Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dlatego polecałam tunelową, bo tam pies tylko przebiega na początku i ma z tego fun, a w dodatku dostaje zabawkę... A tutaj już od razu widzi, że slalom jest be, bo jest nudny. To ja mojego jeszcze przed treningiem slalomowym rozgrzewam i rozciągam, żeby mu się lepiej wyginało i tak robi chyba praktycznie każdy agilitowiec - żeby jak najmocniej zmniejszyć prawdopodobieństwo kontuzji. Pies musi być rozgrzany przed treningiem - tak jak człowiek.

Posted

Ale to nie ma znaczenia jakie są tyczki... Slalom to slalom. Ty masz normalne, ja mam z pastuchów :roll:
A kto to ta Kyra? Bo na pewno nie agilitowiec. Wyguglałam i widzę, że robi sztuczki. Jeśli nie zależy ci na tym, żeby pies od początku miał z tego fun - Twoja wola. I ok, możesz robić po swojemu, mi to serio obojętne, w końcu to Ty się bawisz. Ale niepotrzebnie wtedy prosisz o rady, a ja się produkuję i tracę na to czas, kiedy i tak to olejesz i zrobisz tak, jak pisze jakaś nieznana mi zupełnie kobieta w książce.

Posted

Gezowa napisał(a):
Ale to nie ma znaczenia jakie są tyczki... Slalom to slalom. Ty masz normalne, ja mam z pastuchów :roll:
A kto to ta Kyra? Bo na pewno nie agilitowiec. Wyguglałam i widzę, że robi sztuczki. Jeśli nie zależy ci na tym, żeby pies od początku miał z tego fun - Twoja wola. I ok, możesz robić po swojemu, mi to serio obojętne, w końcu to Ty się bawisz. Ale niepotrzebnie wtedy prosisz o rady, a ja się produkuję i tracę na to czas, kiedy i tak to olejesz i zrobisz tak, jak pisze jakaś nieznana mi zupełnie kobieta w książce.



Gezowa, ta babka ma bodajże dwie książki ze sztuczkami, które wykonuje ze swoją suką weimara...
Yuki, tu nie chodzi o tyczki, dziewczyny próbują Ci coś podpowiedzieć, a Ty zachowujesz się jakbyś i tak wiedziała najlepiej.
Akurat mam książkę w/w babki i powiem Ci szczerze, że sposób uczenia przez nią niektórych sztuczek jest conajmniej dziwny:eviltong:, więc skoro sama poprosiłaś o poradę i dostałaś propozycję pracy z psem od osób bardziej doświadczonych to wypadałoby skorzystać, a nie stawać okoniem za każdym razem;).

Posted

Yuki_ napisał(a):
O jakie olewanie ci chodzi?


Dziewczyny któryś raz już Ci coś piszą, a Ty udajesz, że postu nie widzisz :lol:

Gezowa napisał(a):
Dlatego ja już mam out, szkoda mojego czasu :roll: :mdleje:


Hahaha :lol:

Posted

Yuki_ napisał(a):
O jakie olewanie ci chodzi?

O olewanie poprzednich postów dziewczyn na temat metod nauki slalomu- naprodukowały się i nic, wypadałby je chociaż przeprosić i nawet na odczepnego napisac, że spróbujesz ich metod...

Posted

Panna Cotta napisał(a):
na odczepnego napisac, że spróbujesz ich metod...

Mówisz masz :evil_lol:




A mnie to zainteresowało, bo osobiście uczyłam Waldka slalomu własnie mu łapą wskazując TU, TU, TU. Jak Yuki nie chce porad, to ja chętnie się dowiem o tym tunelu, bo nie kapuję - to są 2 rzędy palików między którymi biegnie pies, a potem co, zsuwasz je bliżej żeby pies automatycznie zakręcał??

Posted

Majkowska napisał(a):
Mówisz masz :evil_lol:




A mnie to zainteresowało, bo osobiście uczyłam Waldka slalomu własnie mu łapą wskazując TU, TU, TU. Jak Yuki nie chce porad, to ja chętnie się dowiem o tym tunelu, bo nie kapuję - to są 2 rzędy palików między którymi biegnie pies, a potem co, zsuwasz je bliżej żeby pies automatycznie zakręcał??


Riculec by szedł obok potem :D

Posted

Majkowska napisał(a):
Mówisz masz :evil_lol:




A mnie to zainteresowało, bo osobiście uczyłam Waldka slalomu własnie mu łapą wskazując TU, TU, TU. Jak Yuki nie chce porad, to ja chętnie się dowiem o tym tunelu, bo nie kapuję - to są 2 rzędy palików między którymi biegnie pies, a potem co, zsuwasz je bliżej żeby pies automatycznie zakręcał??

Dokładnie tak to działa :) Dlatego trzeba to robić stopniowo, bo jak zejdziesz z 15cm do 2 to pies nie załapie co ma robić, bo przed momentem przebiegał przez tunel z palików, a teraz ma je niemal w jednym rzędzie. Ja teraz mam zsunięty, a mimo tego paliki mam wbite perfidnie na ukos, żeby nie było to dla niego zbyt trudne i stopniowo będę je prostować.

Posted

Gezowa napisał(a):
Dokładnie tak to działa :) Dlatego trzeba to robić stopniowo, bo jak zejdziesz z 15cm do 2 to pies nie załapie co ma robić, bo przed momentem przebiegał przez tunel z palików, a teraz ma je niemal w jednym rzędzie. Ja teraz mam zsunięty, a mimo tego paliki mam wbite perfidnie na ukos, żeby nie było to dla niego zbyt trudne i stopniowo będę je prostować.


Ale wszystkie paliki pakujesz od razu w środek czy pojedynczo np?

Posted

a jak to przełożyć na slalom między nogami w trakcie, kiedy ja idę? :diabloti:
kombinuję na głupa, czyli smaczek między nogami, ale on po prostu wodzi nosem w tym miejscu gdzie go mam, nie zajarzył za cholerę o co mi chodzi, szukam jakiejś metody "agilitowej" teraz, bo nie chcę go wodzić za nos non-stop. w ten sposób umie "czołgaj się", że wodzę smaczkiem po ziemi, na odległość nie umiem mu wytłumaczyć nooo :(

Posted

Pani Profesor napisał(a):
a jak to przełożyć na slalom między nogami w trakcie, kiedy ja idę? :diabloti:
kombinuję na głupa, czyli smaczek między nogami, ale on po prostu wodzi nosem w tym miejscu gdzie go mam, nie zajarzył za cholerę o co mi chodzi, szukam jakiejś metody "agilitowej" teraz, bo nie chcę go wodzić za nos non-stop. w ten sposób umie "czołgaj się", że wodzę smaczkiem po ziemi, na odległość nie umiem mu wytłumaczyć nooo :(

Znaczy że palikami są twoje nogi?
Ja nauczyłam Waldka czegoś takiego i poszło mi to względnie łatwo - z komendy "dududu" :D gdzie on przechodzi między nogami, potem załapał 8 potem jak ruszyłam.

Za to za choleręn nie umiem przełożyć tego co potrafi na otoczenie, umie robić na mnie, ale jak nie wystawię ręki czy nogi to nie wie o co biega...

Posted

[quote name='Majkowska']Ale wszystkie paliki pakujesz od razu w środek czy pojedynczo np?
W środek to znaczy w jeden rząd? Nie, tak jak wstawiłam tamten filmik, to było 10cm i jeszcze paliki na ukos, tak tutaj sprzed ponad miesiąca mam już 6 albo 8cm i wyprostowane: https://www.youtube.com/watch?v=UbsXAA6Wizo - już musi się zakręcać, widać, że zarzuca zadem :)
[quote name='Pani Profesor']a jak to przełożyć na slalom między nogami w trakcie, kiedy ja idę? :diabloti:
kombinuję na głupa, czyli smaczek między nogami, ale on po prostu wodzi nosem w tym miejscu gdzie go mam, nie zajarzył za cholerę o co mi chodzi, szukam jakiejś metody "agilitowej" teraz, bo nie chcę go wodzić za nos non-stop. w ten sposób umie "czołgaj się", że wodzę smaczkiem po ziemi, na odległość nie umiem mu wytłumaczyć nooo :-(
Slalom agilitowy i slalom między nogami to nieco inna sprawa :diabloti: My to robiliśmy na rozgrzewkę zawsze na treningu. Od początku mnie zrąbywali, żebym psa nie wodziła smakiem, tylko pokazała mu rękę po drugiej stronie i poczekała aż sam przejdzie. Ważne - ja robiłam od razu w ruchu. Czyli raz jedna noga - przeszedł, super, smaczko i od razu druga noga i to samo. Pamiętam, że załapał to błyskawicznie :) Teraz nie potrzebuje nawet komendy, tylko jak widzi, że nogę mam zgiętą w kolanie i odsuniętą "w ten sposób" to od razu wie o co chodzi ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...