Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Normalnie tragedia ;) Wracalam od TŻ i spotkalam tate nad Wisla, byl z psinkami na spacerze. Widze ida ,to ide do nich. Misia najpierw mnie nie widziala a jak zobaczyla to tak sie ucieszyla ,ze mnie doslownie napadla :cool3: A z tej napasci wyszlo takie o to cos :







I tak "pieknie " bede teraz wygladac zanim zniknie na dobre :roll:

Ale szczerze mowiac pomimo "skutkow ubocznych" bardzo mile przywitanie :lol:

  • Replies 599
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ciesze sie ,ze ma mnie kto tak witac :lol: Nawet sie nie zdenerwowalam , nie moglabym :cool3: Spytalam tylko taty czy bardzo zle wyglada , taka powiedzial ,ze zle i poszlismy dalej spacerowac :evil_lol: Na te psiaki nie moglabym gniewac sie nawet przez chwilke :oops: Tym bardziej,ze to moja wina bo mnie przez jakis czas nie bylo i zmuszona byla mnie przytwitac ;) :evil_lol:

Posted

Witam :lol:
Zabieg mam 3 sierpnia , w domu bede 4 , wiec jezeli skonczy sie 4 to nie ma sprawy . Gorzej jakbym wysylkami lub odb. osobistym miala sie zajac 3 lub 4 sierpnia :evil_lol: Ale od 5 jestem juz na nogach wiec nie ma problemu :cool3:

Posted

Dzis lenistwo.Wczoraj umarla kobieta pietro pod nami ,oczywiscie nie wiedzielismy o tym. Jej maz powiedzial dzis mojemu tacie, dodal ,ze bedzie musial zadzwonic po pogotowie i do zakladu pogrzebowego. Jakis czas temu przyjechalo pogotowie ,odjechalo ,przyjechal samochod pogrzebowy i ja zabral. Kobieta lezala w domu od wczoraj :crazyeye: Jakby nie mogl zawiadomic tych instytucji wczesniej :cool1: Dobrze ,ze nie bylo 40 stopniowych upalow.
Ci ludzie maja taka sunie kundelka .Fajna psinka.

Posted

a ten mąż gdzies wyjechał? bo chyba nie mógł niezauważyć :-o :roll:
a co z pieskiem?
może on był w takim szoku że nie wiedział co robić... bywa i tak.

no ale nie można tak smutno dnia kończyć. co dziś potworne stwory nawyrabiały?

Posted

Ten maz zauwazyl , na pewno ale sama nie wiem czemu nie zadzwonil wczesniej :crazyeye: Piesek ma sie chyba dobrze.Ten facet sie nim najbardziej opiekowal . A psiaki nic nowego nie narozrabialy , oprocz oczywiscie Mariankowego szczekania ok godziny pod drzwiami , Misiulkowatej przytulastosci. Jak Erka pisala o Misi a ja jej jeszcze nie znalam to nie spodziewalam sie ,ze ona jest az tak przytulasta i kochana. Siedze sobie powiedzmy na kanapie a ona podchodzi , dotyka mi reki tym mokrym nochalkiem , jak zwroce na nia uwage to tak sie przytula cialkiem jakby upadala :evil_lol: Tak sie powala , to jest takie slodkie i ja ja wtedy glaszcze tarmosze a ona sie obsuwa ,obsuwa i upada na ziemie a potem wystawia brzucha :loveu: Czasami na nia mowie ciastolinka lub plastelinka , mozna ja ulepic. Miziam ja ,przekrzywiam i caluje jej lebek a ona go nie prostuje , to biore na druga strone i tez nie prostuje , slodka :multi::loveu: A Marianek strozuje :p Jak sie uprze to szczeka i szczeka , potem mruczy tak gardlowo , bo mu cos na klatce spokoju nie daje :evil_lol: Potrafi to robic tak dlugo i tak glosno :diabloti:
W miejscowej aptece na pewno musza sprowadzac od jakiegos czasu wieksza ilosc tabletek przeciwbolowych ;)

Posted

hyhy i wacików i stoperów do uszu no i meliske oczywiście,żeby się sąsiedzie nie denerwowali ;) a jakieś plany urlopwe Misiulkowie mają? pozwiedzają psiaki kraj?
opis Misi przytulaśności świetny :loveu: juz to sobie wyobrażam. spadać spadać miekko w dół ach te łebki cudne ;)
fajnie by było jakby się kiedyś Misia z Lirką spotkały :lol: może wpadniemy kiedyś przy okazji jakiejś psiej wystawy ;)

Posted

Byloby cudnie :multi: A gdzie dokladnie Lirkowa rodzinka mieszka bo ja nie wiem nawet :oops: ( nie :-xmnie) Planow narazie nie mamy ,chyba zwiedzac Warszawe ale kto wie , " nigdy nie mow nigdy " :p
Dobrze to ujelas , Misia tak mieciutko opada swoim cialkiem :evil_lol:


Ale leje ...:stormy-sad:

Posted

a jak z klejnotami Maniusia bo coś mi umknęło? czy sprawa już była "finalizowana" czy będzie czy nie :cool3: ?
Myślę,że prędzej czy poźniej stolYce odwiedzimy przy okazji jakiejś wystawy albo zawodów. No i wstyd się przyznać byłam tam tylko raz a mieszkałam u znajomych w Konstancinie :oops: co zapamiętałam to szeroką ulice (:lol: ) dwu piętrowego McDonald's (nie jadam tam) i oczywiście pięknie podświetlone budynki. byłam też na wystawie malarstwa Sipowicza (i Kory? a moze sam malował) bardzo to było dawno :oops: chyba 10 lat temu ??!!:eek2:
a my za siódmą górą i siódmą rzeką :lol: Wrocław ;)
fajnie,ze pada ochłody troche!!

Posted

Wroclaw , nigdy nie bylam ale podobno i z tego co widzialam na odleglosc piekne miasto :loveu: A jakbyscie odwiedzali Wawe to koniecznie trzeba sie spotkac :multi:

Co do Mariankowych klejnotow to jeszcze jest 100% mezczyzna :cool: Przy adopcji Cioteczki pytaly czy Misia jest sterylizowana, z racji tego ,ze jest Mariankowi sie nie spieszy :p Wypuszczany samopas tez nie jest wiec zagrozenia dla innych nie ma. Jezeli mielibysmy zrobic kastracje to jak juz w 100 % wydobrzeje i bedzie silny .Zastanowimy sie nad tym , moze bylby niej porywczy :cool3:

Ta ikonka jest swietna :grin:

Od-Nowa napisał(a):
chyba 10 lat temu ??!!:eek2:

Posted

Od-Nowa napisał(a):
Tyle się bidul nacierpiał,że musiał mieć możliwość znieść to "Jak prawdziwy meżczyzna" :cool3:

:evil_lol:
Od-Nowa napisał(a):

dość gadania foty foty potrzebne :lol:

Postaram sie niedlugo cos wstawic :razz:
Ale dzisiaj mialam ubaw jak stado reaguje na mowiace maskotki :evil_lol: Jedna spiewa swiateczna piosenke , ta Marianek najbardziej " polubi " Najpierw bylo sluchanie z przekrzywiona glowka , cos w stylu ( co ten maly czlowieczek mowi ? ) Potem zaczelo sie polowanie na ten "glos" .Dla nich to bylo dziwne bo przeciez my jestesmy cicho a cos co nigdy nie zylo zaczelo gadac :cool3:
Misia probowala wyrwac mi zebiskami tego dziwnego "cosia" . Ogon chodzil jej od lewego do prawego boczku .

Posted

może znalazłby się jakiś filmik z tych igraszek??

noi chyba się ciotki poobrażały,że tu nie przychodzą :mad::mad:
ja też się nad tymzastanawiam, bo nie ma zdjęć:cool3:

a jak Misia z jedzeniem?? wybrzydza?? czy wprówa wszystko jak odkurzacz?? i co je??suche czy gotowane??

Posted

Moze taka pustka przez wakacje ;) Nie obrazaj sie ,prosimy :lol: Teraz brat wrocil z wypoczynku to pewnie jakis filmik sie znajdzie :cool3: (bracie prosimy bardzo :razz: )
Misiunka i Manius jedza roznie. Ogolnie tata im gotuje miesko z kurczaka z ryzem i marchewka , lub dostaja samo miesko , maja w miseczkach tez sucha karme ,ktora tez jedza ze smakiem .Dostaja tez psie przysmaki , kostki i ciasteczka ,uwielbiaja ,szczegolnie Misia przysmaczek Bonio :evil_lol: Do puszek nie mialy zamiaru sie przekonac ,miesko jest zdrowsze i z tego co widac smaczniejsze. Podsumowujac , miesko ( zazwyczaj z ryzem i marchewka ) , suche , przysmaczki roznego rodzaju.

Niestety nie wiem jak wstawic filmik , musialabym brata spytac . Moze Od-Nowa wie , bedzie szybciej ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...