Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='dOgLoV']hmmm a moze Ptysiakowa :oops:[/QUOTE]

Może :)

Dawaj tę historyjkę tutaj, bo ja jej nie znam :)

[quote name='agaciaaa']Hahaha Aga jak zwykle coś namieszała :evil_lol:[/QUOTE]

U niej to norma :diabloti:

Posted

[quote name='marta.k9080']:roflt::roflt::roflt:[/QUOTE]

żałuj że całości nie słyszałaś to było coś że teściu ( tego kogoś ) robił cos na podwórku i podszedł jakiś koleś i zawołał go do płota i cos sie tam niego pytał , a on powiedział że nie nie potrzebuje że już ma , koles poszedł a żona do niego i mówi że co gada ze maja jak nie mają garnków zeptera a teściu mówi a ja myślałem ze on sie pyta czy chcemy suczkę setera a przeciez mamy już psa ( pewnie cos skopałam ale mniej wiecej o to chodziło )

Posted

[quote name='dOgLoV']ej bo to musi byc normalnie opowiedziane a ja nie pamietam jak to dokładnie to było :eviltong:[/QUOTE]

Nie głupie dlatego, że nie znasz tej historii dokładnie ;) Tylko głupie dlatego, że mnie to nie śmieszy :eviltong:

Posted

[quote name='magdabroy']Nie głupie dlatego, że nie znasz tej historii dokładnie ;) Tylko głupie dlatego, że mnie to nie śmieszy :eviltong:[/QUOTE]

a ja płakałam ze śmiechu pare dni :eviltong:

Posted

[quote name='Angi']dzisiaj podobno ma być noc spadających gwiazd :lol:[/QUOTE]

nigdzie nie mam zamiaru dzisiaj spadac :diabloti:

[quote name='Angi']tak jak ja z tego, gdzie poznalas Sebka :evil_lol:[/QUOTE]

sie nie smiej nie wiesz gdzie poznasz swojego męża :eviltong:

Posted

[quote name='Angi']bo będziesz na nocce :evil_lol:[/QUOTE]

nawet mi o tym nie przypominaj , jestem teraz na takiej linii gdzie pracują z zawrotnym tepem , nawet nie mam czasu sie napic ani chusteczki wyciągnąć do tego musze robić tym "uciętym palcem " i mnie dzisiaj strasznie boli " :angryy:

[quote name='magdabroy']Albo żonę :diabloti:[/QUOTE]

:diabloti:

Posted

[quote name='magdabroy']Przed chwilą usłyszałam to na TVP2

-Wiecie jak się nazywa żona kucharza po siedmiu rozwodach?
-Usmażona

:evil_lol::evil_lol:[/QUOTE]
to samo chciałam napisać. :evil_lol:

Guest wolfheart
Posted

Stary gospodarz miał koguta i pełno kur. Liczył na to, że te kury będą składały dużo jajek, ale niestety kogut był lipny i nie za działał za bardzo i nie było jajek. Więc gospodarz pojechał na targ, żeby kupić nowego koguta i znalazł sprzedawcę, który miał koguta na sprzedarz. spytał:
- panie, a dobry ten kogut?
-panie, to jurny kogut, kury będą dużo jajek składały
No więc gospodarz kupił koguta, a ten odrazu wziął się do roboty.
Wy...(znaczy zaliczył wszystkie kury, tak po dwa razy każdą) i gospodarz był zadowolony ale powiedzial do koguta:
- dobrze, dobrze, ale nie przesadź tylko, bo nie wytrzymasz.
I następnego dnia kogut znowu przeleciał wszystkie kury (tak po dwa razy) a gospodarz się zaniepokoił i mówi:
- no chłopie, zwolnij trochę, bo nie wytrzymasz i mi tu umrzesz.
I trzeciego dnia gospodarz zobaczył na środku podwórka umierającego koguta. Podszedł do niego i powiedział:
- no widzisz, mówiłem że nie wytrzymasz.
A kogut spojrzał i krzyknął:
- Idź stąd bo na wrony poluję!

Posted

[quote name='marta.k9080']Stary gospodarz miał koguta i pełno kur. Liczył na to, że te kury będą składały dużo jajek, ale niestety kogut był lipny i nie za działał za bardzo i nie było jajek. Więc gospodarz pojechał na targ, żeby kupić nowego koguta i znalazł sprzedawcę, który miał koguta na sprzedarz. spytał:
- panie, a dobry ten kogut?
-panie, to jurny kogut, kury będą dużo jajek składały
No więc gospodarz kupił koguta, a ten odrazu wziął się do roboty.
Wy...(znaczy zaliczył wszystkie kury, tak po dwa razy każdą) i gospodarz był zadowolony ale powiedzial do koguta:
- dobrze, dobrze, ale nie przesadź tylko, bo nie wytrzymasz.
I następnego dnia kogut znowu przeleciał wszystkie kury (tak po dwa razy) a gospodarz się zaniepokoił i mówi:
- no chłopie, zwolnij trochę, bo nie wytrzymasz i mi tu umrzesz.
I trzeciego dnia gospodarz zobaczył na środku podwórka umierającego koguta. Podszedł do niego i powiedział:
- no widzisz, mówiłem że nie wytrzymasz.
A kogut spojrzał i krzyknął:
- Idź stąd bo na wrony poluję![/QUOTE]

:lol::lol:

Guest wolfheart
Posted

nawiązując do obrazka Agi

Młody plemnik zapytuje starego plemnika:
- co mam robic jak juz dojdzie do wytrysku?
Stary sie usmiechnal i mowi:
- sluchaj synu! jak juz bedzie po wytrysku to musisz zapieprzac ile wlezie zeby byc na czele peletonu; jak juz poczujesz ze slabniesz to bedzie oznaczac ze zblizacie sie do celu; wtedy powinienes zobaczyc taka ladna , duza [URL="http://gry-zrecznosciowe.humoris.pl/darmowa-gra-flash-online-zrecznosciowa/2539/kule"]kule[/URL]; wtedy przyspieszysz zeby byc pierwszym i jak juz do niej dobiegniesz to musisz sie zatrzymac, ladnie uklonic, przedstawic i ona wtedy Cie wpusci do srodka;
mlody jak uslyszal tak zrobil; zapiernicza po wytrysku ile wlezie , poci sie dyszy ale jest pierwszy; na plecach czuje oddech peletonu lecz wciaz przewodzi stawce; w pewnym momencie wypadaja zza zakretu plemnik patrzy - a tem dwie kule! podrapal sie w glowe ogonkiem i mysli: kurcze miala byc jedna kula ale moze sie cos staremu pomylilo; zrobie jak kazal, jedna kula w te czy wewte to zadna roznica;
uklonil sie zatem ladnie i powiedzial:
-dzien dobry, jestem plemnik
kule zawirowaly, uklonily sie rowniez i powiedzialy:
- dzien dobry, jestesmy migdałki...

Posted

[quote name='marta.k9080']nawiązując do obrazka Agi

Młody plemnik zapytuje starego plemnika:
- co mam robic jak juz dojdzie do wytrysku?
Stary sie usmiechnal i mowi:
- sluchaj synu! jak juz bedzie po wytrysku to musisz zapieprzac ile wlezie zeby byc na czele peletonu; jak juz poczujesz ze slabniesz to bedzie oznaczac ze zblizacie sie do celu; wtedy powinienes zobaczyc taka ladna , duza [URL="http://gry-zrecznosciowe.humoris.pl/darmowa-gra-flash-online-zrecznosciowa/2539/kule"]kule[/URL]; wtedy przyspieszysz zeby byc pierwszym i jak juz do niej dobiegniesz to musisz sie zatrzymac, ladnie uklonic, przedstawic i ona wtedy Cie wpusci do srodka;
mlody jak uslyszal tak zrobil; zapiernicza po wytrysku ile wlezie , poci sie dyszy ale jest pierwszy; na plecach czuje oddech peletonu lecz wciaz przewodzi stawce; w pewnym momencie wypadaja zza zakretu plemnik patrzy - a tem dwie kule! podrapal sie w glowe ogonkiem i mysli: kurcze miala byc jedna kula ale moze sie cos staremu pomylilo; zrobie jak kazal, jedna kula w te czy wewte to zadna roznica;
uklonil sie zatem ladnie i powiedzial:
-dzien dobry, jestem plemnik
kule zawirowaly, uklonily sie rowniez i powiedzialy:
- dzien dobry, jestesmy migdałki...[/QUOTE]

:diabloti::diabloti::diabloti::diabloti:

[quote name='Aleksandra95']Aga, gdzie poznałaś męża ? :diabloti:[/QUOTE]

na portalu fotka pl :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...