Romka Posted December 24, 2013 Author Posted December 24, 2013 Jak się cieszę!:lol: Wielkie dzięki za zdjęcia Adasiu.:lol: Jak dobrze widzieć Noreczkę w innych warunkach niż w brudnym boksie.Na jednym zdjęciu to nawet usmiecha się troszeczkę.Pani Ewie składałam już uszanowania i dziękowałam telefonicznie.ALe w tym miejscu zrobię to jeszcze raz.PANI EWO,Z CAŁEGO SERCA DZIĘKUJĘ PANI ZA DOM DLA NORCI. Norcia ma nareszcie szansę na godne życie.:lol: Quote
Romka Posted December 24, 2013 Author Posted December 24, 2013 (edited) Teraz będzie trochę nie po kolei ale po przywiezieniu Kajtka do schroniska z nieudanej adopcji musiałam trochę odpocząć. Takie zalecenia dostała Noreczka ze schroniska na pierwsze dni pobytu w domu: a to leki i zalecenia oraz umowa adopcyjna: ...po świętach Norcia będzie dokładnie zdiagnozowana.W nowym domku,po stresie spowodowanym zmianą miejsca,jazdą samochodem i zupełnie innym otoczeniem Norcia,pierwszej nocy po przybyciu miała aż 3 ataki padaczkowe.Teraz jest spokój,mała przyzwyczaja się stopniowo do nowego miejsca i jest w bardzo dobrych rękach:lol:;) Nie napisałam jaki jest domek Norci.Na zdjęciach już widać niektórych domowników i widać też atmosferę jaka panuje w tym domu.Towarzyszami Noreczki będą teraz 2 kocurki i pies Tymek.A p.Ewa ma duże mieszkanie,w którym zwierzaki czują się spokojne i szczęśliwe.Pani Ewa ma też dla swoich pupili dużo czasu i troski.Taki spokojny dom to jest to czego potrzebowała Noreczka.Marzę by domek pokochał Noreczkę tak mocno by został jej domkiem stałym.:lol: Edited December 24, 2013 by Romka Quote
Romka Posted December 24, 2013 Author Posted December 24, 2013 (edited) A teraz relacja.Opuszcamy schronisko z Norcia na rękach i chyba w tym momencie to ja jestem najbardziej szczęsliwa: Mała pożegnały wszystkie obecne w schronisku wolontariuszki: Jesteśmy już w samochodzie,wyjeżdzamy,żeby nigdy już tu nie powrócić: Edited December 24, 2013 by Romka Quote
Romka Posted December 24, 2013 Author Posted December 24, 2013 Oczka pytają dokąd jadę? Boję się: ...ale za oknem świat jest taki piękny: ...tu jest bardziej zrelaksowana: Quote
Romka Posted December 24, 2013 Author Posted December 24, 2013 Ale miałam tez i taką minkę: Przesiadka w Sochaczewie do samochodu p.Małgosi: ...i jedziemy po lepsze życie...POWODZENIA NORECZKO...:lol: Nowe życie Noreczki jest widoczne w postach powyżej relacji z podróży:lol: Zmieniłam tytuł wątku.:lol: Quote
Romka Posted December 24, 2013 Author Posted December 24, 2013 (edited) Pani Ewa,opiekuna Noreczki napisała na FB: ",myślę,ze to najlepszy prezent gwiazdkowy, jaki udało mi się w tym roku zrobić i cieszę się z tego" MY TEŻ TAK UWAŻAMY PANI EWO...:multi: I jeszcze: "apetyt dopisuje, wszystkie miski jej, Tymek nie nie protestuje" I jeszcze taki cytat: "(...)po świętach trzeba będzie Norkę gruntownie przebadać. Z łapką dzis lepiej, ale mam podejrzenia,że ona kiepsko widzi. Ale może to efekt ponapadowy" To może być prawda, Ewa robiła jej zdjęcia w boksie,kiedy opuszczała schronisko,zauważyła,że nie reaguje na lampę błyskową. A to zuważyła p.Małgosia: "Zauważyłam, że Norka boi się uniesionej ręki. Nie mozna jej pogłaska "z góry", natomiast przy głaskaniu pod bródką, po szyjce, po przednich łapkach, uspakaja sie i tylko obserwuje." Ja też tak myślę,ze mną najczęściej wychodziła i kiedy chciałam ją pogłaskać po łepku,kuliła się.Z boku i po szyjce,głaskanie bez problemu.Podobnie przy zapinaniu smyczy,kółeczko od smyczy w chwili zapinania powino być z boku lub pod szyjką.Inaczej zaczyna się bać. Edited December 24, 2013 by Romka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.