Moli@ Posted December 1, 2013 Posted December 1, 2013 Dobrze że ciemno i nie widać ogrodu...otwieram drzwi wpada mokra, czarna, w błocie Sonia wesoło merdając ogonem...ta małpa ma szczęście że ją lubię :diabloti:... a ja, że diablica robi co jej powiem...wskoczyła do wanny i była kąpiel... po wszystkim cała łazienka w wodzie, kuchnia, przedpokój w błocie :angryy:...a gwiazdeczka czeka pod szafką na smakołyki...przecież była grzeczna, zrobiła co pancia chciała to nagroda powinna być :evil_lol: Quote
Moli@ Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 [quote name='Maia']Mam budę! Potrzebny tylko transport z Fast do Was. Buda nowiutka po owczarku niemieckim. Możemy ją pożyczyć do czasu znalezienia domu dla Soni.[/QUOTE] Maia przepraszam za zmieszanie ale nie będę pożyczała budy...wczoraj Sonia zaszalała...jak zniszczy pożyczoną budę to będę miała w plecy, będę musiała odkupić...coś wymyślę Quote
Maia Posted December 2, 2013 Author Posted December 2, 2013 Nie ma co się martwić na zapas, przecież wiadomo, że to dla psa i różnie może byc, jak Sonia zniszczy to ja też będę odpowiedzialna za ta budę i wtedy będziemy się martwić. A w ogóle to w czwartek/piątek pojadę ją obejrzeć, zobaczymy jak ona w ogóle wygląda Quote
zachary Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 Moli@, a może Soni potrzebny Szamański Krąg u kuny i szaleństwo w zaprzęgu??? A tak? nudzi się i szaleje...No chyba,że Wy skombinujecie drugiego haszczaka i zrobicie kuligi zimą a latem ....wózek na kółkach.... Quote
Moli@ Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 [quote name='Maia']Nie ma co się martwić na zapas, przecież wiadomo, że to dla psa i różnie może byc, jak Sonia zniszczy to ja też będę odpowiedzialna za ta budę i wtedy będziemy się martwić. A w ogóle to w czwartek/piątek pojadę ją obejrzeć, zobaczymy jak ona w ogóle wygląda[/QUOTE] Maia wiem co mówię...potrzebne Ci jakieś "kwasy"...rozmawiałam dziś ze stolarzem coś wykombinujemy :) Quote
Moli@ Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 (edited) [quote name='zachary']Moli@, a może Soni potrzebny Szamański Krąg u kuny i szaleństwo w zaprzęgu??? A tak? nudzi się i szaleje...No chyba,że Wy skombinujecie drugiego haszczaka i zrobicie kuligi zimą a latem ....wózek na kółkach....[/QUOTE] OOO dobry pomysł...chyba załapałam co ludzie widzą w tych psach...dziś biegałyśmy po górkach z nią to łatwizna hihihi;) i byłyśmy, we dwie, u stolarza w gościach:lol: Co do drugiego haszczaka to może, może ;) jak wyadoptujemy Czarka Nie zamknę panienki w kojcu!! Edited December 2, 2013 by Moli@ Quote
zachary Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 Kiedyś, zimą w Majówce po drodze do Królowego Mostu zjeżdżali się właściciele haszczaków i zostawiali auta przy drodze na parkingu a sami w las zaprzęgami... Quote
Moli@ Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 [quote name='zachary']Kiedyś, zimą w Majówce po drodze do Królowego Mostu zjeżdżali się właściciele haszczaków i zostawiali auta przy drodze na parkingu a sami w las zaprzęgami...[/QUOTE] Trzeba popytać może ktoś jeszcze jeździ w te strony...podpatrzeć jak pracują z psami Quote
zachary Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 Nie chcę Was martwić ale ponoć haszczak się uspokoi, jak dziennie przebiegnie porządną dawkę km, np. za rowerem a zimą z saniami...Inaczej, bieda...depresja albo zniszczenia... Quote
Moli@ Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 (edited) [quote name='zachary']Nie chcę Was martwić ale ponoć haszczak się uspokoi, jak dziennie przebiegnie porządną dawkę km, np. za rowerem a zimą z saniami...Inaczej, bieda...depresja albo zniszczenia...[/QUOTE] Depresja, jaka depresja...co do gryzienia i kopania to czytałam że tak mają...Sonia to i tak anioł widziałam jakie doły potrafią wyryć zaprzęgowe hihi Przecież mała nie siedzi cały dzień, poświęcamy jej czas doskonale wiemy że trzeba ją wybiegać nie robi tyle kilometrów co psy w zaprzegach ale coś się dzieje Edited December 2, 2013 by Moli@ Quote
zachary Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 A ja codziennie widuję haszczaka biegnącego przy rowerze właściciela i haszczaka idącego ze zwieszoną głową, powoli, jak na ścięcie za starszą kobietą...Ten drugi widok okropny i dlatego napisałam, że czasem fundujemy psom...depresję...Haszczak na łańcuchu całe życie...też popadnie w ....jak to nazwiesz?... Quote
Moli@ Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 [quote name='zachary']A ja codziennie widuję haszczaka biegnącego przy rowerze właściciela i haszczaka idącego ze zwieszoną głową, powoli, jak na ścięcie za starszą kobietą...Ten drugi widok okropny i dlatego napisałam, że czasem fundujemy psom...depresję...Haszczak na łańcuchu całe życie...też popadnie w ....jak to nazwiesz?...[/QUOTE] Jestem przeciwniczką łańcuchów, kojców...nie tylko haszczak ale każdy pies przypłaci zmianami w psychice trzymany na uwięzi...A spacery dostojnym krokiem z psem widziałam w wykonaniu 20 paro latków;) Quote
doris66 Posted December 3, 2013 Posted December 3, 2013 [SIZE=2] Zapraszam na bazarek dla Pań, zorganizowany dla Miśki i najbiedniejszego schroniska w Polsce. http://www.dogomania.pl/forum/threads/249189-Bazarek-dla-Pań-torebki-kurtki-i-inne-do-10-12-2013r-Zapraszamy?p=21615487#post21615487 Quote
Moli@ Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 [quote name='Aleksandra95']Zapisuję się u pięknej suni![/QUOTE] Witamy :lol: Podziwiałam piękną Dorcię...a filmik ze szkolenia to miód na me serce... Quote
Aleksa. Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 [quote name='Moli@']Witamy :lol: Podziwiałam piękną Dorcię...a filmik ze szkolenia to miód na me serce...[/QUOTE] Mamy kilka filmików na YT :) Quote
Moli@ Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 [quote name='Aleksandra95']Mamy kilka filmików na YT :)[/QUOTE] Poszukam Gdzie Dorcia śpi...w domu? znalazłam, na dworze ;) Quote
Aleksa. Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 [quote name='Moli@']Poszukam Gdzie Dorcia śpi...w domu? znalazłam, na dworze ;)[/QUOTE] Niee, mieszka i w domu i na dworze :) Quote
Moli@ Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 [quote name='Aleksandra95']Niee, mieszka i w domu i na dworze :)[/QUOTE] Czyli jak Sonia :lol: Quote
zuanna Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 [quote name='zachary']A ja codziennie widuję haszczaka biegnącego przy rowerze właściciela i haszczaka idącego ze zwieszoną głową, powoli, jak na ścięcie za starszą kobietą...Ten drugi widok okropny i dlatego napisałam, że czasem fundujemy psom...depresję...Haszczak na łańcuchu całe życie...też popadnie w ....jak to nazwiesz?...[/QUOTE] Hmm - ciekawe gdzie widujesz tego haszczaka? Bo jak w okolicach Zwierzyńca, to nie do końca tak jest jak piszesz. Ja też pare razy spotkałam baaaardzo starszą panią ze smutnym haszczakiem. Okazuje się, że raz - haszczak ma już swoje lata. Dwa - jakiś czas temu stracił przyjaciela, z którym razem się wychowywali. Pani mówiła, że od tego czasu to już nie jest ten sam pies :shake:. A wybiegać się ma jak - pani zapewnia mu ruch. Quote
zachary Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 Nie, zuanna. Dla huskiego właściciele nie mają czasu, dzieci nie bardzo chcą i babcia wyprowadza na spacer.. .Nie jest stary ale się chyba dostosował...Dowiedziałam się od rodziny, która mieszka w Zaściankach.To nie te rejony. Quote
zuanna Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 To faktycznie. Ludzie biorą haszczaki, bo to takie ładne puchate kuleczki. A potem wyprowadzają na 5 minut na siku pod blok - ech, życie... Quote
phase Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 Ja na szczęście na swoim podwórku mam powód do uśmiechu jak widzę haszczaka, jeden pies jest zakochany po uszy w swoim właścicielu (młodym), ma zagwarantowane spacery godzinne, a drugi z kolei malamute często biega ze swoim Panem przy rowerze. :) Jedyne co to facet ma nowego psa (miał dobermankę, szkoda gadać jak ją traktował...) ONka, który może ma z rok a jak zobaczy psa to zachowuje się jakby wściekliznę miał. :roll: Horror... Facet niby taki większej budowy a jak widzę, że ledwo tego psa trzyma to aż mnie w środku ściska, żeby nie doszło w końcu do tragedii.. Ciężko kaganiec chociaż kupić, bo o szkoleniu to nie ma mowy.. Quote
Moli@ Posted December 6, 2013 Posted December 6, 2013 Sonia zachwycona pierwszym śniegiem...wieje ale co tam idziemy po bułeczki Quote
Patmol Posted December 6, 2013 Posted December 6, 2013 Moja Caillou (z awatara) lubi się cała zakopywać w śniegu. Za pierwszym razem niezłe się wystraszyłam. Byłam w górach z psem. Stanęłam na chwilę, żeby wyciagnąc termos z herbatą - odwracam się -a pies zniknął. A wokoło wielka pusta przestrzeń bez drzew po horyzont. I bez psa. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.