Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Nutusia']TEN Marlej? Ten, który mieszkał w Warszawie?!?!? Oj, ja z Łodzią (i pod Łodzią) też mam bardzo marne "doświadczenia" :(

Oj, nie mów tego konfirm13, Krysi.........

Posted

Dopiero teraz skojarzyłam, że i Becia Nutusi, Twój Gusiu Ares i Marley zaginęły w Łodzi:-( Nie popracuję dzisiaj, wszystko się we mnie trzęsie:-( Pamiętam, jak łapałyśmy Marleya. Pamiętam, jak już był bezpieczny u Ciebie w domu tę wielką ulgę, że się udało...

Posted

Ewa Marta napisał(a):
Dopiero teraz skojarzyłam, że i Becia Nutusi, Twój Gusiu Ares i Marley zaginęły w Łodzi:-( Nie popracuję dzisiaj, wszystko się we mnie trzęsie:-( Pamiętam, jak łapałyśmy Marleya. Pamiętam, jak już był bezpieczny u Ciebie w domu tę wielką ulgę, że się udało...


Też to pamiętam :( i trzęsę się tak samo jak wtedy. Gdzie on może być do cholery...

Posted

Niestety czytałam :( niestety się zdarzyło :( jeden wielki dramat. Przeogromnie źle, że ludzie nie dali nam znać, mamy dużo większe możliwości nagłośnienia sprawy, poza tym byśmy pojechały szukać a tak... Masakra. Zaginięcia są najgorsze. Amigo...

Ciekawostka- ludzie, którzy mieszkają w tej samej miejscowości co ludzie od Amigo, adoptowali Snoopiego z Kozienic. I im ucieka. Nie chcieli go oddawać, próbowali różnych opcji ale coś słabo im idzie a ja się tak boję, że dzisiaj zdecydowałam, że zostać tam nie może. Jakieś przeklęte to miejsce.
Nie wiem co jest grane z tymi ucieczkami, przecież z tym naprawdę można sobie poradzić, jeśli się chce.

Kurde, straszne, że Marlej został u ludzi, którzy go zgubili :(

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='Lemoniada']Skoro Marley zaginął w Łodzi, to może trafił do Wojtyszek? Po roku to można równie dobrze szukać wiatru w polu, co za bezmyślni ludzie... Bardzo Wam współczuję :([/QUOTE]
Gusia sprawdzała na ile się da, chyba się też wybierała tam. Byłyśmy też w okolicach zaginięcia, kilka osób pamięta psa, których wg nich był Marlejem, jedna kobieta jest pewna, ze to był on (w grudniu). Teraz też zdarzają się sygnały ale nie wiadomo czy to Marlej, dzisiaj Maja (ajlii) z mężem jeździli w tamtej okolicy i rano i po telefonie od nas, że go widziano ale bez rezultatu, tylko inne psy, nie Marlej :(

A ja w sobotę byłam w odwiedzinach w hotelu Dobry pies :) i mam fotki ale nie mam kiedy wrzucić, zresztą część prześwietlona, bo mocno słońce operowało ;)
Sami jest super, zrobił ogromne postępy, bardzo się cieszę :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...