Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

O jeeeeej, jaki słoooodziak <3
Wiesz, musisz mieć fajnych rodiców skoro oni tak pozwalają albo sami chcą pomagać :) To skarb :D

A co do pasa, ja mam z manmatu ten http://www.pelna-miska.pl/pl/p/ManMat-pas-SKI-FIN-czerwony/6347 można go kupić i za 80 PLN dobrze się sprawuje i kolejny raz potwierdzam, że ich wyroby są nie do zdarcia :)

Linę amortyzowaną jedynei mam z Hifici, ale nie jestem zadowolona. ta najbardziej rozciągliwa guma szybko się popsuła :/

Posted

Ojejciu, jaki słodki sierściuch :loveu:
Oby znalazł szybko domek ;)
A u Was wyjdzie na prostą, więc jestem pewna, że piesek nie długo zapomni o tym co go spotkało :)

Posted

Pewnie są zazdrosne :roll: Co innego jak przyniesiesz kota, a co innego psa ;)
Nie masz innego wyjścia, jak pilnować ich i czekać, aż się trochę uspokoją ;)
A rodzice nie mogą zabrać Fuksa ze sobą do pracy na te kilka godzin?
Żeby Wasze suki miały trochę czasu dla siebie, bez "intruza";)

Posted

Hejka :) Śliczny maluszek, sama jakbym mogła to bym brała od razu 3 psa :) A twoje psiaki się muszą przyzwyczaić, będzie dobrze :) Moja dominująca suka musiała przyzwyczaić się do suczki koleżanki, którą widziała pierwszy raz w życiu, i dała radę (suczka była u nas tydzień). Jedyne miejsce problematyczne u mnie to moje łóżko ;)

Posted

Yuki_ napisał(a):
Jak Juna go atakuje, to nie zapomni.:roll:
Nie potrafię jej zrozumieć, dlaczego atakuje małego bezbronnego psa. Dzisiaj drugi raz się na niego rzuciła. Wkurzyłam się i otworzyłam balkon, wyrzuciłam ja, po czym wzięłam smycz, przywiązałam do barierki i ją. Do domu może wejść tylko kawałek, więc może w końcu zrozumie że nie powinna się rzucać na Fuksa. On i tak dużo przeszedł.
Teraz siedzi na progu domu. Ja jej tak szybko nie odpuszczę.-Ona też była taka wycofana 7 lat temu.:roll:
Co zrobić? Fidze co chwilę powtarzam "Cisza" Kenie "Nie wolno" a Junie?


Nie wywalaj jej i nie przywiązuj bo spowodujesz u niej odwrotny efekt - wkońcu to jej dom i ona się w nim wychowała, a teraz wyleciała za drzwi i została przywiązana. To nie jest sposób na nauczenie psa czegokolwiek. Ona nie rozumie tego tak samo jak nie współczuje mu że cośtam przeszedł, dla niej liczy się to że coś wlazło jej do domu, a teraz on zajmuje całą uwagę waszą, a ona jest odrzucona i ukarana...

A jakiś wspólny spacer? To zawsze trochę rozluzuje atmosferę,jemu może być pewniej spacerować w stadzie, a i stado lepiej go zaakceptuje na neutralnym gruncie. Potem przy powrocie praca nad opanowaniem emocji , wpuszczenie młodego przodem jako akceptowalnego gościa a potem na spokojnie suki.
W domu poleciłabym klatkę , tylko nie na zasadzie złapać za fraki i wrzucić do środka karnie po spinie, a na zasadzie "domku" w którym pies jest i ma swoją prywatność i potrafi tam siedzieć spokojnie przy otwartych drzwiach. Do środka gryzak dla spożytkowania pomysłów na wykorzystanie zębów.

Ja jak przyprowadziłam Waldka do domu to Amor chciał go roznieść. Nawet pomimo tego że chodziły wcześniej na spacery razem to patzył kiedy by tylko go szarpnąć zębami czy rąbnąć nim o ziemię. O tym żeby którykolwiek miał cokolwiek czy sytuacjiach przy misce nie wspominam... U was chyba wygląda to nieco lepiej, więc to kwestia pozytywnego pokazania sukom tego pieska.
Po pierwsze nie wolno wywoływać atmosfery rywalizacji i zazdrości izolując nadmiernie psy od siebie, a nad stadem trzeba panować. Jak psy załapią że jest ok to przyjmą to do wiadomości i zaakceptują.

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...