wiosenka Posted January 10, 2014 Posted January 10, 2014 Trzymam kciuki, żeby dobrze było...:glaszcze: Malagos melisę pij a nie takie otumaniacze... Quote
inka33 Posted January 10, 2014 Posted January 10, 2014 Greyka, nie nawal! :happy1: Malagos, czas... sama wiesz... :calus: Quote
savahna Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 Super wieści.:multi::multi::multi: No ale też nie zazdroszczę ...pół roku...Ja miałam najdłużej psiaka 2 tygodnie i czułam się jak zdrajca jak ją zostawiałam. Trzymaj się malagosku:loveu: Quote
Nutusia Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 Zostanie! Zostanie! Zostanie!!!! Alutka jest u nas od 15 czerwca... ale czekam na TEN telefon i... NIE BĘDĘ RYCZEĆ!!!! ;) Quote
malagos Posted January 11, 2014 Author Posted January 11, 2014 No, zarzekała się żaba błota......... Nie dzwonię. Nie zadzwonię. No, może jutro. ale jak MÓJ TELEFON się odezwał rano, to myślałam, że zejdę. A to Tylko Tomek ze sklepu dzwonił, co ma kupić, bo karteczka z zakupami niewyraźnie napisana... (to sie nazywa u nas "recepta" ). Wydałam wojnę bezzdomności Białej Suni - czy Greyka wróci, czy nie, to i tak Biała musi być złapana. A ja chociaż myśli czymś zajmę. Zrobiłam wywiad na tej ulicy - wiem, kto jej "kawał chleba rzuci" i wiem, że od Świąt jej nie widziano. Pojawiła się przedwczoraj. Chyba tej babie, która jej ten chleb rzuca zaproponuję pieniądze za pomoc w złapaniu, myślę, że 50 zł ją skusi. Quote
Poker Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 Ale wieści?Nie wiadomo czy :multi: czy :-(.Pewnie dwa w jednym. Malagosku trzymaj się dzielnie i nie zapijaj Hydroksyzyną, bo kto złapie Białaskę ? Quote
Marysia R. Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 Rewelacja!!:bigcool::Cool!: Sprawuj się grzecznie Greyka:) I jeszcze Biała Sunia na tym skorzysta:multi: Quote
konfirm13 Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 My pewnie z Tomkiem coś wypijemy dzisiaj na pociechę (z powodu odjazdu Maxa), ale słowo daję, że nie będzie to hydroksyzyna ;) Quote
wiosenka Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 konfirm13 napisał(a):My pewnie z Tomkiem coś wypijemy dzisiaj na pociechę (z powodu odjazdu Maxa), ale słowo daję, że nie będzie to hydroksyzyna ;) No to już lepszy pomysł... ;). Quote
1izabelka1 Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 Trzymam kciuki za Greyke myślę że tym razem osiedli się na stałe :) i za białaske też trzymam duże kciuki , włos się na głowie jeży jak pomyślę że może cieczki dostać Quote
Nutusia Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 No dobra - przenosimy martwienie się na Blanche :) Quote
konfirm13 Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 Nutusia napisał(a):No dobra - przenosimy martwienie się na Blanche :) Przeniosłam. Wspaniałe imię :). Może spodoba się i malagos? Quote
malagos Posted January 11, 2014 Author Posted January 11, 2014 To imię dla tej suni białej? Ładne :) Jutro łapanka z parówką, spróbujemy, najwyżej tylko jej ogon zobaczymy... Quote
Nutusia Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 No... skoro biała ;) Blanche Neige to po francusku Śnieżka (królewna bajkowa) :) Quote
malagos Posted January 11, 2014 Author Posted January 11, 2014 ta nasza to prosta wiejska sunia, kundel na krótkich krzywych łapach, ale pomyślę, może imię samo przyjdzie. Na razie dzielę skórę na niedźwiedziu. Quote
Nutusia Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 No to co, że wiejska - przynajmniej imię będzie miała "miejskie" ;) Oby tylko dała sobie pomóc... Właśnie słucham prognozy - zawieje zapowiadają śnieżne :( Quote
Mattilu Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 Dopiero teraz przeczytalam : Greyka szczescia Ci zycze! A Tobie Malagos i Bialej Blanszetce owocnego lapania :) Quote
konfirm13 Posted January 12, 2014 Posted January 12, 2014 Też kibicuję takim łapaczom jak malagos i współpracownicy :) Quote
malagos Posted January 12, 2014 Author Posted January 12, 2014 Wybrałam się z Tomkiem na akcję: przygotowałam miskę plastikową z kaszą i kurczakiem i pokrojoną parówką, by pachniało. Wzięłam smycz i obrożę oraz koc, by ew.w samochodzie ją otulić, aparat ze świeżą baterią. I doopa bladzieńka, tylko wiatr hulał po polu, gdzie się spodziewałam ją znaleźć. Przeszliśmy kawał pola z krzakami, za posesjami, podjechaliśmy do lasku. Nie ma. Nadzieja w tych okolicznych mieszkańcach, tej znajomej Teresce, co tam mieszka i ma ją dokarmiać koło domu. Quote
Nutusia Posted January 12, 2014 Posted January 12, 2014 No cóż - nie od razu Kraków zbudowano i Blanchetkę złapano! ;) Trzeba się uzbroić i cierpliwość i nie ustawać w staraniach... Quote
Ryjonek Posted January 13, 2014 Posted January 13, 2014 :) A to ja mam głupie pytanie. Mam jeszcze Greykowe ogłoszenia - część wisi w kilku okolicznych przychodniach a kilka jeszcze gotowych do powieszenia - zostawić czy ściągać? Pytam w sensie nie, że Greyka wróci, tylko może jak ktoś zadzwoni to proponować jakąś alternatywę? Tylko czy to nie bez sensu? I czy w ogóle ktoś dzwoni z tych ogłoszeń? W sumie ze 30 rozwiesiłam.... ale taka pogoda, że szybko znikają. Poradźcie co robić. Quote
malagos Posted January 13, 2014 Author Posted January 13, 2014 Ryjonku, nie wieszaj nowych - nie było ŻADNEGO telefonu o Greyke, tylko ten jeden z portalu miejscowego NaszaOstrołęka. A powiedz mi Kochana, kiedy po niedzieli masz czas na spotkanko? Quote
Nutusia Posted January 13, 2014 Posted January 13, 2014 A ja się pytam JAK GREYKA? Bo nie uwierzę, żeś jeszcze nie dzwoniła!!!! ;) Ryjonku - jak coś, to Alutka jest domkowo potrzebowska :) Quote
Ryjonek Posted January 13, 2014 Posted January 13, 2014 Nutusia napisał(a):A ja się pytam JAK GREYKA? Bo nie uwierzę, żeś jeszcze nie dzwoniła!!!! ;) Ryjonku - jak coś, to Alutka jest domkowo potrzebowska :) No tak, ale skoro ani pół telefonu, to może bez sensu te ogłoszenia? A takie ładne wyszły... I nikt nie zadzwonił.... Quote
malagos Posted January 14, 2014 Author Posted January 14, 2014 Zadzwoniłam wczoraj i ... odebrał młody, Michał i mówi, zę wszystko dobrze. "Lata po podwórku", tylko czasem nie chce przyjść na wołanie (nie nowina...)", ale jak się otworzy drzwi do domu, to wpada z impetem. Ma apetyt, czyli nie mam się co martwić. No to chyba się nie martwię..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.