Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 992
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Super wieści.:multi::multi::multi:
No ale też nie zazdroszczę ...pół roku...Ja miałam najdłużej psiaka 2 tygodnie i czułam się jak zdrajca jak ją zostawiałam.
Trzymaj się malagosku:loveu:

Posted

No, zarzekała się żaba błota.........

Nie dzwonię. Nie zadzwonię. No, może jutro.


ale jak MÓJ TELEFON się odezwał rano, to myślałam, że zejdę. A to Tylko Tomek ze sklepu dzwonił, co ma kupić, bo karteczka z zakupami niewyraźnie napisana... (to sie nazywa u nas "recepta" ).

Wydałam wojnę bezzdomności Białej Suni - czy Greyka wróci, czy nie, to i tak Biała musi być złapana. A ja chociaż myśli czymś zajmę. Zrobiłam wywiad na tej ulicy - wiem, kto jej "kawał chleba rzuci" i wiem, że od Świąt jej nie widziano. Pojawiła się przedwczoraj. Chyba tej babie, która jej ten chleb rzuca zaproponuję pieniądze za pomoc w złapaniu, myślę, że 50 zł ją skusi.

Posted

Ale wieści?Nie wiadomo czy :multi: czy :-(.Pewnie dwa w jednym.
Malagosku trzymaj się dzielnie i nie zapijaj Hydroksyzyną, bo kto złapie Białaskę ?

Posted

konfirm13 napisał(a):
My pewnie z Tomkiem coś wypijemy dzisiaj na pociechę (z powodu odjazdu Maxa), ale słowo daję, że nie będzie to hydroksyzyna ;)

No to już lepszy pomysł... ;).

Posted

ta nasza to prosta wiejska sunia, kundel na krótkich krzywych łapach, ale pomyślę, może imię samo przyjdzie. Na razie dzielę skórę na niedźwiedziu.

Posted

Wybrałam się z Tomkiem na akcję: przygotowałam miskę plastikową z kaszą i kurczakiem i pokrojoną parówką, by pachniało. Wzięłam smycz i obrożę oraz koc, by ew.w samochodzie ją otulić, aparat ze świeżą baterią.
I doopa bladzieńka, tylko wiatr hulał po polu, gdzie się spodziewałam ją znaleźć. Przeszliśmy kawał pola z krzakami, za posesjami, podjechaliśmy do lasku. Nie ma.
Nadzieja w tych okolicznych mieszkańcach, tej znajomej Teresce, co tam mieszka i ma ją dokarmiać koło domu.

Posted

:)
A to ja mam głupie pytanie.
Mam jeszcze Greykowe ogłoszenia - część wisi w kilku okolicznych przychodniach a kilka jeszcze gotowych do powieszenia - zostawić czy ściągać?
Pytam w sensie nie, że Greyka wróci, tylko może jak ktoś zadzwoni to proponować jakąś alternatywę? Tylko czy to nie bez sensu?
I czy w ogóle ktoś dzwoni z tych ogłoszeń? W sumie ze 30 rozwiesiłam.... ale taka pogoda, że szybko znikają.
Poradźcie co robić.

Posted

Ryjonku, nie wieszaj nowych - nie było ŻADNEGO telefonu o Greyke, tylko ten jeden z portalu miejscowego NaszaOstrołęka.
A powiedz mi Kochana, kiedy po niedzieli masz czas na spotkanko?

Posted

Nutusia napisał(a):
A ja się pytam JAK GREYKA? Bo nie uwierzę, żeś jeszcze nie dzwoniła!!!! ;)
Ryjonku - jak coś, to Alutka jest domkowo potrzebowska :)


No tak, ale skoro ani pół telefonu, to może bez sensu te ogłoszenia? A takie ładne wyszły... I nikt nie zadzwonił....

Posted

Zadzwoniłam wczoraj i ... odebrał młody, Michał i mówi, zę wszystko dobrze. "Lata po podwórku", tylko czasem nie chce przyjść na wołanie (nie nowina...)", ale jak się otworzy drzwi do domu, to wpada z impetem. Ma apetyt, czyli nie mam się co martwić.
No to chyba się nie martwię.....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...