Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 98
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pani Hania jest juz zdecydowana na Reksia. Postanowiła jednak ze poczeka aż psiak zakończy leczenie.
Własciwie to już widze u niego poprawę, mniej kaszle i rzadziej pociaga nosem, teraz zeby tylko zacząl przybierac na wadze i będzie ok. :)

Dziś postanowiłam go wykąpac, myślałam że będzie sie denerwowal i panikowal jak to on potrfi bo deszczu i mokrych trawników nie lubi ale zaskoczył mnie na + , był bardzo grzeczny i chyba nie ma nic przeciwko kąpielom :)

Bardzo polubił moja siotrzenicę, z wzajemością :) .

A oto pozycja w której najczesciej śpi Reksio :lol: :




.............................................................................

PRZYPOMINAM O FIDZE, JEST PIEKNĄ MLODĄ SUCZKĄ PENĄ ENERGII.
CZEKA NA DOMEK!

Posted

[quote name='Inez']Pani Hania jest juz zdecydowana na Reksia. Postanowiła jednak ze poczeka aż psiak zakończy leczenie.]

Nie bijcie, to jest moja rada - wiem z doświadczenia, że do kitu dla zdrowia jest zmiana leczenia w trakcie jego trwania, zwłaszcza po kilku dniach :cool1:

[quote name='Inez']Własciwie to już widze u niego poprawę, mniej kaszle i rzadziej pociaga nosem, teraz zeby tylko zacząl przybierac na wadze i będzie ok. :smile:]

Gwarantuję, że wagi to już mu przybędzie na miejscu docelowym ( nie nadmiernie, bo Hania jest rozsądną kobietką :-))

Posted

Nie bijcie, to jest moja rada - wiem z doświadczenia, że do kitu dla zdrowia jest zmiana leczenia w trakcie jego trwania, zwłaszcza po kilku dniach


???

nie będzie żadnej zmiany w trakcie leczenia . :)

Posted

Inez napisał(a):
???

nie będzie żadnej zmiany w trakcie leczenia . :)


I o to chodzi - z punktu widzenia lekarza :-) ( dla uściślenia - jestem połówką medara i byłam przy rozmowie o ewentualnej adopcji Reksia i to ja zasugerowałam poczekanie do końca leczenia, a Hanię znam od około 37 lat )

Posted

czarok napisał(a):
i gwarantuję, że Reksio będzie miał u niej jak u Pana Boga za piecem :lol:


Bardzo się ciesze :multi:

Reksio ma tutaj na miejscu leczenie za darmo, ja mam wakacje więc to dla mnie zaden problem żeby go jeszcze u siebie zatrzymać. Dzis dostal 3 zastrzyki. Czuje się chyba calkiem nieźle, coraz chętniej chodzi na dłuższe spacerki a nie tylko przed blok za potrzebą tak jak na początku i wczoraj ładnie bawił sie piłeczkami :lol: .

Posted

Hania kupiła Reksowi całą nową wyprawkę ( posłanie, miski, zabawki etc.) , pokazuje fotki wszystkim znajomym i nie może się już doczekać na zakończenie leczenia i odbiór jamolka :eviltong: :multi: .Prawdopodobnie będzie to w najbliższy piątek, ale jeszcze to uzgodnimy z Inez.

Posted

Tak, Reskio juz sie czuje bardzo dobrze, biega, szaleje, sam wskakuje na kanapy, przynosi piłeczki, poszczekuje (a przez pierwsze dni nie szczekał w ogole!), na chorego nie wygląda.:lol: :lol: Dostaje jednak serie zastrzyków i warto to jeszcze pociągnąć i odpowiednio zakończyć. Wcześniej miał 3 zastrzyki co dwa dni a teraz tylko po jednym bo widac poprawę.
W piątek mógłby jechac, jak najbardziej.

Hania kupiła Reksowi całą nową wyprawkę ( posłanie, miski, zabawki etc.) ,

posłaniem które ja mu przygotowałam juz od początku gardził :evil_lol: , bo najlepiej lezy sie na kanapie, na kocyku, poduszkach i na kołdrze najlepiej przy panu albo panci. :eviltong: :razz:


Puźniej wstawie jakieś zdjęcia, zobaczycie jak juz sie poprawił, żebra tak nie odstają i kręgosłup się troche schował. Reskio ma teraz więcej siły i energi:multi: .

Posted

Dowiedziałam się że Figa pojechała do Świnoujścia z pewną starszą panią. Szukała własnie takiej małej wysterylizowanej suczki i pani Magda ją poleciła. :)

A ten rudy jamnior który pojechal od Niemiec ma się nienajlepiej, w ogole nie przybiera na wadze, obecnie leczą go na trzustkę....

Reksio nadal ma sie dobrze, swoją drogą ma sporo szczescia, wygladal przeciez o wiele gorzej niż rudy! Dzisiejszy zastrzyk był chyba ostatni chyba żeby się coś działo (tfu, tfu) . Wziełam umowy adopcyje i ksiązeczke zdrowia. Czekamy na przyjazd pani Hani. :)

Posted

Reksio a własciwnie juz Bendziamin pojechal do nowego domku, adopcja doszła do skutku mimo zawirowań. :)
Mam nadzieje że wszystko będzie ok i że jamaniś szybko przyzyczaji sie do nowych opiekunow. Jest dość nieufny do obcych co na pewno bylo widać przy odbiorze ale wobec znajomych osób jest niezwykle serdeczny i przyjazny, potrzebuje tylko troche czasu.


Wstawie kilka fotek z naszego domu tymczasowego:










Wątek już mozna przenieść!

Posted

Hania jest już zakochana w jamolku :lol: . Bendziu pilnuje swojej pani, broniąc jej głośnym szczekiem przed każdą obcą osobą. Hania przed przyjazdem malucha przygotowała się bardzo pilnie, oprócz misek smyczy, szelek, obróżki, zabawek, przygotowała odpowiednie legowisko....Bendziu pierwszej nocy upomniany grzecznie położył się na swoim obok paninego łóżka wystawiając brzuszek do miziania....Hania zasnęła ....Rano zastała jamolka na poduszce przytulonego do jej policzka w pozycji na pleckach :diabloti: i task już zostało :multi: .
Za chwilkę kilka zdjęć z naszego zapoznania.

Posted

Jakie fajne zdjęcia! :multi: :loveu:
Martwiłam sie jak jamniś zniesie zmiane opiekunów, ale widze że jest w porzątku, wyglada na zadowolonego. Ciesze się bardzo:multi: .

Hania zasnęła ....Rano zastała jamolka na poduszce przytulonego do jej policzka w pozycji na pleckach :diabloti: i task już zostało

Skąd ja to znam... :evil_lol:
U mnie tez czasem przesypiał całą noc pod kołdrą, tak ze tylko ogonek wystawał, a ja sie nie mogłam nadziwić że mu nie jest gorąco :lol: .

Aha, zapomniałam jeszcze wspomnieć że jamniś bardzo ładnie aportuje piłeczki, przynosi i szczekiem oznajmia żeby mu ją z powrotem rzucić. Lubi tez zabawe plastikowymi butelkami po napojach:lol: .

  • 1 month later...
Posted

Pamiętacie jamniczka Reksia vel Bendziego? Byłam dzisiaj na kontroli poadopcyjnej w nowym domu :lol: . Bendzi wygląda bardzo ładnie - nabrał ciałka i figurkę ma jak model z wybiegu i pięknie błyszczące futerko :loveu: . Sprawdziłam książeczkę ( szczepienia maluchowi zafundowała Inez jeszcze w czasie pobytu w DT), Hania Bendziego odrobaczyła i wykastrowała. Legowisko służy raczej jako szafka na zabawki, bo Bendzi śpi oczywiście w łóżku :p . Zostałam dzisiaj obdarzona buziakiem :eviltong: - Bendzi już nie usiłował mnie zjeść, jak poprzednio. Zaraz medar wstawi zdjęcia ( porównajcie spojrzenie teraz i z poprzednich zdjęć, kiedy chciał zeżreć tą babę, co mu błyskała po oczach :diabloti: )

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...