Jagoda Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Cisex, pytałaś o tą budę po Miśce. Buda jest, bo planowałyśmy z MagYą zawieść ją do Ligoty, ale w takiej sytuacji, bosze, oczywiście, ze dla olbrzymiego Dziadka jak najbardziej, napewno MagYa potwierdzi. Zresztą buda nie jest naszą własnością a ma słuzyć jak najlepiej. Słuchajcie, a może dać ogłoszenie do Wyborczej, to niemozliwe, zeby takiego przecudownego, łagodnego olbrzyma nie chciał ktoś przygarnąć. Serce pęka. Czy wiadomo jak długo ten pies tam jest. Jakie są jego relacje z innymi psami? Dziuba, a czy tego piesia moznaby zakwalifikowac jako dogowaty? może by na jakiemś forum z dogami prosić o tymczas. Quote
kako80 Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 swietny pomysl! moim zdaniem to on jest ewidentnie dogowaty! trzeba sprobowac Quote
Femme Fatale Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 [quote name='lupe']proszę bardzo Ależ, proszę bardzo ;) Czy ja też mogę skorzystać :multi: I czy mogę napisać o nim na innym forum ! ? Quote
dziuba Posted May 13, 2007 Author Posted May 13, 2007 On jest za malo faflasty jak na doga i troche od doga mniejszy, jest jednym z tych podobnych absolutnie do niczego :) Mimo wszystko na tym podworku chyba jest mu lepiej niz w schronie, mieszkancy maja moj nr, beda dzwonic, jakby dzialo sie cos zlego. Ale fakt faktem, ze niekoniecznie zdazymy interweniowac. Dziewczyny dzieki za oferte pozyczenia budy!! Mamy juz schronienie, teraz tylko miejscowa. Quote
Agnieszka(Visenna) Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 We wrocławskim Schronisku odbędzie kwarantanne 14 dniową, po czym zostanie poddany eutanazji..zastanówcie się, czy to dobry krok.. Quote
Donvitow Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 kako80 napisał(a):swietny pomysl! moim zdaniem to on jest ewidentnie dogowaty! trzeba sprobowac. jest malo dogowaty. Jak koniecznie chcecie gdzieś go podesłać /czasem warto molosowaty Tonio był na stronie bokserów i ma hotel/ raczej wyżłowaty. Schronisko nie. Tam zginie i medialnie i może coś złapać. A kto ze schroniska weźmie psa dużego i starszego Teraz lato Jak tak doskonale się zaadoptował do stanu wolnego i ma co jeść macie czas by coś mu znaleźć. Na świra- zglosić dzielncowemu że gania psa cegłą/ tylko niebezpieczeństwo że dzielnicowy wezwie hycla/. Quote
zdrojka Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Mordko kochana, niech Cię przestanie ten kretyn z cegłą ganiać, pobądź tam spokojnie troszkę, a tu się ciotki zajmą szukaniem domku... Quote
LittleMy Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 no a moze ktos z tych ludzi by go do ogrodka wzial, moznaby ta bude dac i zaoferowac jakas pomoc finansowa tylko po to by go przetrzymal do znalezienia domu? Quote
justynavege Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 dziewczyny chcecie bude dla dziadka??? dosc spora nawet bardzo ale trzeba dorobic spod i dach , solidna boki ocieplone doloze jakies kolderki Quote
dziuba Posted May 13, 2007 Author Posted May 13, 2007 Duzo sie dzisiaj dzialo w sprawie olbrzyma. Dopiero dotarlam, do domu, wiec moge w spokoju napisac o tym niespokojnym dniu. Zadzwonila do mnie rano Pani Ania spod Oleśnicy, że może zaoferowac dla psiaka tymczas u siebie. Prawie padam trupem :) Wieczorkiem umówiłyśmy się z Pania Anią i jej mężem na miejscu, zapakowalam Cisex do auta i ruszyłyśmy po wielkoluda. Tu dobre wiadomości się kończą. Psa nie było na podwórku, obłaziłyśmy okolicę, dzieciaki mówią, że od dwóch dni się nie pokazuje (czyli od czasu, kiedy byłyśmy tam ostatnio). Pojechayśmy jeszcze po Panią Edytę, która powiedziala nam o tym psie i zaczęły się poszukiwania. Niestety bezowocne :( Każda z pytanych osób "gdzieś kiedyś" psa widziała, dawno lub przed chwilą... ale my po trodze spotkałyśmy przynajmniej dwa podobne psie włóczęgi, więc ludzie niekoniecznie widzieli naszego staruszka. Mieszkańcy mają dzwonić, jak tylko misiek znowu się pojawi. Jestem pełna złych przeczuć, pozostaje teraz tylko trzymać kciuki, aby psiak był cały i zdrowy i tylko się schował przed upałem w jakimś ciemnym zakamarku. Nie mam siły więcej pisać :( Quote
dziuba Posted May 13, 2007 Author Posted May 13, 2007 Pani Ania, która weźmie dziadka do siebie, znajdzie dla niego ciepły kąt, więc buda nie będzie potrzebna. To równa babka, na pewno się nie rozmyśli :) Trzymajcie więc kciuki, aby dziadzio był cały i zdrowy :( Quote
justynavege Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 a niech to szlag dziuba jak tylko bedziesz cokolwiek wiedziala daj znać bardzo sie martwie :-( Quote
dziuba Posted May 13, 2007 Author Posted May 13, 2007 Jasne jak tylko będzie coś wiadomo, zaraz napiszę. Jutro jedziemy do Ligoty, po drodze zajrzymy na dziadziowe oleśnickie podworko tak na wszelki wypadek. Quote
justynavege Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 oby sie znalazł bidulek domek na niego czeka a psiaczka nie ma :shake: Quote
anija11 Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Kochanie tylko nie Pani Ania:cool3: Anka, normalnie, a jak dziadzio się znajdzie to go zaraz zabieramy i czeka u nas na nowy domek :loveu: Quote
zdrojka Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Tylko niech się znajdzie, taka kochana morda... Quote
justynavege Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 anija11 napisał(a):Kochanie tylko nie Pani Ania:cool3: Anka, normalnie, a jak dziadzio się znajdzie to go zaraz zabieramy i czeka u nas na nowy domek :loveu: o Ania :) :multi: :loveu: Quote
anija11 Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 justynavege napisał(a):o Ania :) :multi: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
justynavege Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 oj oby tylko szybciuto psiak sie znalazł bedzie mial jak u pana Boga za piecem :) Quote
Kasias20 Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Kurcze znalazł się domek:loveu: ,a piesio zniknął:-( .Mam nadzieje,że znajdzie sie szybko. Quote
Koperek Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 O MATKO! Odkąd zobaczyłam dzisiaj rano jego wątek to katorgi przeżywam, czy go wziąć na DT, czy rodzice się zgodzą, czy się dogada z moimi kotami i trochę dziką suczką, a tu teraz wchodzę i widzę, że DT już jest:lol: , a znowu MISIEK gdzieś się zapodział...:shake: :shake: :shake: No szlag może człowieka trafić na pustym polu, bo przecież sam stamtąd nie poszedł- JAKIŚ "LUDŹ" MU W TYM POMÓGŁ!:angryy: ...żeby tylko dziadkowi nic się nie stało... Quote
MagYa^^ Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 ooooojjjj nie nie :shake: nie uciekaj nam.. juz bedzie dobrze.. pies!!! wroc.. Quote
dziuba Posted May 14, 2007 Author Posted May 14, 2007 anija11 napisał(a):Kochanie tylko nie Pani Ania:cool3: Anka, normalnie, a jak dziadzio się znajdzie to go zaraz zabieramy i czeka u nas na nowy domek :loveu: OOO cześć cześć miło widzieć Cię po drugiej stronie lustra :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.