Inez Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Szczerze mówiąc nie wiem co mu jest, może Justyna jest bardziej poinformowana bo ja z tym jamniorem jeszcze nie miałam do czynienia. Podejrzewam że chyba nie jest tak źle skoro pozwalają go wyprowadzać na spacery. A na ktorą godzine byłby mozliwy ten transport? Quote
Bea1 Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Anioł wyjeżdża do Wrocławia ok 9- 10 rano..ale jak coś to postaram się pięknie poprosić żeby się nie spieszył:cool1: Quote
Inez Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 No to ja postaram sie być juz o 9 w schronisku i pogadac z wetem, moge prosić o jakis telefon kotnaktowy na PW? Zadzwonie jak cos będe wiedzieć. Quote
Bea1 Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Inez napisał(a):No to ja postaram sie być juz o 9 w schronisku i pogadac z wetem, moge prosić o jakis telefon kotnaktowy na PW? Zadzwonie jak cos będe wiedzieć. zaraz Ci podam do siebie i Anioła;) Quote
justine. Posted May 15, 2007 Author Posted May 15, 2007 oooo ale super!!!!!!!!! dopiero mi internet dziala nie moglam byc wzcesniej. sluchajcie on jest przeokropnie chudy byl na kroplowce i dalej jest na leczeniu ale podejrzewam ze to po prostu obserwacja. mozna sprobowac ale reki sobie uciac nie dam ze go wydadza. kurcze jak bym mocno chciala, Bea ty aniolku!! gdyby jednak sie nie udalo a domek kochany dalej by byl to ja mam rodzine we wroclawiu i bede jechac tam, ale to dopiero w czerwcu... Quote
AMIŚKA Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Jamnik DINO bo takie imie zostalo mu po włascicielach jedzie BEA1 do Ciebie:loveu::loveu::loveu: Wyjechal ze Szczecina o 10,30 i wiezie go oczywiscie nasz kochany ANIOŁ! DINO jest bardzo przytulastym,wesolym i gadajacym jamnisiem,rudym ! Bardzo kocha ludzi i lubi bawic sie z dziecimi. DINO zyczę Tobie wszystkiego dobrego w nowym domku i abys nigdy nie musial go opuszczać:loveu::loveu: wieczorkiem wrzuce zdjecia:lol: Quote
AMIŚKA Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 malagos napisał(a):Odezwała się dziś do mnie pani w sprawie jamniczek, ale moje juz poszły do domku w piatek. Pani jest zainteresowna jamniczką głodkowłosą, mlodą, ale nie szczeniakiem...Dom z ogródkiem w Warszawie. Malagos na dzień dzisiejszy nie mamy jamniczek-dziewczynek w schronie,ta suczka na zdjeciu przedstawiona jako jamniczka naprawde nie ma nic wspólnego z jamnisią! Jest mila, dwa razy wyzszą od jamnilka kundelką. Nie wiem dlaczego justine napisala- jamniczka:razz:???? Quote
justine. Posted May 16, 2007 Author Posted May 16, 2007 AMIŚKA napisał(a): Nie wiem dlaczego justine napisala- jamniczka:razz:???? no jak to dlaczego?? co prawda nie jest to czysty jamnik ale bardziej jamnik niz kundel i napewno nie jest wyzsza tylko mniejsza, bylam z nia nie raz na spacerze. hej prosze mi tu nie dyskryminowac mojej ulubienicy!! :) Quote
justine. Posted May 16, 2007 Author Posted May 16, 2007 a propo Amiska jak mowisz o jamniku Dino ktory jest na stronie, to ona poszedl w sobote, przy mnie nawet bo bralam go na spacer a pani po niego przyszla, chyba ze zwrocila...ale nie sadze. czyzby byl drugi dino czy to jakis inny jamnior?:) Quote
Inez Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 chyba ze zwrocila...ale nie sadze. czyzby byl drugi dino czy to jakis inny jamnior? tak zwrociła bo ponoć zeżarł kanapę.:cool3: A ten chudy jamnior też jest bardzo fajny i towarzyski. Mam nadzieje ze jamnicze czarodziejki będą o nim pamiętać! Quote
Bea1 Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Inez napisał(a):tak zwrociła bo ponoć zeżarł kanapę.:cool3: A ten chudy jamnior też jest bardzo fajny i towarzyski. Mam nadzieje ze jamnicze czarodziejki będą o nim pamiętać! który chudy?bo się pogubiłam? Quote
Bea1 Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 jamniś jedzie do Wrocławia....ponoć siedzi na przednim fotelu i cały czas dyskutuje z naszym Aniołem :evil_lol: zauroczył Go;) Quote
Inez Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Bea, tamten tez jest chudziutki. Oni obaj sa bardzo podobni i rownie sympatyczni, ale ten ze zdjęć nie mógl jechac ponieważ jest w trakcie leczenia. jamniś jedzie do Wrocławia....ponoć siedzi na przednim fotelu i cały czas dyskutuje z naszym Aniołem zauroczył Go Mam nadzieje że nowych wlascicieli też zauroczy. Quote
Bea1 Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Inez napisał(a):Bea, tamten tez jest chudziutki. Oni obaj sa bardzo podobni i rownie sympatyczni, ale ten ze zdjęć nie mógl jechac ponieważ jest w trakcie leczenia. Mam nadzieje że nowych wlascicieli też zauroczy. Jemu też znajdziemy dobry domek:loveu: Podziękowanie dla mojej ulubionej Dogomaniaczki Amiśki:calus::Rose: za wyciągniecie malucha ze schronu/wykupienie/, zapakowanie do autka i wielkie serce:loveu: Quote
Bea1 Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Dino zamieszka u rodzinki z dzieckiem, ale ponoć mały bardzo lubi dzieci...więc nie powinno być problemu :loveu: Dino ma już zamówioną adresówkę, kupione miseczki, obróżkę, kocyki ...a jedzonko już się gotuje na pierwszy posiłek :cool1:..zdjęcia z nowego domku powinnam mieć w weekend. Quote
justine. Posted May 16, 2007 Author Posted May 16, 2007 ale ta babka jakas niezrownowazona to juz drugi pies ktorego oddala w przeciagu 3 dni. jak bylam w sobote to chcialam zabrac dina na spacerek, ale przyszla pani majac w rekach szczeniaka i powiedziala ze nie hcce szczeniaka ze chce dina. no to wziela dina i oddala, bzdura. ale ciesze sie ze teraz ma dinus taki domek na jaki zasluzyl!! :multi: mam nadzieje ze tym dwom lobuzom tez sie tak powiedzie. Quote
Bea1 Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 justine. napisał(a):ale ta babka jakas niezrownowazona to juz drugi pies ktorego oddala w przeciagu 3 dni. jak bylam w sobote to chcialam zabrac dina na spacerek, ale przyszla pani majac w rekach szczeniaka i powiedziala ze nie hcce szczeniaka ze chce dina. no to wziela dina i oddala, bzdura. ale ciesze sie ze teraz ma dinus taki domek na jaki zasluzyl!! :multi: mam nadzieje ze tym dwom lobuzom tez sie tak powiedzie. nie ma innej opcji...dowiedz się proszę kiedy Rudzielec będzie mógł być zabrany ze schronu/po leczeniu/....znajdziemy mu domek:loveu: Nie wiem Cioteczki ale chyba musimy zrobić składkę i oddać Amisi za wykupienie malucha:oops:, bo to już kolejny/5-6?/ jamnior za którego zapłaciła sama... Quote
anula1959 Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Nie ma sprawy , na jakie konto i ile to ma być? A swoją drogą Bea , jeszcze raz powiem , cieszę sie ogromnie , że wróciłaś do nas:loveu: Efekty już wiadać! Quote
Bea1 Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Dinuś w nowym domku :loveu:szaleje, biega, zwiedza...jest niesamowicie chudy:( sama skóra i kości, ma problem z tylnymi łapkami/Amisia mówi, że to zmiany krzywicze/..dlatego chcemy zrobić mu kurację witaminowo- wapniową..Na razie niestety ugotowane jedzonko musi poczekać, bo malec ma okropną biegunkę...stres? .. ładnie chodzi na smyczy, jest ciekawski, uwielbia kanapy, łóżka:evil_lol:...Dinuś bardzo boi się gwałtownych ruchów hmm...nowa rodzina rozpacza, bo chcieli go zacząć podkarmiać...jednak poprosiłam o cierpliwość i dietę..kleik ryżowy na cieniuśkim rosołku...zobaczymy co jutro;) Quote
Bea1 Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 anula1959 napisał(a):Nie ma sprawy , na jakie konto i ile to ma być? A swoją drogą Bea , jeszcze raz powiem , cieszę sie ogromnie , że wróciłaś do nas:loveu: Efekty już wiadać! dziękuję:loveu::calus: Quote
justine. Posted May 16, 2007 Author Posted May 16, 2007 ahh dziewczyny jestescie cudowne :loveu: ja oczywiscie tez sie doloze do skladki za jamniorka, gdzie wplacic? Quote
AMIŚKA Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Zdjecia z odbioru DINA dziś ze schronu, rzeczywiscie DINO jest prawdziwym slodziakiem:lol: :lol: Jak wyjełam go z klatki i postawilam na podlodze to -"dal nogę i uciekł do p.Kierownik,aby sie przywitac:lol: Wyszedł ze schronu i w czasie jazdu na spotkanie z ANIOŁEM/25 km/ gadał:lol: :lol: a tu DINO po serdecznym przywitaniu sie z ANIOŁEM:crazyeye: :loveu: szykuje sie do drogi:lol: Quote
Bea1 Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 AMIŚKA napisał(a):Zdjecia z odbioru DINA dziś ze schronu, rzeczywiscie DINO jest prawdziwym slodziakiem:lol: :lol: Jak wyjełam go z klatki i postawilam na podlodze to -"dal nogę i uciekł do p.Kierownik,aby sie przywitac:lol: Wyszedł ze schronu i w czasie jazdu na spotkanie z ANIOŁEM/25 km/ gadał:lol: :lol: a tu DINO po serdecznym przywitaniu sie z ANIOŁEM:crazyeye: :loveu: szykuje sie do drogi:lol: a nie mogłaś Aniołowi zrobić zdjęcia?:evil_lol:echhh niedobra Ciotka:mad: Quote
Inez Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 A Dino jak sie dzis czuł? Wszystko juz ok? :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.