Leokadia Posted February 25, 2014 Posted February 25, 2014 Ah, tak myślałam, że zaraz będą głosy przeciw. Mam takie a nie inne metody, bo do tego zmusił mnie charakter mojego psa, dla niego ostre ryknięcie jest super motywacją do pracy, i jak pisałam skarcić go a chodzi jak w zegareczku, dostaje pozytywnego kopa, cóż taki typ, za to owczarkowata psica nie toleruje awersji i traci całą chęć do życia. Chodzi mi tylko o to, że są pieski bardziej i mniej odporne na ostre traktowanie, i skarcenie za nieposłuszeństwo mogą odbierać zupełnie inaczej. Quote
Majkowska Posted February 25, 2014 Posted February 25, 2014 leónowa napisał(a):Ah, tak myślałam, że zaraz będą głosy przeciw. Mam takie a nie inne metody, bo do tego zmusił mnie charakter mojego psa, dla niego ostre ryknięcie jest super motywacją do pracy, i jak pisałam skarcić go a chodzi jak w zegareczku, dostaje pozytywnego kopa, cóż taki typ, za to owczarkowata psica nie toleruje awersji i traci całą chęć do życia. Chodzi mi tylko o to, że są pieski bardziej i mniej odporne na ostre traktowanie, i skarcenie za nieposłuszeństwo mogą odbierać zupełnie inaczej. Ale nikt nie mówi tu o Twoim psie przecież i o tym że źle go wychowujesz...:confused: Ja przeanalizowałam po mojemu zachowanie psa Yuki i jej podczas zabawy. I to nie głos przeciw a moje osobiste zdanie - nie jestem typem który podważa wszystko byleby nie napisać tak samo jak ktoś inny ;) Quote
Majkowska Posted February 26, 2014 Posted February 26, 2014 Jeśli chodzi o mnie to sugeruję jedynie że może lepiej ją sportem zarażać a nie zmuszać i zamiast przykładowo za nią gonić jak ucieka i łoić jej skórę dla lepszej motywacji to można wprowadzić ją w szałowy nastrój sprotowy i cieszyć się z każdego osiągnięcia. Tymbardziej jesli podchodzi do tego bez zapału - wiem coś o tym bo Walda też długo musialam motywować żeby wybrał skoki od lizania siurów, ale teraz za to skacze bardzo chętnie ;) O co chodzi z tym przykurczaniem? Że to źle czy dobrze? Quote
qmu Posted February 26, 2014 Posted February 26, 2014 0doberek :) bo tu mnie jeszcze nie było ;) Quote
Majkowska Posted February 26, 2014 Posted February 26, 2014 Ale was coś ostatnio nie ma w waszej własnej galerii... Więcej już jest na innych wątkach (u magdybroy chociażby). A pokazałabyś mi jaki masz amortyzator do zaprzęgu?? Będę szukać czegoś do roweru i nie wiem w co trafiać... Quote
Gezowa Posted February 26, 2014 Posted February 26, 2014 Yuki_ napisał(a):Z tego co pisała Gezowa, to dobrze. Bo pies lecąc nad hopka powinnien przykurczyc łapy pod siebie No nie do końca przykurczać... Właśnie powinien wyciągać :) Moja menda przykurczała kiedyś i hopsała sobie jak łania: https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash2/t1/164222_523717664341647_1219615729_n.jpg?lvh=1 Quote
Majkowska Posted February 27, 2014 Posted February 27, 2014 Jaki szczęśliwy Adek :loveu: Sarna zupełna :D A czy z przykurczonymi nie jest łatwiej o kontuzję?? Nie skaczę jakoś zawodowo ale obserwuję że Wald jak skacze to czasem przykurczoną łapą zaczepi, za to jak się wyciągnie to leeeci daleko. Też zależy od skoku, jasne, bo nieraz np skacze spod samej przeszkody więc podwija tylko łapki i wybija sie do góry :lol: Quote
Gezowa Posted February 27, 2014 Posted February 27, 2014 No dobra, ale nie powinna, tak na logikę. Czy bardziej czy nie - to nie ma znaczenia. Majkowska w sumie wszystko napisała... Quote
angineuuka Posted February 27, 2014 Posted February 27, 2014 Jaką masz klatkę dla syryja? :lol: Quote
Majkowska Posted March 2, 2014 Posted March 2, 2014 Yuki_ napisał(a):Amortyzator mam pojedynczy z manmata. Jak będę na kompie to pokażę. Rzuciłam okiem w necie, ale dobrze będzie coś więcej się dowiedzieć ;) Quote
Baski_Kropka Posted March 3, 2014 Posted March 3, 2014 Majkowska napisał(a):Rzuciłam okiem w necie, ale dobrze będzie coś więcej się dowiedzieć ;) Chciała byś wiedzieć coś na temat sprzętu do Bikejoringu, to może opinia zawodnika PZSPZ Cie zainteresuje :P Jak być chciałą z psem chodzić na rower? Ma Ciebie ciągnąć i zasuwać, czy biec przy rowerze? To ważne, bo szelki i lina oraz mocowanie do roweru się wtedy różnią :P Jeśli chcesz żeby ciągnął i biegał przed rowerem to przede wszystkim musisz się zaopatrzyć w szelki sleedy, amortyzator oraz wysięgnik lub pałąk do roweru w celu zapewnienia sobie bezpieczeństwa :P Szelki dla wyżłowatych, na zawodach często startujący używają zeroDC z tego co zaobserwowałam :) Amortyzator to już twoja sprawa jaki będziesz używała. Te z manmatu są solidnie wykonane i nie do zarżnięcia, chyba, że lina wkręci Ci się w koło no to tarcza hamulcowa może ją załątwić jak każdą inną linę :P Wycięgnik to takie coś http://www.rowerland.pl/index.php?artykul=111 Montujesz to to ramy roweru, a line przeplatasz lużno przez karabinek z przodu i zapinasz ją do kierownicy :) (jeśli masz długą linę) Króciutki możesz zapiąć prosto do wysięgnika, szkoły są różne. Albo Pałąk http://www.rowerland.pl/index.php?artykul=27 No i dla siebie obowiązkowo kask :P Jak byś miała jakieś pytania to odpowiem:P Quote
Majkowska Posted March 3, 2014 Posted March 3, 2014 Baski - Wald dotychczas biegał przy rowerze amatorsko : szele, smycz w rękę i trucht przy nodze. W ostatnim czasie biegał dużo bez smyczy i robił sobie dość wyścigi z rowerem więc nie wiem jak to teraz wygląda, bo jeszcze od tamtego roku nie wsiadałam na rower (byłam w ciąży więc niebardzo mogłam). Szele kupiłam z myślą o zimie i sankach, ale zima nim się pojawiła to zniknęła, także sie chcę przerzucić na rower. A jak wygląda ogólnie bieg "mieszany" tzn - raz sobie biegamy przy nodze, raz przed rowerem- da się coś takiego psu wytłumaczyć?? Bo jeśli mam się zapchać w ciągnięcie a potem nie móc przejechać przez miasto to wolę biegać z nim przy nodze, choć wiem że trochę szaleństwa i możliwości ciągnięcia by go ucieszyło ;) I jeszcze pytanie - czy do amatorskiej jazdy mogę sobie zrobić sama taki sprzęt?? Ja może i bym nie umiała,ale mój tata ma złote rączki. Przynajmniej myślę o tym pałąku na kierownicę , choć i z wysięgnikiem nie byłoby problemu chyba ;) Quote
Baski_Kropka Posted March 3, 2014 Posted March 3, 2014 Pałąk jak najbardziej zrobisz sama, nic trudnego, kupujesz nabijane rogi na kierownice, rurkę pcv o odpowiedniej średnicy i masz :) Wysięgnika stanowczo nei polecam robić samemu, to musi być bardzo elastyczne i wytrzymałe, i te wysięgniki są akurat robione ze specjalnego tworzywa. Mój Baski wiedział kiedy biec przy rowerze a kiedy przed, więc być może da się to psu wytłumaczyć. U nas dużą rolę odgrywały szelki które akurat zakładaliśmy :) Sleedy były zawsze i tylko do ciągnięcia, a guardy raczej "spacerowo" rekreacyjnie :) Quote
Majkowska Posted March 3, 2014 Posted March 3, 2014 Ja mam szelki spacerowe na których Wald wcale nie ciągnie... Ale to chyba nie zależy od nauki a od wygody. Btw - zapraszam do mojej galerii na pogaduszki , chętnie się czegoś dowiem, a nie chcę tu zaśmiecać wątku ;) Quote
Majkowska Posted March 4, 2014 Posted March 4, 2014 Yuki a to nie ten niebieski z pierwszych zdjęć w galerii?? Widzę że też macie chyba pasy trekkingowe - ile takie cudo?? Pytałam znajomej co ma to powiedziała że jakieś 3stówy, a mnie się to tak podoba...:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.