Baski_Kropka Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 Tak, najlepiej kojec, chociaż pod pojęciem klatka też występują... Maluchy są przeurocze. I cudownie widzieć jak się suczydła nimi zajmują, na prawdę :D U mnie to kot przejmował pałeczkę mamy. Tylko, że on ograniczał się do mycia im tyłków, i spuszczaniu łomotu jak coś przeskrobały. A spały maluchy zazwyczaj ze mną. I kociaki i szczenięta o i takie miałam :) Zazdroszcze Ci, chciała bym się tak zwierzakami otaczać. Ale przyjdzie na to pora :D Quote
Majkowska Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 Baski_Kropka napisał(a): Zazdroszcze Ci, chciała bym się tak zwierzakami otaczać. Ale przyjdzie na to pora :D Ja bym tam nie chciała się otaczać. To męczące jak cholera, no i ...:oops:człowiek się przywiązuje... ( o stronie finansowej nie wspominam, bo jak znajdy to wypada weterynaryjnie na nie pochuchać żeby się nie okazało że jakieś robale przyniosły, kk, tyfus, parwo itd itd...). No i czas, cholernie dużo opieki i czasu to wymaga. I tu po pierwsze - trzeba go mieć...:loveu: Quote
Majkowska Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 Yuki_ napisał(a):Ja mam full No to zazdroszczę, bo nie wyobrażam sobie obrobić takiej ilości stada : 2 haszczaków , które jak wiadomo potrzebują ruchu , kilka kotów swoich plus cudzych, chomika , agility psa, szkolenia i jeszcze kociąt do karmienia + szkoła (no teraz powiedzmy nie, bo są wakacje). Choć jak byłam młodsza to też mi się zdawało że ogarnę cały świat i jakoś mi to szło, zaczynałam w środku nocy, kończyłam w środku nocy :lol: Quote
Majkowska Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 Majkowska napisał(a): agility psa, szkolenia Nie zapomniałam, ale uwzględniłam to w haśle szkolenie psa, bo wiadomo że jak chcesz ćwiczyć z Figą agi , obi i flyball to trzeba na to poświęcić mnóstwo czasu. Quote
Baski_Kropka Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 Ja dopóki mieszkałam w domu rodzinnym i się uczyłam, też miałam na wszystko czas i też nonstop coś tymczasowałam, odkarmiałam leczyłam i ratowałam. I mimo, że nieprzespałam wielu nocy i czasami nei miałam czasu się wysikać to wspominam to jako najlepiej wykorzystany czas. Miałam mnóstwo satysfakcji i radości z tego :) Quote
Pani Profesor Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 fajnie masz, że psy akceptują nalot małych kotków ;) odpada problem wojen i rozdzielania zwierząt, izolowania po łazienkach i tak dalej, życzę powodzenia w wyadoptowywaniu :) Quote
Majkowska Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 Bo to jest satysfakcja.Ale nie ukrywajmy że bardzo ciężka praca i to obowiązkowa zawsze i wszędzie.Sama sobie mówiłam że jak się wyprowadzimy to wezmę tymczasa, aleee... co ? gdzie? jak? kiedy? Quote
Gezowa Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 Yuki_ napisał(a):Haszczaki nie biegają w agility- ew. Kena Taaak, bo Kena jest na każdych zawodach... :mdleje: Widocznie jestem ślepa i potrzebuję mocniejszych okularów, bo wystarczy wpisać na YT dwa magiczne tagi: "husky agility" i masz filmów z zawodów od groma :grins: Quote
Leokadia Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 Gezowa napisał(a):Taaak, bo Kena jest na każdych zawodach... :mdleje: Widocznie jestem ślepa i potrzebuję mocniejszych okularów, bo wystarczy wpisać na YT dwa magiczne tagi: "husky agility" i masz filmów z zawodów od groma :grins: Mi się wydaje, że pisała o swoich haszczakach:lol: Nie ogólnie. Quote
*Magda* Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 leónowa napisał(a):Mi się wydaje, że pisała o swoich haszczakach:lol: Nie ogólnie. Ja też to tak zrozumiałam, że chodzi o jej haszczaki :) Quote
Gezowa Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 leónowa napisał(a):Mi się wydaje, że pisała o swoich haszczakach:lol: Nie ogólnie. Dobra, zwracam honor :grins: Wydawało mi się, że zacytowała tą część mojego innego postu: "Ja mam taką teorię, że w agility można biegać z każdym psem, któremu to nie zaszkodzi. Szczerze nie widzę np. bernardyna albo niufa na agility, ale np. widzę dość dużo psów z V grupy i mnie to zachwyca. Widziałam haszczaki (...)" i że o to chodzi :diabloti: Quote
Baski_Kropka Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 Gezowa napisał(a):Taaak, bo Kena jest na każdych zawodach... :mdleje: Widocznie jestem ślepa i potrzebuję mocniejszych okularów, bo wystarczy wpisać na YT dwa magiczne tagi: "husky agility" i masz filmów z zawodów od groma :grins: Oj no już bez takich, podejrzewam, że pisała o swoich :) Mój haszcz za życia może profesjonalnie nie biegał, ale amatorsko hopsał, i żałuje, że w tym kierunku nic nigdy nie podziałaliśmy :) Quote
Pani Profesor Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 a ja wiem, że mój pies byłby doskonały w agility, nie dość, że szybko łapie o co chodzi, uczy się w lot i uwielbia biegać, to jest szybki i bardzo wysoko i daleko skacze, naprawdę by się odnalazł...no ale niestety, nikt mnie nie przyjmie, skoro Pat nie akceptuje innych psów - musiałby się wyszczekać, nawąchać i dopiero zapoznać, a przecież nie poproszę wszystkich właścicieli o "pół godzinki time-outu", bo mój pieseczek musi się ogarnąć... Quote
Ty$ka Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 Łał, podziwiam za determinację https://lh3.googleusercontent.com/-HdlF2aK4I7I/U7ZCcd5Qi7I/AAAAAAAADpU/kYve6mxJs-M/w867-h650-no/2014-07-04+07.38.05.jpg one ciamkają sierść Keny? :D Super K. się do nich odnosi :loveu: Ona jest po sterylce? Quote
maxishine. Posted July 5, 2014 Author Posted July 5, 2014 (edited) dubel Edited October 25, 2014 by maxishine. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.