Fusica Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 No i nici... Ta kobitka z Lublina jest super... Jest też bardzo odpowiedzialna i rozsądna... Nie może adoptować Bola... Za duża jest gadzina... Domek o którym pisałą Ela, też zrezygnował... I zostaliśmy sami na placu boju... Nie mamy zadnego chętnego domku... Quote
elainfo Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 PaulinaG napisał(a):O matko, faktycznie jest duuży... :crazyeye: Czester nie sięga do kolan, jest przed i jest drobnym psiurkiem (taki zgrabny szczupaczek). Ale Bolek/Maks był duży już jak my zabieraliśmy Cześka. Ale to dziwne, że między nimi jest taka różnica... Kim był tata... :cool3: Kurzcze, jak Bolek tak wyrósł, to może ludzie nie będą go chcieli do bloku, bardziej ktoś się może skusi i zabierze go do domu z ogrodem. Chciałabym, żeby własnie trafił do fajnego domu z pięknym ogrodem, żeby mógł w nim biegać całe dnie. :Dog_run: ja tez mysle ,ze chyba jednak trzeba bedzie go do domku zogrodem.. panstwo niecstety bladegopojecia o chowaniu psów niemają.. i to co z niego wyroslo...:shake: :shake: :shake: to to wymagac bedzie sporo pracy...pies niedookielznania.. przez 20 min. szczekał na nas jak szalony.. i podchodził do pana po pochwałe i dostawał ja..:angryy: tak sie tym nakrecał ,ze zaraz wracał nas obszczekac ze zdwojoną siła...achhh... popsuł mi sie strasznie humor jak wyszłam stamtad..załamałam sie..przyznam szczerzez.. ale dzis już zregenerowałam siły i podejme to niełatwe zadanie( co mi innego zastało..:oops: ) w kazdymbąx razie trzeba chyba nieco modyfikowac ogłozsenia... Quote
ice_t Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 Fusica napisał(a):No i nici... Ta kobitka z Lublina jest super... Jest też bardzo odpowiedzialna i rozsądna... Nie może adoptować Bola... Za duża jest gadzina... Domek o którym pisałą Ela, też zrezygnował... I zostaliśmy sami na placu boju... Nie mamy zadnego chętnego domku... myślę żę znajdzie sie jakiś domeczek, choc fakt przed wakacjami może byc trudno Quote
clockwork Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 [FONT=Arial]dzień dobry... uffff... znalazłam wąteczek mafijnej kluski [/FONT]:multi: Quote
Fusica Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Wklejam fotki Bolka Kluseczki... Ja nie wiem po kim ta gadzina taka duża... Jeśli po ojcu, to po kim inne gadzinki Mafijne takie małe ???? Jest teroria, która mówi że ciąża bliźniacza może powstać ze stosunku dwóch partnerów z jedna partnerką... ale czy to się psów tyczy, tego nie wiem.... Quote
PaulinaG Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Przyznam, że na tych zdjęciach nie wygląda na takiego wielkiego. Na jednym ze zdjęć stoi przy kimś i nie jest za kolano. Ale może to tylko takie wrażenie... Quote
Fusica Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Własnie miałam telefon w sprawie Maxa... Miejscwoość niedaleko Garwolina..., wieś... Pies miałby mieszkać w domu ale dobrze, żeby pilnował też terenu. No nie wiem... Mam dylemat czy wogóle ciągnąc temat, bo po podwórku łazikują kury :crazyeye: i Pan pytał czy on gania kury. Pojęcia nie mam ale sądze, że tak. Każdy szczenior chyba gania kury. Quote
Ludek Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 To wszystko zależy od właścicieli. Moi rodzice mieszkają na wsi. Mają sunię ze schronu w Wieluniu, która ma pełną dowolność. Jak chce to biega po powórku, jak nie chce to siedzi w domu. Teraz drzwi są cały dzień otwarte. A z kurami się gania. Raz one gonia ją, a raz one je.:evil_lol: Quote
romenka Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Ja bym się bała dać aż do Garwolina.Tam jest bardzo ruchliwa trasa W-wa-Lublin i nie daj Boże by pies wybiegł na ulicę :placz: Quote
Fusica Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 romenka napisał(a):Ja bym się bała dać aż do Garwolina.Tam jest bardzo ruchliwa trasa W-wa-Lublin i nie daj Boże by pies wybiegł na ulicę :placz: To są okolice Garwolina... i akturat lokalizacja jest całkiem sensowna, bo mam działkę w tamtej okolicy i często tam bywam. Quote
kacha_wawa Posted June 2, 2007 Author Posted June 2, 2007 Maluszku, trzymam za Ciebie kciukasy :) Nie mogę teraz tak często tu bywać, ale jestem z Tobą myślami... Nigdy nie zapomnę małego, grubego, upierdliwego, wiecznie głodnego Bolusia Kluseczki. Quote
Fusica Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 kacha_wawa napisał(a):Maluszku, trzymam za Ciebie kciukasy :) Nie mogę teraz tak często tu bywać, ale jestem z Tobą myślami... Nigdy nie zapomnę małego, grubego, upierdliwego, wiecznie głodnego Bolusia Kluseczki. Cześć Kasieńko... Stęskniłam się za Tobą... :loveu: Quote
Fusica Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Zdradzę pewna tajemnicę... Chłopczyk jest od soboty w nowym domku... Resztę opowieści pozostawię Eli... Quote
Ludek Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 To cudowne wieści.:multi: :multi: :multi: Czekamy w takim razie na relację. Quote
elainfo Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Fusica napisał(a):Własnie miałam telefon w sprawie Maxa... Miejscwoość niedaleko Garwolina..., wieś... Pies miałby mieszkać w domu ale dobrze, żeby pilnował też terenu. No nie wiem... Mam dylemat czy wogóle ciągnąc temat, bo po podwórku łazikują kury :crazyeye: i Pan pytał czy on gania kury. Pojęcia nie mam ale sądze, że tak. Każdy szczenior chyba gania kury. z tego co pierwsi opiekunowie opowiadali,to Blo zabil 2 kury na podwórku u rodziców tych panstwa gdzies na wsi.... wiec raczej do kur sie nienadaje.. od soboty glut jest w nowym domku.. amm nadzieje ,ze bedzie wszystko ok.. boje sie zapeszyc..ale napize,ze maks meszka w bloku u cudownych ludzi.. 2 dzieci.. na przyczólku Grochowskim..powinnam dzis dostac od nich maila..trzymajcie kciuki.. Quote
Fusica Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Dodam tylo, że miszkaja niedaleko mnie... Więc będziemy miały stały kontakt z domkiem. Mam nadzieję, że dadzą sobie radę z rozbrykanym chłopczykiem. A rozbrykanie chłopczyka zawdzięczamy jego poprzednim opiekunom :mad: :mad: :mad: Quote
elainfo Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 ciociu fus, nowy domek bardzo chetnie sie z toba spotka w sprawie szkolenia jak postepowac z sikajacym w domu malcem . wiec podam ci dzis wieczorkiem telefon do nich.. jestem w nowej pracy i niezabardzo mam czas na pisanie i wogóle.. i zapomnialam z tego wszystkiego wziąc telefon dzis do nich ze soba zeby ci przesłac.. Quote
kacha_wawa Posted June 4, 2007 Author Posted June 4, 2007 Ach Grubasku nasz, dobrze, że w końcu wszystko dobrze się skończyło :) Quote
ice_t Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 no to naprawdę super wieści, trzymaj się maluszku cieplutko :) Quote
zdrojka Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Sikania da się oduczyć, jak dobrze, że ma SWÓJ domek w końcu :multi: Quote
PaulinaG Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 No to super. Oby to był jedyny i ostatni domek Bolka. A sikania powinien się nauczyć. Polecam metodę na nagrodę. Szkoda tylko, że poprzedni właściciele nie nauczyli go czystości, chyba troszkę zaniedbali sprawę... Quote
Fusica Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Po południu będę dzwoniła do nowych opiekunów naszego chłopczyka... Dowiem się co w trawie piszczy i może umówie się na wspólny spacerek ??? Quote
ice_t Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Fusica napisał(a):Po południu będę dzwoniła do nowych opiekunów naszego chłopczyka... Dowiem się co w trawie piszczy i może umówie się na wspólny spacerek ??? wiadomo co u naszego milusiego szczeniorka?? Quote
clockwork Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 fotki Bolusia von Maxia... :hmmmm: chyba nic nie namieszałam :oops: podrzucone przez ciocie ele... wyciągłam z nich ile sie dało... ale dało sie niewiele, bo....... oryginał był kiepskiej jakości ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.