Maruda666 Posted July 21, 2014 Posted July 21, 2014 Karolina, jakoś nie do końca czułabym się w porządku przed Twoją mamą. Quote
Aleksa. Posted July 21, 2014 Posted July 21, 2014 Serio rodzice robią Ci problem z rzeczami dla psa ? ;) :) Figa jest śliczna :) Quote
Gezowa Posted July 21, 2014 Posted July 21, 2014 No ale czemu? Jak od kogoś DOSTAJESZ? Dobrze, że nie tylko ja mam dziwnych rodziców :evil_lol: Quote
marta1624 Posted July 21, 2014 Posted July 21, 2014 Ja wiele razy delikatnie mignęłam się z prawdą :D Jutro też to zrobię zresztą, chociaż miło się z tym nie czuje ;) Quote
Ty$ka Posted July 21, 2014 Posted July 21, 2014 Ta paczka jest zapakowana w duuużym pudełku, nie miałam mniejszego :p, więc musisz porządnie czatować na listonosza. Pewnie, że możesz zgonić na mnie, skoro robią problemy to tak. Quote
Wola istnienia. Posted July 21, 2014 Posted July 21, 2014 Yuki, nie obraź się za to co napiszę, ale nie uważasz, że chowanie takich rzeczy jest złym pomysłem? W końcu masz już siedemnaście lat. Jestem od Ciebie rok młodsza, a nie wyobrażam sobie chować rzeczy zakupionych dla psa przed rodzicami. Przecież w końcu i tak zauważą- nie lepiej powiedzieć im od razu? Jak ja dzisiaj wróciłam z kagańcem, smakołykami i obrożą uzdową dla psa to -owszem- rodzice nie byli super zadowoleni, ale stwierdzili, że jeśli są to moje pieniądze to mogę wydawać je na co ze chce. Oczywiście, było, że "oh, jak ty dostaniesz to od razu Cię swędzą", ale choć dla nich jest to nie potrzebne, ja wiem, że dla mnie i dla Brok tak. I tak swoją drogą- drogi był ten kaganiec? Bo za jakieś pół roku będę musiała w taki zainwestować :cool1: Quote
angineuuka Posted July 21, 2014 Posted July 21, 2014 ja słyszę tekst : sobie byś coś kupiła, a nie psom :cool1: i właściwie to tyle, nigdy nic nie ukrywałam ;) :p Quote
Ty$ka Posted July 21, 2014 Posted July 21, 2014 Ja też nic nie ukrywam przed rodzinką, owszem czasem się wkurzaja, ale co im do tego na co wydaję kasę :p Quote
Wola istnienia. Posted July 21, 2014 Posted July 21, 2014 [quote name='Angi']ja słyszę tekst : sobie byś coś kupiła, a nie psom :cool1:[/QUOTE] Hahaha, ja dzisiaj usłyszałam: "No narzekałaś, że nie masz krótkich spodenek to zamiast sobie spodenki kupić to jemu kaganiec kupujesz? Przecież on z tego wyrośnie za miesiąc" Także można powiedzieć, że na to samo wychodzi. +owszem, ma racje, że wyrośnie, ale przez ten miesiąc mam zamiar z nim trochę pojeździć nad jakieś jezioro/spotkać go z psem znajomym/uczestniczyć w "łódzkim spacerze" :cool1: Quote
Pani Profesor Posted July 22, 2014 Posted July 22, 2014 ej, ja doskonale rozumiem te ukrywanie wydatków przed rodzicami :diabloti: jeszcze jak mnie sponsorowali na początku studiów to ukrywałam każdą fanaberię, bo było mi głupio że przerąbałam na jakieś szmatki (mimo tego, że to była moja sprawa na co wydam), no ale źle się czułam, że przyjeżdżam z nowymi ciuchami a to "kasa na życie" od rodziców, choć mama sama mnie namawiała kup se to, kup se tamto. takie kitranie z kagańcem to malutki fortel wg. mnie, nie jakieś straszne oszustwo ;) to kaganiec, a nie obróżka w diamenciki, więc nie fanaberia, a może Yuki bardziej niż rodzice wie, że to potrzebna i wartościowa, praktyczna rzecz. Quote
Aleksa. Posted July 22, 2014 Posted July 22, 2014 Ja na początku robiłam po prostu klik-smak, klik-smak Quote
Maruda666 Posted July 22, 2014 Posted July 22, 2014 (edited) [quote name='Yuki_'] Miałam tego nie poruszać, ale nie wytrzymałam. Karola, tłumaczyłam na pw, prosiłam a one znów ,, na spacerku". A szczepienie kiedy? Edited July 23, 2014 by Maruda666 Quote
sonek666 Posted July 23, 2014 Posted July 23, 2014 [quote name='Yuki_']:mdleje: To zdjęcie jest z soboty i kociaki były w prywatnym ogrodku u znajomych gdzie Whisky i Mohito zamieszkają Czytanie i oglądanie zdjęze zrozumieniem ;)[/QUOTE] Tylko, że to niczego nie zmienia. Tak małe Kociaki nie powinny wychodzić na dwór bez szczepień. Mam rozumieć, że w prywatnym ogródku jest sterylnie?? :D Maruda akurat rozumie, może poczytaj jej PW ponownie ;) Quote
marta1624 Posted July 23, 2014 Posted July 23, 2014 (edited) Karola nie obraź się ale ja nie wierzę w sterylność ogrodu, gdzie normalnie wieje wiatr i wszystko przenosi :roll: Jak moja ciocia wzięła malucha spod bloku, to nawet na swoje podwórko miała zakaz, gdzie nie ma innych zwierząt. Ja nigdy maleństw nie miałam to się nie znam, ale raczej maluchy trzymałabym w domu na twoim miejscu ;) Edited July 23, 2014 by marta1624 Quote
sonek666 Posted July 23, 2014 Posted July 23, 2014 [quote name='Yuki_']Ogród został wypryskany specjalnym plynem i jest sterylny. Mało wiecie :p[/QUOTE] :crazyeye: A co to za specyfik?? Podaj proszę nazwę, z chęcią doczytam :) Quote
sonek666 Posted July 23, 2014 Posted July 23, 2014 [quote name='Yuki_']Proszę: http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=5132 Wet powiedział że spokojnie mogą spryskać ogród, a właściwie część gdzie będą kociaki. Fajne to to :) I jak chodziłaś z Psiakami i nieszczepionym Kociakiem na spacery poza ogrodzenie to pryskałaś Sobie tym drogę?? :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.