barb Posted June 17, 2014 Posted June 17, 2014 [quote name='DORA1020']Zapraszam na kolejny bazarek dla szczebrzeszyniakow http://www.dogomania.pl/forum/threads/253694-Ciuszkowo-dla-bezdomnych-ze-Szczebrzeszyna-do-25-06 min...dla Daktyla,ktorego chyba czeka podobny los jak Sonie. Bardzo ładny bazarek. Sonieczkę pokazujemy Quote
dominikabankert Posted June 17, 2014 Posted June 17, 2014 najgorsze ze teraz lato i adopcje tez stoja bo wczasy bo to bo tamto ech.............. Quote
barb Posted June 17, 2014 Posted June 17, 2014 Na olx widzialam wciąż wyróznione ogłoszenie Barta wystawione przez Bogusik. Gdyby był jakiś odzew na pewno zapropowalaby Sonię. Quote
Elisabeta Posted June 17, 2014 Posted June 17, 2014 Barb, pamiętasz o Soni... :smile: Dominikabankert, masz rację... Gorzej, bo latem adopcje stoją, a w dodatku bezdomniaczków przybywa... Porzucane, zagubione... :shake: Quote
dominikabankert Posted June 17, 2014 Posted June 17, 2014 Elisabetha o tych powyrzucanych na parkingach ofiar wakacyjnych wojazy pseudowlascicieli to strach myslec dobrze ze sonia bezpieczna choc tez wie czym jest taka blakanina latem Quote
barb Posted June 17, 2014 Posted June 17, 2014 Elisabeta napisał(a):Barb, pamiętasz o Soni... :smile: Dominikabankert, masz rację... Gorzej, bo latem adopcje stoją, a w dodatku bezdomniaczków przybywa... Porzucane, zagubione... :shake: Pamiętam, Kilka razy zdarzylo się, że kiedy psiak zostal wyadoptowany to wowczas nagle dzwoniły w jego sprawie telefony, przychodziły maile. Liczyłam, że Sonię uda się wyadoptować na jakieś zapytanie o Barta a tymczasem niestety takich brak :shake: Quote
Murka Posted June 17, 2014 Posted June 17, 2014 Sonia dostała dwa dni temu lekki "opierpapier" od Lorka. Aż zdziwiona byłam, że Lorek jest do tego zdolny :) Usłyszałam zamieszanie i byłam ok. 10 metrów od wybiegu Lorkowego. Przywalił ją do ziemi i coś jej tam tłumaczył intensywnie, ale Sonia była bierna, więc byłam spokojna, że to tylko takie tam małżeńskie pogadanki. Potem poszłam sprawdzić o co poszło, bo miałam wrażenie, że kłótnia wynikła z wejścia do budy. Lorek wywlókł stamtąd martwego ptaka... sądząc po tym jak wróble i turkawki bezczelnie skaczą obok leżących Soni i Lorka nie bardzo chce mi się wierzyć, żeby go któreś z nich upolowało... no chyba, że ptaszek był bardzo natrętny. W każdym razie zabrałam powód kłótni i pochowałam. A ta przygoda pokazuje, że Sonia potrafi jednak odpuścić (jak ma większego nad sobą ;) ), a Lorek pokazał, że nawet on ma granice cierpliwości i godności :) Quote
Lucyna Posted June 18, 2014 Posted June 18, 2014 czy pieniążki z bazarku wysłać na konto Dory, nie wiem kto jest skarbnikiem? Quote
Ty$ka Posted June 18, 2014 Posted June 18, 2014 I ta informacja musiała się znaleźć na wydarzeniu ;) Quote
Elisabeta Posted June 18, 2014 Posted June 18, 2014 Troszkę mniej mnie tu było, bo nie wiedziałam, co pisać... ;) Teraz już mogę napisać o najważniejszym. Dora już wie i się zgadza. Dora, napisz Wszystkim, że tak...:-) Sonia będzie miała swój Dom i Rodzinę. Właściwie już ma... Będzie członkiem mojej Rodziny. Mój Brat chce ją adoptować. On, Jego Żona i Synkowie (10 i 12 lat).:-) U Nich i tak w najbliższym czasie pojawiłby się jakiś pies. Wszystko od dawna do tego zmierzało. Opowiadałam Bratu o Soni, wysyłałam zdjęcia. Potem pomyślałam, że może takie polecanie psa to błąd. Niech sami znajdą wypatrzą... Ale kilka dni temu Brat mi powiedział zdecydowanie, że jest Sonia, która szuka Domu i ją przygarną. :-) Nie będę tu chwalić własnego Braciszka i Jego Najbliższych... Wiem, że Sonia będzie tam szczęśliwa i kochana. Bo Domek jest ciepły i zgodny. A Chłopcy myślą i mówią już tylko o Soni. Czekają. Dobrze że to koniec roku szkolnego, bo nie wiem, jakby było z nauką.;) Dom jest zaraz za rogatkami Warszawy. Dom z ogródkiem. Samochodem ode mnie to jest 15 min drogi. Sonia będzie blisko mnie i będzie trochę moja na zawsze. :-) Jeszcze oczywiście wizyta PA. Napisałam dziś do Nutusi, żeby mi Kogoś podsunęłą... Kochana Nutusia pojedzie tam osobiście.:loveu: Kwestia umówienia się na konkretny dzień w przyszłym tygodniu. Potem jeszcze obgadanie wszystkiego z Murką. Jak się uda to po Sonię pojedzie jej cała nowa Rodzinka.:-) Soniu, Ty jeszcze nie wiesz.... Będziesz miała piękne, szczęśliwe życie. Nareszcie. Może musiałaś poczekać...:iloveyou: Kochane, cieszcie się ze mną. Bo ja się strasznie cieszę, choć łzy mi płyną po policzkach. I oczywiście czekamy na wynik wizyty PA... Przepraszam za chaos w tym poście, ale chyba wszystko zrozumiałyście... :loveu:;) Ty$ko, dziękuję za Twój najnowszy wpis na FB. Zapamiętasz Sonię i Swoje pierwsze wydarzenie na fejsie, prawda? Trochę krótkie było. ;) Quote
BORYSboxer Posted June 18, 2014 Posted June 18, 2014 Normalnie słów mi zabrakło więc napiszę tylko, ze bardzo się cieszę.A wydarzenie mozna zostawic i wklejac np zdjecia z nowego domku. Quote
Elisabeta Posted June 18, 2014 Posted June 18, 2014 BORYSboxer, co szczęście przyniosła... Kto wie?... :multi: My nie jesteśmy "facebookowi" ludzie... He he he. Wydarzenia niech będą dla psów, które Domów szukają...:-) Quote
Malgoska Posted June 18, 2014 Posted June 18, 2014 cudnie, cudnie, najcudniej:) kochana Sonia będzie miała domek tak się cieszę! Quote
Ty$ka Posted June 18, 2014 Posted June 18, 2014 Aż się popłakałam ze szczęścia :loveu::loveu::loveu: Elisabeta, jesteś CUDOWNA :loveu: Quote
Elisabeta Posted June 18, 2014 Posted June 18, 2014 Malgoska, ... :multi: Ty$ko, a Ty nie jesteś cudowna? W dodatku wiernie od pierwszej strony wątku przy Soni. :loveu: Quote
Ty$ka Posted June 18, 2014 Posted June 18, 2014 Ja nie robię NIC. Czuję się przy Was taaaaka mała. Kurcze, aż odjęło mi mowę i nie wiem co powiedzieć. Pozostaje mi jedynie kciukować :) Quote
Malgoska Posted June 18, 2014 Posted June 18, 2014 ja też nic nie robię najważniejsze, że Sonia ma domek można odetchnąć spokojnie strasznie się cieszę Quote
Ingrid44 Posted June 18, 2014 Posted June 18, 2014 Cudowne wiesci. AZ mi sie oczy spocily :) Kciuki zacisniete. Quote
Lucyna Posted June 18, 2014 Posted June 18, 2014 Jakie szczęście Sonieczkę spotkało, Elisabeta ... :calus::calus::calus: Quote
barb Posted June 18, 2014 Posted June 18, 2014 Mialam dziś nie wchodzić na dogo bo mi ostatnio mocno dopiekło... Ale sprawdziłam skrzynkę mailową a tam powiadomienie z fb o domku, który szykuje sie dla Soni. No i musialam zajrzeć na wątek Sonieczki. Wiadomość nie mogla być lepsza. Elisabeta Twój post jest piękny .:lol: Oczy oczywiście tez mam wilgotne. Wyobrażam sobie jak się ucieszy Dominika :lol: Borysbokser, liczę, że Viki też przyniesiesz szczęście ;) Quote
Elisabeta Posted June 18, 2014 Posted June 18, 2014 Ingrid, wiedziałaś troszkę wcześniej... Musiałam z samego rana Ci napisać... :loveu: Lucyna i Barb, też mocno trzymajcie kciuki za wizytą PA i żeby żaden kataklizm nie przeszkodził Soni w drodze do Domu. :loveu:;) Quote
Jasza Posted June 18, 2014 Posted June 18, 2014 (edited) Jaki musiałby to być kataklizm, nie wierzę :loveu: Nie wiem co napisać i głupoty plotę. I jak zawsze - czekam na zdjęcie Soni w nowym Domu. Takim prawdziwym i na zawsze :loveu: Elisabeta - :buzi::buzi: Edited June 19, 2014 by Jasza Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.