hotdog82 Posted August 5, 2013 Posted August 5, 2013 Witam i z góry przepraszam, jeśli napisałem w złym wątku. Mam pytanie czy normalnym zachowaniem jest prawie zagryzienie dwóch psów - matki i córki. Pies mieszaniec córka zaatakował i prawie "doszczętnie" zagryzł dalmatyńczyka. Zaczęło się o kość (nieprzegotowaną, nie sparzoną, a podobno takie wzbudzają agresję u psów i nie można ich podawać). Nadmienię, że właśnie pies atakujący miał skłonności agresywne w stosunku psów oraz obcych ludzi. Próba rozdzielenia ich nie poskutkowała, a teraz się "pogodziły", jednak nadal nie wiem czy trzymanie takich psów jest bezpieczne dla nas-właścicieli. Nie wiem czy lepiej je zostawić czy nie ryzykować i się ich pozbyć/uśpić. Quote
Martens Posted August 5, 2013 Posted August 5, 2013 Halo, pies jest drapieżnikiem, a niemal wszystkie drapieżniki rywalizują ze sobą o jedzenie, niekiedy bardzo ostro i agresywnie. Całe zajście jest Waszą winą - psy nie powinny dostawać jedzenia czy gryzaków w taki sposób, żeby miały możliwość je sobie podkradać i prowokować bójki. Do tego macie dwie suki - samo to często sprawia, że przy niewłaściwym podejściu opiekunów dochodzi do rywalizacji i walk między sukami. Jeśli nie będziecie zostawiać sukom "punktów zapalnych" w postaci porozwalanych zabawek, kości czy jedzenia, możliwe że po tej pojedynczej bójce będą funkcjonować całkowicie bezkonfliktowo. Wiele zależy od tego, jak wyglądały ich relacje wcześniej, czy agresja młodszej suki tyczyła się tylko obcych psów, czy i jej matki. Jak w ogóle pracujecie nad tą agresją? Bo nad nią się pracuje, a nie od razu morduje psa albo wpycha w inne ręce, szczególnie, że w większości przypadków takie zachowania wynikają z błędów wychowawczych opiekuna. Co do kości - psu wolno podawać TYLKO kości surowe. Gotowane mogą spowodować perforację albo zaczopowanie przewodu pokarmowego. Surowe mięso i kości nie powodują zwiększenia agresji - to naturalnie pożywienie psowatych. Quote
Franca81 Posted August 10, 2013 Posted August 10, 2013 [quote name='hotdog82']Witam i z góry przepraszam, jeśli napisałem w złym wątku. Mam pytanie czy normalnym zachowaniem jest prawie zagryzienie dwóch psów - matki i córki. Pies mieszaniec córka zaatakował i prawie "doszczętnie" zagryzł dalmatyńczyka. Zaczęło się o kość (nieprzegotowaną, nie sparzoną, a podobno takie wzbudzają agresję u psów i nie można ich podawać). Nadmienię, że właśnie pies atakujący miał skłonności agresywne w stosunku psów oraz obcych ludzi. Próba rozdzielenia ich nie poskutkowała, a teraz się "pogodziły", jednak nadal nie wiem czy trzymanie takich psów jest bezpieczne dla nas-właścicieli. Nie wiem czy lepiej je zostawić czy nie ryzykować i się ich pozbyć/uśpić.[/QUOTE] Psy wypuscic a wlascicieli uspic. Swiat jest tak duzy, ze nie pokloca sie o jedna kosc....... Pozbyc? Niby jak? Przywiazac do drzewa w lesie? Najlatwiej jest sie pozbyc lub uspic, co? I problem z glowy.... Sorry ale nie potrafie spokojnie reagowac jak czytam taki suchy i zimny tekst wyzbyty wszelkich emocji.... Pies to nie rzecz. Jak to kiedys pieknie napisano: "jestes odpowiedzialny za to co oswoiles". Po pierwsze nie prowokowac takich sytuacji. Psy dostaja po kosci ale kazde zamkniete w innym pomieszczeniu. Wprowadzic psom jasne zasady (zwlaszcza temu ze sklonnosciami). Codziennie pracowac z psami i nad psami. Najlepiej by oba razem cwiczyly. Jezeli to Wy wyznaczacie zasady a nie psy to nie beda one dla was zagrozeniem. Gorzej jak psy maja samowolke. Obie suki wysterylizowac. Po cholere kolejne szczeniaki zwlaszcza po suce agresywnej.... I nie nakrecac sie, ze w nocy rzuca wam sie do gardel.... Pies nie jest urodzonym morderca. Pogryzienia czy zagryzienia to najczesciej prowokowanie i zle czy nieumiejetne wychowanie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.