Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Rozmawia dwóch dziadków:
- Ja to już seksu nie uprawiam
- A ja to jeszcze raz w tygodniu mogę....
- Jak to możliwe?! Przecież jesteś ode mnie dwa lata starszy?!
- No wiesz, jem cały czas ciemne pieczywo i to pomaga
- Nic o tym nie wiedziałem! Nikt mi nie powiedział!
Tego samego dnia poszedł dziadek do sklepu i poprosił ekspedientkę o ciemne pieczywo
- Krojone czy w całości?
- A jaka to różnica?
- No wie pan, krojone to szybciej twardnieje....
- K**wa, wszyscy wiedzieli...

:evil_lol:

Posted

Myśliwy wybrał sie na biegun, aby upolować niedźwiedzia polarnego. Po kilkugodzinnym oczekiwaniu wreszcie pojawia sie niedźwiedź. Myśliwy celuje kilka minut po czym strzela i nie trafia. Za chwilę na ramieniu czuje łapę, odwraca się i widzi misia do którego strzelał. Miś mówi:
- Wiesz, my tu mamy takie zasady, że jak ktoś na nas poluje i nie trafia to my go gwałcimy.
Co powiedzial to zrobił. Myśliwy się wkurzył, wrócił do domu, codziennie kilka godzin trenował strzelanie. Minał rok, myśliwy znowu pojechał na biegun, ukrył się i czeka. Po kilku minutach pojawia się ten sam niedźwiedź. Myśliwy celuje, celuje, strzelił - nie trafił. Po chwili czuje łapę na ramieniu, odwraca się, a tam stoi niedźwiedź, który mówi:
- Wiesz stary, zasady znasz, co ja ci będę tłumaczył.
Myśliwy się totalnie wk*****. Wrócil do domu i cały czas trenował. Minął rok i znowu pojechał na biegun. Zaczaił się i po kilku minutach pojawił sie niedźwiedź. Myśliwy celuje pół godziny, strzela i nie trafia. Po chwili czuje łapę na ramieniu, odwraca się, a tam stoi niedźwiedź, który mówi:
- Stary, ty tu chyba nie przyjeżdzasz na polowanie...

Posted

Dave wchodząc do baru zauważył Johna siedzącego przy stoliku uśmiechniętego od ucha do ucha.
- John, coś ty taki zadowolony?
- Wczoraj woskowałem łódź, tylko woskowałem... i nagle podeszła do mnie ruda piękność... mówię Ci, stary... z taaakim biustem. Stanęła i spytała: "Mogę popływać z Tobą łodzią?" Powiedziałem: "Pewnie, że możesz." Wziąłem ją więc ze sobą, Dave. Odpłynęliśmy dość sporo od brzegu. Wyłączyłem silnik i mówię do niej: "Albo sex, albo płyniesz do brzegu wpław." I wiesz co, stary? Ona nie umiała pływać, Dave. Rozumiesz? Nie umiała pływać!
Nazajutrz Dave wchodzi do baru i widzi Johna jeszcze bardziej zadowolonego niż wczoraj.
- Widzę, że humor Cię nie opuszcza...
- Ech, stary... muszę Ci opowiedzieć... woskowałem wczoraj łódź, tylko woskowałem... i podeszła superblondyna, z ... no wiesz... z taaakim biustem... Spytała, czy może popływać ze mną łodzią. "Jasne" - mówię. Odpłynąłem jeszcze dalej niż ostatnio. Wyłączyłem silnik i mówię do niej: "Albo sex albo płyniesz do brzegu wpław." Stary... nie umiała pływać, ta też nie umiała pływać!!
Parę dni później w znanym już nam barze Dave znowu spotyka Johna, tym razem jednak widzi, że John sączy piwko i popłakuje.
- Hej, John, coś Ty dzisiaj dla odmiany taki smutny?
- Ech, Dave, wczoraj znowu woskowałem swoją łódź, wiesz, tylko woskowałem... i nagle staje przede mną ponętna brunetka... piersi... stary! Taaakie miała. No i pyta, czy może popływać ze mną łodzią. Więc jej mówię: "Jasne, że możesz." Popłynęliśmy daleko, jeszcze dalej niż poprzednio... Wyłączyłem silnik, popatrzyłem na jej biust i powiedziałem: "Albo sex, albo płyniesz wpław do brzegu." Ona ściągnęła figi... Dave!!! Ona miała członka! Miała ogromnego członka, stary! A ja... ja nie umiem pływać. Rozumiesz? Nie umiem pływać!!!

:diabloti::diabloti:

Posted

Mężowi zaginęła żona. Kamień w wodę! On szaleje: wydzwania na policję, pogotowie, szuka po szpitalach, dręczy rodzinę i znajomych - NIC!
Po dwóch dniach usilnych poszukiwań wpada do domu i... słyszy jakiś hałas w kuchni. Zagląda i widzi, że żona krząta się przygotowywując mnóstwo kanapek...
- Kochanie, ja tu od zmysłów odchodzę, co się stało, gdzie byłaś, pół miasta Cię szuka!
- Ach, skarbie, nie uwierzysz, co mi się przytrafiło: porwało mnie paru facetów, zawiozło "na chatę", a tam przymusili do seksu: orgie, seks w pojedynkę, dwójkami, trójkami, grupowy, pozycje takie, siakie, z przodu, z tyłu, afrodyzjaki, gadżety, no mówię ci - koszmar! I tak przez cały tydzień!
- Zaraz, zaraz, skarbie, jaki tydzień? Przecież nie było Cię dwa dni?
- No tak, ale ja tylko wpadłam na chwilę po kanapki!

Posted

Stworzyciel przygląda się nieukończonemu jeszcze w pełni Adamowi i mówi do niego:
- Adamie, mam dla ciebie dwie wiadomości: jedną dobrą, a drugą złą. Dobra wiadomość jest taka, że zamierzam cię wyposażyć w dwa bardzo ważne organy: mózg i penis.
- Świetnie, a jaka jest ta zła wiadomość?! - pyta Adam.
- Dam ci tylko tyle krwi, że w danej chwili będziesz mógł korzystać albo z jednego albo z drugiego.

:diabloti:

Posted

Na stopa zabrała się dziewczyna. Po chwili jazdy kierowca pyta:
- Nie boisz się tak jeździć autostopem? No wiesz, jesteś ładna, atrakcyjna. Móglbym wykorzystać sytuacje, skręcić do lasu i...
- Wie pan, wychodzę z takiego założenia - lepiej mieć 15 cm w dupie niż 25 km w nogach..

Posted

Okolice Lublina. Zapadła wiocha. Ławka przed spożywczo-monopolowym "U Hanki". Miejscowa elyta odbija owocowe-mocne. Wszyscy ciągną z gwinta, ale jeden nie pije.
- Dlaczego nie pijesz? - pytają pozostali.
- Nie mogę. Hipnoza i kodowanie... - wyjaśnia abstynent.
Następnego dnia - na wielkim kacu - jeden z uczestników libacji przychodzi do abstynenta:
- Słuchaj! Chciałbym się także zahipnotyzować i zakodować... Już nie mogę tak dalej... Daj mi adres tego lekarza...
- Jakiego lekarza? To nasz kowal.
Facio podziekował i udał się do kowala:
- Chciałbym przestać pić... Podobno pomaga hipnoza i kodowanie... proszę...
- Zdejmuj spodnie i wypnij się - odpowiada kowal.
Facio zdziwił się, ale zdejmuje spodnie i wypina się w stronę kowala. Ten przyciąga chłopa do siebie i w żelaznym uścisku używa go przez pół godziny. Wreszcie kończy, podciaga spodnie i mówi:
- Wypijesz - całej wsi opowiem....




Miłego czytania i dobranoc ;)

Posted

Ostatni wygrał :lol:

[FONT=Georgia]Facet dzień w dzień przychodził po pracy zalany w trupa. [/FONT]
[FONT=Georgia]Żona rozmawia z koleżanką i żali się w związku z tym problemem: [/FONT]
[FONT=Georgia]-Mój stary po pracy dzień w dzień pije z kolegami i przychodzi do domu zalany w trupa. [/FONT]
[FONT=Georgia]- Jak przyjdzie do domu pijany i będzie spał rozbierz go i delikatnie wsuń mu na palcu prezerwatywę w du...ę, ale tak żeby trochę wystaało. [/FONT]
[FONT=Georgia]- I co - to pomoże?? [/FONT]
[FONT=Georgia]-Zobaczysz. [/FONT]
[FONT=Georgia]Mąż przyszedł jak zwykle zalany i żona zrobiła tak jak koleżanka proponowała. [/FONT]
[FONT=Georgia]Na drugi dzień kilka minut po skończonej pracy mąż wraca trzeźwy do domu i siada do obiadu. [/FONT]
[FONT=Georgia]Żona zszokowana mówi: [/FONT]
[FONT=Georgia]-A coTty dzisiaj tak wcześnie i w ogóle trzeźwy? Koledzy Cię olali? [/FONT]
[FONT=Georgia]- JA NIE MAM ŻADNYCH KOLEGÓW!!!![/FONT]

Posted

Angi napisał(a):
Jak byłam w Belgii to pierwszą atrakcją, jaką widzieliśmy to były dwa chędożące się cocker spaniele :diabloti: i żadnej osoby obok :P



chędo co ?? :eviltong:

Guest wolfheart
Posted

oj Aga, jak możesz nie znać takiego słówka:diabloti:

Posted

Angi napisał(a):
[FONT=Verdana] chędożyć[/FONT]
[FONT=Verdana]1. pospolicie: mieć stosunek seksualny;[/FONT]


pierwsze widzę na oczy takie słowo :eviltong:
marta.k9080 napisał(a):
oj Aga, jak możesz nie znać takiego słówka:diabloti:


widzicie , nie jestem taka zboczona jak Wy ! :diabloti:

Guest wolfheart
Posted

dOgLoV napisał(a):
widzicie , nie jestem taka zboczona jak Wy ! :diabloti:

wydaje Ci się:diabloti:

Guest wolfheart
Posted

dOgLoV napisał(a):
no ja nie znałam takiego słowa a Wy tak :eviltong:


a jakie Ty znasz?:diabloti: dużo brzydsze zapewne

Posted

dOgLoV napisał(a):

widzicie , nie jestem taka zboczona jak Wy ! :diabloti:


Nie, że nie jesteś zboczona jak my, tylko masz biedne słownictwo :diabloti::eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...