Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Mała sunieczka zagościła u nas 19 lipca ze swoją mamą Iskierką (pieski zabraliśmy z przytuliska miejskiego), Iskierka pojechała do dt w Warszawie, a maluszka chciała przygarnąć pewna pani z Poznania, niestety w czasie organizowania transportu w tym tygodniu, przyszły domek się rozmyślił.

Sunia jest cudna, waży odrobinę ponad kilogram, ma około 8 tygodni. Śpi sobie z nami, nie brudzi w nocy, większość potrzeb załatwia na zewnątrz, jeśli chce siusiu rozpaczliwie płacze na kanapie.

Sunię odrobaczyliśmy, wykąpaliśmy, zabezpieczyliśmy przeciwko pchełkom.

Dziś zrobię okruszkowi ogłoszenia -tablicę na Warszawę.









Edited by mestudio
Posted (edited)

Wydatki
6 opakowań podkładów - 48 zł
karma Purina 15 kg - 100 zł - dofinansowanie od Baloniarek
szczepienie wirusówki - 15 zł (po kosztach)
odrobaczenie -5 zł
kolejne podkłady - 8 zł

Razem wydatki (bez karmy) - 76 zł

Edited by mestudio
Posted

[quote name='asiuniab']ale rozumiem, że nie ma zainteresowania mimo ogłoszeń??[/QUOTE]

Chwilami jest zainteresowanie, ale niewłaściwych ludzi.
Proszą o dodatkowe zdjęcia, a potem się nie odzywają, albo nie wyrażają zgody na wizytę pa, albo uśpili swojego psa bo zaczął zagryzać im kury i skakać przez ogrodzenie, albo mają małe dzieci i w ogóle nie zdają sobie sprawy z tego, że psa trzeba nauczyć np. czystości.

Posted

Pani się odezwała, ma przyjechać w sobotę.
Najwyższy czas bo to małe robi się koszmarne. Coraz gorsze, niemożliwie złośliwe i pretensjonalne, niszczy rośliny-pożarł młodą magnolię i brzozę karłową- relikt występujący na kilku stanowiskach w Polsce.
Zniszczył nowy dywan (zakup w czerwcu) i to tak zniszczył, że nie da się zrobić żeby nie było widać. Rozgryzł też materac sprężynowy z drewnianego łóżka. Załamać się można.

Posted

mestudio napisał(a):
Pani się odezwała, ma przyjechać w sobotę.
Najwyższy czas bo to małe robi się koszmarne. Coraz gorsze, niemożliwie złośliwe i pretensjonalne, niszczy rośliny-pożarł młodą magnolię i brzozę karłową- relikt występujący na kilku stanowiskach w Polsce.
Zniszczył nowy dywan (zakup w czerwcu) i to tak zniszczył, że nie da się zrobić żeby nie było widać. Rozgryzł też materac sprężynowy z drewnianego łóżka. Załamać się można.


Ale się rozbisurmanił :mad:
bardzo Wam współczuję, bo szkody małe nie są :shake:

Posted

mestudio napisał(a):
Pani się odezwała, ma przyjechać w sobotę.
Najwyższy czas bo to małe robi się koszmarne. Coraz gorsze, niemożliwie złośliwe i pretensjonalne, niszczy rośliny-pożarł młodą magnolię i brzozę karłową- relikt występujący na kilku stanowiskach w Polsce.
Zniszczył nowy dywan (zakup w czerwcu) i to tak zniszczył, że nie da się zrobić żeby nie było widać. Rozgryzł też materac sprężynowy z drewnianego łóżka. Załamać się można.


Ciotka jak możesz????? takie małe słodkie na twojej rece wychowane :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...