Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A oto co napisała Aga z nowego DT Amandy:

Amanda dojechała przed 2-gą w nocy. Był jeszcze spacer zapoznawczy, wprowadzenie do domu i bardzo szczegółowy rekonesans po nowym miejscu.
Poszłam spać dopiero nad ranem.
Przytomnością umysłu raczej dziś nie grzeszę, więc wybaczcie zdawkowe informacje.




Przywitały się z Redim z takim entuzjazmem i uczuciem, jak para bardzo serdecznych przyjaciół - czego po Ami może i się spodziewaliśmy, znając jej franciszkański stosunek do zwierząt - ale po Redim - nigdy!
Wyobraźcie sobie, że spały obok siebie, a w zasadzie 'nos w nos' przy moim łóżku - i nawet nie drgnęły.
No, przynajmniej do momentu, w którym się przebudziłam i natychmiast obie stęsknione i uradowane mordy miałam na sobie...


Jest kochana.


  • Replies 125
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Na pytanie: czyżby Redi się zakochał, tak odpowiada Aga:

Ponieważ często przez nasz dom 'przewijają się' jakieś psy, Redzisław obrał swoją taktykę i generalnie z obojętnym nastawieniem znosi kolejnych czworonożnych gości.
Jest 'ponad to'.
(Musi tylko z częstotliwością co średnio 3 minuty upewniać się, że wciąż go kocham i nic się nie zmieniło)
Tym bardziej dziwi tak duża sympatia, którą obdarzył Amandę.
Tego 'zaszczytu' dostąpiła oprócz niej jedynie Xenka:
http://www.pasterzeforum.pl/index.php?topic=857.0




Za to Amanda stała się moim cieniem.
Jeśli gotuję - leży przy kuchence, jeśli myję naczynia - przesuwa się o metr i leży przy zlewie, jeśli myję podłogę - leży przede mną na umytej podłodze, jeśli idę do łazienki - rozkłada się pod drzwiami tarasując drzwi...
Ciągle muszę uważać, żeby na nią nie wpaść.
A jeśli mnie zabraknie - przykleja się do jakiegokolwiek innego domownika.
I nie ma tu żadnych faworytów - tak samo uwielbia i babcię, i Marcina, i dzieci.

A rano przy kawie ze sobą rozmawiamy.
Ja miziam ją po brzuchu, a ona mruczy, poszczekuje i zaczepia łapą, patrząc przy tym głęboko w oczy, jakby szukała odpowiedzi na pytanie: 'dlaczego mi tak dobrze?'...
To jest niezwykle zabawne...
Ale jednocześnie powoduje ukłucie w moim sercu, jakbym starała się jej odpowiedzieć: 'bo tak właśnie powinnaś się czuć'...

Posted

Oto nowe wieści od [B]Agi[/B]:

[QUOTE]Moi drodzy, ze względu na wygodę i praktyczne zastosowanie, imię suni skróciliśmy do absolutnego minimum. [IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki%20nowe/giggle.gif[/IMG]
Teraz [B]Amanda[/B] to [B]Ada[/B].
A właściwie [B]Adusia [/B] [IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki%20nowe/heartbeat.gif[/IMG]





I specjalnie dla was - 2 uśmiechnięte mordy salonowe...
Czyż nie są cudowne? [IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki%20nowe/wub.gif[/IMG]

[URL="http://img577.imageshack.us/i/nvks.jpg/"][IMG]http://img577.imageshack.us/img577/7259/nvks.jpg[/IMG][/URL]

[URL="http://img43.imageshack.us/i/3tnf.jpg/"][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/3451/3tnf.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE]

Posted

Najnowsze informacje o Amandzie od [B]Agi[/B]:

[QUOTE][B]Ada[/B] ma problemy z kolanem.
I w tej chwili priorytetem jest jej zdrowie.
Konsultacje z zaufanymi wetami potwierdzają niestety to najgorsze - że to zerwane więzadła.
Czekamy na opinię tego najważniejszego - ortopedy, który ewentualnie sunię będzie operował.
(jeśli będzie taka konieczność - a wszystko wskazuje na to, że będzie)
A sunia nie jest najmłodsza, do tego koszmarnie chuda - czego nie widać na zdjęciach, ale waży niewiele ponad 20kg (berneńczyk!!! [IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki%20nowe/th_0girl_hysteric.gif[/IMG] )
Mała masa sprzyja rehabilitacji - ale takie wychudzenie, jakie mamy w tej chwili, wpływa niestety na osłabienie organizmu - a ona musi mieć dużo siły.
Tak naprawdę [B]Ada[/B] żyje w koszmarnym bólu, utyka, wieczorami nie może znaleźć sobie miejsca, czasem popiskuje, wyje, jeśli nie tak się położy, albo wstanie - jest na bardzo silnych lekach przeciwbólowych.
Nie jest kolorowo... [IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki%20nowe/3a86d21da8673567476815ead67bc026.gif[/IMG]

Tym bardziej wzrusza jej uśmiechnięty pychol i pełne ufności spojrzenie. [IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki%20nowe/heartbeat.gif[/IMG][/QUOTE]

Posted

Panience życzymy zdrówka, a Adze wytrwałości, chociaż przy takim spojrzeniu - będzie ciężko [IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki%20nowe/heartbeat.gif[/IMG]

Posted

[B]Aga [/B]napisała, jak się sprawuje dziewczynka:

[QUOTE][B]Ada[/B] pilnie się uczy.
Choć sama uważa, że wszystko już umie. [IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki%20nowe/giggle.gif[/IMG]
Jednak z uporem maniaka próbuję jej wmówić, że to ja decyduję, a nie ona.
Pierwsze postępy już widać... [IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki%20nowe/cool.gif[/IMG]

W przeforsowywaniu własnego zdania mam duże doświadczenie - z moją Hanią!
A ona (tak samo jak Hania z resztą) - jest bardzo sympatyczna, bardzo wrażliwa, ale czasami uparta jak osioł [IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki%20nowe/laugh.gif[/IMG][/QUOTE]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...