Becia66 Posted September 25, 2013 Author Posted September 25, 2013 ale to będzie jednorazowa wizyta / jeśli w ogóle będzie bo ta osoba jest na wyjeździe i jeszcze o tym nie wie :diabloti:/ więc lepiej żeby oprócz mnie jeszcze ktoś tam był i wysłuchał eksperta. Quote
Becia66 Posted October 5, 2013 Author Posted October 5, 2013 [quote name='karolciasz28']I jak z tą wizytą u Gacka? :)[/QUOTE] Karolciu znowu kręgosłup mi wysiadł i 2 doby w szpitalu byłam, naprawdę ciężko mi coś planować, szczególnie jesli wiąże sie to z wyjazdem do przytuliska. Operacja coraz bliżej, a ja coraz bardziej spanikowana, wiadomo - to nie ręka czy noga tylko kręgosłup i czarne myśli przychodzą do głowy. Quote
figa33 Posted October 10, 2013 Posted October 10, 2013 mnie się wydaje ,ze Gacuś jednak zrobił duże postępy Quote
Agula99 Posted October 11, 2013 Posted October 11, 2013 Gacek postępy robi, ale smyczy boi się panicznie i jest tak związany emocjonalnie ze swoją budą, że do innej broń boże, albo jak chcę zostawić go na wybiegu przy starym kontenerze, to nie pójdzie tam za boga ojca!!! Ale super bawi się z Hajdi!!!! Ale nam się dziewczynka księżniczka zrobiła, także spokojnie można zostawić na wybiegu Hajdi, Gacka i Pedro :) Quote
majuska Posted October 11, 2013 Posted October 11, 2013 No to może tam jeszcze Hektorka dołożyć ? Quote
Becia66 Posted October 11, 2013 Author Posted October 11, 2013 [quote name='majuska']No to może tam jeszcze Hektorka dołożyć ?[/QUOTE] no to z tej trójki zostałaby tylko Haidi. Quote
Becia66 Posted October 18, 2013 Author Posted October 18, 2013 (edited) Gacek nam wydoroślał i wypiękniał, nabrał ciała i wygląda jak młody bóg. Niestety nadal dzikus straszny, co prawda skakał do mnie i cieszył się bo miałam w ręce kurzą szyję ale jak tylko zjadł to był już z rezerwą. Przed Megą ucieka gdzie pieprz rośnie, a raczej zakopuje sie w budzie i nie wyjdzie za chiny więc nici z jego schroniskową socjalizacją. Szpilka proponowała dzisiaj, żeby w momencie ćwiczeń wsadzić go do boksu gdzie dach budy ściągany i na siłę go z niej wydrzeć górą, wziąć na ręce i wynieść poza ogrodzenie przytuliska doskonale go przy tym zabezpieczając szelkami i dodatkową obrożą żeby nie uciekł. Chodzi o to, że on będzie koniecznie chciał wrócić do boksu i silą rzeczy będzie prowadzony na smyczy. I tak potrenować....tylko z regularnością tych ćwiczeń może być problem. Tu Mega zrezygnowana poddała się podczas wyciągania Gacka z budy :diabloti: Edited October 18, 2013 by Becia66 Quote
figa33 Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 młody bóg , to fakt , piękny jest i te oczy niesamowite ech..dzikusku ty nasz Quote
ariete2503 Posted October 21, 2013 Posted October 21, 2013 W sobotę posiedziałam chwilkę z Gacusiem w boksie; dał się podrapać za uszkami, po główce i po brzuszku. Siedział przy tym spokojnie, ale jak zauważyła Agula, był niesamowicie spięty. Niby powoli poddaje się pieszczotom, jednak nieufność nie odpuszcza:shake:. Nawet próbował mnie podgryzać w zabawie, ale tylko wtedy, gdy towarzyszył mu w tym Pedro. Czy ktoś już próbował wdrożyć metodę Szpilki? Quote
Becia66 Posted October 21, 2013 Author Posted October 21, 2013 ariete2503 napisał(a): Czy ktoś już próbował wdrożyć metodę Szpilki? choćbym chciała nie dam rady go podnieśc :shake:, w sumie to nie wiem kto mialby się tym zająć. Quote
ariete2503 Posted October 27, 2013 Posted October 27, 2013 Wczoraj z Agulą udało nam się wyciągnąć (dosłownie) Gacusia na spacer razem z Hajdi i Pedrem. Ubrałyśmy mu szeleczki, ale i tak biedak tak strasznie się zapierał; to siłowanie się z nim było i śmieszne i straszne: udało się z nim "dojść" do pierwszego słupa na drodze do szklarni, ale praktycznie cały czas zmuszając go do tego spaceru. Na szczęście, wracał już "o własnych siłach", a nawet mnie wyprzedzał i ciągnął do przytuliska. Agula zrobiła kilka fotek telefonem, więc pewnie za jakiś czas pojawią się. Gacuś z pewnością był zestresowany, ja przez to mocowanie się z nim trochę na wadze straciłam, ale efekt końcowy był zadowalający. Miałyśmy nadzieję, że jak będzie miał do towarzystwa swoich psich kompanów - Hajdi i Pedro, z którymi jest na wybiegu - to jakoś szybciej się przekona do spacerków. Psiaki co jakiś czas podchodziły do niego, ale on tak był skoncentrowany na tym, że jest zabierany z bezpiecznego miejsca nie wiadomo gdzie, że nie zwracał na to uwagi. Całe szczęście, że w drodze powrotnej już sam interesował się trawką na poboczu, węszył, no i ciągnął w odwcie swojego "oprawcę", czyli mnie, do przytuliska. Już bez problemu pozwala do siebie podchodzić i głaskać się, co i tak jest dużym postępem.:lol: Quote
Becia66 Posted October 27, 2013 Author Posted October 27, 2013 Brawo brawo, jestem z was dumna, a szczególnie z Gacusia, kochany mały cykorek :loveu:. Trzeba mu paróweczki kupić i nagradzać za każdy mały kroczek. Wczoraj wywabiłam go na smakołyk i zamknęłam boks, trochę niepewnie czuł się na wybiegu, miotał przez chwilę pod boksem , chciał wejść ale za moment się uspokoił i zrelaksował...czyli ćwiczyć, ćwiczyć i przyzwyczajać. Quote
Agula99 Posted October 27, 2013 Posted October 27, 2013 Niestety nie wiem gdzie jest mój kabelek do telefonu, więc fot nie wkleję, komu mogę wysłać żeby wstawił, to zobaczylibyście Gacusia na spacerku :) Quote
ariete2503 Posted October 27, 2013 Posted October 27, 2013 Jaki piękny Gacuś! Jak model! I przepiękne zdjęcia! A propos... wczoraj, jak w bólach przemieszcazaliśmy się z Gacusiem, zajechali państwo młodzi na sesję ślubną "w rżysku" i wymieniali jakieś uwagi na nasz temat. Mam nadzieję, że przy okazji pan fotograf nie wyśle gdzie trzeba dowodów na "maltretowanie psa" i że moje czułe słówka skierowane do Gacusia były również słyszalne. Zdaję sobie sprawę z tego, że dla postronnych obserwatorów, nie znających tematu mogło się to wydać dziwne. Mnie też krajało się serce na widok zestrachanego Gacusia i jeszcze to przeżywam, ale chyba nie ma innej metody... Quote
Becia66 Posted October 27, 2013 Author Posted October 27, 2013 [quote name='ariete2503']Mam nadzieję, że przy okazji pan fotograf nie wyśle gdzie trzeba dowodów na "maltretowanie psa" i że moje czułe słówka skierowane do Gacusia były również słyszalne... no co ty Alinko, wybronimy CIĘ!!! :diabloti: Quote
ariete2503 Posted October 27, 2013 Posted October 27, 2013 Dzięki Beciu za cenną deklarację; mam nadzieję, że nie trzeba będzie nikogo angażować i że w ogóle nie będzie takiego tematu:cool1: Quote
Becia66 Posted October 27, 2013 Author Posted October 27, 2013 Agula przesłała mi na komórkę 2 zdjęcia ze spaceru Gacka ale niestety nie umiem tego przerzucić na kompa. Quote
figa33 Posted October 27, 2013 Posted October 27, 2013 Becia66 napisał(a):Agula przesłała mi na komórkę 2 zdjęcia ze spaceru Gacka ale niestety nie umiem tego przerzucić na kompa. Beciu , prześlij do mnie na komórkę Quote
Becia66 Posted October 27, 2013 Author Posted October 27, 2013 figa33 napisał(a):Beciu , prześlij do mnie na komórkę Figuniu doszło ? Quote
figa33 Posted October 27, 2013 Posted October 27, 2013 Becia66 napisał(a):Figuniu doszło ? doszło ale fajne zdjęcia :lol: , uśmiechnęłam się jak zobaczyłam już wstawiam Quote
figa33 Posted October 27, 2013 Posted October 27, 2013 bardzo ładne zdjęcia :loveu: Gacuś zniewolony :evil_lol: Quote
Becia66 Posted October 27, 2013 Author Posted October 27, 2013 na tym drugim zdjęciu on całkiem fajnie idzie. :loveu: Quote
figa33 Posted October 27, 2013 Posted October 27, 2013 Becia66 napisał(a):na tym drugim zdjęciu on całkiem fajnie idzie. :loveu: bo może tu już wracają :evil_lol: Quote
Becia66 Posted October 27, 2013 Author Posted October 27, 2013 figa33 napisał(a):bo może tu już wracają :evil_lol: tak tak, o to własnie chodzi. Rozmawiałam z Alinką i mówiła, że strasznie darł z powrotem. Patrzcie jak te psiaki kochają przytulisko, może należy się zastanowić nad wydawaniem ich do adopcji...:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.