AgaGP Posted August 4, 2013 Author Posted August 4, 2013 A oto co napisała Aga z nowego DT Amandy: Amanda dojechała przed 2-gą w nocy. Był jeszcze spacer zapoznawczy, wprowadzenie do domu i bardzo szczegółowy rekonesans po nowym miejscu. Poszłam spać dopiero nad ranem. Przytomnością umysłu raczej dziś nie grzeszę, więc wybaczcie zdawkowe informacje. Przywitały się z Redim z takim entuzjazmem i uczuciem, jak para bardzo serdecznych przyjaciół - czego po Ami może i się spodziewaliśmy, znając jej franciszkański stosunek do zwierząt - ale po Redim - nigdy! Wyobraźcie sobie, że spały obok siebie, a w zasadzie 'nos w nos' przy moim łóżku - i nawet nie drgnęły. No, przynajmniej do momentu, w którym się przebudziłam i natychmiast obie stęsknione i uradowane mordy miałam na sobie... Jest kochana. Quote
ktiger Posted August 5, 2013 Posted August 5, 2013 Na pytanie: czyżby Redi się zakochał, tak odpowiada Aga: Ponieważ często przez nasz dom 'przewijają się' jakieś psy, Redzisław obrał swoją taktykę i generalnie z obojętnym nastawieniem znosi kolejnych czworonożnych gości. Jest 'ponad to'. (Musi tylko z częstotliwością co średnio 3 minuty upewniać się, że wciąż go kocham i nic się nie zmieniło) Tym bardziej dziwi tak duża sympatia, którą obdarzył Amandę. Tego 'zaszczytu' dostąpiła oprócz niej jedynie Xenka: http://www.pasterzeforum.pl/index.php?topic=857.0 Za to Amanda stała się moim cieniem. Jeśli gotuję - leży przy kuchence, jeśli myję naczynia - przesuwa się o metr i leży przy zlewie, jeśli myję podłogę - leży przede mną na umytej podłodze, jeśli idę do łazienki - rozkłada się pod drzwiami tarasując drzwi... Ciągle muszę uważać, żeby na nią nie wpaść. A jeśli mnie zabraknie - przykleja się do jakiegokolwiek innego domownika. I nie ma tu żadnych faworytów - tak samo uwielbia i babcię, i Marcina, i dzieci. A rano przy kawie ze sobą rozmawiamy. Ja miziam ją po brzuchu, a ona mruczy, poszczekuje i zaczepia łapą, patrząc przy tym głęboko w oczy, jakby szukała odpowiedzi na pytanie: 'dlaczego mi tak dobrze?'... To jest niezwykle zabawne... Ale jednocześnie powoduje ukłucie w moim sercu, jakbym starała się jej odpowiedzieć: 'bo tak właśnie powinnaś się czuć'... Quote
KasiaT Posted August 6, 2013 Posted August 6, 2013 No to Amanda skoro urzekła Rediego musi być psem wyjątkowym :loveu: Quote
AgaGP Posted August 8, 2013 Author Posted August 8, 2013 Oto nowe wieści od [B]Agi[/B]: [QUOTE]Moi drodzy, ze względu na wygodę i praktyczne zastosowanie, imię suni skróciliśmy do absolutnego minimum. [IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki%20nowe/giggle.gif[/IMG] Teraz [B]Amanda[/B] to [B]Ada[/B]. A właściwie [B]Adusia [/B] [IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki%20nowe/heartbeat.gif[/IMG] I specjalnie dla was - 2 uśmiechnięte mordy salonowe... Czyż nie są cudowne? [IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki%20nowe/wub.gif[/IMG] [URL="http://img577.imageshack.us/i/nvks.jpg/"][IMG]http://img577.imageshack.us/img577/7259/nvks.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img43.imageshack.us/i/3tnf.jpg/"][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/3451/3tnf.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Quote
AgaGP Posted August 8, 2013 Author Posted August 8, 2013 Najnowsze informacje o Amandzie od [B]Agi[/B]: [QUOTE][B]Ada[/B] ma problemy z kolanem. I w tej chwili priorytetem jest jej zdrowie. Konsultacje z zaufanymi wetami potwierdzają niestety to najgorsze - że to zerwane więzadła. Czekamy na opinię tego najważniejszego - ortopedy, który ewentualnie sunię będzie operował. (jeśli będzie taka konieczność - a wszystko wskazuje na to, że będzie) A sunia nie jest najmłodsza, do tego koszmarnie chuda - czego nie widać na zdjęciach, ale waży niewiele ponad 20kg (berneńczyk!!! [IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki%20nowe/th_0girl_hysteric.gif[/IMG] ) Mała masa sprzyja rehabilitacji - ale takie wychudzenie, jakie mamy w tej chwili, wpływa niestety na osłabienie organizmu - a ona musi mieć dużo siły. Tak naprawdę [B]Ada[/B] żyje w koszmarnym bólu, utyka, wieczorami nie może znaleźć sobie miejsca, czasem popiskuje, wyje, jeśli nie tak się położy, albo wstanie - jest na bardzo silnych lekach przeciwbólowych. Nie jest kolorowo... [IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki%20nowe/3a86d21da8673567476815ead67bc026.gif[/IMG] Tym bardziej wzrusza jej uśmiechnięty pychol i pełne ufności spojrzenie. [IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki%20nowe/heartbeat.gif[/IMG][/QUOTE] Quote
KasiaT Posted August 8, 2013 Posted August 8, 2013 Niezbyt dobre wiadomości-trzymam kciuki za powrót Ady do zdrowia Quote
ktiger Posted August 8, 2013 Posted August 8, 2013 Panience życzymy zdrówka, a Adze wytrwałości, chociaż przy takim spojrzeniu - będzie ciężko [IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki%20nowe/heartbeat.gif[/IMG] Quote
KasiaT Posted August 11, 2013 Posted August 11, 2013 Uskuteczniam hopsanko w oczekiwaniu na nowe fotki i wiadomości Quote
AgaGP Posted August 13, 2013 Author Posted August 13, 2013 [B]Aga [/B]napisała, jak się sprawuje dziewczynka: [QUOTE][B]Ada[/B] pilnie się uczy. Choć sama uważa, że wszystko już umie. [IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki%20nowe/giggle.gif[/IMG] Jednak z uporem maniaka próbuję jej wmówić, że to ja decyduję, a nie ona. Pierwsze postępy już widać... [IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki%20nowe/cool.gif[/IMG] W przeforsowywaniu własnego zdania mam duże doświadczenie - z moją Hanią! A ona (tak samo jak Hania z resztą) - jest bardzo sympatyczna, bardzo wrażliwa, ale czasami uparta jak osioł [IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki%20nowe/laugh.gif[/IMG][/QUOTE] Quote
ktiger Posted August 13, 2013 Posted August 13, 2013 z tego wniosek, że Ada to sympatyczny osioł [IMG]http://pasterzeforum.pl/Smileys/emotki%20nowe/laugh.gif[/IMG] Quote
Lubaja Posted August 15, 2013 Posted August 15, 2013 lubię takie uparciuszki. Dużo mizianek dla panienki :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.