Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Ty$ka']Ja słuchałabym się jednak Gezowej. I weszła na forum agilitowym i poczytała ;). Książki nie zawsze mówią prawdę, je traktuję raczej jako swego rodzaju ciekawostkę, nie wierzyłabym im ślepo.

Ja nie chciałabym nagiego psa, ale fajnie mieć blisko siebie kogoś, kto taki grzejnik posiada :D

Też swego czasu miałam pokój cały w psach, ale z tego wyrosłam. Teraz stare nr PP i MP walają się niechciane po kątach;).

mam to samo ;)

Posted

Yuki_ napisał(a):
Uczymy się ;)

Ja na Twoim miejscu poszerzyłabym slalom, tzn. dalej od siebie, bo nie dość, że nie wie o co chodzi to musi jeszcze robić ciasne zakręty. I na razie mam wrażenie, że zamiast mózgu ma "zabawka" a nie skojarzenie, że trzeba pokonywać slalom.
Podkreślam, że się nie znam, piszę intuicyjnie co mi jest pod znakiem zapytania.
Przyjdzie Gezowa i napisze coś mądrego ;).
Ja tylko tak sobie raczej głośno myślę z pozycji laika-obserwatora;)

Posted

U mnie panikę zawsze sieją mamusie, które puszczaja dzieciaki i się łaskawie rozsiądą na balkoniku zamiast pilnować swoich pociech, żeby nie podchodziły do obcych i ich psów ;)

Posted

Trudne jest to, że pies ma pokonywać tyczkę za tyczką. Wiem, że tak uczą, ale nie wiem po co chcesz eksperymentować i nie wiedzieć czy robisz dobrze, skoro wszyscy doradzają ci inną metodę. Metodę, w której nie musisz pieska rączką prowadzić, bo to niestety zostanie, on inaczej nie ogarnie. Wielokrotnie widzę na zawodach zagranicznych, że tak właśnie robią - pokazują psu każdą tyczkę... No ale jak kto woli.

Posted

Gezowa, a z ciekawości - te tyczki nie są zbyt blisko powbijane? Tzn czy pies wtedy właśnie bez wsadzania go pomiędzy tyczki zechce tam włazić?
Ja slalomy kojarzę raczej z większych rozstawień...

Posted

Ja z tego co pamiętam my na szkoleniach mieliśmy mocno rozstawione na tyle mocno żeby pies swobodnie przechodził między nimi. Dopiero po tym jak pies sam dawał radę i kojarzył zwężaliśmy.

Posted

Majkowska napisał(a):
Gezowa, a z ciekawości - te tyczki nie są zbyt blisko powbijane? Tzn czy pies wtedy właśnie bez wsadzania go pomiędzy tyczki zechce tam włazić?
Ja slalomy kojarzę raczej z większych rozstawień...

Ciężko mi powiedzieć, bo to na początku wygląda to tak, jakby były mega blisko, a na tej ostatniej scenie ze slalomem już widać, że jest szeroko... Pisałam, że ma być 60cm, no chyba, że Yuki chce to robić dla fanu, to niech robi po swojemu, ale wtedy nie rozumiem po co pytać o porady ;)
No ale tak, mówię - to jest metoda, w której pokazuje się ręką tyczki. Polega to na tym, że slalom jest złożony od razu i "wpycha" się tam psa, pokazuje rączką wszystko. Tunelowa metoda jest inna. To co wstawiła Aleksandra95 i ja wcześniej - slalom jest rozsunięty do tego stopnia, że pies tam przebiega swobodnie i później stopniowo się go zwęża i nie trzeba pokazywać łapką co i jak.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...