Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kociak nie chorowal, byl silny i bardzo duzy. Zaslabl dzien przed swietami.Oczywiscie natychmiast wet, antybiotyk chociaz wyniki i tem.ciala byla ok. W pierwszy dzien swiat byl ok, drugi gorzej znowu wet. i jego rozlozone rece :shake:. W nocy odszedl za TM:placz:. Nie potrafie zrozumiec dlaczego ?, wogole nie umiem sie pozbierac:placz:.
A psica to Viki, najmlodsza z pieskow. 6 i pol miesiaca. Ma chore serduszko i dysplazje :-(.
Waldek, wiem, ze Foksowi sie uda. Dobrze, ze na Ciebie trafil;). Czekamy wobec tego na badania. Wymiziaj biedote ode mnie.

  • Replies 632
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Kama2']Kociak nie chorowal, byl silny i bardzo duzy. Zaslabl dzien przed swietami.Oczywiscie natychmiast wet, antybiotyk chociaz wyniki i tem.ciala byla ok. W pierwszy dzien swiat byl ok, drugi gorzej znowu wet. i jego rozlozone rece :shake:. W nocy odszedl za TM:placz:. Nie potrafie zrozumiec dlaczego ?, wogole nie umiem sie pozbierac:placz:.
A psica to Viki, najmlodsza z pieskow. 6 i pol miesiaca. Ma chore serduszko i dysplazje :-(.
Waldek, wiem, ze Foksowi sie uda. Dobrze, ze na Ciebie trafil;). Czekamy wobec tego na badania. Wymiziaj biedote ode mnie.[/quote]
Kama2, doprawdy nie wiem ja Ci sie odwdzięczyć za te słowa napisane....Foks juz po rezonansie , wstępna ocena to jakaś przepuklina kręgosłupa, czyli coś co się da zoperować, jutro będzie opis....ale rokowania są ok ....tak się cieszę....pozdrawiam...

Foksa nie odpuszczę !

Posted

Wstępną diagnozę potwierdził Dr. Jacek Sterna, który oglądał wyniki rezonansu i właśnie on będzie operował Foksa, kwestia tylko znalezienia najszybszego możliwego terminu. W ciągu kilku godzin mam mieć informację o terminie, w najlepszym przypadku może to być nawet jutro.

[B][U][SIZE=3]Wasze kciuki mocno zaciśnięte są bardzo Foksowi potrzebne !!![/SIZE][/U][/B]

Posted

[quote name='BeataG']Trzymam kciuki Waldku, skoro Foksa będzie operował dr Sterna, to Twój pies jest w najlepszych rękach. Będzie dobrze - musi![/quote]
[B]BeataG:[/B] bardzo dziekuję za kciukasy, właśnie jestem po rozmowie z Dr. Sterna, szukamy możliwie najszybszego terminu ....tzn jest rezerwacja terminu na poniedziałek rano ale doktor obiecał, że jak się tylko coś wcześniej zwolni to do mnie dziś wieczorem zadzwoni i być może operacja byłaby już jutro ....a swoją drogą to cud , że to właśnie on będzie operował ....słyszałem wiele wiele wiele dobrego o tym lekarzu, fachowiec z górnej półki ekstraklasy lekarskiej ....co zresztą i Ty potwierdzasz ...mimo to denerwuję się cały czas ale już jakby troszkę mniej ....pozdrawiam


[B]gatara:[/B] bardzo dziękuję ...

[B]dorplant:[/B] również wielkie dzięki ...


a w ogóle to powiem Wam w tajemnicy ;D że w niedzielę złapałem kotkę w ciąży ostatnią z miejsca gdzie likwidujemy dokarmianie, miała być we wtorek sterylizowana ale .... w poniedziałek urodziła 4 kocięta .....załamka....


a dziś to co zobaczyłem wprawoiło mnie w usłupienie i przez chwilkę miałem wrażenie , że zwariowałem , otóż kotek Kacperek urodził dwa maluchy (na razie) tzn kotek Kacperek , który czekał na kastrację a jest u mnie prawie od urodzenia okazał się kotką , którą chyba Marcus przed sterylizacją bzyknął ...jak Kacperek był malutki to został zdiagnozowany jako chłopak, takiej wersji się trzymaliśmy a że był dziki i nie można było go wziąć na ręcę więc nie można było tego zweryfikować, no wyglądał na troszkę odżywionego a tu dziś taki psikus, zastałem go/ją rano w czasie porodu , jak wyjeżdżałem były dwa kocięta i mam nadzieję, ze tak zostanie , czyli w tej chwili jest 6 kociąt do adopcji , masakra !!!


Ja się chyba nigdy od tych zwierzaków nie uwolnię ....

Posted

Waldku, po pierwsze. Fantastycznie, ze Foks ma ogromna szanse na zdrowko:multi:. Wiedzialam , ze zrobisz wszystko:lol:. Jest w dobrych, medycznych rekach. Jestem spokojna o wynik operacji.
A co do kaciakow....rzeczywiscie trudna sprawa:roll:. Az trudno uwierzyc, ze mozna pomylic chlopca z dziewczynka , a jednak.....zdarza sie:-? Konsekwencje niestety spadaja na Ciebie.
Co do uwolnienia sie od zwierzakow-ZAPOMNIJ. Niektorzy tak maja. Zawsze na swojej drodze spotykaja biedote. Witaj w klubie ;).
Informuj o Foksie. Wciaz trzymam kciuki.

Posted

Niesamowita sprawa, Dr. Jacek Sterna właśnie zadzwonił do mnie i poinformował, że jutro o 17.00 mogę przywieżć Foksa na operację....to najwspanialsza wiadomość jaką ostatnio usłyszałem ....także jutro kciuki za udaną operację poproszę !!!!:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:

Posted

O matko, fantastycznie :multi::multi::multi::multi::multi::multi:. Nareszcie skonczy sie cierpienie Foksa. Kciuki oczywiscie 3mam najmocniej jak sie da :lol:.
Waldek i za Ciebie tez te kciuki 3mam, bo to nerwowka niezla:roll:.

Posted

Kciuki zaciśnięte cały czas :thumbs::thumbs::thumbs:, za Foksa przede wszystkim i za Twoje silne nerwy oczywiście też ;)
Ma być dobrze, innej opcji nawet nie biorę pod uwagę...

Posted

To bardzo dobrze, trzymam kciuki za udana operacje. W przypadku dyskopatii bardzo wazny jest czas, tydzien to i tak dlugo, ale miejmy nadzieje, ze wszystko bedzie ok.

Posted

[quote name='saJo']To bardzo dobrze, trzymam kciuki za udana operacje. W przypadku dyskopatii bardzo wazny jest czas, tydzien to i tak dlugo, ale miejmy nadzieje, ze wszystko bedzie ok.[/quote]
to niestety trwało więcej niż tydzień ...dziękuję za kciuki ..

Posted

Jeszcze nie mam info, zaraz się wybieram do kliniki , Dr Sterna obiecał zadzwonić po zakończonej operacji ale ja już nie mogę wytrzymać i pojadę. Ustaliliśmy, że dziś na noc pozostanie w szpitaliku gdzie będzie sie wybudzał a odbiorę go jutro przed południem. Obiecuję , że jak wrócę za jakieś 2-3 godziny to napiszę czego się dowiedziałem ....dziękuję Wam za wsparcie , strasznie sie denerwuję ....

Posted

UFF!

Wybaczcie , że wczoraj nie pisałem. Operacja wg oceny lekarza powiodła się. Wczoraj wieczorem ok 21.15 byliśmy w klinice i właśnie tuż przed naszym przyjazdem lekarz zakończył go operować. Poczekaliśmy aż Foks częściowo się wybudził i mogliśmy go zobaczyć. Zdecydowalismy aby pozostał w szpitaliku na noc i miał podawane kroplówki oraz założony cewnik gdyż samodzielnie (ze względu na ucisk) nie oddawał moczu, taka sytuacja może potrwać kilka dni dopóki nie będzie reakcji organizmu na operację. W związku z niewydalaniem moczu podwyższył mu sie poziom mocznika we krwi do wartości 105 i trzeba go cały czas kontrolować i płukać aby ten poziom zbić , być może pozostanie w szpitaliku jeszcze 2-3 dni.
W nocy czuwała przy nim opłacona Pani i dziś rano przed chwilką otrzymaliśmy telefon z relacją. Wybieramy sie do niego około południa. Ale otrzymaliśmy info , że podnosi ogon a to dobry znak . Poza tym pani wychwalała Foksia , że bardzo karny i rozumny i dzielnie to znosi .

To tyle chaotycznych info na początek. Sukcesywnie będę dopisywał nowe wieści. Pozdrawiam pełen dobrych myśli.

Posted

:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:Fantastycznie. To, ze Foksiu grzeczny i rozumny to nic nowego;). Troszke czasu i bedzie zdrow jak rybka. Waldek , dobra robota:thumbs:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...