Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

moja sunia... labradorka 6 miesięcy można powiedzieć że ma wielki problem...
otóż:
po spuszczeniu jej ze smyczy biega sobie i nawet przychodzi ZAZWYCZAJ na zawołanie ale jak zobaczy jakieś żarcie na dworzu to zaczyna jej jeść oczywiście komendy zostaw są przez nią akceptowane tylko na smyczy. nie pozostaje mi nic innego jak próba złapania jej na smycz i wtedy się zaczyna....ucieka przede mną jak szalona mimo ze specjalnie próbuje powoli podchodzic aby niepomslała że to zabawa itd.
ostatnio wydawało mi się że zjadła odchody innego psa????????? czy to jest możliwe?????????????? prosze was pomóżcie mi bo normalnie trace już cierpliwość;/

Posted

haker11 napisał(a):
Wydaje mi się że w tym wypadku przydał by się kaganiec! W kagańcu suńka nie będie miała możliwości żeby coś zjeść!


chyba lepiej nauczyc suke posluszenstwa a nie pakowac w kaganiec.. pozniej fajnie sie kupe z kratek kaganca wygrzebuje.. to mozliwe i dosc prawdopodobne ze jadla kupe, wiele psow tak robi.. mojej to upodobanie przeszlo z wiekiem [teraz tylko ludzkie jak znajdzie].. cwicz z nia ze wyplucie tego co znalazla jest baardzo oplacalne bo w zamina dostanie od Ciebie np. kawalek mieska czy inny smakol ktory lubi.. inna sprawa ze moze nie puszczaj jej bez smyczy miedzy blokami gdzie sporo jest zarelka porozrzucanego.. ewentualnie kup długą linkę- bedziesz miala kontrole nad psem..

Posted

Hmmm... gdy sunia już coś wywęszyła, a Ty podchodzisz w jej stronę ze smyczą, by ją zapiąć, ona uważa to za świetną zabawę. Wie, że skradasz się do niej, by ją złapać, więc w tym czasie ucieka.
Polecam Ci zupełnie odwrotną metodę, tzn. zamiast podchodzić do suni, uciekaj jej w przeciwnym kierunku, z tym że piesek musi to widzieć.
Nie gwarantuję Ci, że ta metoda przyniesie w pełni skuteczne rezultaty, ale może warto spróbować. :eviltong: Jeśli chodzi o zjadanie odchodów, to niestety potwierdzam to, co powiedziała mia_mia. Wiele psiaków podjada je sobie podczas spacerków. Pozdrawiam i życzę udanych prób. ;)

Posted

Polecam uciekanie w drugą stronę- przynajmniej jest szansa,że ją złapiesz. Nie zakładaj od razu smyczy jak Cię dogoni, tylko daj jej najpierw nagrodę i pochwal, że dogoniła. Później zapnij smycz. W ten sposób unikniesz kolejnego problemu, czyli sunia nie będzie kojarzyła przybiegania do Ciebie z natychmiastową utratą wolności. U mnie to działało.
Tylko oczywiście niewiele ma to wspólnego z oduczaniem jej zżerania śmieci (i kup) z ziemi. Na pewno dołączam się do opinii, że lepiej oduczać, niż stosować prewencję w postaci kagańca. W końcu cała sprawa polega na tym, żebyś miała święty spokój, a nie odwieczną walkę.
Ale tego, jak to siągnąć, niestety nie wiem - sama mam to samo z 4,5 miesięcznym onkiem. Podobno powinno się trzymać na smyczy i robić rozmaite gesty (robić z sibie clowna), żeby wydać się fajnym dla psa, a jak i tak coś podniesie, to podciągać smycz do góry (porządnie i dość wysoko), pies puszcza to coś, Ty podchodzisz do tego czegoś, udajesz, że uderzasz to mówiąc Fe! Fe! Niedobre! (w domyśle gówienko, patyczek, szmata etc.). Podnosisz się z przykucu i raźno maszerujesz z zapiętą na smyczy sunią powiewajac jej przed ryjem smakołykiem i cmokając zachęcająco.
To teoria, którą właśnie wypróbowywuję. Trochę daje efekty...

Posted

Przyszedł mi do głowy jeszcze jeden pomysł, ale nie wydaje mi się, żeby to całkowicie rozwiązało problem zjadania przez twojego pieska odchodów.
Chodzi mi o preparaty witaminowe typu MIKITA RUMEN TABS.
W opisie pisze, że tabletki zapobiegają wyjadaniu „nieczystości”, odchodów zwierzęcych, padliny. Może to jest jakieś rozwiązanie ?

Posted

Jedzenie odchodow jest calkiem normalne, pies uzupelnia w ten sposob poziom bakterii w przewodzie pokarmowym... Ja osobiscie polecam żwacz dla psów: sa suszone i w tabletkach...
Ja daje mojemu psu:
takie cus
rowniez ze wzgledu na cene bo zwacze suszone sa drogie...
Daje 3,4 tabletki dzinnie-tak jak przewiduje dawka dla psa sredniego

Posted

firlus napisał(a):

ostatnio wydawało mi się że zjadła odchody innego psa????????? czy to jest możliwe?????????????? prosze was pomóżcie mi bo normalnie trace już cierpliwość;/


Koprofagia często zdarza się u szczeniąt i podrostków ;) Moja Sońka w szczenięctwie też czasami lubiła skonsumować kupkę - własną lub innego psa.
Przeszło samo, z wiekiem - co oczywiście nie znaczy, że należy na to pozwalać.
Żwacze - suszone lub w tabletkach niewiele pomagają :shake:

Posted

heh....mój gówniarz wyzera gówienka z kuwetymojego kocisza:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:Dprzynajmniej nie muszę sprzątać w kuwecie;P(żarcik;))
a tak serio to chyba Qpię mu te tablety bo serio mu czegoś brakuje bo czaasem na spacerze w jednym miejscu żre takie błotko...uzupełnia sole i inne pierdoły,tak więc muszę mu to Qpic.
a tak BTW to można to dostac w jakiems normalnym sklepiszu czy koniecznie musze przez neta??

Posted

Blow napisał(a):
heh....mój gówniarz wyzera gówienka z kuwetymojego kocisza:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:Dprzynajmniej nie muszę sprzątać w kuwecie;P(żarcik;))
a tak serio to chyba Qpię mu te tablety bo serio mu czegoś brakuje bo czaasem na spacerze w jednym miejscu żre takie błotko...uzupełnia sole i inne pierdoły,tak więc muszę mu to Qpic.
a tak BTW to można to dostac w jakiems normalnym sklepiszu czy koniecznie musze przez neta??

Mozesz kupic u weta, w sklepie zoologicznym i przez neta-jak wolisz...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...