Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Misia zaczela sie bawic :multi: Zaniepokoilo mnie tylko to ,ze w przypadku piszczacych zabawek , troszke dziwnie sie zachowywala. Zaczela piszczec , jak jej rzucilam piszczacego jezyka to przyniosla go sobie na fotel a potem zaczela sie tak ukladac by przykryc go brzuszkiem,popychala go pod brzuszek, zamiast podgryzac to je wylizuje :huh: Wyglada to tak jakby pielegnowala maluszki . Znosi te zabaweczki , jest ich kilka i wszytskie rowniutko pysiem pod brzuszek. Co o tym myslicie? Moze narazie jej je zabrac ,by zapomniala , w koncu niedawno miala mlode.

A ogolnie to jest juz doslownie wspaniale. Misia caly zcas chce sie bawic, ciaga mnie za reke zabkami ale tak delikatniutko , a jak sie kolo niej siada to odrazu wystawia brzucha :) Ze 100 % pieszczocha zrobil sie 200 % :multi:
Wczoraj jak tata z nia wyszedl to podobno takl brykala ,ze musial sie sporo napocic .

Ogladal ktos juz filmik :oops: ?
Pozdrawiamy.

  • Replies 599
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Izunia:"Misia zaczela sie bawic :multi: Zaniepokoilo mnie tylko to ,ze w przypadku piszczacych zabawek , troszke dziwnie sie zachowywala. Zaczela piszczec , jak jej rzucilam piszczacego jezyka to przyniosla go sobie na fotel a potem zaczela sie tak ukladac by przykryc go brzuszkiem,popychala go pod brzuszek, zamiast podgryzac to je wylizuje :huh: Wyglada to tak jakby pielegnowala maluszki . Znosi te zabaweczki , jest ich kilka i wszytskie rowniutko pysiem pod brzuszek. Co o tym myslicie? Moze narazie jej je zabrac ,by zapomniala , w koncu niedawno miala mlode."

:-( :-( :-( bardzo się wzruszyłam.kochane sucze mamisko:loveu: :loveu: :loveu:
filmiki oglądałam. piękne są.ale najlepsze zdjecia Misi w tej zieleni i jej wielka radość:lol:

Posted

Misia sie tymi piszczalkami bardzo zaniepokoila :O Zabralismy jej narazie piszczace zabawki, to jest naprawde bardzo dziwne zachowanie.

Filmik nie jest super jakosci ale robiony byl na szybko , kiedys zrobimy lepszy .

Saga a wiesz moze jak sie czuja pozostale pieski z dzialki ?

Posted

saga_86 napisał(a):
Podobno z Chawą już lepiej nic jej już nie grozi na szczęście:razz:

:multi::multi::multi:

Od-Nowa a Lira rzeczywiscie bardzo podobna do Misi jest :) Poogladalam sobie jeszcze jej zdjecia i majac Misiaka w domku latwiej mi to okreslic niz wtedy gdy widzialam zdjecia Misi.Na grzbieciku i ogonek ,prawie identyczne,minki tez podobne :)

Posted

a my z kolei jak obejżeliśmy filmiki Misiowe to już oglądaliśmy jak film pt: Lira za 4 lata:loveu: żeby ona jeszcze taka odważna jak Misia była:cool1: ale może na to trzeba te 4 lata poczekać :lol: ściskamy Was mocniasto

Posted

Filmik z Misiunią obejrzany kilka razy:loveu: :lol: . Widać,że suczydełko nie potrzebowało zbyt wiele czasu , aby czuć się jak u siebie:razz: .

A tymi zabaweczkami się nie przejmuj, MIsia ma po prostu bardzo rozwiniety instynkt macierzyński. Bardzo to przeżyła, jak ostatnie dziecko , czyli Lirunia odeszło od niej.

Posted

Chawa jeszcze została w lecznicy. PO krótkiej poprawie znowu nastąpiło pogorszenie, ale wieczorem znowu było lepiej.
Jutro prawdopodobnie Elwira zabierze ją do domu.

Posted

Przepraszam, bo nie wiem, czy Misia jest wysterylizowana?
Bo jeśli nie, to zabawki trzeba schować. Milwa dostawała od nich urojonych ciąż, ciężkich do "zbicia", a po nich zapalenia macicy. A przynajmniej wyjąć te "gwizdałki". Po sterylce dostała z powrotem gumowe piszczałki i przestały ją interesować. Że się tak pomądrzę ;)

Posted

Witam. Wlasnie wrocilysmy ze spacerku , doslownie minutke temu :p
Misia byla kapana w niedziele ,zniosla to dobrze ,nawet bardzo dobrze. Stala grzeczniutka ,pod koniec troszke sie niecierpliwila :painting: ;)
Strasznie goraco , piakom tez . Dzionki mijaja nam na spacerkach ( z tata bardzo duzo spaceruje ) , ogladaniu i "rozmawianiu" z kroliczkami :razz: , mizianiu brzuszka przy kazdej mozliwej okazji , spanku i jedzonku , moze brzmi monotonnie ale same w sobie te chwile sa pelne milosci i bardzo dla nas wazne :multi:
Teraz tylko zastanawiamy sie powaznie nad malym rozmiarowo psiakiem , najlepiej ratlerkopodobny. Nio ale to jeszcze omawiamy wszyscy. Mysle ,ze Misiunka zaakceptowalaby przyjaciela. Jeszcze jak erka mi radzila zrobimy probe i wprowadzimy jakiegos znajomego psiaczka do domciu. Moze byc tylko problem z lekka zazdroscia ale mysle ,ze jak bedziemy poswiecac jej tyle samo a nawet jeszcze wiecej (o ile to mozliwe :oops: )czasu to bedzie dobrze. Jutro pewno zrobie jej jakies foteczki ,mialam zrobic dzis ale z tego upalu zapomnialam wziac aparat :roll:

Pozdrawiamy wszystkich serdecznie ,Misia i rodzinka :Rose:

Posted

Przepraszam za bezczelność, ale trudno, najwyżej potem skasuję:
Ta sunia trafiła do schroniska po osobie zmarłej, ma ok. 2-3 latka:
malutka, wielkosci kota. Biedne, miejskie schronisko w Skierniewicach. Jeżdżę do Warszawy i mogę wziąć, jakby co :roll:

Posted

Dzięki, właśnie tak.
W schronie są choroby skóry na potęgę, zapalenia płuc też.
Co prawda miasto dołożyło teraz trochę na leczenie, ale zanim to mała może coś złapać i tyle.

Posted

Wiecie ,ze ja bym wziela wszystkie te psinki :-(:-(:-(
Rodzice szukaja takiego okruszka ,inaczej wogole nie uda mi sie dac domku zadnemu psiakowi . Wypatrzylismy juz psinke , dzwonilam do pani zajmujacej sie niunkiem. Piesek ma chore lapki , trzeba go leczyc. Jest malutki ,drobniutki ,ma poltora roku . Jest taka chudzinka,wiec rodzice sie zgodzili. Tylko trzeba poswiecic mu duzo czasu. Jesli o to chodzi to nie ma sprawy ,bardziej boimy sie finansow ,ale pani powiedziala,ze jezeli bedzie potrzebna operacja to pokryja koszta.My niestety jestesmy splukani po naszym kochanym Odiem [']( bardzo smutna historia malego szkraba :-( )Ale zobaczymy co powie lekarz na temat dalszego leczenia,bo tego jeszcze nie wiem. Moze jakos sie wszystko ulozy , musi :razz:

Wklejam zdjatka Misiunki na poprawe humorkow :calus:




















Posted

Super , bardzo mnie pocieszylas :multi:
Ja to ogolnie zbyt wrazliwa jestem ,na psinki ,kocinki biedne,ktore trzeba dokarmic i ogolnie czasem sie zastanawiam czy mozna byc do konca szczesliwym czlowiekiem jezeli co chwilka jakas zwierzeca istotka cierpi , tyle niuniek potrzebuje ludzkiej pomocy i milosci :sadCyber:

Posted

:loveu: piękne zdjęcia Misiowe . i chyba już niedługo nie samotne bo dojdzie nowy piesek??
też się nad tym czasem zastanawiam ale nad Lirką dużo pracy i myślę,że to bardzo bardzo za wcześnie na takie pomysły.

może chciałabyś Misiowy baner mieć?? bedę zaszczycona mogąc go robić:loveu: :multi:

Posted

Od-Nowa a moglabys zrobic :oops: ? Ja sie na tym wogle nie znam :roll:
Bylabym Ci wdzieczna ,ale to z tych zdjatek co sa w watku tak ?
Super byloby miec banerek :bigcool:

Aha a jak tam Misiowa Coreczka sie miewa , ale jestem dumna ,ze Misia ma takie ladne dzieci .
Saga dziekuje Ci bardzo . Powaznie teraz zastanawiamy sie nad tym maluchem co Ci przeslalam , mamy pojechac go odwiedzic ale czekam na wiadomosc gdzie sie znajduje bo juz nie jest na SGGW ,ale gdzies w Warszawie. Chcialabym by cos z tego wyszlo. Bardzo chcialabym zeby diagnoza lekarza byla pomyslna.Zobaczymy co z tego wyjdzie :nerwy:

Serdecznie pozdrawia Was Misiowa rodzinka :multi::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...