ania91sc Posted August 17, 2013 Posted August 17, 2013 Właśnie widziałam dzisiaj jaka jest w Ciebie zapatrzona :) W ogóle nie ten sam pies co w boksie... A jaką ma piękną i czyściutką sierść :loveu: Quote
MagdaB Posted August 18, 2013 Author Posted August 18, 2013 Tak, Bezia wygląda jakby spała w domu, a nie na brudnej podłodze. Ślicznotka moja. A tak w ogóle to jak myślicie z jakiego psa ma Beza pyszczek? Bo ciałko to bernardyn, ale głowa zupełnie z innego psa. Nie mam nawet pomysłu jaka to mieszanka. Quote
MagdaB Posted September 6, 2013 Author Posted September 6, 2013 Wczoraj moja Beza w końcu wyszła na spacerek. Bardzo się ucieszyła na mój widok. Jeszcze nie widziałam takiej raekcji u niej :). Poszłyśmy na spacer z Agatą oraz Fredem. Póżniej dogonił nas Paweł z Omegą. Beza z Fredziem dogaduje się bardzo ładnie, na Omegę chwile powarczała, choć już poznały się wcześniej i nie było żadnego problemu. W trakcie spaceru już było OK. Dziewczyny nawet wspólnie wąchały to samo miejsce. Bezia chodzi na lince 10 metrowej i widać jak bardzo ma ochote biegać i szaleć. Mam nadzieję, że na następnym spacerze udokumentuję jak biega z gracją :). Co do sierści to muszę ją wyczesać. Miałam nadzieję zrobić to jutro, ale niestety jutro nie ma wolontariatu :(. Quote
madzia.uje93 Posted September 6, 2013 Posted September 6, 2013 Ojj koniecznie musisz zrobić zdjęcia Bezy szalejącej na lince:D To może być ciekawe:p Quote
MagdaB Posted September 15, 2013 Author Posted September 15, 2013 Niestety nie zabrałam wczoraj aparatu, a Bezia jak zobaczyła Fredzia to ślicznie zaprasszałą go do zabawy i przezabawnie podskakiwała. Póżniej poszłyśmy na spacer do lasu. Chwile pospacerowałyśmy z Fredziem i Pawłem, a póżniej to już był kobiecy spacer. Jeśli chodzi o Pawła to póki co go ignoruje, ale Paweł nie jest jej dłużny. Nie długo spróbujemy żeby Bezia nawiązała z nim bliższy kontakt. Na spacerku było czesanko. Dziewczyna gubi ogromna ilość włosa. Jak wróciłyśmy to było jedzonko i póżniej znowu czesanko. Czy ktoś chce jej włosy na poduszkę? Mogę zacząć zbierać :P. Quote
ania91sc Posted September 15, 2013 Posted September 15, 2013 Ale było widać efekt Twojej pracy :) Wczoraj miałam też okazję pogłaskać Bezę i jej futerko jest takie mięciutkie :) Poza tym dziewczyna chyba mnie poznała, bo parę razy dostała smaczka z moich rąk :D Quote
MagdaB Posted September 17, 2013 Author Posted September 17, 2013 Miałam telefon w sprawie Bezy :multi:. Pani mieszka w Goczałkowicach, ma dom z ogrodem. Póki co ma troche obowiązków, ale jesteśmy umówione na telefon w październiku. Pani miała wcześniej bernardyny i mówi że jak zobaczyła Bezie to poczuła że to ona :). Ma przyjechać najpierw ją poznać i sprawdzić czy zaiskrzy w nich obu. Powiedziałąm o strachu przez mężczyznami. Pani ma syna, ale on z nią nie mieszka. Mam troche czasu do października, może uda się Bezie troche przełamać do tego czasu. Pani powiedziała że spróbuje przyjechać z synem żeby sprawdzić jak Beza na niego zareaguje. Rozmowa bardzo miła, pani bardzo świadoma. Powiedziała, że nie chce kupować psa tylko zaadoptować :). Jestem taka szczęsliwa że ktoś ją zauważył :). Quote
choba Posted September 17, 2013 Posted September 17, 2013 Super, że jest ktoś zainteresowany :) Trzymam kciuki :kciuki: Quote
madzia.uje93 Posted September 17, 2013 Posted September 17, 2013 Trzymam kciuki bardzi mocno za Bezę!!! Quote
ania91sc Posted September 17, 2013 Posted September 17, 2013 Bardzo się cieszę, że w końcu ktoś się odezwał w sprawie Bezy :multi: Mocno trzymam za Nią kciuki!!! Quote
MagdaB Posted September 20, 2013 Author Posted September 20, 2013 Wczoraj w schronisku była jakaś rodzina zainteresoana Bezą. Ostatnio odebrali od nas swojego owczarka niemieckiego i chcą jeszcze jednego psa. Pies ma mieszkać na dworzy cały czas. Nie jest to coś czego chce dla mojej Bezy. Mają się zastanowić i w razie czego przyjechać z drugim psem żeby sprawdzić jak dziewczyny na siebie reagują. Państwo maja syna kilkuletniego i on bał się Bezi. Więc szczerze mówiąc mam nadzieję, że się rozmyślą. Pani z która rozmawiałam o Bezie wcześniej jest nią dalej zainteresoana. Bardzo chciała zarezerwoąc Bezę żeby nikt jej nie ubiegł zanim ona jej nie pozna. Jeśli kierownictwo się zgodzi to pani chce przyjechać w poniedziałek do Bezy i może wezmiemy ją na spacer żeby się poznały. Miałam sprawdzić Beze na koty, bo pani ma 3 i dziewczyna jest ostoja przy kiciach. Jeden nawet ja zaatakował, a ta nic nie zrobiła. Stała jak gdyby nigdy nic. Kochana psinka. Trzymajcie kciuki, żeby Beza i pani z Goczałkowic się pokochały, a rodzinka zmieniła zdanie. Quote
ania91sc Posted September 20, 2013 Posted September 20, 2013 Trzymamy mocno kciuki i oczywiście czekamy na poniedziałkowe informacje :) Quote
olka9628 Posted September 20, 2013 Posted September 20, 2013 Szkoda żeby mieszkała na dworze cały czas.. To trzymamy kciuki za panią z Goczałkowic :) Quote
saphira18 Posted September 20, 2013 Posted September 20, 2013 Magda pogadaj z panią Anią;) bo tu chodzi o dobro psa, wiadomo że zawsze wybiera się bardziej odpowiedni dom dla psa, :kciuki: Quote
MagdaB Posted September 20, 2013 Author Posted September 20, 2013 Jutro mam zamiar to zrobić, z kierowniczką też pogadam. Mam nadzieję, że to coś da. Quote
MagdaB Posted September 21, 2013 Author Posted September 21, 2013 Dziś się dowiedziałam, że kolejni ludzie pytali o Bezę. Pani Ania jednak ich nie polubiała, bo nie chcieli słuchać o sterylce i chyba jeszcze coś jej się nie spodobało. Beza w poniedziałek ma załatwiony spacerek ze mną oraz panią z Goczałkowic. Jeszcze nie wiem o której godzinie, bo pani posprawdza pociągi i da mi znać jutro. Beza na spacerku była bardzo grzeczna. Nawet troche pobawiła się z psami. I co najważniejsze już nie widać lęku w stosunku do mężczyzn. Nie mówię tutaj o pracownikach, bo tego nie sprawdzałąm, ale od Sebastiana i mojego Lukasza parówkę wziała bez problemu i dała się pogłaskać :).Dziewczyna chyba zaczeła cieczkę. Psy szalały dziś na jej punkcie. W takim przypadku może być problem ze sterylką przed adopcją. Pani z Goczałkowic jeśli się na nią zdecyduje napewno ją wysterylizuje, nawet jesli nie będzie miałą tego zrobonego w schronisku. Quote
choba Posted September 21, 2013 Posted September 21, 2013 Trzymam kciuki za poniedziałkowy spacerek :) Oby wszystko ułożyło się jak najlepiej dla Bezi ;) Quote
MagdaB Posted September 22, 2013 Author Posted September 22, 2013 Bezia dzisiaj w parku [IMG][IMG]http://i40.tinypic.com/seytf7.jpg[/IMG][/IMG] A tutaj Bezia i ja :) [IMG][IMG]http://i44.tinypic.com/28i2h6q.jpg[/IMG][/IMG] Quote
MagdaB Posted September 22, 2013 Author Posted September 22, 2013 Bezik dziś była bardzo grzeczna. Idealny pies. W samochodzi położyła się na tylnej kanapie i grzecznie jechała. W parku chciała się bawić ze wszystkimi psami, niezależnie od płci. Psy za to zakochiwały się w niej, bo biedaczka ma cieczkę. Nawet kastraci nie dawali sobie spokoju :P. PS. Miałam następny telefon w sprawie Bezy. Rodzina z Zabrza. Nie rozmawiałam zbyt dużo, bo jutro idziemy na spacer zapoznawczy z panią która pierwsza Bezie wypatrzyła i naprawdę chciałabym żeby to było to. Z rozmowy dzisiejszej wywnioskowałam że Beza miałaby by kolegę bernardyna, ale mieszkała by na dworze. Wiecie co ja myślę na ten temat, to nie jest są warunki jakie życzę Bezie. Quote
MagdaB Posted September 23, 2013 Author Posted September 23, 2013 Dzis przyjechała pani Mirosława do Bezy. Poszlysmy we trojke na dlugi spacer, chociaz pogoda dzis nie dopisuje. Pani jest zdecydowana na Beze. Chce ja zabrac do siebie po 13 pazdziernika (wyjezdza w pazdzierniku na kilka dni). Schronisko sie zgodzilo Bezie dla niej zarezerwowac. Pani Mirka jest bardzo sympatyczna i czuje ze Bezia bedzie z nia szczesliwa. W planie jest jeszcze jeden spacer w trojke - albo sobota, albo poniedzialek za tydzien.Byla tez niefajna sytuacja. Pewnie kojarzycie zarosniety dom przy drodze na Borki gdzie jest kilka psow? Zawsze strasznie szczekaja. Dzis sie okazalo ze jest dziura w plocie i jeden wystawil glowe i ugryzl Beze w ucho. Biedna bardzo krwawila. Przemylysmy jej to woda utleniona, mam nadzieje ze nic z tego nie bedzie. Biedny Bezik, na koniec fajnego spaceru cos takiego :(. Uwazajcie jak bedziecie tamtedy chodzic. Poinformowalam schronisko o zajsciu. Quote
olka9628 Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 To chyba jest już rozgryzione z jakieś 2 tygodnie.. Miałyśmy też o tym poinformować ale mi jakoś z głowy wypadło :mad: Quote
madzia.uje93 Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 Trzymam kciuki za Bezę, żeby trafila jak najlepiej! Quote
ania91sc Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 Super, że wszystko ułożyło się dobrze (poza tym jednym incydentem) :) W takim razie teraz czekamy na to aż Beza pojedzie do domciu :) Quote
Xxxxxxxxxxxx Posted September 24, 2013 Posted September 24, 2013 No to do 13.10 bliżej niż dalej ;) Quote
choba Posted September 26, 2013 Posted September 26, 2013 Ale super, że Bezia będzie mieć już niedługo domek :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.