Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Moja niunia jest jak najbardziej łakoma. I trochę pewnie tej gazety konsumuje, to na pewno.
Jednak gazety w małych ilościach nie trują, jak sądzę :p (kto z nas nie zdjadł czasem przyklejonego do cukierka papierka?...)

A zalety tej "zabawki" - bezcenne... Naprawdę polecam. Ale oczywiście każdy decyduje za siebie (i swojego psa). :lol:

Posted

Mój pies to by pewnie pożarł więcej gazety, niż smakołyków ;) ale jeśli ktoś jest pewny, że pies wyje tylko to co trzeba, to może i taki sposób poskutkuje?

Kropi - mi też wydaje się, że to niszczenie pod wpływem stresu - albo tego, że wychodzisz, albo jest jakiś inny czynnik. Tak jak już ktoś zapytał - męczysz psa "intelektualnie"?Może tego mu brakuje i czuje nudę, co skutkuje wyładowywaniem frustracji na śmieciach?

Posted

Pies ma zajęcia i w domu i na dworze. To nie to.
Bo np. bylismy w sobote na ognisku z psem od 11 do 17. Bawił się z innymi psami, bylismy na spacerze, u cioci na Wirówku ( tam gdzie kiedyś mieszkał) itd. i na drugi dzień został sam. Sytuacja się powtórzyła ze śmietnikiem, a nie było mnie 15 min.

Posted

[quote name='kropi124']Dziekuje:)

Zrobiłam tak jak mówiliście że jest niewybiegany. No cóż to nie pomogło bo bylismy z psem przez 4 godziny na spacerze. Bylismy w lesie, na polach, nad satwem i wielu innych miesjc ogólnie przeszliśmy i biegalismy tak ok. 20 km.
Wyszłam na 5 minut z domu do sklepu, wchodzę i znowu śmietnik poszedł w strzępy!!!
[FONT=Calibri]Czyli jednak nie do końca poradziłaś sobie z jego lękiem separacyjnym, ewidentnie ma problem z zostaniem samemu w domu. Już były o tym wątki, więc nie będę powielać i zaśmiecać forum.[/FONT]
[FONT=Calibri]Ps. W takim razie, może warto pomyśleć o klatce?[/FONT]

Posted

[quote name='Amanecida']Nie wiem, wydaje mi się, że co bardziej łakome psy by się przy tym najadły przynajmniej trochę gazety, i co gorsza folii...

[FONT=Verdana]Dokładnie..Tym bardziej dla takiego wszystkożernego wyżła.[/FONT]
[FONT=Verdana]Jeśli już samemu robić jakieś „zabawki” na smakołyki to może z materiału(?)[/FONT]
[FONT=Verdana]Mając trochę chęci i czasu można pozeszywać stare ścierki w małe kieszonki, których pie sprzy okazji nie zje a wymamla co w szczególności młode psy sobie cenią, robiąc to samo ze swoim legowiskiem czy kocem ;P[/FONT]

Posted

nie mamy miejsca na klatke w domu a po za tym on nawet na swoim legowisku w nocy czy jak zostaje sam nie śpi.
Nie umiem juz chyba nic znaleźć na to jego zachowania. Raz jest dobrze, raz nie. Przymykam juz na to oko bo od stycznia powinno sie dużo zmienić a do dziś potrafi zdemolować coś w domu.

Posted

Rozumiem.
No niestety to nie ułatwia sprawy. Trochę trudna sytuacja skoro klatki też nie możesz postawić. Jeśli Ci zależy to musiałabyś wrócić do początku.. kilkuminutowe wyjścia, zmiana przyzwyczajeń w domu (zabawa, częsty kontakt z psem) itp. itd. + zawsze można spróbować z feromonami.

Posted

Też mam wrażenie, że to lęk separacyjny, tym bardziej, że podobne objawy miał i mój pies. Podziałało m.in. wyrzucenie psa z łóżka (czyli pies przestał spać z nami), trening klatkowy (pełen, nie tylko wrzucenie do klatki pod nieobecność), nauka wyciszania, kong i ograniczanie kontaktu z psem typu przytulanie itd. na rzecz pracy. Zajęło nam to ok. 2 miesiące. Spania na posłaniu trzeba psa nauczyć, sam z siebie rzadko kiedy łapie, że tam jest jego miejsce... A i ruch (popularne "wybiegiwanie" psa) w przypadku lęku separacyjnego niekoniecznie zawsze pomaga, a czasami szkodzi, jeśli nie ma w nim elementu wyciszenia.

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...