Kama2 Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Kociak nie chorowal, byl silny i bardzo duzy. Zaslabl dzien przed swietami.Oczywiscie natychmiast wet, antybiotyk chociaz wyniki i tem.ciala byla ok. W pierwszy dzien swiat byl ok, drugi gorzej znowu wet. i jego rozlozone rece :shake:. W nocy odszedl za TM:placz:. Nie potrafie zrozumiec dlaczego ?, wogole nie umiem sie pozbierac:placz:. A psica to Viki, najmlodsza z pieskow. 6 i pol miesiaca. Ma chore serduszko i dysplazje :-(. Waldek, wiem, ze Foksowi sie uda. Dobrze, ze na Ciebie trafil;). Czekamy wobec tego na badania. Wymiziaj biedote ode mnie. Quote
Waldek Posted March 26, 2008 Author Posted March 26, 2008 [quote name='Kama2']Kociak nie chorowal, byl silny i bardzo duzy. Zaslabl dzien przed swietami.Oczywiscie natychmiast wet, antybiotyk chociaz wyniki i tem.ciala byla ok. W pierwszy dzien swiat byl ok, drugi gorzej znowu wet. i jego rozlozone rece :shake:. W nocy odszedl za TM:placz:. Nie potrafie zrozumiec dlaczego ?, wogole nie umiem sie pozbierac:placz:. A psica to Viki, najmlodsza z pieskow. 6 i pol miesiaca. Ma chore serduszko i dysplazje :-(. Waldek, wiem, ze Foksowi sie uda. Dobrze, ze na Ciebie trafil;). Czekamy wobec tego na badania. Wymiziaj biedote ode mnie.[/quote] Kama2, doprawdy nie wiem ja Ci sie odwdzięczyć za te słowa napisane....Foks juz po rezonansie , wstępna ocena to jakaś przepuklina kręgosłupa, czyli coś co się da zoperować, jutro będzie opis....ale rokowania są ok ....tak się cieszę....pozdrawiam... Foksa nie odpuszczę ! Quote
Waldek Posted March 27, 2008 Author Posted March 27, 2008 Wstępną diagnozę potwierdził Dr. Jacek Sterna, który oglądał wyniki rezonansu i właśnie on będzie operował Foksa, kwestia tylko znalezienia najszybszego możliwego terminu. W ciągu kilku godzin mam mieć informację o terminie, w najlepszym przypadku może to być nawet jutro. [B][U][SIZE=3]Wasze kciuki mocno zaciśnięte są bardzo Foksowi potrzebne !!![/SIZE][/U][/B] Quote
BeataG Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Trzymam kciuki Waldku, skoro Foksa będzie operował dr Sterna, to Twój pies jest w najlepszych rękach. Będzie dobrze - musi! Quote
gatara Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Kciuki mocno zaciśnięte :thumbs::thumbs::thumbs: Quote
Waldek Posted March 27, 2008 Author Posted March 27, 2008 [quote name='BeataG']Trzymam kciuki Waldku, skoro Foksa będzie operował dr Sterna, to Twój pies jest w najlepszych rękach. Będzie dobrze - musi![/quote] [B]BeataG:[/B] bardzo dziekuję za kciukasy, właśnie jestem po rozmowie z Dr. Sterna, szukamy możliwie najszybszego terminu ....tzn jest rezerwacja terminu na poniedziałek rano ale doktor obiecał, że jak się tylko coś wcześniej zwolni to do mnie dziś wieczorem zadzwoni i być może operacja byłaby już jutro ....a swoją drogą to cud , że to właśnie on będzie operował ....słyszałem wiele wiele wiele dobrego o tym lekarzu, fachowiec z górnej półki ekstraklasy lekarskiej ....co zresztą i Ty potwierdzasz ...mimo to denerwuję się cały czas ale już jakby troszkę mniej ....pozdrawiam [B]gatara:[/B] bardzo dziękuję ... [B]dorplant:[/B] również wielkie dzięki ... a w ogóle to powiem Wam w tajemnicy ;D że w niedzielę złapałem kotkę w ciąży ostatnią z miejsca gdzie likwidujemy dokarmianie, miała być we wtorek sterylizowana ale .... w poniedziałek urodziła 4 kocięta .....załamka.... a dziś to co zobaczyłem wprawoiło mnie w usłupienie i przez chwilkę miałem wrażenie , że zwariowałem , otóż kotek Kacperek urodził dwa maluchy (na razie) tzn kotek Kacperek , który czekał na kastrację a jest u mnie prawie od urodzenia okazał się kotką , którą chyba Marcus przed sterylizacją bzyknął ...jak Kacperek był malutki to został zdiagnozowany jako chłopak, takiej wersji się trzymaliśmy a że był dziki i nie można było go wziąć na ręcę więc nie można było tego zweryfikować, no wyglądał na troszkę odżywionego a tu dziś taki psikus, zastałem go/ją rano w czasie porodu , jak wyjeżdżałem były dwa kocięta i mam nadzieję, ze tak zostanie , czyli w tej chwili jest 6 kociąt do adopcji , masakra !!! Ja się chyba nigdy od tych zwierzaków nie uwolnię .... Quote
Kama2 Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Waldku, po pierwsze. Fantastycznie, ze Foks ma ogromna szanse na zdrowko:multi:. Wiedzialam , ze zrobisz wszystko:lol:. Jest w dobrych, medycznych rekach. Jestem spokojna o wynik operacji. A co do kaciakow....rzeczywiscie trudna sprawa:roll:. Az trudno uwierzyc, ze mozna pomylic chlopca z dziewczynka , a jednak.....zdarza sie:-? Konsekwencje niestety spadaja na Ciebie. Co do uwolnienia sie od zwierzakow-ZAPOMNIJ. Niektorzy tak maja. Zawsze na swojej drodze spotykaja biedote. Witaj w klubie ;). Informuj o Foksie. Wciaz trzymam kciuki. Quote
Waldek Posted March 27, 2008 Author Posted March 27, 2008 Niesamowita sprawa, Dr. Jacek Sterna właśnie zadzwonił do mnie i poinformował, że jutro o 17.00 mogę przywieżć Foksa na operację....to najwspanialsza wiadomość jaką ostatnio usłyszałem ....także jutro kciuki za udaną operację poproszę !!!!:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
Kama2 Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 O matko, fantastycznie :multi::multi::multi::multi::multi::multi:. Nareszcie skonczy sie cierpienie Foksa. Kciuki oczywiscie 3mam najmocniej jak sie da :lol:. Waldek i za Ciebie tez te kciuki 3mam, bo to nerwowka niezla:roll:. Quote
gatara Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 Kciuki zaciśnięte cały czas :thumbs::thumbs::thumbs:, za Foksa przede wszystkim i za Twoje silne nerwy oczywiście też ;) Ma być dobrze, innej opcji nawet nie biorę pod uwagę... Quote
saJo Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 To bardzo dobrze, trzymam kciuki za udana operacje. W przypadku dyskopatii bardzo wazny jest czas, tydzien to i tak dlugo, ale miejmy nadzieje, ze wszystko bedzie ok. Quote
Waldek Posted March 28, 2008 Author Posted March 28, 2008 [quote name='saJo']To bardzo dobrze, trzymam kciuki za udana operacje. W przypadku dyskopatii bardzo wazny jest czas, tydzien to i tak dlugo, ale miejmy nadzieje, ze wszystko bedzie ok.[/quote] to niestety trwało więcej niż tydzień ...dziękuję za kciuki .. Quote
Waldek Posted March 28, 2008 Author Posted March 28, 2008 To już dziś o 17.00 . Nerwy, nerwy, nerwy. Quote
Martens Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 Też trzymam mocno kciuki. Foks jest silny, tyle już przeszedł, na pewno mu się uda! Quote
Kama2 Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 Juz pewnie po operacji :roll: Waldek i jak ????? Jak sie Foks czuje????Troche sie denerwuje :look3:. Quote
Waldek Posted March 28, 2008 Author Posted March 28, 2008 Jeszcze nie mam info, zaraz się wybieram do kliniki , Dr Sterna obiecał zadzwonić po zakończonej operacji ale ja już nie mogę wytrzymać i pojadę. Ustaliliśmy, że dziś na noc pozostanie w szpitaliku gdzie będzie sie wybudzał a odbiorę go jutro przed południem. Obiecuję , że jak wrócę za jakieś 2-3 godziny to napiszę czego się dowiedziałem ....dziękuję Wam za wsparcie , strasznie sie denerwuję .... Quote
BlackSheWolf Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 bedziemy czekac na informacje. Oby wszystko bylo dobrze. Quote
Waldek Posted March 29, 2008 Author Posted March 29, 2008 UFF! Wybaczcie , że wczoraj nie pisałem. Operacja wg oceny lekarza powiodła się. Wczoraj wieczorem ok 21.15 byliśmy w klinice i właśnie tuż przed naszym przyjazdem lekarz zakończył go operować. Poczekaliśmy aż Foks częściowo się wybudził i mogliśmy go zobaczyć. Zdecydowalismy aby pozostał w szpitaliku na noc i miał podawane kroplówki oraz założony cewnik gdyż samodzielnie (ze względu na ucisk) nie oddawał moczu, taka sytuacja może potrwać kilka dni dopóki nie będzie reakcji organizmu na operację. W związku z niewydalaniem moczu podwyższył mu sie poziom mocznika we krwi do wartości 105 i trzeba go cały czas kontrolować i płukać aby ten poziom zbić , być może pozostanie w szpitaliku jeszcze 2-3 dni. W nocy czuwała przy nim opłacona Pani i dziś rano przed chwilką otrzymaliśmy telefon z relacją. Wybieramy sie do niego około południa. Ale otrzymaliśmy info , że podnosi ogon a to dobry znak . Poza tym pani wychwalała Foksia , że bardzo karny i rozumny i dzielnie to znosi . To tyle chaotycznych info na początek. Sukcesywnie będę dopisywał nowe wieści. Pozdrawiam pełen dobrych myśli. Quote
BlackSheWolf Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 jej! to super, ze wszystko sie udalo. I foksiu napewno powroci szybko do zdrowia :) trzymam za niego kciuki i zycze mu duzo sily :) Quote
Kama2 Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:Fantastycznie. To, ze Foksiu grzeczny i rozumny to nic nowego;). Troszke czasu i bedzie zdrow jak rybka. Waldek , dobra robota:thumbs: Quote
Waldek Posted March 29, 2008 Author Posted March 29, 2008 Kochani, dziekuję, właśnie ruszamy do Foksa...pozdrowię go od Was ....;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.