale Ona musi być szczęśliwa!!! Quote
madziakato Posted September 11, 2013 Author Posted September 11, 2013 Najgorzej, że teraz przez kilka dni mam tam nie łazić...:angryy: Quote
Marycha35 Posted September 11, 2013 Posted September 11, 2013 Cholera, szkoda.......ale to dla dobra sprawy. Spokojnie:) Quote
Kryzia Posted September 11, 2013 Posted September 11, 2013 madziakato napisał(a):Swoją drogą, wyobrażacie sobie, w jakich warunkach musi mieszkać jej matka i jej rodzeństwo( z różnych miotów, z Ivą jest ich 7)??? To dopiero musi być masakra.... Bo skoro Ivcię tak "kocha" i ma warunki, takie jakie ma, to co dopiero przy szóstce psiaków???Brrr...:angryy: Nie wiesz, gdzie on mieszka. Może i tam przydałaby się kontrola. Quote
madziakato Posted September 11, 2013 Author Posted September 11, 2013 Marycha35 napisał(a):Cholera, szkoda.......ale to dla dobra sprawy. Spokojnie:) Dokładnie tak. Czasem trzeba! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.