Han&Dom Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 [FONT=Times New Roman]Hej! Hej! [/FONT] [FONT=Times New Roman]To i ja wtrącę swoje trzy grosze...Sądząc po tym co piszesz, to masz ze swoją ciocią całkiem dobry kontakt... I na pewno i Ty znasz swoją ciocię i ona zna Ciebie... Jak rządzą nami emocje to często robimy i mówimy rzeczy, których w gruncie rzeczy nie chcemy... ale wszyscy mamy prawo się zdenerwować... Czasem starsi członkowie rodziny uważają, że młodsi powinni kłaść uszy po sobie, bo w ich podświadomości ciągle jesteśmy dziećmi, choć często już jesteśmy samodzielni i niezależni...[/FONT] [FONT=Times New Roman]Dlatego myślę, że z rozmową i wyjaśnieniami lepiej poczekać, aż emocje opadną, z drugiej strony ja bym się zachowywał wobec ciotki jakby nic się nie stało... bo najważniejsze dla mnie jest nie to co inni o mnie sądzą i jak oceniają moje postępowanie, ale to co ja sam sądzę na swój temat... Jeżeli ja nie mam sobie nic do zarzucenia to innych mam tak naprawdę gdzieś... [/FONT] [FONT=Times New Roman]Czego i tobie życzę Dominik[/FONT] Quote
Poker Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 sądzę podobnie jak Dominik.Jeżeli wiesz ,że jesteś w porządku,to najważniejsze.Poza tym z całej sytuacjiwynika,że ciocia nie jest zła,że się nie opiekujesz własciwie tylko ,że się wdałaś w awanturę z tą znajomą.Przeczekaj aż cioci opadną emocje i bez komentarzy rób swoje.A swoją droga od takich toksycznych znajomych,to jak najdalej. Quote
ulvhedinn Posted June 4, 2007 Author Posted June 4, 2007 Ja to wszystko niby wiem, ale rozum, a uczucia...:shake: Najgorsza jest świadomość, że ta zołza opowiada o mnie bzdury, potem sioę nagle dowiaduję od ludzi, ze np. bije swoje psy, albo, że były niewyprowadzone przez dwa dni... albo, ze powiedziałam coś czego nie powiedziałam. Wiecie jak się wtedy człowiek czuje głupio? :shake: Dobra... koniec trucia. Teraz najważniejsze jest szybkie znalezienie domu dla Karusi. Bo ja mam w chacie regularną psiarnię:evil_lol: Quote
Han&Dom Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 [FONT=Times New Roman]No to ja jeszcze coś...[/FONT] [FONT=Times New Roman]Po pierwsze nikt przy zdrowych zmysłach znając Ciebie i Twoje psy nie uwierzy, że mogłabyś robić im jakąś krzywdę lub o nie właściwie nie zadbać... Wystarczy popatrzeć na tą całą ferajnę, a rozhahana Aksa przebija wszystko... Może czasem jesteś nawet trochę nadopiekuńcza i zbyt mocno się przejmujesz swoimi łobuzami... ale to akurat popieram, bo też uważam, że lepiej dmuchać na zimne.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Z drugiej strony ludzie zawsze będą mówili, co prawda szkoda, że wolą mówić źle, ale przejmowanie się ludzkim gadaniem to prosta droga do wrzodów żołądka lub dwunastnicy...[/FONT] [FONT=Times New Roman]Dlatego nie warto, bo nasz stres z ich powodu, to właśnie ich sukces – o to im chodzi, żeby zatruwać życie innym...[/FONT] [FONT=Times New Roman]Swoją drogą ciekawe, że źli ludzie oskarżają lub posądzają innych o najgorsze rzeczy, a dobrzy chcą wierzyć, że ludzie po za wyjątkami są w gruncie rzeczy w porządku...[/FONT] [FONT=Times New Roman]Jak to jest, że najbardziej boi się zostać oszukanym oszust, a okradzionym złodziej... chyba po prostu osądzamy innych po sobie.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Oczywiście nikt by się nie cieszył w Twojej sytuacji, ale może wkrótce i Twoja ciotka jak ochłonie to przyzna Ci rację... bo masz prawo do obrony przed podłymi insynuacjami, masz prawo do szacunku, bo jesteś dobrym człowiekiem i nikomu nie robisz krzywdy... Niesprawiedliwe posądzenia czy pomówienia bolą może najbardziej, ale ja z perspektywy swoich własnych doświadczeń już wiem, że i dobro i zło wraca do człowieka... może nie dziś, może nie jutro...[/FONT] [FONT=Times New Roman]Tak że nie zawsze warto kruszyć kopie z głupimi, wrednymi ludźmi...[/FONT] [FONT=Times New Roman]Myślę, że najlepiej ich po prostu unikać im dalej od nich tym lepiej, szkoda naszej energii na użeranie się z nimi, a nie ma co liczyć na to że ktoś taki zmądrzeje, zmieni zdanie czy nas przeprosi...[/FONT] [FONT=Times New Roman]Ja z zasady staram się inwestować swój czas, pieniądze i energię w ludzi, którzy dobrze rokują... po prostu w dobrych ludzi, bo źle bym się czuł gdybym wiedział, że ja kogoś wspieram, a on jest wredną mendą dla innych. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Tak że mniej się przejmuj, a więcej dbaj o siebie...[/FONT] [FONT=Times New Roman]A ja trzymam kciuki za Ciebie i Twoją ferajnę...[/FONT] [FONT=Times New Roman]Dominik:lol: [/FONT] Quote
Poker Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 i znowu zgadzam się w pełni z symaptycznym Dominikiem. Quote
justynavege Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Ulv bez nerw :) wiem ze to nielatwo ale za kilka dni wszystko bedzie sie przedtawiac w jasniejszych barwach opadną emocje trzymaj sie dzielnie :Rose: Quote
Jagoda1 Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 Ja też wspieram Cię z daleka, ale serdecznie i mocno:loveu: . Quote
ulvhedinn Posted June 6, 2007 Author Posted June 6, 2007 Dzięki... faktycznie wsparcie jest mi teraz potrzebna, każde, chociażby dobre myśli... :flaming: Quote
pidzej Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 będę uzupełniać powoli.. ;) http://www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=6377 Quote
ulvhedinn Posted June 6, 2007 Author Posted June 6, 2007 Dzieki!!!! :multi: Tak sobie myślę, może jej wpisywac 9 zamiast 10 lat? Różnica niewielka, a ... robi różnicę :evil_lol: Poza tym Kara jest naprawdę uroczym zwierzaczkiem, nie jest natrętna, raczej nieśmiała, nie pcha się do głaskania, czeka, aż się ją zauważy... Co ciekawe- wyraźnie preferuje facetów:evil_lol: na spacerach ogląda się głównie za przedstawicielami płci brzydkiej. Może miała ukochanego Pana? Quote
Han&Dom Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 A jak tam układy między dziewczętami, troche lepiej, czy raczej na ostrzu noża???? A co do problemów, to pozytywne myślenie, kąpiel z pianką, dobra książka, drink z palemką ( służę sprawdzonymi przepisami ) i świadomość, że tylu życzliwych ludzi myśli o Tobie... pozdrawiam Quote
ulvhedinn Posted June 6, 2007 Author Posted June 6, 2007 ...zimne piwko, albo wręcz wódeczka z sokiem? :cool3: Carissima popełniła błąd, próbuja siłą zabrac KrA jedzonko... została spacyfikowana, konkretnie, acz bezkrwawo:mad: no i juz mam spokój i jasne układy. KrAkulec dorosła, już dzickiem nie jest, czuje się mocna i chociaż to najprzyjaźniejsza stwora na ziemi, to jak trzeba, umie się wykazać siłą:loveu: Ale do zęboczynów panny się nie posunęły. To nie to co Skor i Pałek;) Quote
yewcia1 Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Czyli dziewczyny już się jakoś dogadały to najważniejsze;) Może ciotka w wolnej chwili jakieś fotki pstryknie? Quote
ulvhedinn Posted June 7, 2007 Author Posted June 7, 2007 yewcia1 napisał(a):Czyli dziewczyny już się jakoś dogadały to najważniejsze;) Może ciotka w wolnej chwili jakieś fotki pstryknie? Pstryknę, ale jak już rozbiorę pannę z kubraczka i trochę do ładu doprowadzę.... ;) Quote
yewcia1 Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 ulvhedinn napisał(a):Pstryknę, ale jak już rozbiorę pannę z kubraczka i trochę do ładu doprowadzę.... ;) To szczekamy na golaska:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
ulvhedinn Posted June 10, 2007 Author Posted June 10, 2007 BŁAGAM!!!!! Pomóżcie znaleźć dom, lub DT dla Karusi.... PILNE!!!!! Ja już wysiadam....:shake: Quote
Dorothy Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 co tu napisac? kazde slowo pociechy i zrozumienia pusto brzmi... :-( Quote
justynavege Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 [quote name='ulvhedinn']BŁAGAM!!!!! Pomóżcie znaleźć dom, lub DT dla Karusi.... PILNE!!!!! Ja już wysiadam....:shake: Cioteczka Ulv prosi o pomoc Quote
ulvhedinn Posted June 11, 2007 Author Posted June 11, 2007 Czy ktoś z Was mógłby zrobic i WYDRUKOWAĆ trochę plakatów? Porozwieszałbym, moze ktos by zauważył cudną Karusię... Bo na razie cisza :shake: Nikt nie chce pięknej, starszej damy :-( Quote
Poker Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 a czy Karusia ma Allegro?Jak ona się czuję?ULV ponawiam swoją propozycję. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.