Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

18 miesięcy temu zaadoptowałam charta(karierę wyścigową skończyła).Jest spokojna, grzeczna(oprócz tego że kradnie jedzenie),w parku biega 5 minut i ma dość, więc spacery są dość krótkie(około 30 minut-raz poszłam na dłuższy spacer to wracałiśmy baaaardzo powoli.Lubi kostki gryźć....i na tym sie kończy jej zabawa.Nie umie lub nie lubi aportować(raczej nie umie i nie udało mi się jej tego nauczyć),nie lubi innych zabawek gryźć-ma i gumowe i szmaciane i piszczące.Nauczyłam ją jedynie pokazywać łapką gdzie schowałam smakołyk(pod kubkiem-jak na razie daje tylko jeden kubek).Łapę uwielbia podawać.
Ale wydaje mi się, że się n
udzi.Koleżanki pies lata w parku za frisbee i za piłką a Milly patrzy na niego jakby był jakimś wariatem hehe.Jak naczyć ją się bawić?

Posted

Być może twoja Milly jest sunią po przejściach, a takie psy bardzo ciężko nauczyć jest bawić. Gdy ja rok temu zabrałam ok. 6-8 letnią Astrę z ulicy, też nie miała pojęcia, co to piłka czy piszcząca zabawka. Nie wiem, czy teraz się tego dowiedziała, bo jest w innym domu, ale nie umiała się bawić. Jeśli twojej suni nie interesuje zabawa piłeczką albo frisbee, pobaw się z nią w inny sposób. Może agility? Albo dog dance? Jest mnóstwo zajęć dla właściciela i jego psa, w których niekoniecznie muszą występować zabawki. Skoro Milly nie chce się nimi bawić, nie ma co jej do tego zmuszać.

Posted

Wydaję się że ona za delikatna jest na agility-spacer przez las sprawia że gdzieś się podrapie a że ma tak cieńką skórę to od razu pełno krwi.Na dog dance to też chyba się nie nadaje bo nie jest taka zwinna-zanim ona się położy to musi sie zastanowić minutę :) Czasami piszczącą zabawką się pobawi troszkę tzn pogryzie na małe kawałki hehe. Ja się po prostu martwię, że się nudzi.Lubi jak jest inny pies w domu-przez jakiś czas mialam owczarka tu(moj były mi ją podrzucił na 2 tygodnie co sie wydłużyło na 6 miesięcy).Wydaje mi się że charty tu są zdane same na siebie-mieszkają razem w grupie i nie mają zabawek i dlatego nie umie się bawić.Smakołyki łapie w powietrzu ale piłki czy kołka już nie.

Posted

Możesz spróbować zachęcić ją na żarcie. Przekonuj ją stopniowo. Najpierw nagroda za powąchanie, zwrócenie uwagi, później trzymaj w jednej ręce smakołyk, tak żeby wiedziała, że on tam jest. Będzie próbowała go dostać, więc za skakanie do niego nagroda.
Pomachasz trochę tą zabawką, rzucisz i możliwe że ruszy się w tamtą stronę, więc nagroda. Po kilku próbach pewnie ją w końcu weźmie, więc znowu żarcie.

Będziesz musiała powtarzać to wiele razy, przy każdym zainteresowaniu zabawką krzyczeć do niej wesoło i udawać, że się bardzo, bardzo cieszysz.

A ona zwraca na Ciebie uwagę na spacerach? Nie ucieka? Dziwne jest te 5 minut biegania skoro jest chartem
Oprócz tej niechęci do zabawy zachowuje się normalnie?

Posted

Tak całkiem normalnie się zachowuje.Koleżanka ma charta i też trochę pobiega i ma dość.Szybko biegają ale bardzo krótko.Stopniowo idziemy coraz dalej, tak żeby wydłuzyć czas chodzenia do godziny ale nie jest za chętna.Nie ucieka na spacerach-co prawda nie zawsze od razu wróci jak coś wącha ale nie ucieka.Nie biega z innymi psami tylko z chartami lub mieszancami podobnymi.Labradorek zachęcał ją do zabawy ale za nic nie chciała biegać z nim.
Pobrób
uję z tym jedzeniem i zabawką-jak schowam pod kubkiem to dotknie łapką więc teraz postaram się żeby dotknęła nosem.I zamienię kubek na taką gumową kość z otworkiem na smakołyki.

Posted

[quote name='Kaśkamanna']Tak całkiem normalnie się zachowuje.Koleżanka ma charta i też trochę pobiega i ma dość.Szybko biegają ale bardzo krótko.Stopniowo idziemy coraz dalej, tak żeby wydłuzyć czas chodzenia do godziny ale nie jest za chętna.Nie ucieka na spacerach-co prawda nie zawsze od razu wróci jak coś wącha ale nie ucieka.Nie biega z innymi psami tylko z chartami lub mieszancami podobnymi.Labradorek zachęcał ją do zabawy ale za nic nie chciała biegać z nim.
Pobrób
uję z tym jedzeniem i zabawką-jak schowam pod kubkiem to dotknie łapką więc teraz postaram się żeby dotknęła nosem.I zamienię kubek na taką gumową kość z otworkiem na smakołyki.


Możesz też od niej uciekać z zabawką przywiązaną na sznurku:)

Posted

Charty to towarzyskie pieski, jak sama mówisz, lubią towarzystwo innych psów, więc jeśli nie możesz sobie pozwolić na drugiego czworonoga, to często spotykaj Milly z innymi psami. Rzucajcie im wtedy różne zabawki i może po wielu spotkaniach suczka nauczy się, że zabawki są fajne, widząc, jak drugi pies z radością po nie biega.

Posted

[quote name='Psiarka112']Charty to towarzyskie pieski, jak sama mówisz, lubią towarzystwo innych psów, więc jeśli nie możesz sobie pozwolić na drugiego czworonoga, to często spotykaj Milly z innymi psami. Rzucajcie im wtedy różne zabawki i może po wielu spotkaniach suczka nauczy się, że zabawki są fajne, widząc, jak drugi pies z radością po nie biega.

No ja właśnie znalazłam małego pieska w którym się zakochałam więc może może może będę mogła ją zaadoptować.Jest śliczna.Na drugiego dużego psa nie mam ani miejsca ani ochoty ale mały piesek to co innego,na jedzenie aż tyle nie pojdzie co na drugiego dużego psa a łóżko też się wszędzie zmieści.Nie jest to aż takie proste bo piesek w polsce ale chyba mi się uda.A jak nie ten to inny.Milly codziennie spotyka inne psy w parku ale to wiadomo nie to samo co piesek w domu.Jak w zesłym roku byłam w polsce to była znajomej co ma małego terierka i bardzo ładnie się z nią bawiła.

Posted

to trzymam kciuki,żeby piesek znalazł się u Ciebie:thumbs:
tym bardziej że od pewnego czasu UK nie robi jakiś strasznych historii z wwozem zwierząt na wyspy z kontynentu.chyba?

a co do Millie,to wykaż się cierpliwością,dziewczyna się otworzy za jakiś czas.
człowiek się z nią nigdy nie bawił,nie zna tego jeszcze;-)

Posted

[quote name='Koszmaria']to trzymam kciuki,żeby piesek znalazł się u Ciebie:thumbs:
tym bardziej że od pewnego czasu UK nie robi jakiś strasznych historii z wwozem zwierząt na wyspy z kontynentu.chyba?

a co do Millie,to wykaż się cierpliwością,dziewczyna się otworzy za jakiś czas.
człowiek się z nią nigdy nie bawił,nie zna tego jeszcze;-)

Oby zwierzę miało paszport i szczepienia to jest wszystko ok.Z Rumunii dużo psów tu trafia,bez większych problemów.

Milly właśnie leży w ogrodzie i gryzie kopyto :)

Posted

żeby nauczyć swojego psiaka zabawy, spróbuj posmarować piłkę czymś co psina uwielbia ( indywidualne upodobania) i uciekaj z tym przed nią. kiedy Cię dogoni, daj jej polizać zabawkę, albo złapać w zęby i dalej uciekaj. Po jakimś zmniejszaj ilość smaczków na zabawce, aż nie będzie na niej nic, a Milly zacznie w końcu biegać tylko za zabawką :D

Posted

[quote name='Daria1690']żeby nauczyć swojego psiaka zabawy, spróbuj posmarować piłkę czymś co psina uwielbia ( indywidualne upodobania) i uciekaj z tym przed nią. kiedy Cię dogoni, daj jej polizać zabawkę, albo złapać w zęby i dalej uciekaj. Po jakimś zmniejszaj ilość smaczków na zabawce, aż nie będzie na niej nic, a Milly zacznie w końcu biegać tylko za zabawką :D

Tak próbowałam ale chyba za szybko się poddałam-będziemy od nowa próbować.

I właśnie się dowiedziałam, że zostanę nową mamusią pieska tego z adopcji :) Bardzo się cieszę :) W sierpniu będzie jechała do mnie :) Musi najpierw właśnie czekać na paszport :)

Posted

[quote name='Kaśkamanna']Tak próbowałam ale chyba za szybko się poddałam-będziemy od nowa próbować.

I właśnie się dowiedziałam, że zostanę nową mamusią pieska tego z adopcji :) Bardzo się cieszę :) W sierpniu będzie jechała do mnie :) Musi najpierw właśnie czekać na paszport :)
To super:) Milly będzie miała towarzysza i może od niego nauczy się bawić;)

Posted

[quote name='Flea_mbb']To super:) Milly będzie miała towarzysza i może od niego nauczy się bawić;)[/QUOTE]

Mam nadzieję, a nawet jeśli nie nauczy się bawić to będzie miała z kim się położyć-dla psa mojego byłego zawsze było za gorąco obok Milly.

Posted

[quote name='Kaśkamanna']Mam nadzieję, a nawet jeśli nie nauczy się bawić to będzie miała z kim się położyć-dla psa mojego byłego zawsze było za gorąco obok Milly.[/QUOTE]

Podobno charty to małe grzejniczki:)

Posted

[quote name='Flea_mbb']Podobno charty to małe grzejniczki:)[/QUOTE]

Prawda :) Niby tej sierści nie mają ale ciepło od nich bije bardzo.Ale niewygodnie z Milly spać bo strasznie się rozpycha :D

Posted

[quote name='Daria1690']Super, że będziesz miała drugiego psiaka. :D
A co do tej zabawy to próbuj dalej. I trzymam kciuki, żeby Milly załapała co to zabawa.[/QUOTE]

Jej ulubione zajęcie to....spanie :D

Posted

[quote name='Kaśkamanna']Jej ulubione zajęcie to....spanie :-D[/QUOTE]

Zdarzają się takie okazy. A na przykład jazda na rowerze? Super sposób na spędzanie wolnego czasu z pupilem. Sama dzisiaj zabrałam Figo na taką przejażdżkę i w końcu zużył swoje pokłady energii po prawie 2.5 h jazdy po lesie w temp. 25 stopni ( pies nie do zdarcia po prostu) :D

Posted

Tylko że ja nie umiem na rowerze jeździć :oops: Tzn niby umiem ale z 15 lat nie jeździłam i bałabym sie znowu wsiąść na rower.

[quote name='Daria1690']Zdarzają się takie okazy. A na przykład jazda na rowerze? Super sposób na spędzanie wolnego czasu z pupilem. Sama dzisiaj zabrałam Figo na taką przejażdżkę i w końcu zużył swoje pokłady energii po prawie 2.5 h jazdy po lesie w temp. 25 stopni ( pies nie do zdarcia po prostu) :D[/QUOTE]

Posted

[quote name='Kaśkamanna']Tylko że ja nie umiem na rowerze jeździć :oops: Tzn niby umiem ale z 15 lat nie jeździłam i bałabym sie znowu wsiąść na rower.[/QUOTE]

Do odważnych świat należy :D

Posted

[quote name='Daria1690']Do odważnych świat należy :D[/QUOTE]

O nie nie nie......ostatni raz jak wsiadłam na rower to z niego spadłam i rozwaliłam sobie kolano.Pozatym jestem za gruba na rower teraz.

A propos zabawy z psami, już mi na angielskim forum straszą że moja Milly zagryzie Misię i będzie chciała ją zjeść...trochę panikują....hehe.A tak naprawdę Milly w parku nawet nie patrzy na małe pieski bo ją nie interesją, tylko czeka na charta lub jakiegos wiekszego żeby pobiegać.Strasznie negatywni są na tamtym forum...juz od tego że się adoptuje psa z polski to już wielki problem zrobili.

Posted

Nie przejmuj się, jak odpowiednio wprowadzisz Misię to Milly nic jej nie zrobi. Ale musisz uważać, bo miałam kiedyś niestety do czynienie z chartem rosyjskim i nie było ciekawie, bo tamten pies ciągnął za ogon Figo i nie chciał puścić. To tak w formie przestrogi, żebyś była bardziej odpowiedzialna niż tamta osoba napotkana w lesie :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...