Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

i znowu Szydłowiec ..................

tak sie zaczęło :

wywalona jak śmieć pod lasem na obrzeżach Szydłowca - mieszkanka domku letniskowego pod lasem zdobyła pocztą pantoflową numer do nas - zadzwoniła błagając o pomoc dla niej - suka owczarka skołtuniona , wychudzona , poobdzierane łapy, na szyi ślad po obroży , suka cały dzien leży w rowie przy drodze - ledwo szła i widocznie w ten upał juz dalej zajść nie mogła .Dostała od niej jeśc i pić . Zdjęcia mamy .

p.s. ta Pani co ją znalazła w rowie niedaleko swojego domku, dowiedziała sie że sunia od kilku dni chodziła po lesie za ludżmi zbierającymi jagody . kręciła się koło nich szukając kontaktu , jedzenia . Potem jak oni wsiadali na rowery i wyjeżdzali z lasu sunia tam zostawała sama . Kilka osób potwierdziło że sunia była w tym lesie kilka dni , aż widocznie wreszcie poszła za którymiś poza las i tak nie mogąc dalej iść z osłabienia szukała schronienia w rowie - w cieniu krzaków i zielska.

Telefon do Straży Miejskiej - aby zgłosić psa w potrzebie - okazuje się że SM wie o suce - byli dzien wcześniej bo mieli zgłoszenie od innego mieszkańca ok. kilometr dalej - czyli suka w tym czasie sie przemieściła , zdjęcia zrobili i przekazali dalej sprawe do Urzedu Komunalnego który zajmuje się odławianiem psów i umieszczaniem ich w Punkcie Przetrzymań.
Sytuacja patowa - bo wiemy ze w kojcach w Punkcie Przetrzymań przepełnienie - już w 3 kojcach musi siedziec po 2 psy , reszty nie można połączyć aby zwolnić miejsce bo się zagryzą . Czyli i tak suki by nie zabrali - zresztą i tak by jej nie znależli bo suka sie przemieściła ok. kilometr dalej na inną drogę .

My już jestesmy zapsieni totalnie - w hoteilkach i domach tymczasowych mamy psy które musimy utrzymywać i zapewnić im bezpieczny pobyt - opłata hoteliku, karma , leczenie .
Na kolejnego psa w hotelu nas już nie "stać" .

Pani, która dzwoniła moze ją umieścić do jutra na działce na lince - bo działka nieogrodzona z tyłu , aby był czas na myślenie jak jej pomóc . Za 2 dni wyjeżdza.

Pilna pomoc, pomysły jak jej pomóc , i tak po dniu przerwy po znalezieniu 5 szczeniaków amastaffa kolejny pies który jest zdany na NAS i Waszą pomoc . MASAKRA

................

Psa w takim stanie zostawić - mimo że już robimy bokami - zostawić nie można było na ulicy , zwłaszcza że to suka .

zawiozłam ją do hoteliku na obserwację - charakteru i stanu zdrowia

aktualizacja - 2 dni po zabraniu z ulicy .
MIRA - wiidac ze zagubiona, wymęczona, na razie taka "w swoim świecie", , osłabiona , wychudzona - wyczuwalne przez sierść kości miednicy, żebra, brudna , brzuch w krostkach - znalezionych wiele kleszczy. Wizyta u weta , leki dostała na wzmocnienie , i inne . Poobdzierane łapy - czarne jakby odleżyny na jednej łapie , w dwóch miejscach znaczne zaczerwienione obtarcia - zakupiona maść w aptece na receptę , dodatkowo witaminy i suplementy na sierśc - bo jest matowa i szorstka i przerzedzona. . Na szyi widoczna wytarta sierśc - czyli sunia musiała nosić od dawna szeroką ciężką obroże, która wytarła jej sierść w tym miejscu. Niewykluczone - biorąc pod uwagę okolicę gdzie była znaleziona - że sunia kisła gdzieś na łanuchu przy budzie.

Sunia oceniona na ok 5-6 lat
Zeby są starte ale nie bardzo zniszczone, ma ułamany jeden kieł na końcu - wiec trudniej ocenić wiek - mogła się równie dobrze lubić bawić kamieniami lub jeśc głównie kości.

do ludzi ideał - pozwala sobie wszędzie zajrzeć , zero agresji , wręcz przeciwnie bardzo uległa i jak na razie bardzo spokojna .
Do innych psów - na razie sprawdzona na mniejszego - ok, nawet nie jest zbytnio zainteresowana .


przebywa - Szydłowiec k. Radomia
kamila 604 322 515
bezdomne.szydlowiec@wp.pl


16 lipiec - Mira dzisiaj miała operację - minęło kilka dni pobytu i wzmacniania w hoteliku i dłużej nie można było czekać - dzisiaj pojechała z Kamilą do Radomia - miała operację - niestety miała ropomacicze - nieciekawe upławy na to wskazywały i dlatego nie mozna było dłuzej czekać
Przy okazji miała wyczyszczone tylne zęby z dziwnego osadu, kamienia na zębach dużo nie było .

Sunia ładnie się wybudziła, w samochodzie spokojna.




jeżeli ktos moze nas wspomóc w leczeniu i pobycie suni w hoteliku zanim nie znajdzie nowej rodziny :

Fundacja "Ocalmy od Zapomnienia"
Numer KRS: 0000373059

68 1160 2202 0000 0001 7724 6419 -
Millenium Bank
tytuł: DAROWIZNA na cele statutowe - Mira
siedziba Fundacji:
26 500 Szydłowiec
ul. Jachowskiego 14 lok.14

IBAN : PL68 1160 2202 0000 0001 7724 6419
Kod BIC/SWIFT Banku Millennium:
BIGBPLPW

PayPal: fundacjaoodz@gmail.com - dopisek Mira


kilka godzin po tym jak wyszła z lasu i znaleziona w rowie :



tu jeszcze na ulicy - w tym dniu jak wyszła z lasu - dokarmiana przez Panią która szukała jej pomocy .

Edited by kama210
Posted (edited)

TEKST DO OGŁOSZEN

DANE DO OGŁOSZEŃ :
[FONT=Verdana]imię psa:[SIZE=2] Mira
wiek psa: 5 6 lat
województwo na jakie ogłaszamy: - woj. mazowieckie ,

miasto na jakie ogłaszamy: Warszawa ,
czas trwania ogłoszenia: 1 miesiąc czy dłużej? - na 30 dni

osoba do kontaktu: (imię) - w ogłoszeniu podane - jak coś to
KAMILA
telefon: 604 322 515[/FONT]
aktywacja może być na: kamkrak@op.pl /widziałam w opisie że aktywujesz na siebie - więc niech tak będzie /

bez ogłoszenia na tablica.pl , gumtr[SIZE=3]ee -na ode mnie - jak możesz zrób zamiast tych dwóch na jakichś innych

tytuł
Mira - dojrzała, piękna, mądra owczarka - szuka wyjątkowego domu

Mira to dojrzała, mądra sunia w typie owczarka długowłosego .

Nie znamy jej poprzedniego życia - ale na pewno nie było szczęśliwe - sunia była znaleziona w złym stanie w lesie.

Z obserwacji z hoteliku , gdzie Mira obecnie przebywa - uosobienie spokoju i łagodności , uległa postawa.
Musiała jednak zaznać coś złego od człowieka - bo kuli się i kładzie np. . jak się krzyknie koło niej lub jest jakiś bardzo podwyższony ton głosu.

Lubi sobie poleżeć na trawie, nie jest - jak na razie - bardzo aktywna . Ale na wybiegu lubi poaportować piłkę czy patyk .

Do ludzi - SUPER - bardzo zabiega o kontakt z człowiekiem , delikatna i uległa.
Do innych psów - bez zbytniego zainteresowania, nie ma zaobserwowanych żadnych negatywnych zachowań.
Do kotów - nie sprawdzona - ale jest taka możliwość.

Mira ma około 5- 6 lat - cięzko jej wiek ocenic dokładnie co do roku.
Mira jest już wysterylizowana ,odpchlona , odrobaczona , zaszczepiona i zachipowana.

Ładnie chodzi na smyczy .
W samochodzie spokojna - leży i przysypia lub obserwuje spokojnie przez okno .

Oczywiście szukamy Mirze najjj .. lepszego domu - bedzie dokładnie sprawdzony, gdzie będzie pełnoprawnym członkiem rodziny.

Obecnie przebywa - Szydłowiec k. Radomia
Istnieje możliwość poznania wcześniej Miry.

kamila 604 322 515
bezdomne.szydlowiec@wp.pl

ODDANIE psa to ADOPCJA, która poprzedzona jest wizytą przedadopcyjną i podpisanie umowy adopcyjnej .

Edited by kama210
Posted

dzien po zabraniu z lasu
bezpieczna w hoteliku
- MIRA - bo takie imię ode mnie dostała - dziaisj spędziąłam z nią 2 godziny - wyczesywanie, spacer , wet. Widac ze zagubiona, wymęczona, na razie taka "w swoim świecie", , osłabiona , wychudzona - wyczuwalne przez sierść kości miednicy, żebra . Dzisiaj ją trochę wyczesałam ile dałam radę, brudna , brzuch w krostkach - znalezionych wiele kleszczy. Wizyta u weta , leki dostała na wzmocnienie , i inne . Poobdzierane łapy - czarne jakby odleżyny na jednej łapie , w dwóch miejscach znaczne zaczerwienione obtarcia - zakupiona maść w aptece na receptę , dodatkowo witaminy i suplementy na sierśc - bo jest matowa i szorstka i przerzedzona. . Na szyi widoczna wytarta sierśc - czyli sunia musiała nosić od dawna szeroką ciężką obroże, która wytarła jej sierść w tym miejscu. Niewykluczone - biorąc pod uwagę okolicę gdzie była znaleziona - że sunia kisła gdzieś na łanuchu przy budzie. Teraz pod baczną obserwacją









Posted

i żeby mi sie nie nudziło :(

16 lipiec - Mira dzisiaj miała operację - minęło kilka dni pobytu i wzmacniania w hoteliku i dłużej nie można było czekać - dzisiaj pojechała z Kamilą do Radomia - miała operację - niestety miała ropomacicze - nieciekawe upławy na to wskazywały i dlatego nie mozna było dłuzej czekać
Przy okazji miała wyczyszczone tylne zęby z dziwnego osadu, kamienia na zębach dużo nie było .

Sunia ładnie się wybudziła, w samochodzie spokojna.
Sunia oceniona na ok 5-6 lat
Zeby są starte ale nie bardzo zniszczone, ma ułamany jeden kieł na końcu - wiec trudniej ocenić wiek - mogła się równie dobrze lubić bawić kamieniami lub jeśc głównie kości.

jeżeli ktos moze nas wspomóc w leczeniu i pobycie suni w hoteliku zanim nie znajdzie nowej rodziny :

Fundacja "Ocalmy od Zapomnienia"
Numer KRS: 0000373059

68 1160 2202 0000 0001 7724 6419 -
Millenium Bank
tytuł: DAROWIZNA na cele statutowe - Mira
siedziba Fundacji:
26 500 Szydłowiec
ul. Jachowskiego 14 lok.14

IBAN : PL68 1160 2202 0000 0001 7724 6419
Kod BIC/SWIFT Banku Millennium:
BIGBPLPW

PayPal: fundacjaoodz@gmail.com - dopisek Mira


Posted

[quote name='Agnieszka103']Poleciało skromne 14 zł dla Miry[/QUOTE]

dzieki wielkie Agnieszka103

[quote name='yolanovi']ndziewczyny napiszcie do Skarpety Owczarkowej - może wesprą finansowo sunie. Zaproście ciotki owczarkowe na wątek[/QUOTE]

poprosiłam o pomoc
może Cioteczki zajrzą na wątek :)

Posted

Melduję się ze SKARPETY OWCZARKOWEJ :)
Śledziliśmy losy Miry na fb i czekaliśmy na watek na dogo
Oczywiście przegłosujemy wsparcie finansowe dla dziewczynki, ale myślę, że to tylko formalność ;)
Takie przypadki to nasz target :)
Czytam, że najbardziej potrzebne są pieniążki na leczenie
Możemy przeznaczyć na ten cel 200 zł
Będę potrzebowała na taką kwotę rachunek z lecznicy wystawiony na SMON - dane do rachunku mogę podać na PW

Od siebie mogę założyć Mirze i prowadzić wątek na forum owczarek.pl

Posted

[quote name='DONnka']Melduję się ze SKARPETY OWCZARKOWEJ :)
Śledziliśmy losy Miry na fb i czekaliśmy na watek na dogo
Oczywiście przegłosujemy wsparcie finansowe dla dziewczynki, ale myślę, że to tylko formalność ;)
Takie przypadki to nasz target :)
Czytam, że najbardziej potrzebne są pieniążki na leczenie
Możemy przeznaczyć na ten cel 200 zł
Będę potrzebowała na taką kwotę rachunek z lecznicy wystawiony na SMON - dane do rachunku mogę podać na PW

Od siebie mogę założyć Mirze i prowadzić wątek na forum owczarek.pl[/QUOTE]


dzieki wielkie :)

jak mozesz załóz jej wątek na owczarkach , ja nie dam rady

oprócz Miry mam 30 psów z szydłowca i ich spraw do ogarnięcia

Posted

[quote name='DONnka']Melduję się ze SKARPETY OWCZARKOWEJ :)
Śledziliśmy losy Miry na fb i czekaliśmy na watek na dogo
Oczywiście przegłosujemy wsparcie finansowe dla dziewczynki, ale myślę, że to tylko formalność ;)
Takie przypadki to nasz target :)
Czytam, że najbardziej potrzebne są pieniążki na leczenie
Możemy przeznaczyć na ten cel 200 zł
Będę potrzebowała na taką kwotę rachunek z lecznicy wystawiony na SMON - dane do rachunku mogę podać na PW
Od siebie mogę założyć Mirze i prowadzić wątek na forum owczarek.pl[/QUOTE]
Jak dobrze, że i Skarpeta owczarkowa pomoże Mirce:)

Ja - tak, jak pisałam na ogólnym watku - moge wpłacić małe co nieco w sierpniu; w lipcu nie dam rady.
No i chyba pod koniec lipca/na poczatku sierpnia będe robiła bazarek, więc jakis procent może byc na Mirkę:)
Tyle moge pomóc.
Ale Mirka jest tak piękną suką (ciekawe, dlaczego ktoś jej się pozbył...?), że wierzę, że szybciutko znajdzie DS. I jeszcze z tak wspanialym charakterem:)

pzdr.

Posted

dobra ...


24 lipca - mija 2 tygodnie od znalezienia w lesie , w internecie ogłoszenia o znalezieniu - bez odzewu "właściciela" ,

obdzwonione parę miejsc i ogłoszen
/Mira ma tatuaż - ale gównianie zrobiony i pierwsze dwa znaki sa nieczytlene na 100 % i w żadnym odziale kynologicznym który obdzowniłam bo miał podobne oznaczenia - nie ma takiej suki na stanie /
zresztą były Własiciel tak łatwo by suki nie odzyskał - nie wspomnę o zwrocie kosztów poniesionych do tej pory
ale formalnosci musiało sie stac zadość
ten tatoo mogła miec tez zrobiony jak juz była dorosła = aby udawała "rodowodową"



Zaczynamy pomału szukac Mirze nowego domu .

Z obserwacji w hoteliku gdzi eMira obecnie przebywa - uosobienie spokoju i łagodności , uległa postawa.
Musiała jednak zaznać coś złego od człowieka - bo kuli się i kładzie np. . jak się krzyknie koło niej lub jest jakiś bardzo podwyższony ton głosu.
Nie niszczy w kojcu , nie wyje .
Lubi sobie poleżeć na trawie, nie jest - jak na razie - bardzo aktywna . Ale na wybiegu lubi poaportować piłkę czy patyk .
Do ludzi - SUPER - bardzo zabiega o kontakt z człowiekiem , delikatna i uległa.
Do innych psów - bez zbytniego zainteresowania, nie ma zaobserwowanych żadnych negatywnych zachowań.
Do kotów - nie sprawdzona - ale jest taka możliwość.

Mira ma około 5- 6 lat - cięzko jej wiek ocenic dokładnie co do roku - bo na starte trochę zęby z przodu -- jakby się lubiła bawic kamieniami lub jadła kiedyś głównie kości, ale zęby nie mają dużo kamienia .
Mira jest już wysterylizowana ,odpchlona , odrobaczona , za kilka dni będzie zaszczepiona i zachipowana .

Ladnie chodzi na smyczy .
W samochodzie spokojna - leży i przysypia lub obserwuje spokojnie przez okno .

Oczywiście szukamy Mirze najjj .. lepszego domu - bedzie dokładnie sprawdzony - żaden kojec, gdzie miałaby przebywać większośc dnia nie wchodzi w rachubę.
Mira - ma byc pełnoprawnym członkiem rodziny , a nie kojcową ozdobą podwórka.

Obecnie przebywa - Szydłowiec k. Radomia
Istnieje możliwość poznania wcześniej Miry.

kontakt : Kamila 604 322 515
bezdomne.szydlowiec@wp.pl










Posted

[quote name='Agnieszka103']Nie ma za co :) oby był przynajmniej jeden sensowny telefon i Mira trafiła do dobrego domu...[/QUOTE]

wstawiłam tekst i zdjęcia

dzieki wielkie ...
ja juz miałm kilka @ po tym jak dałam jej ogłoszenie ze szukam własciciela - ze jak sie nie znajdzie to mogą dac dom .. i jak na razie bez odzewu -jak pisałam ze zaden kojec nie wchodzi w rachubę , lub jak się okazało ze ona nie jest sceniackiem czy góra 2 letnim psem ... ehhhhhhh

Posted

wiecie ci? Jak czytam o tych nieczytelnych tatoo, to mnie aż krew zalewa!
Ludzie pieniądze wzięli za wykonanie tatoo, a właściciela g....o obchodzi, czy ten tatoo jest czytelny czy nie. To tak lubi wywalac swoje pieniądze w błoto...?!?!?!
Jak u mnie paniusia zrobiła byle jaki tatoo, to ja larum podniosłam i od razu pismo wysmarowałam do mojego Oddziału, że takie lewe tatoo jakas pani polecona przez Oddział wykonuje! Oczywiscie, o żadnej poprawce bezpłatnej nie bylo mowy, hahaha.... az tak dobrze to nie ma. Pani stwierdziła, że za sam dojazd to ona wybuli prawie 50 zł do mnie (ciekawe, jaki przelicznik zastosowała....). Podziękowałam i porobiłam obrych pare razy taki negatywny PR, ze ode razu zmalała liczba chcących u niej tatuować. Nie, żebym byla złosliwa, co to, to nie:diabloti:....

Pzdr.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...