Tweety Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 A oto Kira, która przebywa od wielu miesięcy w szpitaliku w ostródzkim schronisku, z którym współpracuje nasza fundacja. Miejscowi lekarze rozkładają ręce, nie są już jej w stanie pomóc. Kotka ma chory układ oddechowy, ciągły kaszel, katar, problemy z oddychaniem. Trwa to już całe miesiące. Trzeba zrobić jej specjalistyczne badania w klinice, na które przepełnione schronisko nie ma pieniędzy a nasza fundacja nie jest w stanie pokryć całości kosztów. Po zdiagnozowaniu dojdą też koszty leczenia. Ze względu na obecny stan zdrowia Kira na razie nie ma szans na adopcję. Pomóżcie jej odzyskać tę szansę, bardzo prosimy! Quote
Aga_Mazury Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 odkąd ja pamiętam....ona zawsze w klatce w pomieszczeniu, które szumnie nazywamy szpitalikiem....bo takowego nie mamy w ogóle.. w sobotę słyszałam jak charczy jak kaszle....i tak od miesięcy...śmialiśmy się wczesniej, że ona chyba nie chce wracać na kociarnię....że jej dobrze w budynku....ale jak kolejne próby leczenia nie przynoszą efektów...przestało chcieć nam się śmiać.... ona cierpi już tyle miesięcy... :( Quote
Matusz Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 tak, kicia bardzo cierpi juz od wielu miesięcy przyznam szczerze, że jakoś wcześniej nie lubiłem kotów, ale od jakiegoś czasu to się zmieniło, szczególnie od poznania Mrusi(wątek na afn) :loveu: gdybym mógł to bym wziął ją do siebie ale niestety... Quote
wandul 66 Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 matusz5 napisał(a):tak, kicia bardzo cierpi juz od wielu miesięcy przyznam szczerze, że jakoś wcześniej nie lubiłem kotów, ale od jakiegoś czasu to się zmieniło, szczególnie od poznania Mrusi(wątek na afn) :loveu: gdybym mógł to bym wziął ją do siebie ale niestety...bo kotów nie lubią tylko Ci , którzy ich nie znają :eviltong: :eviltong: :eviltong: Quote
Tweety Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 wandul 66 napisał(a):bo kotów nie lubią tylko Ci , którzy ich nie znają :eviltong: :eviltong: :eviltong: święte słowa :loveu: Quote
agamika Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Ja moge tylko mała finansowa pomoc zaoferowac, (bo juz jestem i tak na minusie), tylko nie wiem gdzie wpłacic?? Quote
Tweety Posted May 18, 2007 Author Posted May 18, 2007 agamika napisał(a):Ja moge tylko mała finansowa pomoc zaoferowac, (bo juz jestem i tak na minusie), tylko nie wiem gdzie wpłacic?? Agamika - wielkie dzięki:loveu: Prosimy o wpłaty na konto Alarmowy Fundusz Nadziei na Życie ul. Jagiełły 5 m. 19 14 - 100 Ostróda Numer konta: VWBank 78 2130 0004 2001 0388 0143 0001 tytuł wpłaty "kotka Kira" Quote
Aga_Mazury Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 a tutaj kilka sekund z dnia dzisiejszego Kiry http://www.zippyvideos.com/7773601527003506/psiaki_055/ Quote
agamika Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Ja mam chorego kocurka, (przyniesionego przez mojego brata 3 lata temu wpolmartwego z ulicy, wyleczylismy go , ale zostala mu astma oskrzelowa i zrosty w nosie i cos z ukladem krwionosnym)którego przez to własnie nikt nie chcial( i zostal z nami), wiec wiem poprostu jaki to problem z domkiem . pozdrawiam,(ps pieniazki wplace jutro lub w pn) Quote
Sawanna Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 Kira wstawiona na http://apikzd.blog.onet.pl :loveu: Quote
agamika Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 mi tylko kawałeczek sie otworzyl, ale mruczy słodko taka słodzina, wpłacilam, nie za wiele, ale jak to mawia "ziarnko do ziarnka..." jak kociczka sie czuje?? Quote
Jola_K Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 jeju jaka kochana :loveu: postaram sie cos wygospodarowac dla koteczki :) Quote
Tweety Posted May 23, 2007 Author Posted May 23, 2007 Z pewnych przyczyn, aby móc kotkę leczyć musimy ją wyadoptować, tylko do kogo? :shake: Quote
Jola_K Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 ciekawe czy te przyczyny sa takie, z jakimi ja spotkalam sie w innym schronie :roll: mam nadzieje, ze znajdzie sie jakies rozwiazanie Quote
agamika Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 i co z koteczką??? tu cisza więc pewnie nic nie wiadomo, ale spytać zawsze można... Quote
Aga_Mazury Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Kira jest zabrana ze schronu i obecnie przebywa na SGGW w Wawie Quote
agamika Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 dziekuje, to mi ulzyło bo tu taka cisza była, a ja mam troche wybujałą wyobraźnie i juz czarne scenariusze mi się pojawiały w głowie. Quote
Aga_Mazury Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 agamika napisał(a):dziekuje, to mi ulzyło bo tu taka cisza była, a ja mam troche wybujałą wyobraźnie i juz czarne scenariusze mi się pojawiały w głowie. bo "kociowe Ciotki" pewnie na miau sie przeniosły ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.