Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Kłamał w żywe oczy, że pies jest wyprowadzany na 2 h spacer rano i wieczorem przez pracownika(pracownik "potwierdził")
Psa karmi regularnie, miskę z wodą niby przewraca bo wariuje.
Co to jest k.... za świat!!!

Edited by madziakato
Posted

madziakato napisał(a):
Kłamał w żywe oczy, że pies jest wyprowadzany na 2 h spacer rano i wieczorem przez pracownika(pracownik "potwierdził")
Psa karmi regularnie, miskę z wodą niby przewraca bo wariuje.

ale kanalia...

Posted

madziakato napisał(a):
Sądzę , że w życiu nawet nie podszedł do tego kojca, by sprawdzić, co z suczką, ale przecież kocha...
Nóż w kieszeni się otwiera po prostu, serce mi się złamało w pół....:-(


Madzia...i co teraz???:( :( tak mi przykro:(

Posted

Niedawno dziewczyny próbowały wyciągnąć zaniedbaną spanielkę, która gniła w zasyfionym kojcu i rodziła co cieczkę. Pan właściciel mówił, że chętnie ją odda, ale jak przyszło co do czego to je pogonił. Wtedy interweniował Emir w asyście policji i ją zabrali.
Właściciel Ivy też z tych co to kochają wywalając szczeniaka do świetnego kojca.
Tu sytuacja trudniejsza na moje laickie oko i tak jak pisała stzw raczej nie ma podstaw do odebrania-niestety.
Ciężka sprawa i wiem Madzia jak się czujesz. A zdaje się, że wcześniej pisałaś, że zastanawiał się nad jej sprzedażą.
A były jakieś zalecenia odnośnie poprawy warunków, zadaszenia, budy ? Oczywiście wiem, że nie tylko o to chodzi, ale będzie jeszcze jakaś kotrola warunków ?

Posted

Niestety ale sprawa jest trudna i tez myślę, ze podstaw do odebrania psa nie ma. Iva nie jest bita, głodzona ( bo choć marne jedzenie ale dostaje ) , uwiązana, chora. Setki tysięcy psów żyją w znacznie gorszych warunkach. Więc tylko dobrowolne oddanie psa wchodzi w gre. Ale obawiam się, ze Panu juz "nadepnięto na ambicję" i pewnie tymczasowo poprawi Ivie warunki bytowe aby był spokój. Ale na znaczną poprawę nie liczę.

Posted (edited)

Cholera jasna :angryy:
I co teraz ?
Madziakato, czy teraz jest szansa, żeby wprowadzić w życie plan B ?
Jakby co to wsparcie ze SKARPETY OWCZARKOWEJ ma już zapewnione

Edited by DONnka
Posted

[quote name='DONnka']Cholera jasna :angryy:
I co teraz ?
Madziakato, czy teraz jest szansa, żeby wprowadzić w życie plan B ?
Jakby co to wsparcie ze SKARPETY OWCZARKOWEJ ma już zapewnione
Przepraszam za nieobecość na wątku, musiałam odespać rozczarowanie- bardzo zżyłam się z suczką, czuję się za nią odpowiedzialna i bardzo mnie
to co powiedział zabolało i zaskoczyło, miałam wielką nadzieję, ze inaczej się sytuacja rozwinie...
No ale cóż, tak mogło być, każda z nas to wiedziała:shake:

Plan B jest jak najbardziej aktualny, tylko trzeba będzie poczekać, bo teraz to będzie oczywiste, kto za tym stoi...
Bardzo dziękuję Skarpecie, jesteście kochani!!!

Posted

Kryzia napisał(a):
Niedawno dziewczyny próbowały wyciągnąć zaniedbaną spanielkę, która gniła w zasyfionym kojcu i rodziła co cieczkę. Pan właściciel mówił, że chętnie ją odda, ale jak przyszło co do czego to je pogonił. Wtedy interweniował Emir w asyście policji i ją zabrali.
Właściciel Ivy też z tych co to kochają wywalając szczeniaka do świetnego kojca.
Tu sytuacja trudniejsza na moje laickie oko i tak jak pisała stzw raczej nie ma podstaw do odebrania-niestety.
Ciężka sprawa i wiem Madzia jak się czujesz. A zdaje się, że wcześniej pisałaś, że zastanawiał się nad jej sprzedażą.
A były jakieś zalecenia odnośnie poprawy warunków, zadaszenia, budy ? Oczywiście wiem, że nie tylko o to chodzi, ale będzie jeszcze jakaś kotrola warunków ?

Facet został zobowiązany do zakupu nowej budy/naprawy starej+ocieplenie, posprzątanie kojca, wymycie misek itp.
Nie mam pojęcia, czy to zrobi, pewnie "coś" zadziała, ale w jakiej perspektywie czasowej?
2-3 tygodnie? A co dalej? Jestem przekonana, że NIC się nie zmieni!
Pamiętacie, pisałam że jedna interwencja z UM już tam była?
Zmieniło się tylko to, ze bardziej pilnują dolewania wody(w sensie- wcześniej bywało, ze nie miała 2- 3 dni, teraz nie ma "tylko" w okolicy niedzieli(bo w pt zamykają i nikogo tam nie ma):-(
Kontrola będzie w poniedziałek.

Posted

kiyoshi napisał(a):
Madzia...i co teraz???:( :( tak mi przykro:(

Mam jeszcze plan awaryjny, liczyłam się z Panią ze Stowarzyszenia, że może tak być.
Ale na razie musimy jeszcze się z tym wstrzymać.
Babeczka ze Stowarzyszenia obiecała, że będzie go nachodzic, sprawdzać, kontrolować.
Być może mu się znudzi...

Posted

Swoją drogą, wyobrażacie sobie, w jakich warunkach musi mieszkać jej matka i jej rodzeństwo( z różnych miotów, z Ivą jest ich 7)???
To dopiero musi być masakra....
Bo skoro Ivcię tak "kocha" i ma warunki, takie jakie ma, to co dopiero przy szóstce psiaków???Brrr...:angryy:

Posted

Weźcie na pomoc PIW. Oni mają większe przełożenie. Jeżeli facet dostał informację o poprawie warunków a czegoś nie zrobi to warto poukładać się z wetem w zimie, jak będzie mróz.

Posted

stzw napisał(a):
Weźcie na pomoc PIW. Oni mają większe przełożenie. Jeżeli facet dostał informację o poprawie warunków a czegoś nie zrobi to warto poukładać się z wetem w zimie, jak będzie mróz.

Będę to miała w pamięci.
Ale zrobię wszystko, co tylko mogę, by do zimy była już w innym dobrym miejscu.
Nie wyobrażam sobie, by przetrwała tam zimę....przy takim żarciu, "budzie", braku ruchu , temperatura -20 stopni to dla niej wyrok!:placz:

Nie pozwolę jej tam tkwić!!!

Posted

[quote name='kiyoshi']Madziu, już 13...mam nadzieje, że wszystko idzie dobrze, trzymam kciuki:)
jak obiecałam tak zrobiłam...
zapraszam Was na bazarek ogłoszeniowy, z którego dochów zostanie przeznaczony w 1/3 na Ivę:)
więc jak dobrze pójdzie Ivusia dostanie od cioci kiyoshi 60zł;)

http://www.dogomania.pl/forum/threads/246964-OGŁOSZENIOWY-dla-Oskara-i-Ivy-30-ogłoszeń-6-zł-do-18-09
PrzepraszaM, umknęła mi z nadmiaru emocji taka pozytywna wiadomość!!!
Już zaglądam na bazarro!!!
DZIĘKUJĘ!!!!!:cool3:

Posted

Marycha35 napisał(a):
Magduś przykro mi, ale plan B jest baaardzo wskazany:) Nie martw się...:)

I myślę, że tak się to skończy, ale na razie musimy się trochę wstrzymać...
Ale Ona musi być szczęśliwa!!!

Posted

madziakato napisał(a):
Swoją drogą, wyobrażacie sobie, w jakich warunkach musi mieszkać jej matka i jej rodzeństwo( z różnych miotów, z Ivą jest ich 7)???
To dopiero musi być masakra....
Bo skoro Ivcię tak "kocha" i ma warunki, takie jakie ma, to co dopiero przy szóstce psiaków???Brrr...:angryy:


Nie wiesz, gdzie on mieszka. Może i tam przydałaby się kontrola.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...