Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 632
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bardzo Wam dziękuję ....tak teraz rekonwalescencja...a to w przypadku dużego psa może potrwać , a na jej początku psu trzeba ograniczyć ruch do minimum . Z tego co mi wiadomo aby usunąć źródło tego porażenia trzeba było wyciąć część kości jednego kręgu . Usytuowanie było wyjątkowo skomplikowane , ale najważniejsze , że się udało.

Byliśmy dziś w południe u niego, jest już całkowicie wybudzony i bardzo spokojny. Oczywiście zareagował na nasz widok, ale zaraz się uspokoił. Pani doktor mówiła, że nad ranem chciał sobie usunąć cewnik ale po usłyszeniu zakazu przestał sie cewnikiem interesować. Mówią, że bardzo posłuszny i grzeczny. Temperatura stabilna, tylko martwię się bo dziś od rana mocz był ciemny, moim zdaniem za ciemny. Ciągle jest "płukany" . Pojawił się problem, ponieważ ucisk spowodował to że sam się nie załatwiał, oddawał mocz tylko wtedy kiedy miał mocno przepełniony pęcherz, dlatego ten cewnik. Zdecydowaliśmy, że Foks zostanie w szpitaliku co najmniej do poniedziału, kiedy to rano zostanie mu ponownie pobrana krew i mocz do badań i kiedy będą wyniki to skonsultujemy czy zostaje dalej w szpitaliku czy zabieramy go do kojca. Może do poniedziałku wzrośnie przewodnictwo nerwowe w tylnych łapach a co za tym idzie będzie mógł kontrolować oddawanie moczu, jeśli by tak było to być może opuści szpitalik.

W każdym razie zaraz jedziemy ponownie do niego gdyż wreszcie można będzie go nakarmić , oczywiście zabieram jego ulubionę Animondę Carny i jakieś smakołyki :D ...

Do wieczora....jak wrócę to coś jeszcze skrobnę ...

Posted

Dziękuję kochani jesteście ,,,

Właśnie wróciłem od Foksa, nakarmiłem go mimo , że ponosimy koszty szpitalika dostał swoją ulubioną Animonde Carny i jakieś smakołyki , a apetyt ma wilczy ....:) ..

jest grzeczny i taki kochany, ożywił się jak nas zobaczył, podłączona kroplówka i cewnik nie sprawia na nim wrażenia , jest zdyscyplinowanym pacjentem ..:)

wszystko przebiega normalnie z jednym wyjątkiem, zauważyłem, że w woreczku jego mocz ma kolor mocnej herbaty czyli jest dużo za ciemny ....jutro postaramy się aby jego mocz poddać analizie...oby nie jakieś zakażenie bakteryjne, rano mocz był jaśniejszy ...i to nas zaniepokoiło jednak dyzurująca lekarka nie bardzo potrafiła określić przyczynę , myślę, że potrzebne są badania ...Foks na dzisiejszą noc pozostał w szpitaliku ...myślę , że pozostanie tam do poniedziałku ....jutro rano jadę do niego i znów coś napiszę ...pozdrawiam ..

Posted

Dzwoniłem dziś rano, mocz dalej ciemny , nie ma co czekac poleciłem przeprowadzenie badań krwi i moczu już dziś, bardzo jestem ciekaw co jest tego przyczyną ...


jak będą wyniki to dam znać ...

Posted

gatara napisał(a):
Koniecznie trzeba to sprawdzić....
Trzymam kciuki za Was obu :thumbs:, trzymajcie się cieplutko :)



gatara, bardzo dziekuję ...

byłem u niego o 11.30 i .......:crazyeye::multi: mocz w cewniku jasny ..... superek jednakże krew i mocz będą zbadane.... wyniki będę znał po 18.00 ..

Foks jest niesamowity, grzeczny i widać jak szybko odzyskuje siłę po operacji, więcej nic nie napiszę aby nie zapeszyć .....

będę wieczorem ..

Posted

mocznik z ponad 100 spał do 60 tak wiec poprawa lae odczyn zasadowy 7,5 ph i ciężar łaściwy mały , 4-7 leukocyty w polu widzenia...nie jest źle, kolejne badanie we wtorek ...

dziś Foks był na spacerze, co prawda beze mnie ale ....zrobił samodzielnie siusiu i kupkę, był pdtrzymywany lecz pani doktor powiedziała że na jednej tylnej łapie stał już normalnie na drugiej jeszcze nie w pełni... to chyba dobra wiadomość jak na 2 i pół doby po operacji ?

kochany psiak , współczuję mu tego szpitala, nigdy chyba nam nie wybaczy lae to najlepsze rozwiązanie, dziś będzie konsultacja z Dr. Sterną i może uzyskamy odpowiedź czy we wtorek będzie można go zabrać ...

pozdrawiam Was i do następnego razu ...

Posted

14ruda napisał(a):
To wspaniale!Łapki na pewno dojdą do pełnej sprawności.I życzę,aby to był ostatni pobyt Foksa w szpitalu :)



ruda dziękuje, nie przewiduję innej opcji ale do pełnej sprawności jeszcze dłuuuga droga .... potrzebna cierpliwość ... no i zniepokojem czekam na wyniki konsultacji z Dr. Sterna , on go operował i on z pewnością wyrazi swoją opinię co do postępów w rehabilitacji Foksa, zna przecież mnóstwo takich przypadków...

Posted

[quote name='Waldek']

kochany psiak , współczuję mu tego szpitala, nigdy chyba nam nie wybaczy lae to najlepsze rozwiązanie, dziś będzie konsultacja z Dr. Sterną i może uzyskamy odpowiedź czy we wtorek będzie można go zabrać ...

pozdrawiam Was i do następnego razu ...

Waldek , no cos TY:shake:. Foks nigdy Wam tego nie zapomni i bedzie wdzieczny do konca swoich dni :lol:. To rzeczywiscie wspaniale i dzielne psisko. Wroci do zdrowia szybciej niz myslisz. Pozdrawiam i mizianko dla "chlopca":loveu:.

Posted

[quote name='Kama2']To rzeczywiscie wspaniale i dzielne psisko. Wroci do zdrowia szybciej niz myslisz. Pozdrawiam i mizianko dla "chlopca":loveu:.


Jesteś jasnowidzką ???:lol:

Otóż wyobraźcie sobie moi kochani, pojechałem dziś do niego po 11.00 , zszedłem do szpita;lika i pytam o newsy a tu pani doktor "melduje" , że samodzielnie chodzi, zrobił kupsko jak piramida Cheopsa (mam nadzieję, że Cheops się nie obrazi) , spompował siusiu samodzielnie ...od wczoraj poprawa niesamowita !!!

Dodam tylko, że wieczorem upłynie dopiero czwarta doba od zakończenia operacji .

Foks jakby to słyszał bo spojrzał na mnie i dźwignął się na cztery łapy ze wzrokiem wpatrzonym we mnie , zdającym się mówić "Stary zabieraj mnie stąd , widzisz chyba , że sam stoję " :multi::multi::multi:


Pani doktor powiedziała, że nadaje się do zabrania, zadzwoniłem też do Dr. Sterny i on wyraził podobną opinię , w związku z tym jadę po niego na godzinę 16.00, wtedy też będą dzisiejsze wyniki moczu i krwi .... w sumie od nich też uzależniam zabranie Foksa , ale wszystko wskazuje na to że z moczem jest już ok

Dr. Sterna wykonał niesamowitą robotę , dobra robota doktorze !!! Dziękuję !!!

Posted

Waldek, jesli chodzi to tak dzielnego psa, to bylo do przewidzenia, ze stanie na cztery lapy szybciutko:evil_lol:. Strasznie sie ciesze:multi::multi::multi::multi::multi::multi:.
Prawda, Dr zrobil dobra robote, ale Ty tez. Znalazles, przygarnales, zadbales i pokochales ....coz mozna wiecej:D.

Wracajcie chlopaki szybko do domu . Pozdrawiam:loveu:

Posted

Foks już u siebie w kojcu.
Wyobraźcie sobie , że przedreptał około 50 metrów nie podtrzymywany do kojca od samochodu. Co prawda dwa razy się potknął i szedł "zarzucając" tyłem ale doszedł. W kojcu od razu do miski, którą napełniłem jedzeniem a drugą wodę.
Ważna rzecz: po drodze przy furtce dwa razy sam zrobił siusiu. :lol:

Po zjedzeniu i napiciu się wyszedł na wybieg i też zrobił siusiu. To dobry symptom zdrowienia.

Ale żeby nie było tak rewelacyjnie to ma bardzo podwyższony Alat (148,0) ,oraz białe krwinki (15,6), mocznik zbity (56) i wyniki moczu nie są najlepsze , choć mocz ma kolor jasny.

Jutro będę te wyniki jeszcze konsultował , Alat to miał podwyższony przed operacją ale chyba nie aż tak, muszę siegnąć do archiwum.

Na noc został pozostawiony w zamkniętym kojcu gdzie ma ciepło i przytulnie i nie słyszy kwileń innych zwierzątek w szpitalnych klatkach. Musi mieć ograniczony ruch.

Ja dziś mam dyżur, ale jutro z samego rana pędzę do niego.

Posted

Waldu - sledze ten watek od dluzszego czasu, Moz enie ujawniam sie... ale! Masz do zrobienia w zwiazku z Foksem 2 rzeczy! musisz je zrobic! 1. masz dac Foksikowi buziaka od cioci Joli. 2 masz powiedziec w lustrze swemu odbiciu - " Facet - jestes swietny!"

Posted

sota36 napisał(a):
Waldu - sledze ten watek od dluzszego czasu, Moz enie ujawniam sie... ale! Masz do zrobienia w zwiazku z Foksem 2 rzeczy! musisz je zrobic! 1. masz dac Foksikowi buziaka od cioci Joli. 2 masz powiedziec w lustrze swemu odbiciu - " Facet - jestes swietny!"



Foksiowi buzi od cioci Joli dam z pewnością a z tym facetem to przesadziłaś ....:cool3:

Boję się zapeszyć, Foksia jeszcze czeka długa droga do pełnej sprawności ,na miejscu operacji zrobił mu się garb-prawdopodobnie krwiak więc też potrzeba czasu aby się wchłonął poza tym tę wątrobę trzeba wyprowadzić i nie stracić czujności w sprawie jego doopska :) ...ale jest wyraźna poprawa i tak jak wcześniej pisałem nie odpuścimy !!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...