Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='annika']Deklarowałam się że wykupie Suzi ogłoszenia , ale w tym tyg net mi padł i widze że juz są ogłoszenia,
więc przelałam na razie przelałam tylko 15 zł[/QUOTE]

Bardzo dziękujemy za pomoc! :)

Posted

[quote name='gluchypies']Co tam u Suzanki? Napływają pieniążki?

Nie mam jeszcze potwierdzenia z fundacji (ostatnie z 29.11.), ale przypomnę się.

A oto nasza Suzi w zimowej scenerii :)




Posted

[quote name='gluchypies']o mamuniuuuu, jakie cudne te zdjęcia!!!! Kto nie chciałby takiej ślicznej Suzi?!

Ja bym chciała, ale mąż nie chce drugiego psa :([/QUOTE]

Typowy problem na dogomanii ;)
Zdjęcia świetne, słodki pycholek.

Posted

[quote name='from_wonderland']Typowy problem na dogomanii ;)
Zdjęcia świetne, słodki pycholek.[/QUOTE]

To mnie pocieszyłaś ;) akurat mamy znajomych, którzy po paru miesiącach posiadania 1 psa wzięli drugiego właśnie tu z dogo... ale cóż, ich przykład nie robi na moim mężu wrażenia. Twierdzi wręcz, że to Czara nie chce drugiego psa w domu :diabloti:

Posted

[quote name='yucca']o! to tak jak u mnie- mój TZ twierdzi, że moja Mela zjadłaby nowego lokatora, chociaż Mela ledwo sięga mi za kostkę ;)[/QUOTE]

haha no na pewno by go zjadła ;) a mój jeszcze mówi, że będzie jej przykro, bo jest tylko jedna księżniczka.... ufffff.....

Posted

[quote name='gluchypies']o mamuniuuuu, jakie cudne te zdjęcia!!!! Kto nie chciałby takiej ślicznej Suzi?!

Ja bym chciała, ale mąż nie chce drugiego psa :([/QUOTE] Mój też na początku kręcił nosem, a teraz mamy trzy:diabloti: i na więcej, niestety mam szlaban:mad:, ale moim zdaniem z dwoma psami-wbrew pozorom-jest dużo łatwiej niż z jednym: mają siebie i zupełnie inaczej znoszą zostawanie w domu, a jak już nie mam siły na kolejny rzut piłeczką, to zawsze towarzysz jest i można go zachęcić do psoty:lol:

Posted

[quote name='Panna Marple']Mój też na początku kręcił nosem, a teraz mamy trzy:diabloti: i na więcej, niestety mam szlaban:mad:, ale moim zdaniem z dwoma psami-wbrew pozorom-jest dużo łatwiej niż z jednym: mają siebie i zupełnie inaczej znoszą zostawanie w domu, a jak już nie mam siły na kolejny rzut piłeczką, to zawsze towarzysz jest i można go zachęcić do psoty:lol:[/QUOTE]

No właśnie takiej argumentacji używam, ale on twierdzi, że nam mieszkanie rozniosą ;)
zobaczymy, pracuję nad nim... ;)

Posted

[quote name='gluchypies']No właśnie takiej argumentacji używam, ale on twierdzi, że nam mieszkanie rozniosą ;)
zobaczymy, pracuję nad nim... ;)[/QUOTE]

Ale ja mam dokładnie to samo, zdewastowane mieszkanie to jego sztandarowy argument nie do przebicia ;)ale kropla wody drąży skałę, więc się nie poddaję.

Posted

[quote name='Panna Marple']Ale ja wcale nie mam zdewastowanego mieszkania-powiedzcie swoim TŻ-om, że nie niszczą;)[/QUOTE]

właśnie, właśnie! Ja mam zdewastowane mieszkanie, bo remontu się nam zachciało, a pies tu nie ma nic do rzeczy... A że trochę sobie poroznosiła worki z gruzem pod naszą nieobecność... To już inna sprawa hihi ;)

Posted

Zagladam do Suzi....

Tak podczytuję co piszecie na temat posiadania drugiego psa............

bo mój mąz juz zapowiedział, że jak nam Cezar zejdzie z tego świata, to nie chce żadnego psa w domu. Wystarczy, że ma stado kotów na ogrodzie, które oczywiście ja dokarmiam...........

Posted

[quote name='MALWA']Zagladam do Suzi....

Tak podczytuję co piszecie na temat posiadania drugiego psa............

bo mój mąz juz zapowiedział, że jak nam Cezar zejdzie z tego świata, to nie chce żadnego psa w domu. Wystarczy, że ma stado kotów na ogrodzie, które oczywiście ja dokarmiam...........[/QUOTE]

A lubi Cezara? Bo może tylko tak mówi, a potem szybciutko znajdzie nowego psa... Wiem, jak było u mnie w domu, jak byłam nastolatką i pożegnaliśmy boksera... Nikt nie chciał nowego psa.... A pół roku później był w domu husky z odzysku :)

Posted

[quote name='MALWA']Zagladam do Suzi....

Tak podczytuję co piszecie na temat posiadania drugiego psa............

bo mój mąz juz zapowiedział, że jak nam Cezar zejdzie z tego świata, to nie chce żadnego psa w domu. Wystarczy, że ma stado kotów na ogrodzie, które oczywiście ja dokarmiam...........[/QUOTE] To zależy czy tak mówi dlatego, że po prostu nie chce psa, czy dlatego, że nie chce przeżywać straty. Bo jeśli to drugie, to ja zawsze wtedy mówię, że to egoizm, bo z powodu naszych emocji, które są częścią naszego życia (trudno nie cierpieć kiedy żegna się bliską istotę, to normalne) nie pomagamy zwierzakowi, a martwimy się o siebie. Gorzej, jeśli nie chce mieć psa, bo nie...A co by zrobił gdyby na przykład znalazł pod drzwiami;), bo to się da załatwić;)?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...